cps
04.04.05, 11:47
Co prawda nie za bardzo jestem kościelny. ale dziś zabraknie mi KOGOS
WAŻNEGO. Kogoś ,kto miał na mnie i moja rodzine wpływ jako drogowskaz
moralny. Straciłem swojego ojca juz bardzo dawno, ale dziś czuję się tak samo
jak wtedy.
ZAL I SMUTEK.I REFLEKSJAO NIEUCHRONNOŚCI PRZEMIJANIA.I zazdrośc ,że dla wielu
jest to tylko etap w wędrówce przez czas.