Gość: none7
IP: *.zetobi.com.pl / *.zetobi.com.pl
27.09.05, 10:04
To nie jest wyjątek. W Białymstoku jest mnóstwo psów, które biegają bez
ograniczeń po ulicach. Szczególnie na osiedlach domków jednorodzinnych. Ja
mieszkam na osiedlu Ścianka i codziennie na ulicy Octowej widzę wielkiego psa,
który biega sobie wzdłuż ulicy. Tak samo jest w zasadzie na innych ulicach. Co
robić kiedy po ulicy biega bies i nie można tamtędy przejść? Kto jest za to
odpowiedzialny? Czy wzywać wtedy policję?