pierdutow
04.10.05, 18:14
cyt za radiem 5 : O skandalicznym zachowaniu lekarza i sanitariusza
powiadomiła Radio 5 jedna z mieszkanek Suwałk.
Jak powiedziała, mężczyźni pozwalali sobie w jej obecności na upiorne żarty.
- Wezwałam pogotowie z powodu ciężkiego zatrucia. Lekarz pogotowia zrobił mi
zastrzyk. Kiedy zapytałam, co mi wstrzyknął, odpowiedział ze śmiechem, że to
Pavulon (znany z afery w łódzkim pogotowiu ratunkowym lek zwiotczający
mięśnie, który przedawkowany prowadzi do śmierci). - Sanitariusz dodał, że
zostanie mi w szpitalu wycięty żołądek- relacjonuje kobieta.
- Bardzo się przeraziłam. Nie dość, że byłam chora i czułam się okropnie, to
zostałam jeszcze tak strrasznie potraktowana - opowiada suwalczanka.
Jak powiedziała Radiu 5 Helena Pietkiewicz, specjalista do spraw medycznych w
suwalskiej delegaturze Narodowego Funduszu Zdrowia w Suwałkach, pacjentka
zwracała się już po poradę do rzecznika praw pacjenta, ale nie wniosła
jeszcze formalnej skargi.
- Jeśli taki fakt miał miejsce, to zachowanie lekarza i sanitariusza jest
karygodne i skandaliczne - powiedziała Pietkiewicz.
- Nie mogę uwierzyć, że lekarz mógł tak potraktować pacjentkę - powiedziała
Pietkiewicz.
- Poprosiłam ją, aby złożyła swoją skargę na piśmie. Wtedy będziemy
kontaktować się z lekarzem i sanitariuszem. Musimy wysłuchać też drugiej
strony. Jeżeli okaże się, że to prawda - obaj zostaną pociągnięci do
odpowiedzialności - dodała.
Tak już jest TKM . Jeszcze nie zaczęli rządzić a już widać efekty. Czy oni
popierają Grajka ?