Gość: Ronin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.04.06, 12:13
Jestem mieszkańcem centralnej Polski. Mialem okazję odwiedzić Białystok. Tylu
dziur w jezdni to ja jeszcze przez czałe życie nie widziałem. Takie ulice są
dobre na wóz drabiniasty, a nie na samochody. Nie dziwcie się Białostoczanie,
że Was - sorki - nazywają Polską B. Ale Wasze ulice świadczą o Was.
Wyjeżdzając z Białegostoku odetchnąłem z ulgą, że mój samochód chyba wyszedł
bez szwanku. To nie ulice, to poligon doświadczalny dla pojazdów terenowych i
czołgów. Aha jeszcze jedno. Znaki drogowe są zniszczone i nie czytelne, a
oznakowanie poziome to chyba nie istnieje - ja widziałem tylko fragmenty
białej farby. Nie chcę już jeździć do Białegostoku.