sherlock_holmes
02.06.04, 08:35
O tym, ze zebracy podobali sobie kierowcow samochodow, mowic nie trzeba - bo
to widac. Wkrza jednak bezczelnosc niektorych. Oto w Krakowie od pewnego
czasu na skrzyzowaniach widac mezczyzne kolo 35-40 lat bez nog - jezdzi na
takim malym wozeczku. I wlasciwie wspolczulbym mu, gdyby nie to, ze
codziennie widze tego samego w roznych miejscach - wlacznie z tym, ze kiedys
widzialem go na trasie Krakow-Tarnow za Wieliczka. Odbywaja sie tam roboty
drogowe i rch puszczany jest wahadlowo, a kierowcy stoja w dlugasnych korkach.
Jakos malo realna dla mnie jest mobilnosc tego pana. Bardziej prawdopodobne
jest, ze ktos go przywozi na miejsce, zostawia "w pracy" i potem odbiera...