Dodaj do ulubionych

Kogoś zabraknie

04.04.05, 11:47
Co prawda nie za bardzo jestem kościelny. ale dziś zabraknie mi KOGOS
WAŻNEGO. Kogoś ,kto miał na mnie i moja rodzine wpływ jako drogowskaz
moralny. Straciłem swojego ojca juz bardzo dawno, ale dziś czuję się tak samo
jak wtedy.
ZAL I SMUTEK.I REFLEKSJAO NIEUCHRONNOŚCI PRZEMIJANIA.I zazdrośc ,że dla wielu
jest to tylko etap w wędrówce przez czas.
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Kogoś zabraknie 05.04.05, 01:03
      kochani...nie smucmy sie
      badzmy po prostu razem, wszyscy
      to jest dzielo papieskie i o to temu czlowiekowi chodzilo: zeby byc razem,
      pogodnie, serdecznie, cieplo, w pokoju i bez nienawisci...

      pozdrowienia z niesamowitego krakowa
      • wojtek_kosynier Re: Kogoś zabraknie 05.04.05, 11:07
        A słyszałeś - może nawet byłeś - na stadionie Cracovii?
        Swoją drogą czy potrzebna była aż śmierć papieża, żeby dotarło do tych ludzi,
        że kibica drużyny rywala nie trzeba obrażać - nie mówiąc już o wsadzaniu mu
        noża między żebra czy waleniu bejsbolem w łeb... Dla mnie – choć jestem
        bezwyznaniowcem – to było oczywiste od zawsze...
        • wolfgang87 Re: Kogoś zabraknie 05.04.05, 16:53
          nie bylem oczywiscie na stadionie cracovii...
          jesli juz gdziekolwiek bylem, to tu:
          miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2637713.html
          ale oczywiscie, w pewnym momencie tlumy sie zmieszaly i rozlazly po caly
          krakowie. ogolny paraliz miasta :> trzeba podziekowac policji. spisala sie na medal.
      • cps Re: Kogoś zabraknie 05.04.05, 12:29
        a ja niestety myśle,że za kilka dni wszystko wróci w stare koleiny podziałów,
        epitetów,komuchów,oszołomów- bedziemy razem do dnia pogrzebu a potem..... nie
        bedzie już sie do kogo odwoływać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka