-
Mam problem z którym nie potrafię sobię poradzić i nie potrafię zrozumieć. Chodzi mi o relacje z rodziną męża a szczególnie z jego siostrą. Nie raz mi już dokuczyła, przygryzła przy stole, wyśmiewała się. Ale nie o to chodzi. Chodzi o moją starszą córkę, na temat, której ta kobieta ma chyba obsesje. Dodam że jej córka jest w tym samym wieku co moja, jest młodsza o 11 miesięcy.
Ostatnio podczas rozmowy telefonicznej szwagierka stwierdziła, że moja córka jest nadęta i zarozumiała i nie mówi "...
-
problem z szwagierką, zalezy mi aby stosunki były poprawne, mieszkamy niedaleko
my z mężem jesteśmy po 30., (oboje mamy własną działalność gosp., męża działalność znacznie bardziej dochodowa niż moja) ona chciała, żeby mąż ożenił się z jej siostrą - nawet nie byli parą, mąż nie chciał, ja byłam znajomą znajomych męża, wszystko było ok, dopóki nie powiedzieliśmy, że bierzemy ślub, czyli ok. 2,5 roku temu (od 1,5 roku jesteśmy małżeństwem), obgaduje nas u siebie w pracy, wiem, bo mój brat pra...
-
Dosyc niedawno, po 2,5 roku malzenstwa dowiedzialam sie, ze moja szwagierka jest lesbijka i zyje w stalym zwiazku ze swoja partnerka. Szwagierka sama mi o tym powiedziala, po moich zachetach do otwarcia sie, gdyz od dawna czulam, ze cos jest na rzeczy, jednak nikt z rodziny oficjalnie nie chcial mnie o tym poinformowac, nawet moj maz. Moi tescie to osoby dosyc konserwatywne, nie akceptuja tego zwiazku i nie chca poznac partnerki swojej corki, niestety moj maz podobnie. Mowi, ze zwiazek akcept...
-
Cześć wszystkim, zakładam ten wątek, ponieważ nie mogę sobie poradzić z problemem. Moim problemem jest szwagierka:) a dokładnie kontakty z nią. Ze swoim mężem jestem ponad siedem lat, w tym roku braliśmy ślub. Ze szwagierką i teściami widywałam się rzadko, ponieważ studiowaliśmy daleko no i bywałam u nich tylko na święta. Po studiach przeprowadziliśmy się bliżej i zaczęły się problemy. Moja szwagierka ma za złe jakiekolwiek pozytywne uczucia czy gesty którymi darzą mnie ludzie z otoczenia, np...
-
w zależności od tego co kto ma :) i nie o skokach w bok z nimi :P tylko o waszych relacjach. U mnie sprawa się skomplikowała a początki były obiecujące;) Moja szwagierka to całkiem fajna babka można z nią wypić, pośmiać się itd. Na początku nie zwracałam na to uwagi ale mąż mi kiedyś powiedział tak: zauważyłaś, że Jolka się wyrabia???Tzn. zaczyna się lepiej ubierać, o zobacz ma takie same buty jak ty i sukienka też taka sama, pomalowała włosy na taki sam kolor jak ja chociaż całe życie malowa...
-
Jestem w 35 tygodniu ciąży. Tydzień temu zostałam z mężem poinformowana o tym, że szwagierka z mężem idą na wesele i muszą nam na noc podrzucić swojego syna (chrześniaka męża) bo nie mają co z nim zrobić. To wypada na 2 tygodnie przed moim terminem porodu. Moja pierwsza ciąża, nie wiem jak będzie przebiegać poród. Nie mamy co zrobić z małym w razie jak zacznę rodzić. Wesele 60 kilometrów od miejsca naszego zamieszkania. Nie ma mowy, aby mąż go tam odwoził kiedy zacznę rodzić, rodzicom małego ...
-
Cześć wszystkim, zakładam ten wątek, ponieważ nie mogę sobie poradzić z problemem. Moim problemem jest szwagierka:) a dokładnie kontakty z nią. Ze swoim mężem jestem ponad siedem lat, w tym roku braliśmy ślub. Ze szwagierką i teściami widywałam się rzadko, ponieważ studiowaliśmy daleko no i bywałam u nich tylko na święta. Po studiach przeprowadziliśmy się bliżej i zaczęły się problemy. Moja szwagierka ma za złe jakiekolwiek pozytywne uczucia czy gesty którymi darzą mnie ludzie z otoczenia, np...
-
Mam taki problem. Ciężko mi dogadać się ze swoją szwagierką. To bliska rodzina, dość często się widujemy, dlatego chciałabym wreszcie coś zrobić, żeby te kontakty stały się znośne.
Moja szwagierka jest osobą samą, ma 10 letnie dziecko. Faktem jest, że jej sposobu życia nigdy nie akceptowalam. Nie powiedziałam jej tego wprost, natomiast między wierszami zdarza mi się coś tam przemycić. Zresztą myślę, że to się da wyczuć.
Jak urodziła dziecko, oddala je na wychowanie swojej mamie, sama sied...
-
Witam
-na wstępie wyjaśniam, że nie jestem trollem, nick powstał na potrzeby opisania tej sytuacji, e matkę czytam i udzielam się od dawna ale wolę pozostać w tej kwestii anonimowa.
-A, że Wy tak ładnie potraficie obiektywnie zjechać od stóp do głów do czekam na komentarze :P
Od pół roku nie rozmawiam ze szwagierką mimo, iż widujemy się na rodzinnych uroczystościach a powód wygląda tak:
Pół roku temu szwagierka miła przyjść z bratem męża na męża imieniny. Zapowiadała się od tygodnia...
-
Jak juz wiecie moja szwagierka ma ograniczony dostep do naszej corki.
Tesc i Tesciowa są ok,wiadomo ze nie wszystko mi sie podoba ale to są Dziadkowie.Dziecko może miec gora 2 dziadkow i 2 babcie:)
nIE przeszkadza mi w ogole ze tesciowa chce brac dziecko do siebie itp-spoko.
Z tym,ze dobrze wie aby nie wpierdalac do znajomych mojej corki swej coreczki.
Nic nie jest dopowiedziane do konca,maz boi sie z matką porozmawiac.
No i dowiedzialam sie ze tesciowa odbiera to jako zabranianie JEJ ko...
-
corcia mojej szwagierki ma 7 tygodni od samego poczatku bardzo sie napina
staka i prezy, lekarze wykluczyli kolki. mala sie tak zachowuje przez cala
gobe i w dzien i w nocy raz jest lepiej raz gorzej, szwagierka podaje jej
plantex i kopere czasami ale to zadnych rewelacyjnych skutkow nie przynosi,
dodam ze mala caly czas ma problemy z kupa od niedawna zaczela czasami robic
sama kupe a tak to mama wklada jej czopek glicerynowy. jest glownie na butelce
ale podaje jej tez piers. Moze wy em...
-
Nie wiedziałam gdzie z tym iść, więc dopisuje się tu:)
Mam szwagierkę, bardzo sympatyczną osobę. Niestety jej uroda ma jeden dość widoczny mankament - brzydkie blizny na twarzy i dekolcie po dawno przeżytej ospie. Ona nie zarabia kokosów, więc pomyślałam, że na BN zamiast skarpetek lub pudełka czekoladek, których i tak nie zje, bo jest na diecie, zafundowalibyśmy jej z moim TŻ (a jej bratem) zabieg usuwania blizn. Niestety gdy mu powiedziałam o moim pomyśle, stwierdził że to nietakt i że on ...
-
Postaram się rzecz całą skrócić jak tylko potrafię ale wcale nie jest to proste, historia mojego problemu ma wiele szczegółów i zawiłości a wiem że większości nie chce się czytać długich wątków.
Zacznę od tego że jestem mężatką z krótkim stażem, mamy jedno dziecko (1r.) i mieszkamy wspólnie z rodzicami męża i jego siostrą (30 l.) w dużym domu jednorodzinnym. Teściowie są ludźmi nad wyraz opiekuńczymi w stosunku do swojej córki- było tak od zawsze. Mojemu mężowi jakimś cudem udało się przerw...
-
moja szwagierka jest w ciąży. ślub wzięli jak juz dziecie było w
drodze no i wesela nie było tylko takie przyjęcie na dwadzieścia
parę osób, bez tańców itd. no i wyszło, że jestem alkoholiczką. pili
tylko faceci (koledzy brata (starszego), których znam od hen hen
czasu) i ja. równo z nimi. fakt, że ja połówki. obyło się bez
żadnych ekscesów, burd, przewracania się itd. po prostu dobrze się
bawiliśmy.ale dzisiaj dowiedziałam się, po paru ładnych miesiącach,
że przyniosłam wstyd m...
-
Otóż taka sytuacja. Jest dwóch braci, jeden żonaty i dzieciaty, ma
żonę policeum plastycznym, babka amatorsko maluje. Drugi z braci
właśnie ma się żenić, siedzi z przyszłą żoną, bratem , szwagierką u
wspólnych znajomych, którzy mieszkają w tym samym bloku , co
szwagier. Nagle ta malarka zaczyna zapraszać do swojego mieszkania
tego niezamężnego brata, argumentując, że chce mu coś pokazać. Noie
zaprasza narzeczonej, dla niej ma być to niespodzianka. Dziewczyna
nie idzie, jej luby ...
-
;))
Niedawno napisałam wątek o tym ,że brat męża z żoną nie odwiedzili nas jeszcze
nigdy, a tu nagle telefon,że przyjeżdżają ;D
-
Muszę się wyżalić - normalnie sił już nie mam. Był czas, że starałam
się utrzymywać ze szwagierką bliskie relacje, załatwiłam jej pracę,
proponowałam wspólny wypad na narty, starałam się być miła i
serdeczna. Potem przyszedł czas kiedy w milczeniu znosiłam
wszystkie 'nastroje'. Teraz....zastanawiam się czy jak zwykle olewać
topór wojenny czy jednak go wytoczyć. Męczy mnie kłamstwo w żywe
oczy, męczą mnie jej manipulacje, męczy mnie ona.
W relacjach z moim rodzeństwem nie dopusz...
-
Małostkowa kobieta ze mnie, już odszczekałam po rodzinie i znajomych, pora też na forum, chociaż nie pamiętam, żebym strasznie bluzgała.
Ostatnie, co kojarzę, to, że niby nie mamy wspólnych tematów.
No i jak nie mamy, skoro zostaliśmy zaproszeni na tydzień do zagranicznej stolicy, gdzie aktualnie szwagierka mieszka i pracuje?
Z przewidzianymi atrakcjami, od których w głowie się kręci?
Oczywiście wiadomo, że nie o mnie chodzi, chodzi o zaproszenie bratanka i brata, ja jestem na doczepkę, a...