Dodaj do ulubionych

Kopcące autobusy w Białymstoku

IP: 212.33.78.* 11.07.02, 09:02
Na pewno każdy z Was miał okazję tego doświadczyć - czy to stojąc na
przystanku, czy jadąc rowerem czy samochodem za ruszającym
(szczególnie)/jadącym autobusem komunikacji miejskiej.

Apel do Policji i Strazy Miejskiej: egzekwujcie przepisy o ochronie środowiska
i stanie technicznym pojazdów dopuszczającym je do używania dróg!!!!

Za takim syfem nie da się jechać, większość z nich nadaje się na złom.

Niech ZOKM czy jak im tam wreszcie zdobędzie się na zakup nowych lub chociaż
naprawę starych autobusów. Są na to fundusze (UE), trzeba się tylko po nie
schylić.


POZDR, czekam na Wasze poparcie
ECO
Obserwuj wątek
    • Gość: komunik Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: 212.182.102.* 11.07.02, 09:15

      >
      > POZDR, czekam na Wasze poparcie
      > ECO

      Popieram jak najbardziej!!! Na lipowej czasem jest az siwo od dymu!
      Policja powinna rzeczywiscie wziasc sie do roboty i zrobic z tym porzadek.

      Rowneiz pozdro.
      • freewolf Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 11.07.02, 20:26
        Gość portalu: komunik napisał(a):

        >
        > >
        > > POZDR, czekam na Wasze poparcie
        > > ECO
        >
        > Popieram jak najbardziej!!! Na lipowej czasem jest az siwo od dymu!
        > Policja powinna rzeczywiscie wziasc sie do roboty i zrobic z tym porzadek.
        >
        > Rowneiz pozdro.

        Ależ te autobusy jeżdżą (i kopcą) jak najbardziej legalnie. Pojazdy
        wyprodukowane przed wprowadzeniem ustawy o ilości emitowanych spalin mogą się do
        niej nie stosować.
        • freewolf Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 11.07.02, 20:27
          freewolf napisał:

          > Ależ te autobusy jeżdżą (i kopcą) jak najbardziej legalnie. Pojazdy
          > wyprodukowane przed wprowadzeniem ustawy o ilości emitowanych spalin mogą się d
          > o
          > niej nie stosować.

          Stara dobra zasada, że prawo nie działa wstecz.
          • saunne Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 11.07.02, 21:16
            >
            > Stara dobra zasada, że prawo nie działa wstecz.

            ...chyba, że ustawa stanowi inaczej...
            • freewolf Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 12.07.02, 17:09
              saunne napisała:

              > >
              > > Stara dobra zasada, że prawo nie działa wstecz.
              >
              > ...chyba, że ustawa stanowi inaczej...

              W tym przypadku tak nie jest, gdyż często budowa silnika i innych układów
              samochodowych uniemożliwia zmniejszenie ilości emitowanych spalin.
    • bix1 Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 11.07.02, 09:16
      A ja to nawet lubię takie różne ciekawe zapaszki. Pamiętam z czasów dzieciństwa
      jak moja ciocia ruszała swoją syrenką 105 L - ten wspaniały niebieski dymek
      powstający z mieszaniny etylin bodajże 78 i oleju mixol S -zawsze stałem z tyłu
      i napawałem się tą uroczą wonią...
      :)))
    • poziomk Re: Kopca˛ce autobusy w Bia?ymstoku 11.07.02, 09:25
      Popieram a zarazem jestem za wycofaniem IKARUSOW z naszych ulic. Nie
      dosc , ze one najbardziej zanieczyszczaja, to sa za wysokie.
      Przyklad z dzisiaj: Starsza kobieta 5 minut wsiadala do takiego autobusu.
      Musiano pomagac sie wdrapac na 1 stopien.
      • saunne Re: Kopca˛ce autobusy w Bia?ymstoku 11.07.02, 10:59
        Ikarusy mają tylko jedną zaletę - duże okna, które można w upał otworzyć (o ile
        oczywiście klameczka nie urwana...), czego o bardzo wygodnych Manach powiedzieć
        nie można...Ale zdaje się już o tym kiedyś dyskusja była... ;)
        • Gość: koro Re: dymek IP: *.poranny.pl / 10.10.131.* 11.07.02, 11:14
          propunuję kopcące autobusy zastąpić elektrycznymi tramwajami, metrem lub kolejką
          linową, jeżeli chodzi o dymy to zatkac należałoby również kominy elektrociepłowni
          i odizolować palaczy
          • sluggard Re: dymek 11.07.02, 11:20
            > i odizolować palaczy

            Palaczom można by zawiązać reklamówki na głowach, żeby sami oddychali swoim
            dymem;)

    • Gość: ECO Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: 212.33.78.* 11.07.02, 11:58
      Czy jest szansa, żeby umieścić posty na ten temat na łamach Gazety w Białymstoku?

      Zachęcam dziennikarzy do napisania artykułu na ten temat - wynajmijcie jakiś
      detektor spalin, a założę się, że okazałoby się, że 90% autobusów i ciężarówek
      jeżdżacych po mieście powinno stać na złomie lub przynajmniej mieć cofnięte
      badania techniczne.

      A Straż Miejska wykazuje się najłatwiejszą do realizowania aktywnością - wlepia
      mandaty za parkowanie. Zróbcie coś więcej!!

      Ciekawy temat? "Autobusy w Białymstoku nie nadają się do użytku, są niesprawne i
      niebezpieczne".

      Pozdr
      ECO
      • sluggard Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 11.07.02, 15:36
        > Zachęcam dziennikarzy do napisania artykułu na ten temat - wynajmijcie jakiś
        > detektor spalin, a założę się, że okazałoby się, że 90% autobusów i ciężarówek
        > jeżdżacych po mieście powinno stać na złomie lub przynajmniej mieć cofnięte
        > badania techniczne.

        To chyba dlatego, że jestem realistą, ale nasuwa się mi takie pytanie:
        Co z tego, że wykryjesz, że 90% białostockich autobusów nie powinno jeździć?
        Myślisz, że pasażerowie ucieszą się z czystszego powietrza, kiedy będą skazani
        na tłok i godzinne oczekiwanie na przystankach? Miasto wyraźnie powiedziało, że
        w tym roku zbyt wielu pieniędzy na nowy tabor nie ma.
        Zgadzam się, że stan niektórych autobusów woła o pomstę do nieba, ale to jest
        chyba niestety kolejna walka z wiatrakami:(((
        • Gość: Spec Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: *.fibercitynetworks.net 11.07.02, 16:13

          Pamietam jak za mlodu spotkalem Slazakow w Olecku.
          Byli troche niespokojni czy cos jest nie tak ze
          powietrza nie widac....
        • Gość: ECO Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: 212.33.78.* 11.07.02, 19:25
          OK, miasto nie ma pieniędzy. Ale dobrym pytaniem jest: dlaczego nie ma na to
          pieniędzy? Są inne, poza budżetem miejskim źródła finansowania, trzeba umieć się
          po nie schylać. Problem polega na tym, że ZOKM nie jest w stanie tego zrobić.

          Jakiś czas temu byłem w Krakowie - jeżdżą tam niemal wyłącznie (!) nowiutkie
          Scanie. OK, Kraków jest bogatszy, ale nadal uważam, że w tym kierunku nie jest
          robione to, co można.
          Jak to jest z Ikarusami - bo zdaje się, że w Warszawie tak nie kopcą, jak u nas?
          Może to kwestia serwisowania?

          Uważam, że nie powinniśmy się godzić na taki syf w imię "dobra ogółu" - to znaczy
          tego, że "lepsze takie niż żadne". W ten sposób mówią Ci, którzy za obecny stan
          rzecz odpowiadają. Zarabiają pieniądze za to, żeby autobusy jeździły (to
          najważniejsze), ale również - żeby były bezpieczne (to nie mniej ważne).
          Bilety są droższe niż w Krakowie, dlaczego poziom obsługi ma być gorszy?
          POZDR
          ECO

          Fakt jest faktem - syf i smród na białostockich ulicach to zasługa ZOKM.
          • Gość: gregor Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: 212.244.27.* 11.07.02, 20:04
            -Zarabiają pieniądze za to, żeby autobusy jeździły ale również - żeby były
            bezpieczne
            -Bilety są droższe niż w Krakowie, dlaczego poziom obsługi ma być gorszy?

            -Fakt jest faktem - syf i smród na białostockich ulicach to zasługa ZOKM.


            A ja bym dodał, że to zasługa naszych włodaży. Siedzą na stołkach i gówno robią
            dla miasta. Mam na myśli tych z najwyższego budynku w Białymstoku jak i tych z
            Legionowej, kt órzy za nasze pieniądze płacą horendalne pieniądze dla Wersalu
            Podlaskiego.

            Przy okazji chciałbym się zapytać co panowie robią na dwóch piętrach zakładu
            energetycznego, przy ul. Świętojańskiej? Mam na myśli tych palantów z urzędu
            pracy. Czyżby mało pięterek na Sienkiewicza? Za czyje pieniądze urzędasy tam
            siedzą?
          • freewolf Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 16.07.02, 13:26
            Gość portalu: ECO napisał(a):

            > OK, miasto nie ma pieniędzy. Ale dobrym pytaniem jest: dlaczego nie ma na to
            > pieniędzy? Są inne, poza budżetem miejskim źródła finansowania, trzeba umieć
            > się po nie schylać. Problem polega na tym, że ZOKM nie jest w stanie tego
            > zrobić.

            A może ty, taki madry, znalazłbyś im inne źródła finansowania. Wspomniane
            przez ciebie Warszawa i Kraków utrzymują dodatkowo komunikację z przychodni
            zdrowia i zakładów serwisowych (czyli tego samego co w Białymstoku), ciągną
            kasę z reklam na tramwajach (czego w Białymstoku niestety nie da się zrobić),
            a także (w przypadku Krakowa) spore pieniądze z wynajmu zabytkowych tramwajów.
            Innych większych dochodów oficjalnie nie podają.

            > Jakiś czas temu byłem w Krakowie - jeżdżą tam niemal wyłącznie (!) nowiutkie
            > Scanie. OK, Kraków jest bogatszy, ale nadal uważam, że w tym kierunku nie
            > jest robione to, co można.
            > Jak to jest z Ikarusami - bo zdaje się, że w Warszawie tak nie kopcą, jak u
            > nas? Może to kwestia serwisowania?

            Wiesz czemu w Krakowie jest więcej pieniędzy:
            - jest znacznie więcej linii autobusowych i tramwajowych
            - wspomniany już wynajem starych tramwajów
            - krakowskie MPK jest spółką akcyjną należącą do Krakowskiego Holdingu
            Komunalnego, co przynosi wspólny kapitał, łatwiejszą możliwość uzyskania
            tańszych kredytów, a także możliwość dokonywania większych inwestycji
            - Demolka autobusów, tak popularna w Białymstoku - wymiana jednej porysowanej
            szyby w nowym MAN-ie to wydatek przekraczający 1,5 tys. złotych
            A propo autobusów w Warszawie i ich wieku polecam zestawienie:
            komunikacja.w.interia.pl/autobusy/wykresy.htm#w2
            Wierz mi, na tym tle nie wypadamy najgorzej.
            I mogę cię zapewnić, autobusy w Warszawie kopcą tak samo.
            Poza tym, większość Ikarusów i Jelczy została w ostatnich latach poddana
            gruntownemu remontowi (zwłaszcza renowacji silników i układów jezdnych), co
            wydatnie zmniejszyło ilość emitowanych spalin, a planowane są remonty
            pozostałych.
            A co do tych Scanii, to w krakowie jeździ również dużo Jelczy i Autosanów.

            > Uważam, że nie powinniśmy się godzić na taki syf w imię "dobra ogółu" - to
            > znaczy tego, że "lepsze takie niż żadne". W ten sposób mówią Ci, którzy za
            > obecny stan rzecz odpowiadają. Zarabiają pieniądze za to, żeby autobusy
            > jeździły (to najważniejsze), ale również - żeby były bezpieczne (to nie
            > mniej ważne). Bilety są droższe niż w Krakowie, dlaczego poziom obsługi ma
            > być gorszy?
            > POZDR
            > ECO
            >
            > Fakt jest faktem - syf i smród na białostockich ulicach to zasługa ZOKM.

            Chciąłbym tu zauważyć, że ZOKM nie odpowiada za stan techniczny autobusów. To
            domena KPK, KZK i KPKM. ZOKM jest organem kontorlnym, który odpowiada głównie
            za sprawne funkcjonowanie komunikacji miejskiej, a nie za jakość autobusów.
            Kontrola stanu technicznego pojazdów to domena drogówki. Swoją drogą, dlaczego
            u nas funkcjonują aż trzy spółki komunikacyjne? W każdnym innym większym
            mieście (o ile mi wiadomo) funkcjonuje tylko jedna.
    • Gość: Piter Precz z Ikarusami starymi Jelczami i Zarządem ZOKM IP: 212.33.78.* 16.07.02, 09:32
      Popieram ECO.

      Precz z Ikarusami i straymi Jelczami.
      Policja i Straż Miejska do roboty!!
    • Gość: Eco Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: 212.33.78.* 19.07.02, 14:05
      Pozdrwiam wszystkich, biorących udział tym forum. Dzisiejsza Wyborcza w Bstoku
      opublikowałą część postów - wydaje się więc, że temat wart jest dyskusji.

      Być może nie jest to największy problem mieszkańców Białegostoku (i innych
      miast), ale na pewno warto coś z tym zrobić.

      Jak to jest, że bilety komunikacji miejskiej w Krakowie są tańsze, a jeżdżą tam
      tylko nowe autobusy (Iveco, zdaje się).

      Pozdrawiam ZOKM: punktualność to nie wszystko, pojedźcie do Krakowa na
      szkolenie (nawet na koszt miasta, bylebyście to załatwili).
      ECO
      • sluggard Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 19.07.02, 20:30
        > Jak to jest, że bilety komunikacji miejskiej w Krakowie są tańsze, a jeżdżą
        > tam tylko nowe autobusy (Iveco, zdaje się).

        Bo Kraków jest bogatszym miastem!
        • piter29 Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 22.07.02, 07:30
          OK, ale do zakupów autobusów nie dokłada - przedsiębiorstwa komunikacji
          miejskiej finansują się same (kredyty, granty)

          Niestety, biedą nie da się wszystkiego wytłumaczyć

          ECO
          • sluggard Re: Kopcące autobusy w Białymstoku 22.07.02, 11:36
            > OK, ale do zakupów autobusów nie dokłada - przedsiębiorstwa komunikacji
            > miejskiej finansują się same (kredyty, granty)
            >
            > Niestety, biedą nie da się wszystkiego wytłumaczyć

            W Krakowie miasto wcale nie dokłada? Daj jakiś link, bo mi się nie chce
            wierzyć.
            A poza tym nie można porównywać tych dwóch miast, choćby ze względu na
            znaczenie w Polsce, ilość turystów itd. Niestety, nie mieszkamy w
            priorytetowym polskim mieście.
            • Gość: LilSnake Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 22.07.02, 16:06
              sluggard napisał:

              > > OK, ale do zakupów autobusów nie dokłada - przedsiębiorstwa komunikacji
              > > miejskiej finansują się same (kredyty, granty)
              > >
              > > Niestety, biedą nie da się wszystkiego wytłumaczyć
              >
              > W Krakowie miasto wcale nie dokłada? Daj jakiś link, bo mi się nie chce
              > wierzyć.
              > A poza tym nie można porównywać tych dwóch miast, choćby ze względu na
              > znaczenie w Polsce, ilość turystów itd. Niestety, nie mieszkamy w
              > priorytetowym polskim mieście.


              Taka Bydgoszcz nie jest ani zadnym priorytetowym, ani turystycznym miastem, ale
              autobusy prawie bez wyjatku nowki, wymieniane sukcesywnie od chyba 1997 roku z
              Ikarusow na nowe Volvo, Many i Solarisy (przegubowe i krotkie). Stare Ikarusy
              juz prawie zniknely, a tabor jest jednym z najmlodszych w Polsce. Niektore
              linie obsluguja firmy prywatne i tm miasto jako warunek przetargu zazadalo
              wyraznie, ze autobusy maja byc nowe- i sa.
            • Gość: ECO Re: Kopcące autobusy w Białymstoku IP: 212.33.78.* 24.07.02, 07:54
              Niestety linku nie mam, to wiadomość zasłyszana.

              Tak naprawdę problem nie polega na tym kto to finansuje. Może to robić nawet
              miasto (chociaż nie powinno), które im biedniejsze, tym łatwiej może zdobyć
              fundusze z UE - jeżeli nie na autobusy, to na np. budowę dróg - a w ten sposób
              zaoszczędzone środki przeznaczyć na ... komunikację miejską.

              W przypadku tego problemu działa widocznie błędne koło : biedny bo nieudolny,
              nieudolny bo biedny.

              A w Białymstoku autobusy komunikacji miejskiej są stare, niebezpieczne i
              śmierdzące.
              A w innych miastach nie. I to jest fakt.

              ECO
    • Gość: Andi Autobusy na tory!!!! IP: *.sav.tkb.net.pl 22.07.02, 17:24
      Żartuje...
      • poziomk Re: Autobusy na tory!!!! 27.07.02, 18:15
        Wcale nie jest takie na zarty , moze by tak tramwaje?. Było o tym dosc sporo
        wątków ale warto było by pomyslec...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka