Dodaj do ulubionych

Polski eksperyment w cerkwi

IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.09.05, 21:51
O jakiej tradycji mówi parafianka o nazwisku Leonkiewicz ?
O tradycji wygłaszania kazań, komunikatów, itp. po białorusku ?
Komu to potrzebne ?
Obserwuj wątek
    • Gość: rus Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: 194.146.128.* 12.09.05, 22:05
      żeby te kazania były jeszcze po białorusku! albo po rosyjsku! albo chociaż po
      niemiecku! Po rosyjsku to one były przed i zaraz po wojnie. Nikt nie wie w
      jakim one są teraz języku.
      Tak, nabożeństwa, liturgie będą w języku polskim ale nie nazywajmy ich od razu
      mszami - chyba, że wraz z językiem wprowadzą prawosławnym naukę kościoła rzym-
      kat. Pozdrawiam!
    • Gość: rus Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: 194.146.128.* 12.09.05, 22:08
      żeby te kazania były jeszcze po białorusku! albo po rosyjsku! albo chociaż po
      niemiecku! Po rosyjsku to one były przed i zaraz po wojnie. Nikt nie wie w
      jakim one są teraz języku.
      Tak, nabożeństwa, liturgie będą w języku polskim ale nie nazywajmy ich od razu
      mszami - chyba, że wraz z językiem wprowadzą prawosławnym naukę kościoła rzym-
      kat. Pozdrawiam!
    • Gość: prawosł.internautk Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:21
      Mam nadzieję, że na eksperymencie się nie skończy i język polski stanie się w
      powszechny w POLSKIM Autokefalicznym Kościele Prawosławnym. Przynajmniej
      kazania i wszelkie ogłoszenia powinny być wygłaszane po polsku, zwłaszcza tam,
      gdzie prawosławni mówią na co dzień wyłącznie po polsku, bo są Polakami, np. w
      Siemiatyczach. Modlitwy są w języku SCS, a kazania - to jakaś dziwna mieszanka
      językowa, w której sa słowa polskie z jakimś dziwnym akcentem, rosyjskie,
      białoruskie itd. Kto jest w stanie takich kazań w skupieniu i zrozumieniu
      słuchać? A znam sytuacje, w których nasi duchowni mówia piękną polszczyzną -
      szkoda tylko, że nie w Cerkwi... Mam cichą nadzieję, że nasz piękny polski
      zadomowi się w cerkwi na stałe.
    • Gość: Radecki Jednak potrzebne IP: *.elpos.net / *.elpos.net 12.09.05, 23:18
      większość prawosławnych na Podlasiu wcale nie czuje się Polakami. Przed wojną w
      Białymstoku nie było wielu prawosławnych, przyjechali tu dopiero po wojnie z
      wiosek na "ścianie wschodniej", przyjezdzali w latach 70-tych, 80-tych.
      Zachęcam do odwiedzenia rodzinnych miejscowości waszych rodziców. Dziadkowie
      napewno mówią "po prostemu", na cmentarzach nagrobki a na nich napisy cyrylicą.
      Młodsi w miastach juz w większości nie znają gwary, ale czy to powód żeby tak
      lekceważąco odnoscić sie do jej używania w cerkwi ?? to tak jakbyście opluwali
      przeszłość waszych przodków. Nie jestem przeciwny wprowadzeniu liturgii po
      polsku, osobow spolonizowanym pomoże to zostać w Cerkwi. Tylko trochę więcej
      szacunku dla reszty :-)
      • fiat_lux Re: Jednak potrzebne 12.09.05, 23:35
        Gość portalu: Radecki napisał(a):

        > większość prawosławnych na Podlasiu wcale nie czuje się Polakami. Przed wojną w
        >
        > Białymstoku nie było wielu prawosławnych, przyjechali tu dopiero po wojnie z
        > wiosek na "ścianie wschodniej", przyjezdzali w latach 70-tych, 80-tych.
        > Zachęcam do odwiedzenia rodzinnych miejscowości waszych rodziców. Dziadkowie
        > napewno mówią "po prostemu", na cmentarzach nagrobki a na nich napisy cyrylicą.

        moze masz na mysli konkretna wioske. akurat z autopsji wiem ze tak nie jest
        • romanpidlaszuk Re: Jednak potrzebne 20.09.05, 20:38

          > większość prawosławnych na Podlasiu wcale nie czuje się Polakami. Przed wojną
          w
          >
          > Białymstoku nie było wielu prawosławnych, przyjechali tu dopiero po wojnie z
          > wiosek na "ścianie wschodniej", przyjezdzali w latach 70-tych, 80-tych.
          > Zachęcam do odwiedzenia rodzinnych miejscowości waszych rodziców. Dziadkowie
          > napewno mówią "po prostemu", na cmentarzach nagrobki a na nich napisy
          cyrylicą.

          moze masz na mysli konkretna wioske. akurat z autopsji wiem ze tak nie jest

          -----------------------------------------------------------------------------
          fiacie,zapewniam cie ,ze w wiekszosci wypadkow tak wlasnie jest.
      • fiat_lux Re: Jednak potrzebne 12.09.05, 23:38
        Gość portalu: Radecki napisał(a):

        > większość prawosławnych na Podlasiu wcale nie czuje się Polakami.

        masz tu troche liczb:
        ze spisu: pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce

        mniejszosci:
        48737 białoruska
        6103 rosyjska
        30957 ukraińska

        to daje jakies 100 000 tys. warto wiedziec ze np 15-20% bialorusinow jest katolikami

        ze tej strony wynika ze jest w polsce 550 000 wyznawcow prawoslawia:
        www.bialystok.telbank.pl/orthodox/info.htm
        pytam: jak to sie ma do twojej prowokacji ze wiekszosc prawoslawnych na podlasiu
        nie czuje sie polakami???
        • fiat_lux Re: Jednak potrzebne 12.09.05, 23:43
          fiat_lux napisał:

          > Gość portalu: Radecki napisał(a):
          >
          > > większość prawosławnych na Podlasiu wcale nie czuje się Polakami.
          >
          > masz tu troche liczb:
          > ze spisu: <a
          href="pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce"
          target="_blank">pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce</a>
          >
          > mniejszosci:
          > 48737 białoruska
          > 6103 rosyjska
          > 30957 ukraińska
          >
          > to daje jakies 100 000 tys. warto wiedziec ze np 15-20% bialorusinow jest katol
          > ikami
          >
          > ze tej strony wynika ze jest w polsce 550 000 wyznawcow prawoslawia:
          > www.bialystok.telbank.pl/orthodox/info.htm

          "Największe skupisko około 300 tys. wiernych znajduje się na Białostocczyźnie."

          to jest jeden na trzech prawoslawnych nie czuje sie polakiem i to w najlepszym
          wypadku, bo zakladamy ze wszyscy ukraincy i bialorusini to prawoslawni. moje
          pytanie stoi


          > pytam: jak to sie ma do twojej prowokacji ze wiekszosc prawoslawnych na podlasi
          > u
          > nie czuje sie polakami???
        • pidlasze Re: Jednak potrzebne 12.09.05, 23:46
          fiat_lux, Ty albo nie chcesz, albo nie starasz sie zrozumiec tego fenomenu,
          ktory juz nie raz byl omawiany na forum...
          Chociaz nie czesto, dzis zgadzam sie calkowicie z Radeckim!
          Pozdrawiam!
          • fiat_lux Re: Jednak potrzebne 12.09.05, 23:50
            pidlasze napisał:

            > fiat_lux, Ty albo nie chcesz, albo nie starasz sie zrozumiec tego fenomenu,
            > ktory juz nie raz byl omawiany na forum...
            > Chociaz nie czesto, dzis zgadzam sie calkowicie z Radeckim!
            > Pozdrawiam!

            jesli liczby sie nie zgadzaja to nalezy poprawic wikipedia no i wyniki spisu
            powszedniego
            • pidlasze Re: Jednak potrzebne 12.09.05, 23:55
              fiat_lux napisał:
              > jesli liczby sie nie zgadzaja to nalezy poprawic wikipedia no i wyniki spisu
              > powszedniego
              Ja akurat nie o liczbach... fenomenem sa m.in. nieodosobnione przypadki, gdzie
              w jednej rodzinie (szwagier to nie rodzina! - ;) osoby deklaruja sie jako
              Polacy/Ukraincy/Bialorusini! itp. ^^^:))
              • fiat_lux Re: Jednak potrzebne 13.09.05, 00:02
                pidlasze napisał:

                > fiat_lux napisał:
                > > jesli liczby sie nie zgadzaja to nalezy poprawic wikipedia no i wyniki sp
                > isu
                > > powszedniego
                > Ja akurat nie o liczbach... fenomenem sa m.in. nieodosobnione przypadki, gdzie
                > w jednej rodzinie (szwagier to nie rodzina! - ;) osoby deklaruja sie jako
                > Polacy/Ukraincy/Bialorusini! itp. ^^^:))

                nie chce mi sie rozpisywac na temat wlasnej i innych historii
                wg tego forum to cud ze nie spotkalem w swoim zyciu zadnego bialorusina zyjac
                cale zycie na podlasiu
        • Gość: Radecki Dane ze spisu można o kant... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 15:49
          ludzie z różnych względów nie podawali w trakcie spisu swojej narodowości. Nie
          podawali dla "świętego spokoju", bali się, lub z innych względów nie podawali
          rachmistrzowi prawdziwych danych. Nie jesteś przedstawicielem mniejszości więc
          nigdy tego nie zrozumiesz. Większość prawosławnych białorusinów (ukraińców
          zapewne też) nie czuje związków z Republiką Białoruś czy Ukrainą, są natomiast
          świadomi swoich "ruskich" korzeni, są świadomi tego że nie są 100% polakami. Co
          do wiosek, podaj nazwę tej wioski i w jakiej gminie się znajduje. Tam gdzie
          przeważają prawosławni, napewno ludzie porozumiewają się "po prostemu" (co nie
          oznacza, że nie potrafią mówić po polsku)
          • fiat_lux Re: Dane ze spisu można o kant... 13.09.05, 17:45
            to podaj liczby ktorych o kant nie mozna rozbic
            jak narazie liczby mowia przeciwko tobie
            to ze mowia po swojemu nie znaczy ze nie sa polakami
            jak pojedziesz na slask tam tez sa polacy i tez mowia po swojemu
            gorale po swojemu itp itd i wszyscy sa polakami
            jesli ty sie nie poczuwasz polakiem to tez jest ok, ale bez przesady - nie mow
            ze jest taki ogrom ludzi podobnie myslacych, bo z autopsji wiem ze tak nie jest
            • Gość: Radecki Re: Dane ze spisu można o kant... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 20:08
              Pamiętaj, że prawosławny nigdy nie powie Ci wprost że nie poczuwa się Polakiem.
              Górale i Ślązacy są katolikami i są postrzegani jako Polacy, czego o
              prawosławnych zamieszkujących Podlasie powiedzieć nie można.
              • fiat_lux Re: Dane ze spisu można o kant... 13.09.05, 22:42
                Gość portalu: Radecki napisał(a):

                > Pamiętaj, że prawosławny nigdy nie powie Ci wprost że nie poczuwa się Polakiem.
                >
                > Górale i Ślązacy są katolikami i są postrzegani jako Polacy, czego o
                > prawosławnych zamieszkujących Podlasie powiedzieć nie można.

                spotkalem w zyciu wielu prawoslawnych
                duza czesc mojej dalszej i troche blizszej rodziny jest prawoslawna
                ani jedna znana mi osobiscie osoba nie poczuwa sie bialorusinem

                mam do ciebie prosbe zebys sie wypowiadal jedynie za siebie bo jestes ewenementem
                • Gość: Radecki Re: Dane ze spisu można o kant... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 22:58
                  Więc twoja prawosławna część rodziny zupełnie nie rozumie "po prostemu", ich
                  rodzice/dziadowie nigdy takiej gwary nie używali, a może car siłą zmusił ich do
                  przyjęcia prawosławia ?? bo jeśli tak to oni są ewenementem a nie ja :-)
                  • fiat_lux Re: Dane ze spisu można o kant... 13.09.05, 23:11
                    Gość portalu: Radecki napisał(a):

                    > Więc twoja prawosławna część rodziny zupełnie nie rozumie "po prostemu", ich
                    > rodzice/dziadowie nigdy takiej gwary nie używali, a może car siłą zmusił ich do
                    > przyjęcia prawosławia ?? bo jeśli tak to oni są ewenementem a nie ja :-)

                    to sa juz twoje spekulacje. nie wiesz jakim jezykiem poslugiwali sie moi
                    dziadkowie a jednak piszesz jakbys ich znal. piszesz o ich rodzicach i dziadach
                    a nie masz nawet zielonego pojecia skad nawet pochodza i jaka jest historia ich
                    prawoslawia

                    jestes nie tylko ewenementem ale i prowokatorem
                    • Gość: Radecki Re: Dane ze spisu można o kant... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 23:46
                      No więc rozwiej te spekulacje :-) Chyba że sam nie znasz historii prawosławnej
                      części swojej rodziny.
                      • fiat_lux Re: Dane ze spisu można o kant... 13.09.05, 23:53
                        Gość portalu: Radecki napisał(a):

                        > No więc rozwiej te spekulacje :-) Chyba że sam nie znasz historii prawosławnej
                        > części swojej rodziny.

                        aha - najpierw historie mojej rodziny, a pozniej pytasz czy masz racje
                        to bardzo konstruktywna wymiana pogladow na wydarzenia historyczne. kontrukcja
                        trwa w miare dyskusji

                        nie podziele sie historia mojej rodziny. jest w wiekszosci katolicka i po obu
                        stronach nie mieli problemu z chodzeniem do kosciola i cerkwii zaleznie od
                        okresu. po prostu stawiali wiare ponad polityke. po nazwisku czesc mojej rodziny
                        moze byc pochodzenia ukrainskiego i litwinskiego
                        • fiat_lux Re: Dane ze spisu można o kant... 13.09.05, 23:54
                          litewskiego chcialem powiedziec
                        • Gość: Radecki Re: Dane ze spisu można o kant... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.09.05, 00:06
                          W większości katolicka, raz chodzili tu raz tam, to o czym ty wogóle chcesz tu
                          dyskutować. Nie znasz zupełnie sytuacji prawosławnej mniejszości a nazywasz
                          mnie ewenementem i prowokatorem :-) Szkoda czasu bo to dyskusja ze świnią o
                          gwiazdach. Żegnam
                        • romanpidlaszuk Re: Dane ze spisu można o kant... 23.09.05, 15:21
                          bardzo ciekawe
              • romanpidlaszuk Re: Dane ze spisu można o kant... 23.09.05, 20:57
                zgadzam sie
          • romanpidlaszuk Re: Dane ze spisu można o kant... 18.09.05, 15:05
            Uwazam,ze Radecki ma racje.
        • romanpidlaszuk Re: Jednak potrzebne 21.09.05, 18:19
          masz tu troche liczb:
          ze spisu: pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce

          mniejszosci:
          48737 białoruska
          6103 rosyjska
          30957 ukraińska

          to daje jakies 100 000 tys. warto wiedziec ze np 15-20% bialorusinow jest
          katolikami

          ze tej strony wynika ze jest w polsce 550 000 wyznawcow prawoslawia:
          www.bialystok.telbank.pl/orthodox/info.htm
          pytam: jak to sie ma do twojej prowokacji ze wiekszosc prawoslawnych na podlasiu
          nie czuje sie polakami???
          ----------------------------------------------------------------------------
          Widac Lux,ze nie znasz specyfiki mniejszosci narodowych w Polsce,moze sie
          raczej zastanowmy DLACZEGO wiekszosc osob z mniejszosci nie ujawnia podczas
          spisu prawdziwych danych co do swojej narodowosci,mysle,ze TO BYLBY TEMAT NA
          DUZO CIEKAWSZA DYSKUSJE...
      • Gość: jonasz Jednak niepotrzebne IP: 212.244.128.* 13.09.05, 07:46
        Radecki = Białoruska Cerkiew.
        Wszyscy inni = Polska Cerkiew.
        I tak powinno być.
    • Gość: Andrzej Apel do prawosławnych Białorusinów IP: *.umwp-podlasie.pl 13.09.05, 08:09
      Drodzy białoruscy bracia w wierze prawosławnej. Od niepamiętnych lat
      przychodzicie do Cerkwi, w której słyszycie swoją białoruska mową. W takim
      języku wygłaszane są kazania, komunikaty, informacje. No i dobrze, niech tak
      będzie - cieszcie się z tego.
      Mam jednak prośbę - pozwólcie prawosławnym Polakom skorzystać z możliwości
      uczestniczenia w nabożeństwach w Cerkwi. A taka szansę daję tylko liturgia w
      języku polskim.
      My Polacy będziemy mieli swoje nabożeństwo, a wy Białorusini swoje. I każdy
      będzie zadowolony.
    • Gość: n Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 08:23
      W cerkwi nie ma mszy tylko Liturgia
      • Gość: ekspert Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 13.09.05, 09:03
        1. Cieszę się na samą myśl, że kościół prawosławny w końcu zaczyna coś zmieniać
        w organizacji swoich nabożeństw.
        2.Cieszę się, że w końcu dzieci zaczną rozumieć treści modlitw, które są swego
        rodzaju dialogiem z Bogiem.
        3.Cieszę się bo w końcu będą utożsamiać się poprzez wiarę ze swoją ojczyzną -
        Polską.
      • Gość: mkey Pamiętamy ... IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 13.09.05, 09:18
        MAło kto pamięta ile lat trwała walka o wprowadzenie języka białoruskiego do
        cerkwi w latach 80-tych. Ostatecznie wprowadzono podobnie do propowiedzi i
        czytania ewangelii na początku lat 90-tych w Cerkwi na wzgórzu Św. Marii
        Magdaleny. Fakt to mała Cerkiew- ale MIAŁO TO MIEJSCE. O ile pamiętam argmument
        przeciwny ze strony władz cerkiewnych był następujący: " czy można używać
        języka białoruskiego skoro ludzie używają tego języka w rozmowie ze świniami"?
        To nie mój fantastyczny wymysł- taka odpowiedź padła z ust rzecznika PAKP w
        latach 80-tych.Z przyczyn chyba związanych z niewiadomą co się będzie działo w
        nowym ustroju demokratycznym wycofano z tego po upewnieniu się że wszystko
        może być po staremu. Nabożeństwa przetrwały 2-3 lata w takiej formie, głównie
        za sprawą niechętnego w tych sprawach obecnego metropolity Sawy. Tak samo i
        wprowadzenie języka polskiego nie obyło się pewnie bez jego zgody. Ciekawe nie
        potrzeba była jakakolwiek prośba wiernych, tak odgórnie, jak radośnie
        obwieszczamy światu - chcecie języka polskiego do go macie. Nie zdziwiłbym się
        że wszystko jest trochę na pokaz. W takim razie proszę a wręcz żądam o
        rozważenie wprowadzenia do propowiedzi i kazań języka białoruskiego,
        ukraińskiego i rosyjskiego. Zgodnie z logiką i prawem, które dopuszcza
        wprowadzenie języków narodowych do cerkwi. Ewentualnie można zastanowić się nad
        gwarą. Ale wprowadzenie języka polskiego jest nestety krótkowzrocznym gestem,
        które nie stworzy wspólnoty wiernych bo jej tak naprawdę nie ma. Są tylko
        jednostki, którde wybierają co chcą mieć. Bo być i dbać o swoje korzenie, los
        swoich bliskich prawosławna ludność Białegostoku juź dawno zapomniała...
        • romanpidlaszuk MKEY MA RACJE !!! 15.09.05, 17:37
          "...W takim razie proszę a wręcz żądam o
          rozważenie wprowadzenia do propowiedzi i kazań języka białoruskiego,
          ukraińskiego i rosyjskiego. Zgodnie z logiką i prawem, które dopuszcza
          wprowadzenie języków narodowych do cerkwi...."
        • romanpidlaszuk WSTYDZCIE SIE JANCZARZY !!! 18.09.05, 15:31
          "..MAło kto pamięta ile lat trwała walka o wprowadzenie języka białoruskiego do
          cerkwi w latach 80-tych. Ostatecznie wprowadzono podobnie do propowiedzi i
          czytania ewangelii na początku lat 90-tych w Cerkwi na wzgórzu Św. Marii
          Magdaleny. Fakt to mała Cerkiew- ale MIAŁO TO MIEJSCE. O ile pamiętam argmument
          przeciwny ze strony władz cerkiewnych był następujący: " czy można używać
          języka białoruskiego skoro ludzie używają tego języka w rozmowie ze świniami"?
          To nie mój fantastyczny wymysł- taka odpowiedź padła z ust rzecznika PAKP w
          latach 80-tych.Z przyczyn chyba związanych z niewiadomą co się będzie działo w
          nowym ustroju demokratycznym wycofano z tego po upewnieniu się że wszystko
          może być po staremu. Nabożeństwa przetrwały 2-3 lata w takiej formie, głównie
          za sprawą niechętnego w tych sprawach obecnego metropolity Sawy. Tak samo i
          wprowadzenie języka polskiego nie obyło się pewnie bez jego zgody. Ciekawe nie
          potrzeba była jakakolwiek prośba wiernych, tak odgórnie, jak radośnie
          obwieszczamy światu - chcecie języka polskiego do go macie. Nie zdziwiłbym się
          że wszystko jest trochę na pokaz. W takim razie proszę a wręcz żądam o
          rozważenie wprowadzenia do propowiedzi i kazań języka białoruskiego,
          ukraińskiego i rosyjskiego. Zgodnie z logiką i prawem, które dopuszcza
          wprowadzenie języków narodowych do cerkwi. Ewentualnie można zastanowić się nad
          gwarą. Ale wprowadzenie języka polskiego jest nestety krótkowzrocznym gestem,
          które nie stworzy wspólnoty wiernych bo jej tak naprawdę nie ma. Są tylko
          jednostki, którde wybierają co chcą mieć. Bo być i dbać o swoje korzenie, los
          swoich bliskich prawosławna ludność Białegostoku juź dawno zapomniała... "


    • Gość: Piotr Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.bumar.com 13.09.05, 10:31
      Tak późno???
      W Warszawie takie nabożeństwa odbywają się już od dawna,a w języku polskim
      czyta nie tylko ksiądz, ale też śpiewa chór. Miałem też ślub w cerkwi - 100% w
      j. polskim.
      Pozdrawiam
    • Gość: bortek Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:43
      nareszcie
    • Gość: szop pracz Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:07
      Prawosławnych na Podlasiu dzielimy na prawosławnych polaków i prawosławnych białorusinów. Zaliczam się do tych pierwszych i wreszcie będę rozumiał co pop mruczy pod nosem! Pozdro.
    • Gość: Małgorzata K. Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 13.09.05, 15:07
      Jakoś mnie nie przekonuje argumentacja ludzi niewątpliwie światłych....I nie
      wierzę, ze ludzie uczęszczajćy na nabożeństwa mają problemy ze zrozumieniem
      ich...Nie podoba mi się ten "postępowy krok" i tyle ...to moje zdanie...mam
      prawo jak wielu innych wyrazić swoją opinię. Pozdrawiam ....
    • ja-alutka Tradycja 13.09.05, 15:11
      Panie Janie zdaje mi sie że Pan ciut myli NABOŻEŃSTWO Z "WYGŁASZANIEM
      KOMUNIKATÓW" PO BIAŁORUSKU....Nabożeństwa odprawia się (o ile mnie pamięć nie
      zawodzi) Ciut inaczej....Niech mnie Pan poprawo jeśli nie mam racji...!!
      • Gość: Koszalin Re: Tradycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:55
        Brawo Diecezja Białostocko-Gdańska! Nareszcie planuje się postawić krok, który
        oczekiwany był już dawno... dawno temu.
        Ktoś na forum myli tradycje narodowe, etniczne z wiarą. Cerkiew, Kościół to nie
        skansen etniczny dla Białorusinów, cerkiew ma uczyć wiary a nie tradycji
        dziadków. Wiara to coś więcej niż kolędy, noszenie gwiazdy, (czy nawet jak
        niektórzy fantaści z puszczy chcą widzieć - lokalnych tradycji śpiewaczych),
        malowanie pisanek, itp. Jeśli ktoś chce przez swój eksluzywizm zamknąć w cerkwi
        jedynie tego typu tradycje, których nośnikiem jest m.in. język, to zubaża swoją
        wiarę. Zapominamy o nauce moralnej, którą niesie cerkiew, o miłości, jedności,
        uniwersalności. Cerkiew to nie getto narodowe, to nie klub patriotyczny.
        Ktoś napisał, że polski język sprawi, iż świadomość narodowa i polski patriotyzm
        wzrośnie w ludziach. Co to ma wspólnego z Cerkwią? Cerkiew takie rzeczy nie
        interesują i nie mogą interesować. Cerkwi nie można utożsamiać z jakimkolwiek
        narodem.
        Wybór jest dany dla ludzi, którzy chcą przeżywać Liturgię w całej jej pełni, a
        nie powierzchownie przemykać ponad głównymi jej tematami. Jeśli ktoś jest pewny,
        iż rozumie słowiański - cóż, albo ze słowiańskim Miodkiem mamy do czynienia,
        albo zasób słów tej osoby, jest równie "bogaty" w słowiańskim jak i w polskim.
        ...a do rzecznika PAKP w latach 80-tych...
        cóż Jezus też nauczał w języku, w którym niektórzy wołali na świnie... warto o
        tym pamiętac.
        • romanpidlaszuk JANCZARSTWO XX WIEKU !!! 13.09.05, 16:10
          "Brawo Diecezja Białostocko-Gdańska! Nareszcie planuje się postawić krok, który
          oczekiwany był już dawno... dawno temu.
          Ktoś na forum myli tradycje narodowe, etniczne z wiarą. Cerkiew, Kościół to nie
          skansen etniczny dla Białorusinów, cerkiew ma uczyć wiary a nie tradycji
          dziadków. Wiara to coś więcej niż kolędy, noszenie gwiazdy, (czy nawet jak
          niektórzy fantaści z puszczy chcą widzieć - lokalnych tradycji śpiewaczych),
          malowanie pisanek, itp. Jeśli ktoś chce przez swój eksluzywizm zamknąć w cerkwi
          jedynie tego typu tradycje, których nośnikiem jest m.in. język, to zubaża swoją
          wiarę. Zapominamy o nauce moralnej, którą niesie cerkiew, o miłości, jedności,
          uniwersalności. Cerkiew to nie getto narodowe, to nie klub patriotyczny.
          Ktoś napisał, że polski język sprawi, iż świadomość narodowa i polski patriotyzm
          wzrośnie w ludziach. Co to ma wspólnego z Cerkwią? Cerkiew takie rzeczy nie
          interesują i nie mogą interesować. Cerkwi nie można utożsamiać z jakimkolwiek
          narodem.
          Wybór jest dany dla ludzi, którzy chcą przeżywać Liturgię w całej jej pełni, a
          nie powierzchownie przemykać ponad głównymi jej tematami. Jeśli ktoś jest pewny,
          iż rozumie słowiański - cóż, albo ze słowiańskim Miodkiem mamy do czynienia,
          albo zasób słów tej osoby, jest równie "bogaty" w słowiańskim jak i w polskim.
          ...a do rzecznika PAKP w latach 80-tych...
          cóż Jezus też nauczał w języku, w którym niektórzy wołali na świnie... warto o
          tym pamiętac"
          • Gość: Radecki Re: JANCZARSTWO XX WIEKU !!! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 16:20
            Raman nie przesadzaj :-) Ci "prawosławni polacy" po prostu nie interesują się
            historią swoich przodków, nie mają kontaktu z osobami starszymi a ich rodzice
            widać też nie uświadamiali ich w tej kwestii. Młodzi są i głupi, kiedyś może
            odkryją swoją "ruską" naturę :-)
            • Gość: AntyRadecki Re: JANCZARSTWO XX WIEKU !!! IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 13.09.05, 17:22
              Co za beton z tego Radeckiego. Dla niego zawsze i wszędzie Prawosławie =
              Białorusini. To smutne, że są takie oszołomy jak on.
              • fiat_lux Re: JANCZARSTWO XX WIEKU !!! 13.09.05, 18:02
                Gość portalu: AntyRadecki napisał(a):

                > Co za beton z tego Radeckiego. Dla niego zawsze i wszędzie Prawosławie =
                > Białorusini. To smutne, że są takie oszołomy jak on.

                moze tak jest w jego przypadku i wydaje mu sie ze u wszystkich ma byc tak samo
                niestety jest mniejszoscia i nie chce przyjac tego do wiadomosci
              • Gość: Radecki Analfabetyzm funkcjonalny ?? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 20:12
                Gdzie ja napisałem że prawosławny = białorusin ? :-)
                • Gość: AntyRadecki Re: Analfabetyzm funkcjonalny ?? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 13.09.05, 20:40
                  Słowo "Białorusin" pisze się z dużej litery.
          • romanpidlaszuk CHICAGO dla B-STOKU,KOSZALINA i Abp.SAWY!!! 13.09.05, 16:25
            www.wpna1490am.com/main.htm
            ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
            kozhnoji subboty o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)

            (trzeba najpierw kliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a
            nastepnie jezeli ktos ma szybkie
            lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
            LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)

            Jednak mozna zachowac jezyk ojczysty w Cerkwi i tradycje ojcow jak sie chce!


        • wdv Re: Tradycja 13.09.05, 16:46
          Ja mam zupelnie inne podejscie. Nie wierze w Boga, ale prawoslawie to wazna
          czesc rodzimej dla mnie kultury. Lubie czasami przyjsc posluchac liturgicznego
          spiewu, powdychac zapach kadzidla i swiec.
          Mam nadzieje ze jesli reformy zmierzajace do unowoczesnienia przekazu pojda za
          daleko znajdzie sie jakis przedsiebiorca ktory komercyjnie bedzie organizowal
          spektakle bedace wierna kopia widocznej czesci liturgii, bo czasem po prostu
          nachodzi mnie ochota na uczestnictwo w obrzedach. Dla mnie najwazniejsze jest
          ich piekno.
    • Gość: iksińska Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.euro-net.pl 13.09.05, 16:57
      przepraszam, ale z jakiej racji mam podawać do spisu powszechnego, że jestem
      białorusinką, skoro nigdy w życiu nie byłam w tym kraju, a w głębi duszy czuję
      sie Polką?
      to nonsens
      narodowość a wyznanie to dwie odrębne rzeczy
      niektórzy jak widac mylą pojęcia
      • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:29
        Gość portalu: iksińska napisał(a):

        > przepraszam, ale z jakiej racji mam podawać do spisu powszechnego, że jestem
        > białorusinką, skoro nigdy w życiu nie byłam w tym kraju, a w głębi duszy
        czuję sie Polką?
        > to nonsens

        Wcale nie musiałaś kiedykolwiek być w Białorusi czy gdzie indziej. Jesteś Polką
        ze względów uczuciowych czy kulturowych?

        "Narodowość była przedmiotem badania w naszym kraju w okresie przedwojennym w
        spisach ludności z lat 1921 oraz 1931, przy czym w tym ostatnim - narodowość
        była ustalana pośrednio na podstawie wyznania oraz języka ojczystego. W latach
        powojennych po raz pierwszy zagadnienia narodowościowe włączono do spisu
        ludności w 2002 r.
        W badaniu tym przyjęto, że narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym
        odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek
        emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie
        rodziców) z określonym narodem.
        Badanym zadano następujące pytanie Do jakiej narodowości się Pan(i) zalicza?
        Rachmistrze byli zobowiązani do zapisania każdej udzielonej przez respondentów
        odpowiedzi."
        www.stat.gov.pl/urzedy/krak/publikacje/nsp/raport/NSP.pdf
        • Gość: iksińska Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.euro-net.pl 13.09.05, 17:42
          W badaniu tym przyjęto, że narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym
          odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek
          emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie
          rodziców) z określonym narodem.

          to tylko potwierdza fakt, że jestem Polką, bo ze względów emocjonalnych uważam
          Polskę za swą ojczyznę
          moi rodzice, też są Polakami i taką narodowość podali w spisie powszechnym
          poza tym, jeśli mam podawać narodowość jako białoruską(bo niektóre osoby na
          forum twierdzą, że prawosławny=białorusin), to skąd moge wiedzieć, że nie
          jestem np ukrainką czy rosjanką? tam tez są prawosławni
          • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:49
            Rodzice pewnie też podali narodowość polską ze względów uczuciowych do Polski.
            Nie odzuwacie ani Ty, ani rodzice żadnych związków genealogicznych ze swymi
            zapewne rusińskimi przodkami?
            • fiat_lux Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 17:56
              Gość portalu: Tkac napisał(a):

              > Rodzice pewnie też podali narodowość polską ze względów uczuciowych do Polski.
              > Nie odzuwacie ani Ty, ani rodzice żadnych związków genealogicznych ze swymi
              > zapewne rusińskimi przodkami?

              tkacu a dlaczego ci zalezy zeby zaczela odczuwac. post wyzej jest napisane,
              czuje sie polka, przodkowie byli polakami i jest prawoslawna. i gdzie tu jest
              problem?
              z tego bardziej wynika ze przodkowie byli zmuszeni do wyznawania prawoslawia pod
              zaborem, a nie ze mieli "zapewne rusinskich przodkow". a najprawdopowodobniej
              ktos w pewnym momencie przeszedl ze wzgledow praktycznych np przez malzenstwo
              albo brak kosciola w okolicy. daj sobie pokoj z propagowanie bialoruskosci
              wszystkich prawoslawnych bo wlasnie przeciwko temu dziewczyna sie wypowiada
              • Gość: iksińska Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.euro-net.pl 13.09.05, 19:18
                właśnie;)
                • Gość: md Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl 13.09.05, 19:27
                  czy jeżeli miałem dziadka Niemca z jednej strony, z drugiej strony dziadków
                  pochodzących z Rosji to czy ktoś zabroni mi bycia Polakiem, tak było, jest i
                  będzie ponieważ tak czuję, tak jak Tkac czuje swoją białoruskość
                • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 20:18
                  Oczywiście to Twaja prywatna sprawa, za kogo się uważasz. Nie musisz wypowiadać
                  się o tmm na forum, ale jeśli już zabierasz głos, każdy ma prawo coś Ci
                  odpowiedzieć. Wywody Fiata o polskim rodowodzie prawosławnych w Polsce są mało
                  przekonujące, ponieważ Rosjanie nie nawracali na siłę rodowitych Polaków-
                  katolików, a co najwyżej katolików mających unickich lub prawosławnych
                  przodków, a wiec Rusinów. Tak mówi historia.
                  • Gość: md Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl 13.09.05, 21:04
                    Tkacu twoje próby doszukiwania się we wszystkim białoruskości są po prostu
                    robione na siłę i nie przekonasz mnie, tak jak nie przekonają mnie również
                    ludzie reprezentujący skrajnie narodową polską prawicę, gdyż uważam, że
                    wszystkie skrajności są niebezpieczne; co do historii to co było i minęło na
                    pewno należy znać i kultywować, a szczególnie tradycje i język narodowy, ale po
                    co wracać do czegoś co ludzi dzieli;
                    a wracając do tematu to mam wrażenie że to jest tylko bicie piany i tyle,
                    jeżeli ktoś woli sprawowanie liturgii w języku polskim to w imię czego ma z tego
                    zrezygnować odpowiedzcie bracia prawosławni :)
                  • fiat_lux Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 22:52
                    Gość portalu: Tkac napisał(a):

                    > Oczywiście to Twaja prywatna sprawa, za kogo się uważasz. Nie musisz wypowiadać
                    > się o tmm na forum, ale jeśli już zabierasz głos, każdy ma prawo coś Ci
                    > odpowiedzieć. Wywody Fiata o polskim rodowodzie prawosławnych w Polsce są mało
                    > przekonujące, ponieważ Rosjanie nie nawracali na siłę rodowitych Polaków-
                    > katolików, a co najwyżej katolików mających unickich lub prawosławnych
                    > przodków, a wiec Rusinów. Tak mówi historia.

                    dzieki za pozwolenie mi wypowiadania sie na tym forum
                    mozesz mi wyjasnic jaka to historia ktora dokumentuje nawracanie ludzi o
                    prawoslawnych przodkach na prawoslawie??? tylko prosze oszczedz mi linku do
                    strony o ufo

                    napisalem rowniez inne przypadki przechodzenia na prawoslawie ktora wygodnie dla
                    siebie po prostu zignorowales. w zyciu ogolnie sie stosuje taka zasade ze jak
                    jedna osoba powie ci ze nie masz racji to mozna to jeszcze zignorowac, ale jak
                    tobie i radeckiemu wszyscy na okolo powtarzaja to samo to wymaga przynajmniej
                    zastanowienia
          • Gość: md Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl 13.09.05, 19:23
            w Grecji też jest Cerkiew Prawosławna i chyba najbardziej jej po drodze z
            Polską, zostaje jeszcze narodowość grecka; ale co to zmienia, nie prościej być
            dobrym chrześcijaninem, Białorusinem czy Polakiem czy Ukraińcem to sprawa
            drugorzędna
          • koczisss Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 20:58
            Gość portalu: iksińska napisał(a):

            > W badaniu tym przyjęto, że narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym
            >
            > odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek
            > emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie
            >
            > rodziców) z określonym narodem.
            >
            > to tylko potwierdza fakt, że jestem Polką, bo ze względów emocjonalnych uważam
            > Polskę za swą ojczyznę
            > moi rodzice, też są Polakami i taką narodowość podali w spisie powszechnym
            > poza tym, jeśli mam podawać narodowość jako białoruską(bo niektóre osoby na
            > forum twierdzą, że prawosławny=białorusin), to skąd moge wiedzieć, że nie
            > jestem np ukrainką czy rosjanką? tam tez są prawosławni

            Widzisz, możesz według tych kryteriów być nawet Greczynką, albo Serbką:)))
            • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 21:16
              Ty możesz być Apaczem.
              • koczisss Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 21:21
                Nie nie mogę, nie mam w sobie żółtej krwi, nie czerwonej, bo jeśli nie wiesz, to nie ma rasy czerwonej, tylko jest to odmiana rasy żółtej!!!
                • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 21:29
                  "narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym
                  odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek
                  emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie
                  rodziców) z określonym narodem."

                  Nie musisz mieć Apaczskiej krwi, wystarczy, że będziesz czuł się Apaczem. Wielu
                  Polaków też nie wywodzi sie z polskich plemion.
                  • koczisss Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 21:39
                    Ale z plemion indoeuropejskich, białych, a ja kolorowy nie jestem i nawet jak zadeklaruję się być indianinem, to i tak to będzie widać gołym okiem i nie będę w pełni zaakceptowany. Tak jak prawdziwym Polakiem, przynajmniej z wyglądu nie będzie murzyn, czy semita, Żyd, czy Arab!!!
                    • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 21:48
                      To Ty jesteś rasistą? Żyd nie może być POlakiem? A Michnik, Geremek,
                      Kwaśniewski, Borowski i inni? A Amerykanie - biali, czarni, żółci!
                      Nikt Cię nie musi akceptować, możesz być Apaczem i już, nawet nie będą o tym w
                      rezerwatach wiedzieć.
                      • koczisss Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 21:58
                        Od tego trzeba zacząć, że naród amerykański to fikcja, bo jest to zlepek nacji z całego świata!!!

                        Semita, to nie tylko Żyd, ale również Arab!!!
                        Są Żydzi i żydzi!!!
                        Akurat Ci, o których wspomniałeś należą do tej odmiany "europejskiej", a kto wie, czy nie mają w sobie domieszki krwi europejskiej, ale są też Żydzi ciemni, o innej karnacji, innych rysach twarzy, są bardzo podobni do Arabów, do takich nie należą ci panowie wymieniani przez Ciebie!!!
                        • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 22:13
                          Narodowość ameryańska jest rzeczywistością. Ale z Ciebie jednak jest rasista i
                          kierujesz się wyglądem zewnetrznym ludzi. Olisadebe nie jest Polakiem, jak
                          również skośnoocy Polacy-muzułmanie na Białostocczyźnie? A Polacy w Białorusi i
                          Litwie, nie mający w sobie polskiej krwi też nie są Polakami? Oni czują się
                          Polakami. Zaskakujesz, Koczisss!
                          I Ty możesz być Indianinem!
                          • koczisss Re: Polski eksperyment w cerkwi 13.09.05, 23:19
                            Nie Olisadebe nie jest Polakiem i nigdy nim nie zostanie, a paszport polski dostał tylko i wyłacznie, gdyż był potrzebny w reprezentacji!!! On nawet nie potrafi poprawnie sklecić choć jednego zdania po Polsku!!!
                            A to, kto ma w sobie polską krew, nie jest Ci ani mi wiadome, a oni są podobni do reszty, tutaj tylko badania genetyczne by potwierdziły, z jakiej nacji ów osobnik wywodzi się!!!
                            Ja tu nie mówię, że ktoś jak mocno chce, nie jest Polakiem, to on odczuwa kim jest, Tatarzy w czasie II wojny gineli za Polskę, jest to ich ojczyzną od kilkuset lat, innej nie mają i nie znają!!!
                            Oni czują się Polakami, ale we wszelkich publikacjach odnotowywani sa jako mniejszość etniczna, czy ktoś chce, czy nie, nikt tego nie zmieni!!!
                            Trzeba tu rozróżnić dwie sprawy, podobieństwo rasowe i świadomy wybór człowieka!!!
                            Ja osobiście mogę mieć domieszkę krwi białoruskiej, lub litewskiej, raczej to drugie, ale tego nie sprawdzałem i sprawdzał nie będę, bo mnie to nie interesuje, a jak nawet bym dowiedział się, że jestem mieszańcem, to nic by to nie zmieniło, nadal byłbym Polakiem, bo tak czuję i tak chcę, a Ty za wszelką cenę chcesz komuś udowodnić, że jak ktoś ma domieszkę krwi innej, to już nie napewno Polak, a pewnie Białorusin!!!
                            Już pomaleńku nudzi mnie dyskusja z Tobą na ten temat i jemu podobne, bo z Tobą to tak jak rozmowa głuchego ze ślepym o kolorach, większość mówi inaczej, a Ty swoje, Ty wszystko wiesz najlepiej, a inni się nie znają!!!
                            Jaką masz pewność, że te mapki, które wiecznie zamieszczasz oddają prawdziwe rozmieszczenie osadnictwa???
                            Czy one są wiarygodne???
                            Czy z nich jasno wynika, jakie osadnictwo tu dominowało i jakie było pierwsze???
                            Chyba nie bardzo, jak jest potrzeba, to można historię nagiąć w dowolny sposób i to udowodnić!!!
                            Tak więc Tkacu, pomyśl, czy warto na siłę lansować pogląd, że my tu mieszkający, to jesteśmy Białorusinami, bo po pierwsze tak nie jest, a jak ktoś ma korzenie inne niż polskie, gdzieś kiedyś, ktoś był innej narodowości, to nie oznacza, że po kilku pokoleniach nie jest Polakiem. Czy ma znaczenie jakieś tam pochodzenie???
                            I nie mówię tu, o takim przypadku jak Olisadebe, ale jego wnuki, prawnuki już będą Polakami, w tym sensie, że będą związani z tym krajem, tu rodzeni, tu wychowani, a i wybieleją nawet mocno:)))

                            Rozumując tak jak Ty, to wyjdzie, że Polaków prawie nie ma, b wszedzie może być domieszka innej krwi, nawet na Podlasiu, Niemieckiej, Rosyjskiej, Ukraińskiej, Białoruskiej, Tatarskiej, Żydowskiej, a w innych częściach kraju, to i Czeskiej, Tureckiej, Słowackiej, Szweckiej, Szwajcarskiej, to jak bym rozumował jak Ty, to powiedział bym, POLAKÓW nie ma!!! Połowa to Białorusini, a reszta to Niemcy!!!
                            • romanpidlaszuk UKRAINSKA Autokefalna CERKIEW PRAWOSLAWNA 14.09.05, 08:36
                              Proponuje utworzyc (przylaczyc sie do) Ukrainska Autokefalna Cerkiew
                              Prawoslawna,filia w Polsce,odebrac tym oszustom z PAKP Cerkwie,ktore nasi
                              ukrainsko(i bialorusko)jezyczni przodkowie z takim trudem zbudowali,buduja i
                              utrzymuja,sprowadzic z Ukrainy duchownych by nas i nasze dzieci uczyli jezyka
                              ojczystego,ukrainskiego;tylko takim sposobem zachowamy nasz jezyk,kulture i
                              przetrwamy jako narod bo ci oszusci z PAKP,falszywi pasterze w lisiej skorze co
                              wioda na zgube,na wynarodowienie swoje owce, wcale naszych narodowych
                              interesow nie reprezentuja (ciekawe wlasnie czyje interesy reprezentuja,w czyim
                              interesie jest przerobic nas na prawoslawnych Polakow) i wczesniej czy pozniej
                              stopniowo nas wynarodowia i wyprowadza w pole.

                              Oto przyklad,ze wcale tak nie musi byc:

                              www.wpna1490am.com/main.htm

                              ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
                              kozhnoji subboty o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)

                              (trzeba najpierw kliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a
                              nastepnie jezeli ktos ma szybkie
                              lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
                              LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)


                              Jednak mozna zachowac jezyk ojczysty w Cerkwi i tradycje ojcow jak sie chce!
                              Zapewniam was,ze w takim samym jezyku jak audycja radiowa prowadzone jest tam
                              nabozenstwo a przy Cerkwi dzieci i mlodziez nauczana jest jezyka ukrainskiego i
                              historii Ukrainy.

                              P.S.1
                              Moj Sw. Pamieci Dziadek,z ktorym rozmawialem gwara ukrainska przekazywal na
                              budowe Cerkwi Sw. Ducha w B-stoku pieniadze ze swojej rolniczej emerytury,moj
                              Ojciec zostawil tam wiele roboczogodzin nie liczac pieniedzy,ja tez tam
                              przerzucilem kilka cegiel,po co to robilismy,aby wybudowac miejsce gdzie nas
                              beda polonizowac?

                              P.S.2
                              Niech ci prawoslawni Polacy sami wybuduja sobie swiatynie,niech im w tym pomoga
                              ich rodacy z Wielkopolski...
                              • koczisss Re: UKRAINSKA Autokefalna CERKIEW PRAWOSLAWNA 14.09.05, 14:15
                                To jest Polska a nie Ukraina, i nie będzie tu Ukraińskiej Autekefalicznej Cerkwii, a ttylko Polska, na Ukrainie może być sobie jaka sobie chce, a zdaje się tam działa kilka różnych!!!
                                • romanpidlaszuk Re: UKRAINSKA Autokefalna CERKIEW PRAWOSLAWNA 14.09.05, 19:58
                                  To jest Polska a nie Ukraina, i nie będzie tu Ukraińskiej Autekefalicznej
                                  Cerkwii, a ttylko Polska, na Ukrainie może być sobie
                                  jaka sobie chce, a zdaje się tam działa kilka różnych!!!
                                  -------------------------------------------------------------------------------
                                  Oczywiscie,ze tu jest Polska a nie Ukraina,ja mowie o filii UAPC w Polsce,tak
                                  jak jest,nie wiem, np. filia Toyoty w Polsce itp. itd.
                            • Gość: Tkac Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 08:57
                              Lubisz dużo pisać, to może i zechcesz poczytać o planowej polonizcji
                              Białorusinów w Polsce niędzwojennej.

                              "Koncepcje programowe działaczy Obozu Zjednoczenia Narodowego
                              Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego w kwestii białoruskiej"

                              Fragment:

                              "Nie będziemy się wdawali w rozważania na temat pokrewieństwa etnicznego i
                              kulturalnego Białorusinów z narodem polskim lub narodem rosyjskim. Roztrząsanie
                              tego skomplikowanego problemu przerastałoby ramy naszego referatu. Możemy
                              jednak bez ryzyka stanąć na stanowisku reprezentowanym przez znaczną większość
                              znawców omawianej obecnie kwestii. Przyjmiemy tezę, że ludność białoruska
                              stanowi odrębny szczep etniczny, który trudno jest zaliczyć do narodu polskiego
                              albo rosyjskiego. Teraz nie ulega wątpliwości, że na terenach przez ludność
                              białoruską zamieszkałych krzyżują się rozmaite prądy kulturalne, ale trudno
                              jest włączyć bez reszty Białorusinów w orbitę kultury polskiej albo rosyjskiej.

                              Dlatego ustalając stan faktyczny dochodzimy do następującego sformułowania:
                              ludność białoruska stanowi odrębny szczep etniczny słowiański, który w znacznej
                              większości jest narodowo nieuświadomiony i nie wytworzył jeszcze odrębnej
                              kultury.

                              Twierdzimy, że obiektywnej słuszności tej tezy nie da się podważyć. Jest to
                              fakt, z którym liczyć się należy, ale to nie przesądza jeszcze stanowiska
                              politycznego w tej kwestii.

                              Podkreśliliśmy powyżej, że celem naszym winno być włączenie szczepu w obręb
                              narodu polskiego. Odpowiednio do tego wydaje się słuszne przyjęcie w polityce
                              założenia, że Białorusini stanowią część wielkiego narodu polskiego. Będzie to
                              założenie fikcyjne, ale fikcja politycznie słuszna. Świadome przyjęcie owej
                              fikcji wydaje się nam niezbędne dla wytyczenia właściwego programu w sprawie
                              białoruskiej.

                              Rzecz jasna pamiętać stale należy o fikcyjnym charakterze tego założenia, gdyż
                              inaczej nieuchronne byłyby błędy polityczne.

                              Zakładając, że ludność białoruska jest odmienną etnicznie częścią narodu
                              polskiego, nie możemy traktować Białorusinów jako naród. Wynikałoby stąd
                              natychmiast konsekwentne ustosunkowanie się w zasadniczych zarysach podobnie
                              jak do polskich grup regionalnych, na przykład do Kaszubów, Górali itp.
                              Stanowisko takie wydaje się nam politycznie właściwe. Wynikałoby stąd logicznie
                              szereg dalszych konsekwencji.

                              Przy takim postawieniu sprawy nie należałoby się obawiać mowy białoruskiej i w
                              żadnym wypadku nie [należy — J. J.-J.] dążyć do odebrania jej ludności
                              miejscowej. Natomiast polityka polska winna by umiejętnie przeciwdziałać, aby
                              mowa białoruska nie stawała się czem innem jak tylko gwarą ludową. Łatwo stąd
                              wyprowadzić i dalsze wnioski dla różnych dziedzin — a więc dla polityki
                              szkolnej, prasowej itp."

                              kamunikat.fontel.net/www/czasopisy/bzh/23/15.htm
                              • romanpidlaszuk Re: Polski eksperyment w cerkwi 14.09.05, 09:00
                                Lubisz dużo pisać, to może i zechcesz poczytać o planowej polonizcji
                                Białorusinów w Polsce niędzwojennej.

                                "Koncepcje programowe działaczy Obozu Zjednoczenia Narodowego
                                Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego w kwestii białoruskiej"...
                                ------------------------------------------------------------------
                                Dzieki Tkac!
                                • andrijko Drżyjcie katoliccy księża - kościoły opustoszeją ! 14.09.05, 12:14
                                  Myślę, że wprowadzenie języka polskiego jest przemyślnym chwytem wierchuszki
                                  cerkiewnej. Widząc, że ogromna większość młodych ludzi odchodzi do kościoła
                                  katolickiego w wyniku małżeństw mieszanych (przy prawosławiu zostaje ich
                                  niewielu, stąd argument, że mieszańcy chcieli jęz. polskiego jest niepoważny),
                                  wprowadzono język polski do liturgii. Ma to przyciągnąć katolików do cerkwii i
                                  zatrzymać młodzież. Znając wielkie zainteresowanie Polaków Prawosławiem, jego
                                  duchowością, śpiewem i tradycją, szczególnie w Białymstoku, należy w niedługim
                                  czasie spodziewać się masowych konwersjii z katolicyzmu na prawosławie. Cerkiew
                                  odbije sobie teraz te tysiące utraconych wiernych z małżeńst mieszanych. I może
                                  nawet w perspektywie stanie się kościołem większości ?
                                  PS.Pytanie do Polaków prawosławnych - czy wasi polscy przodkowie podczas
                                  niszczenia setek cerkwi w przedwojennej Polsce byli za Polakami katolikami,
                                  solidaryzując się z narodowością polską, czy raczej za Ukraińcami i
                                  Białorusinami, którym te cerwkie odbierano lub niszczono - solidaryzując się
                                  jednak z wyznaniem ? Polecam link www.racjonalista.pl/kk.php/s,4321 Na
                                  dole strony ciekawe zdjęcia, dla tych którym ciężko się czyta o historii
                                  prawosławia w Polsce.
                                  • czabanow Re: syzyfowe prace 14.09.05, 14:38
                                    oczywiscie, ze opustoszeja i beda tak puste jak wkrotce cerkiew

                                    andrijko napisał:

                                    > PS.Pytanie do Polaków prawosławnych - czy wasi polscy przodkowie podczas
                                    > niszczenia setek cerkwi w przedwojennej Polsce byli za Polakami katolikami,
                                    > solidaryzując się z narodowością polską, czy raczej za Ukraińcami i
                                    > Białorusinami, którym te cerwkie odbierano lub niszczono - solidaryzując się
                                    > jednak z wyznaniem ?

                                    podobne pytanie mozna zadac tobie, czy twoi przodkowie pilnie sluzyli carowi i
                                    pomagali w rusyfikacji Krolestwa Polskiego. Mimo iz to byly "syzyfowe prace" to
                                    jak widze jakis sentyment pozostal a nawet swieci na ikonach ;-)
                                    • andrijko Re: syzyfowe prace 14.09.05, 14:47
                                      czabanow napisał:

                                      > oczywiscie, ze opustoszeja i beda tak puste jak wkrotce cerkiew
                                      >
                                      > andrijko napisał:
                                      >
                                      > > PS.Pytanie do Polaków prawosławnych - czy wasi polscy przodkowie podczas
                                      > > niszczenia setek cerkwi w przedwojennej Polsce byli za Polakami katolikam
                                      > i,
                                      > > solidaryzując się z narodowością polską, czy raczej za Ukraińcami i
                                      > > Białorusinami, którym te cerwkie odbierano lub niszczono - solidaryzując
                                      > się
                                      > > jednak z wyznaniem ?
                                      >
                                      > podobne pytanie mozna zadac tobie, czy twoi przodkowie pilnie sluzyli carowi
                                      i
                                      > pomagali w rusyfikacji Krolestwa Polskiego. Mimo iz to byly "syzyfowe prace"
                                      to
                                      >
                                      > jak widze jakis sentyment pozostal a nawet swieci na ikonach ;-)

                                      Czabanow nie odróżniać Ukrainiec i Białorusin od Rosjanin ? To poczytać w
                                      encyklopedia. Wtedy wiedzieć, że Rosjanie rusyfikować także Ukrainiec i
                                      Białorusin.
                                      • koczisss Re: syzyfowe prace 14.09.05, 14:49
                                        Ruski rusifikować Ukraińców i Białorusinów, ale oni mieć tą samą wiarę, a Polacy musieć ją zmienić, bo car kazali!!!
                                      • czabanow Re: syzyfowe prace 14.09.05, 14:55
                                        andrijko napisał:

                                        > Czabanow nie odróżniać Ukrainiec i Białorusin od Rosjanin ?

                                        nie po jezyk w cerkwi ukrainskiej, rosyjskiej bialoruskiej ten sam i nawet
                                        swieci ci sami :)

                                        > Wtedy wiedzieć, że Rosjanie rusyfikować także Ukrainiec i
                                        > Białorusin.

                                        przymuszajac ich do prawoslawia tak jak biednych estonczykow :(
                                  • andrijko Nie krytykujcie uniatów 14.09.05, 14:41
                                    Tym samym Cerkiew polska wyprzedziła inicjatorów unii brzeskiej w zapędach
                                    polonizacyjnych. Im się nie udało, prawosławnym i owszem. Prawosławni Polacy -
                                    nie krytykujcie więc uniatów. Macie już język polski, pierwszą spowiedź i inne
                                    katolickie "nowinki". Polecam artykuł o małżeństwach mieszanych
                                    www.harazd.net/%7Enadbuhom/ArxivNBiN/pod/pod_wielokulturowa%20milosc.htm
                                    i polonizacyjnej polityce władz www.harazd.net/%
                                    7Enadbuhom/ArxivNBiN/pod/pod_wielokulturowa%20milosc.htm
    • Gość: krzysiek Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:55
      Skoro prawosławni Polacy chca liturgii po polsku to w czym problem panowie roman pidlaszuk, andrijko i inni ukraińscy szowiniści. Nikt wam przeciez nie każe chodzić na te nabożeństwa. Na Ukrainie i Białorusi od jakichś 10 lat języki białoruski i ukraiński są obecne w kościołach więc dlaczego w Polsce język polski nie miałby być obecny w cerkwi.
      • andrijko Re: Polski eksperyment w cerkwi 15.09.05, 13:30
        Oczywiście w części się z tobą zgadzam, panie nieszowinistyczny, tolerancyjny
        krzysztofie. Wprowadzenie języka polskiego do cerkwii było tylko kwestią czasu.
        Wyrosło pokolenie ludzi znających tylko ten język, spolonizowanych, najczęściej
        nawet nie ze swojej winy czy woli. Takie są uwarunkowania polityczno -
        historyczne. I oczywiście tym ludziom należy się służba po polsku. Niezależnie
        od tego, czy wstydzą się swoich "ruskich" korzeni /tych jest ogromna większość -
        widać to nawet na forum/, czy zbyt daleko od nich odeszli czy też ich po
        prostu nie mają /- ta grupka to mniejszość nawet na Podlasiu czy zachodzie
        Polski/. I wszystko było by w porządku, gdyby prawa prawosławnych Ukraińców czy
        Białorusinów, którzy jeszcze nie ulegli polonizacji były w cerkwii w Polsce
        zachowane. A tu już nie jest tak wesoło. Nigdzie, ale to nigdzie na Podlasiu
        nie ma służb w tych językach, kazań także. Co najwyżej jakiś basic-rosyjski na
        poziomie półanalfabetów - język który jakoby ma w cerwkii jednoczyć wszytkich
        wschodnich słowian, nawet w tych parafiach, które są jednorodne narodowościowo.
        To oczywiścia uwłacza nam wszystkim: Polakom, Ukraińcom i Białorusinom i jest
        pewnie jedną z przyczyn wporwadzania polskiego. Czy ty, jako człowiek wyzbyty
        wszelkich nacjonalizmów i szowinizmu narodowego nie zauważasz, że narody
        prawosławne, wschodniosłowiańskie będące przy prawosławiu od więcej niż tysiąca
        lat (chrzest 988 Kijów) mają takze prawo do swojego języka ? Czy grupka
        spolonizowanych Rusinów i konwertytów ma o tyle większe znaczenie dla cerkwii,
        że nawet bez większej tradycji w naszej cerwkii od razu dostaje to o co my od
        wieków walczymy ? Czy na Białorusi i Ukrainie, wyśmiewanymi w Polsce za biedę,
        zacofanie i niższe standardy mniejszości mogą mieć w kościołach swoje
        języki /np. polski/ a u nas, w kraju demokratycznym i bogatszym cerwkwii nie
        stać na taki akt? (Oczywiście nie dotyczy to południa kraju, gdzie w cerkwiach
        prawosławnych jest obecny ukraiński, a w kościele katolickim w Warszawie jest
        np. białoruski ). Oczywiście i tam jest asymilacja, stąd języki państwowe
        białoruski i ukraiński w kościołach określanych u nas jako "polskie" chociaż
        przecież większość ich wiernych to etniczni Białorusini i Ukraińcy nawróceni na
        koatolicyzm "za Polski". Ale, jak napisałem wyżej, uważam asymilację za rzecz
        normalną. Tak jak i jej przeciwstawianie się przez mniejszości.
        Polecam wyżej cytowane linki.
        • Gość: krzysiek Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:51
          Oczywiście jestem za wprowadzeniem do cerkwi i języka białoruskiego i ukraińskiego i nawet chińskiego jeśli taka jest wola wiernych. Skoro w cerkwiach nie wprowadza się ukraińskiego czy białoruskiego tylko polski to widać takie jest oddolne ciśnienie wiernych. Sam napisałes że na południu Polski jest język ukraiński. Podejrzewam że jest tak dlatego poniewaz chca tego wierni. Zresztą władze cerkwi widzą co sie dzieje np. z małżeństwami mieszanymi stąd język polski aby utrzymać tych ludzi przy cerwi bo inaczej pojdą sobie do kościoła gdzie liturgia i kazania sa w zrozumiałym dla nich języku polskim bo tylko taki język zna wiekszość młodych prawosławnych białostocczan.
          Co do katolików na Ukrainie i Białorusi nawróconych z prawosławia za czasów Polski to chyba sobie żartujesz. Ogromna wiekszość z nich to ludzie polskiego pochodzenia którzy wskutek kilkudziesięciu a nawet więcej lat depolonizacji nie znają języka ukraińskiego stąd aby rozumieli co sie do nich mówi w kościele wprowadza sie języki państwowe ukraiński, białoruski, rosyjski. Zresztą tam tez są z tego tytułu protesty części wiernych tak jak u częsci naszych prawosławnych.
          • Gość: ukrajineć Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:37
            co więcej spora część "naszych":) jest świadoma swoich ukraińskich korzeni, nie
            muszą tego pokazywać i rozgłaszać-mówi się po polsku, chodzi się do Kościoła,
            ukrainskość pozostaje tylko wspomnieniem dla starszych, dla młodych pewną
            informacją o jakiej zapomnieć nie można.Kiedyś chodziło sie do Cerkwi Unickiej,
            teraz do Kościoła-Boh odyn.Dlatego nawet jakby była ukrainskomowna msza św.,to
            sporo ludzi przyszłoby z ciekawości-bez żadnego strachu,bo to jest znane, a i
            posłuchać miło mowę z domu.Nie trzeba być prawosławnym żeby być ukraincem,czy
            białorusinem, nie trzeba być katolikiem, żeby być polakiem.
      • Gość: ukrajineć Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:08
        jasne, język polski w Cerkwi-ja nie przeciw.Za przykładem Cerkwi Prawosławnej w
        Polsce, jestem za wprowadzeniem języka ukraińskiego w Kościołach Rzymsko-
        katolickich dla ukrainców Południowego Podlasia.Tam zdecydowana większość jest
        katolicka-msze po polsku, swięta polskie, itp. jest polska religia, polskie
        szkoły.Gorzej już w domu,gdzie starsi ludzie mówią po swojemu.Jest sentyment do
        tego co było,do tradycji, do mowy i poszanowanie tego co już nie wróci.Zostało
        jednynie wspomnienie ludzi starszych jak tu było kiedyś.Ukraińska msza święta w
        obrządku rzymsko-katolickim na Połdudniowym Podlasiu byłaby pewnym zbliżeniem
        przez bliskie. Każdy wie jak jest w Kościele, jaki panuje obrządek, sporo
        młodych ludzi zna, albo rozumie co mówią dziadkowie, czasem jeszcze
        rodzice.Przez to Kościół nie straciłby na swojej polskości, a w pewnościa
        zyskałby kolejną metodę poszukiwania Boga poprzez znane i bliskie.
        • orth Ukraiński eksperyment w kościele 15.09.05, 15:25
          Gość portalu: ukrajineć napisał(a):

          > jasne, język polski w Cerkwi-ja nie przeciw.Za przykładem Cerkwi Prawosławnej
          w
          >
          > Polsce, jestem za wprowadzeniem języka ukraińskiego w Kościołach Rzymsko-
          > katolickich dla ukrainców Południowego Podlasia.Tam zdecydowana większość
          jest
          >
          > katolicka-msze po polsku, swięta polskie, itp. jest polska religia, polskie
          > szkoły.Gorzej już w domu,gdzie starsi ludzie mówią po swojemu.Jest sentyment
          do
          >
          > tego co było,do tradycji, do mowy i poszanowanie tego co już nie
          wróci.Zostało
          > jednynie wspomnienie ludzi starszych jak tu było kiedyś.Ukraińska msza święta
          w
          >
          > obrządku rzymsko-katolickim na Połdudniowym Podlasiu byłaby pewnym zbliżeniem
          > przez bliskie. Każdy wie jak jest w Kościele, jaki panuje obrządek, sporo
          > młodych ludzi zna, albo rozumie co mówią dziadkowie, czasem jeszcze
          > rodzice.Przez to Kościół nie straciłby na swojej polskości, a w pewnościa
          > zyskałby kolejną metodę poszukiwania Boga poprzez znane i bliskie.
          Święte słowa. Jeśli Polacy chca nam narzucić w cerkwi język polski to w
          kościołach na Podlasiu nalezy wprowadzić język ukraiński i białoruski. Być może
          duża część spolonizowanych Ukraińców i Białorusinów wróci wtedy do swoich
          wschodniosłowiańskich korzeni
          • Gość: ukrajineć Re: Ukraiński eksperyment w kościele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 16:12
            malo juz kto chce wracac do prawoslawnej, unickiej przeszlosci, bo i po co?
            Jest Kosciol, niby wszysto na swoim miejscu-my stad, my polskiej wiary, my
            polacy-wse je ok. Gorzej jak sie jedzie do Warszawy,albo do Lublina,jak zaczyna
            sie mowic po polsku:)Najgorzej to maja starsi ludzie,mlodzi jeszcze jak cie
            moge,szybko sie asymiluja.Tutaj po ukrainskiej przeszlosci zostaly: mowa,
            czasem tradycje, swiadomosc ludzi starszych o pochodzeniu i- nazwiska, aha
            jeszcze Neounicka Cerkiew w Kostomłotach i Prawosławna Cerkiew w Jabłecznej-to
            wszystko.Dlatego zorganizowanie mszy po ukrainsku na naszym pograniczu
            zrzucilaby monopol "polskiej wiary" na poludniowym Podlasiu, gdzie istnieje
            pojecie-polak ukrainskiego pochodzenia.Wazne,ze chociaz sentyment czuje sie do
            mynuloho i przekazuje dalej.
        • Gość: Gosc z Minsku Re: Polski eksperyment w cerkwi IP: 139.62.223.* 20.09.05, 15:30
          Nie rozumiem panowie gdzie jest prblem we kozaniu po-bialorusinku? Kiedy
          polace majac kompleks dy nie wiedza komfortu ze pelne persone nia moviac po-
          polsku w kosciele to ce jest niebiespieczno dla narodu polskiego:). Jestem z
          Bialorusi, gdzie niama problemu zeby polace modlili sie po-polsku (nawet pszy
          dyktatorskim rzandu). W Ameryce, napszyklad jest cerkwi hiszpanskojenzykowe,
          greckie, serbskie etc. Nikt maje problemu.
          Pszepraszem ze moj lomane polskie, nie wuczyl jego formalno.
          Z pavahaju.
    • Gość: tenktóryrozumiał byłem po raz pierwszy i już nie opuszczę IP: *.csk.pl 18.09.05, 15:11
      po waszych wypowiedziach poszedłem na dzisiaj na nabożeństwo odprawiane w języku
      polskim i nie powiem, żeby mi się nie podobało, nareszcie więcej ze sprawowanej
      liturgii zrozumiałem i zabrałem do swojego domu, chyba nam tego brakowało
      • romanpidlaszuk Re: byłem po raz pierwszy i już nie opuszczę 18.09.05, 15:27
        po waszych wypowiedziach poszedłem na dzisiaj na nabożeństwo odprawiane w języku
        polskim i nie powiem, żeby mi się nie podobało, nareszcie więcej ze sprawowanej
        liturgii zrozumiałem i zabrałem do swojego domu, chyba nam tego brakowało
        ---------------------------------------------------------------------------
        Zazdroszcze ci,ja bym tez tak chcial moc pojsc do cewkwi w Bialymstoku na
        nabozenstwo w swoim ojczystym jezyku ukrainskim i wszystko zrozumiec ale z
        jakiejs przyczyny (ciekawe jakiej?) JANCZARZY sa znacznie mniej przychlni
        pragnieniom moim i moich rodakow niz twoim....
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29131601
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28950237&a=28962326
        • Gość: tenktóryrozumiał Re: byłem po raz pierwszy i już nie opuszczę IP: 212.160.195.* 19.09.05, 18:08
          życzę Ci doczekania takiej chwili, może petycję do Biskupa wysłać
          • romanpidlaszuk Re: byłem po raz pierwszy i już nie opuszczę 19.09.05, 22:07
            Jak pisze w liknkach wyzej takie petycje juz byly skaladane lecz jakos dziwnie
            z odmiennym skutkiem niz ta jaka wy skladaliscie o nabozenstwa w j.polskim ale
            dzieki za rade,masz racje,zanim siegac po srodki ostateczne tj. zerwanie z
            janczarskim,wynaradawiajacym jak dotad PAKP
            -TRZEBA WYSLAC JESZCZE OSTATNI RAZ PETYCJE DO BISKUPA I METROPOLITY SAWY ABY
            BYLY W CERKWI W BIALYMSTOKU I NA CALYM UKRAINSKOJEZYCZNYM PODLASIU MIEDZY
            BUGIEM I NARWIA NABOZENSTWA PRAWOSLAWNE W JEZYKU UKRAINSKIM TAK JAK TO JEST NA
            CALYM SWIECIE W DIASPORZE UKRAINSKIEJ np. w zamorskim Chicago !!!

            www.wpna1490am.com/main.htm
            ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
            kozhnoji subboty o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)

            (trzeba najpierw kliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a
            nastepnie jezeli ktos ma szybkie
            lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
            LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)

            Jednak mozna zachowac jezyk ojczysty w Cerkwi i tradycje ojcow jak sie chce!



            • romanpidlaszuk Re: byłem po raz pierwszy i już nie opuszczę 19.09.05, 22:35
              życzę Ci doczekania takiej chwili, może petycję do Biskupa wysłać
              ----------------------------------------------------------------------------
              Jak pisze w liknkach wyzej takie petycje juz byly skaladane lecz jakos dziwnie
              z odmiennym skutkiem niz ta jaka wy skladaliscie o nabozenstwa w j.polskim ale
              dzieki za rade,masz racje,zanim siegac po srodki ostateczne tj. zerwanie z
              janczarskim,wynaradawiajacym jak dotad PAKP
              -TRZEBA WYSLAC JESZCZE OSTATNI RAZ PETYCJE DO BISKUPA I METROPOLITY SAWY ABY
              BYLY W CERKWI W BIALYMSTOKU I NA CALYM UKRAINSKOJEZYCZNYM PODLASIU MIEDZY
              BUGIEM I NARWIA NABOZENSTWA PRAWOSLAWNE W JEZYKU UKRAINSKIM TAK JAK TO JEST NA
              CALYM SWIECIE W DIASPORZE UKRAINSKIEJ np. w zamorskim Chicago !!!
              Trzeba tez koniecznie podac do pubilcznej wiadomosci,rowniez w internecie np.tu
              na bialostockim forum wynik tej petycji!

              www.wpna1490am.com/main.htm
              ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
              kozhnoji subboty o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)

              (trzeba najpierw kliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a
              nastepnie jezeli ktos ma szybkie
              lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
              LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)

              Jednak mozna zachowac jezyk ojczysty w Cerkwi i tradycje ojcow jak sie chce!



              • romanpidlaszuk Re: byłem po raz pierwszy i już nie opuszczę 19.09.05, 23:00
                cd:
                na calym Swiecie,...gdzie nie siegaja rece Moskwy.
                • romanpidlaszuk WYBORY'05 23.09.05, 17:00
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&s=4
                  • romanpidlaszuk Re: WYBORY'05 23.09.05, 17:02
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29434987
                    • romanpidlaszuk +Biskup powiedział, proboszczowie nie usłyszeli 04.10.05, 05:55
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29861516
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka