orion3
15.11.02, 08:55
Czy to prawda, że :
- w Suwałkach strach jest wyjść na ulicę nawet w dzień, a co dopiero po
zmroku?
- działa tam jedna pizzeria, bo wszystkie lokale / dyskoteki pozamykały się
po wizytach facetów z pałami i ogolonymi łbami?
- większość spotkań towarzyskich odbywa się w domach prywtnych, bo nie ma
gdzie pójść lub jst niebezpiecznie?
- jak chce się obejrzeć dobry film w kinie to trzeba sobie sprawić kino
domowe?
Suwałki są kilkukrotnie mniejsze od Bstoku, a popełnianych jest tam mniej
więcej tyle samo napadów / rozbojów.
Może w Bstoku nie jest tak źle?
Pozdr
Orion3