Gość: gość
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.07.05, 23:09
Czy ktoś może i potrafi wyjaśnić dlaczego miasto nie chce zarobić dużych
pieniędzy na wakacyjnych gapowiczach.Autobusy nad wodę
(Ogrodniczki,Wasilków,Jurowce,Księżyno) oblężone i wszędzie 2 strefa,a
kasujących bilety jak na lekarstwo.Kanarów wcale.Nawet psy jeżdżą za darmochę.
Ci najwni z Zarządu wymyślili by kierowca przestawiał kilka razy dziennie
kasowniki co niby miałoby wyeliminowaś korzystanie całodzienne z jednego
biletu w danym autobusie. ..ech....