Dodaj do ulubionych

Ale jazda!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 12:13
Jestem mieszkańcem centralnej Polski. Mialem okazję odwiedzić Białystok. Tylu
dziur w jezdni to ja jeszcze przez czałe życie nie widziałem. Takie ulice są
dobre na wóz drabiniasty, a nie na samochody. Nie dziwcie się Białostoczanie,
że Was - sorki - nazywają Polską B. Ale Wasze ulice świadczą o Was.
Wyjeżdzając z Białegostoku odetchnąłem z ulgą, że mój samochód chyba wyszedł
bez szwanku. To nie ulice, to poligon doświadczalny dla pojazdów terenowych i
czołgów. Aha jeszcze jedno. Znaki drogowe są zniszczone i nie czytelne, a
oznakowanie poziome to chyba nie istnieje - ja widziałem tylko fragmenty
białej farby. Nie chcę już jeździć do Białegostoku.
Obserwuj wątek
    • koczisss Re: Ale jazda! 10.04.06, 20:40
      Oznakowanie poziome pojawi sie na wiosnę, po zimie zawsze znika!
      A co do ubytków w jezdni, to niestety smutna prawda:(
      • Gość: Kali to spiep**aj do warszawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:03
        ślimaku jeden. Nie podoba sie to paszoł won i już!!!!!
        • Gość: białostoczanin Re: to spiep**aj do warszawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:27
          Hej kultury trochę, jej brak jest gorszy niż te dziury.
        • koczisss Re: to spiep**aj do warszawki 10.04.06, 22:46
          Człowieku, i po co te nerwy?
          Prawda w oczy kole?
          Jakiś czas temu rozmawiałem z gościem z Łodzi i miał podobne zdanie na temat
          naszych ulic!
          • ferdekiepski Re:Łódz to też upadłe miasto i syf 11.04.06, 13:19
            Łódz to też upadłe miasto i syf,ale im tego nie wytykam. Do tej chwili. Takiej
            przestępczości jak tam to chyba nie ma nigdzie,może poza warszafką. Przyczyny
            takiego zjawiska są znane. Niestety nie są temu winni jego mieszkańcy.
            Co do białostockich ulic prawda,ale to nie domena Białegostoku.
            Jak ktos chce uderzyć psa to kija znajdzie.

      • Gość: rowerzyk Re: Ale jazda! IP: 195.177.197.* 11.04.06, 09:04
        > Oznakowanie poziome pojawi sie na wiosnę, po zimie zawsze znika!

        Zawsze? Nawet jak sie użyje specjalnych materiałów przeznaczonych do znakowania
        ulic, czy masz na myśli tylko te bielidło którym się cieniutko pryska na asfalt
        w Białymstoku?

        PS. Na "pokazowej" ścieżce urzędu miejskiego (tej na Branickiego) po zimie nie
        zostało prawie nic z malowanych jesienią "rowerków"...

        Pozdrawiam
        • koczisss Re: Ale jazda! 11.04.06, 10:30
          Przecież ja mówię o oznakowaniu białostockich ulic, czyż nie tak?
          A ono po zimie zawsze znika:)
          Nie mówię o ulicach z innych miast i innych materiałach farbiarskich:)
        • ferdekiepski Re: A po co Ci te rowerki ? 11.04.06, 13:34
          Może czepiam się drobnostki,nie bierz tego do Siebie. Rowerki są czy ich nie ma
          ścieżki i tak są do d... ! I nie piszcie,że gdzieś wogóle w Polsce są super,bo
          tak nie jest. Byłem w kilku większych miastach od Białegostoku,które szczycą się
          mianem Polski "A" i taki sam szajs. A nawet jeszcze gorzej,bo zwarta zabudowa
          starych dzielnic nie pozwala na wygospodarowanie miejsca na takową,czy to z
          chodnika (najgorszy pomysł),czy zaadoptowania z części trawnika,bądz ulicy.
          Opisywać ścieżek nie będę i jak one wyglądają,bo każdy chyba już wie. Te dróżki
          to sen wariata.

          Ciekaw jestem czy ktoś z urzędników,bądz z forumowiczów widział ścieżkę z
          prawdziwego zdarzenia ? Nie jestem ślepo zapatrzonym wielbicielem wszystkiego co
          zachodnie,ale wezmy może przykład w tym od nich.Ścieżki co widujemy w kraju,a te
          jakie powinny być to jak polna droga do autostrady.


          • Gość: Ronin Re: A po co Ci te rowerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 22:25
            Nie chciałem obrażać nikogo z białostoczan - mam w Białymstoku wielu przyjaciół
            i rodzinę, tak sympatuycznych i szczerych ludzi jak w Białymstoku i
            białostocczyżnie nie spotkałem. Ale ulice w Białymstoku są fatalne i nie ma co
            porównywać do pipidówek połozonych w róznych stronach kraju. Przecież to jest
            miasto wojewódzkie aspirujące do miana metropolii. Przeciez te dziury można
            załatać przynajmniej prowizorycznie- sniegu nie ma już od kilku tygodni- i nie
            zmuszać kierowców do pokonywania ulicy slalomem. Starszym osobom pewnie sztuczne
            szczęki wypadaja samoistnie po takiej przejażdzce. Ale to wina nie mieszkanców
            ale władz jak dbają o wizerunek jednego znajładniejszych miast Polski.Przecież
            to miasto jako pierwsze widzi tzw. turysta ze wschodu - daje słowo, że drogi na
            Białorusi są naprawdę dobre, a nawet bardzo dobre. Po przyjezdzie do
            Białegostoku te jego zdezelowane AWDI lub Miersedes może się rozpaśc i jak
            zobaczy ta naszą wiztówke demokracji to może mu przejsc ochota na rewolucję.
            Abstrachując - chcę zaznaczyć ze bardzo dużo jeżdzę po kraju - fakt w niektórych
            miastach sa dziuryw jezdni, ale sa umieszczone znaki ostrzegawcze + dziury sa
            oznakowane lub przynajmnie prowziorycznie załatane + ograniczenie prędkości i
            ostrzeżenie.Znajdzcie się w mojej sytuacji, noc, słabe oświetlenie i nagle cała
            seria dziur i to dośc głebokich. Zawieszenie idzie, koła się urywają (czarny
            scenariusz) w dzień można to zauważyć i ominąc przy dużym refleksie i pomocy
            Boga, takie manewry na jezdni moga dorpowadzic do zderzenia z innym pojazdem.
            Myslę, że mam rację. Pozdro dla mieszkanców Białegostoku i dla fanów Jagi
          • rowerzyk Re: A po co Ci te rowerki ? 12.04.06, 00:44
            ferdekiepski napisał:

            > Rowerki są czy ich nie ma
            > ścieżki i tak są do d... !

            Rowerki maja byc malowane po to, by dostarczyc czytelnej informacji zarowno
            pieszemu jak i rowerzyscie, gdzie jest ich miejsce.

            > I nie piszcie,że gdzieś wogóle w Polsce są super,bo
            > tak nie jest.

            Gdansk i bodajze Krakow opracowal i przyjal do stosowania wzorowany na
            Holenderskich rozwiazaniach rowerowych zbior przepisow, ktory jest zarazem
            zgodnych z polskim prawem. (no moze nie tyle zgodnych, co nielamiacych)

            > Byłem w kilku większych miastach od Białegostoku,które szczycą się
            > mianem Polski "A" i taki sam szajs. A nawet jeszcze gorzej,bo zwarta zabudowa
            > starych dzielnic nie pozwala na wygospodarowanie miejsca na takową,czy to z
            > chodnika (najgorszy pomysł),czy zaadoptowania z części trawnika,bądz ulicy.

            Bialystok jest drugim miastem w Polsce jesli chodzi o zageszczenie centrum. To
            idealne warunki do stosowania srodkow komunikacji innych niz samochod osobowy,
            bo wszedzie jest blisko a w centrum nie ma miejsca na parkowanie samochodow.
            Skorzystali by wszyscy. Od pieszych, po kierowcow ktorzy na prawde musza jechac
            samochodem.

            > Opisywać ścieżek nie będę i jak one wyglądają,bo każdy chyba już wie. Te
            > dróżki to sen wariata.

            Poprawienie bubli i nietworzenie nowych to jeden z glownych powodow dla ktorych
            na ulicach Bialegostoku pojawila sie masa krytyczna, a potem stowarzyszenie. Z
            drugiej strony nawet skromna, ale przyzwoitej jakosci sciezka rowerowa bedzie
            duza zacheta do przesiadki na rower dla kogos kto chcialby dojezdzac nim do
            pracy/centrum, ale boi sie jezdzenia miedzy samochodami. I glownie o to tu
            chodzi - zachecic, a nie nakazywac, czy zabraniac. Bedzie przyjazna
            infrastruktura - uzytkownicy sami sie znajda

            Pozdrawiam
        • zewsi Re: Ale jazda! 12.04.06, 09:15
          Nie wiem co masz do tych rowerków. Ja je widzę bardzo dobrze.
          • Gość: MARTM Re: Ale jazda! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 13.04.06, 16:02
            to prawda, stan nawierzchni w mieści jest fatalny, ale co w związku z tym ? mamy wyjść na ulice i sami tapetować wyrwy ?
            nie wiem, moze poprostu warto byłoby wydać więcej pieniędzy na porządny remont niż prowadzić ustawione przetargi dla najtańszych firm, które robią remont w warunkach nie pozwalających na to, tylko po to, by za 3-4 lata znowuż robić remont tej samej trasy
    • ferdekiepski Cała Polska ! Białystok nie ma monopolu na dziury 19.04.06, 10:05
      ""Prześlij zdjęcia dziur, które najczęściej Tobie dokuczają, które codziennie
      wywołują w Tobie silne wzburzenie i atak nerwów" - pisze dziennikarz z Bochni w
      Małopolsce, który założył specjalna stronę poświęconą dziurom w drogach.
      Jacek Kucharski założył serwis www.dziury.wbochni.pl, w którym umieścił
      kilkadziesiąt zdjęć dziur w drogach w swojej rodzinnej miejscowości.

      Strona spotkała się z ogromnym odzewem ze strony internatów z całej Polski -
      ogromny sukces zachęcił autora do założenia serwisu ogólnopolskiego - informuje
      krakowski dodatek "Gazety Wyborczej".

      "Problem ten dotyczy nie tylko Bochni - męczą się z nim (z większym lub
      mniejszym efektem) władze niemal wszystkich miejscowości w Polsce" - pisze
      Kucharski i zapowiada uruchomienie ogólnopolskiego serwisu pod adresem
      www.dziury.wpolsce.net."
      Za Onet.pl
      wiadomosci.onet.pl/1308398,18,item.html

      I co ? poczytajcie jeszcze komentarze. Niektórzy mają jakiś negatywny
      białostocki egocentryzm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka