wojtek_kosynier
11.02.06, 12:37
Najpierw mówiło się o tym w wielkiej tajemnicy. Później jednak plotki zaczęły zataczać coraz większe kręgi. Chciałbym się zatem zapytać, czy ktoś słyszał o oddaniu zespołu poklasztornego na Wigrach biskupstwu? Oczywiście, to jego własność, ale przecież były jasno określone warunki przerwania dzierżawy. A najważniejszym był zwrot kosztów, jakie przez lata poniósł dzierżawca, czyli Ministerstwo Kultury i Sztuki. Co by nie mówić, przez te kilkadziesiąt lat, urosły one – tj. koszty - do kwot niebagatelnych.
Jeszcze jedno. Można by to wszystko połączyć z rządami Pis-u. Niestety, jakoby wstępną zgodę wyraził jeszcze minister Dąbrowski. SLD nie po raz pierwszy dało d..y, a później się dziwi, że elektorat się od niego odwraca. Zapewnie Pierdutow i tak powie, że Dąbrowski z SLD nie miał nic wspólnego…