Dodaj do ulubionych

co przewidujemy ?

17.10.05, 19:34
Już widać, jak będzie. Bardziej pokrętnie niż w czasach Buzka i
Krzaklewskiego. Bardziej nabożnie i klerykalnie niż w czasach Suchockiej.
Bardziej policyjnie i z mocniejszą teczkomanią niż w czasach Olszewskiego.
Równie przaśnie i ubogo jak w czasach Bieleckiego. Pełnia władzy znowu w ręku
partii posolidarnościowych. Zapewne już ostatni raz.

Obie partie – PiS i PO – na starcie zafundowały sobie kryzys polityczny,
rozmowy koalicyjne utkwiły w impasie. Obie kpią w żywe oczy z opinii
publicznej. Jedna i druga czeka na wyniki rywalizacji prezydenckiej. Obie na
razie nie wiedzą, jak zagospodarować polityczną przyszłość liderów – Lecha
Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Mogliby oczywiście zagrać w otwarte karty i
powiedzieć ludziom, że poczekamy z tym do 24 października. Byłoby to w duchu
normalnej demokracji, ale nie mieści się w ich koteryjno-mafijnych nawykach.

Jarosław Kaczyński, wódz w bliźniaczym tandemie, znalazł wyjście z tej
sytuacji. Będzie rządzić rządem i – w razie wygranej Lecha – również
prezydentem z budki suflera. Wyjął z rękawa marionetkowego kandydata na
premiera. Los padł na mało znanego polityka gabinetowego, nauczyciela fizyki
z Gorzowa. Tak rządził przez lata Józef Piłsudski; premierów wyznaczał
miernych, lecz wiernych, prezydentów też, każdy jednak obywatel wiedział,
gdzie jest „czynnik miarodajny”. Tak też rządzili pierwsi sekretarze za
komuny.

Platforma Obywatelska mogłaby się postawić i odmówić współrządzenia na tych
warunkach, ale tego nie zrobi, żabę zje, choć się skrzywi, za bardzo
przebiera nogami do rządzenia. Choć gdyby brać pod uwagę nawyki i cią-goty
polityczne, to Kaczorom dużo łatwiej byłoby dogadywać się z Lepperem i
Pawlakiem niż z Tuskiem i Rokitą. Przynajmniej w sprawie rozliczeń
majątkowych, kontroli nad NBP, dekretów prezydenckich, komisji nadzwyczajnych
i śledczych itp. Mandatów starczyłoby i na tę koalicję. Kto wie, czy do niej
nie dojdzie po roku lub dwóch. A na razie jest straszak na Platformę, który
będzie ją skłaniać do pokory w imię patriotycznego obowiązku zapobiegania
gorszemu.

Obserwuj wątek
    • augu Re: co przewidujemy ? 18.10.05, 07:10
      A ludziom to trudno dogodzić.
      PiS startował w parlamentarnych i wygrał, startuje w prezydenckich i liczy na
      wygraną. Gdyby na czele rządu stanął JK - byłby to cios w stronę brata. Bo
      wówczas byłby argument dla Tuskofilów - ni pozwólmy, żeby krajem rządzili
      bracia i to w dodatku bliźniacy. Zresztą mi samemu, mimo mojego poparcia dla
      Kaczorów, taka sytuacja jest trochę dziwna. A z kolei czy dlatego, że ludzie
      wybrali PiS LK ma zrezygnować z kandydowania? Bez sensu. Pierdutow a jakie
      Twoim zdaniem jest dobre rozwiązanie w tej sytuacji?
    • pierdutow Re: co przewidujemy ? 18.10.05, 09:54
      wiadomosci.onet.pl/1181103,,,,,,4528,itemspec.html
    • pierdutow Re: co przewidujemy ? 18.10.05, 11:27
      Kaczyński chce rządzić na skróty, dekretami,

      tak, jakby w Polsce był jakiś stan wojenny. I jeszcze chce, żeby nad tymi
      dekretami nie było dyskusji, tylko albo w całości go przyjąć, albo w
      ogóle.Czyli Kaczyński, to ktoś, kto "wie lepiej". Ale to nie jest demokracja,
      tylko dyktatura. A ja mam wątpliwości, czy Kaczyński faktycznie "wie lepiej".
      Czy po to obalano komunę, żeby dorobić się następnego dyktatora? Polska, to nie
      USA i nasza skala problemów nie wymaga wprowadzania u nas zasady wodzostwa.
      Prezydent powinien być ojcem narodu, a nie carem i satrapą.

      • wolfgang87 Re: co przewidujemy ? 18.10.05, 11:31
        i dlatego tego pana dekretem wysłałbym na sybir .... i jego brata też, dla
        pewnosci, bo nie rozrozniam ktory jest ktory...
        • pierdutow Re: co przewidujemy ? 18.10.05, 13:08
          niestety sybir zajęty i tam nie przyjmują można wysłać w Bieszczady.
          • pierdutow Re: co przewidujemy ? 23.10.05, 15:39
            na misie ?
            • ryba368 Re: co przewidujemy ? 23.10.05, 21:40
              towarzyszu szmaciak vel pier..............,a dlaczeguż to nie
              wspominasz o tych ,,wspaniałych i miodem płynących "czasach don
              milero don belko,i innych czerwonych mafiosów czerwonej ośmiornicy!!!!!!!

              ŻAL!!!!!!!!!
              • pierdutow Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 10:52
                Zgodnie z przyjętą nomenklaturowo- obyczajową frazeologią melduję że od dziś
                ryby głosu nie mają. Nie miały go nigdy a tymbardziej teraz. Towarzyszka
                partyjna Ryba płci przeciwnej dopiero teraz ma pole do popisu a zwłaszcza Pisu.
                Teraz czarna ośmiornica bierze wszystko w swoje łapy.
                • ryba368 Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 11:03
                  towarzyszu pierdutow ,a tobie pozostał tylko bilet w jedną strone
                  Białoruś. Rozpoczynam juz zbiórke na bilecik!!!!!!!!!!
                  HIHIHIHIHIHIHIHIHIHI
                • oginn Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 11:09
                  Nie ważne czy czarna, czy czerwona przejmie władzę - aby społeczeństwo na tym
                  skorzystało. Tak samo nie ważne czy będziemy dalej w Polsce czy w jakimś innym
                  kraju, chociaż widać, że u sąsiadów jest lepiej - więc jednak byłoby dobrze
                  znaleźć się np. w granicach Litwy, naszej dawnej Macierzy.
                  • pierdutow Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 13:18

    • pierdutow Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 13:24

      • oginn Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 16:17
        A w następnych wyborach wygra Lepper
        • pierdutow Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 21:14
          Urodził się w 1949 r. w Warszawie, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Do
          dzisiaj żyjąca mama służyła w Szarych Szeregach, ojciec był żołnierzem Armii
          Krajowej.

          Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1971 roku przeniósł się do
          Sopotu, by podjąć pracę naukową na Uniwersytecie Gdańskim. Tam też poznał swoją
          przyszłą żonę Marię. Doktorat z prawa pracy obronił w 1980 r. a habilitację 10
          lat później.

          cytat z oficjalnego zyciorysu. Cos z tą mamuśką się nie zgadza służy do dzisiaj
          w Szarych Szeregach. wytrwała jest !
          • genealog Re: co przewidujemy ? 24.10.05, 22:30
            Trochę mało tych wiadomości. Poniżej podaję próbkę tego co można się dowiedzieć
            o prezydencie USA-Bushu.
            W USA przed ostatnimi wyborami prezydenckimi, genealodzy bardzo starannie
            pracowali nad genealogią głównych kandydatów. Stąd wiemy, że np. prezydent
            Jerzy W. Bush, ma najbliższych wspólnych przodków z królem Stanisławem
            Augustem Poniatowskim w połowie XV wieku:
            geneweb.inria.fr/roglo?lang=en;m=RL;i=211049;l1=18;i1=1084809;l2=11;i2=966400;dag=on

            Bliżej mu więc do Króla Stasia, niż do prezydenta Jerzego Waszyngtona, z
            którym najbliższych wspólnych przodków miał cztery pokolenia dalej (w wieku
            XIV):
            geneweb.inria.fr/roglo?lang=en;m=RL;i=146321;l1=22;i1=1084809;l2=13;i2=209533

            Pokrewieństwo Busha z Nixonem wychodzi gdzieś tak pośrodku, bo w I poł. XV
            w.:
            geneweb.inria.fr/roglo?lang=en;m=RL;i=146523;l1=20;i1=1084809;l2=17;i2=147231
          • augu Re: co przewidujemy ? 25.10.05, 07:23
            pierdutow napisał:
            > Cos z tą mamuśką się nie zgadza służy do dzisiaj
            > w Szarych Szeregach. wytrwała jest !

            Złośliwość czy trudności ze zrozumieniem?
            Jeżeli masz problemy, to może rozjaśnię:
            "Do dzisiaj" dotyczy imiesłowu "żyjąca" a nie czasownika "służyła".
            • pierdutow Re: co przewidujemy ? 25.10.05, 11:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka