Dodaj do ulubionych

Daleko nam do standardów

IP: *.koba.pl / *.koba.pl 23.05.06, 02:18
Szkoda mi zwierząt przebywajacych w tym zoo. Oglądanie ich nie jest rozrywka,
tylko powodem do zasmucenia się - zwierzaki są pozbawione wolności,
zaniedbanie, widac smutek w ich oczach...
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Daleko nam do standardów 23.05.06, 11:11
      Zwierzyniec aby przetrwać musi się zmienić. Inaczej nie ma sensu utrzymywać go.
      Nie spełnia on norm trzymania zwierząt w ogrodach zoologicznych
    • Gość: taki sobie nick Re: Daleko nam do standardów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 12:19
      Z jednej strony centrum kulturalne w postaci filharmonii, z drugiej strony płotu
      - smród ze zwierzęcych odchodów.
      Oto obraz Białegostoku - metropolii, w której granicach mieszka 300 tysięcy ludzi.
      Jakie świadectwo dla gości filharmoników i w ogóle miasta wystawia ten zwierzęcy
      "wychodek" - nie sposób komentować.
      "Piękna" i jakże dobitna dobitna wizytówka miasta na krańcach Świata (czytaj
      Unii Europejskiej).
      Zlikwidować , zaorać żyzną ziemię, zasadzić coś pożytecznego i.... przede
      wszystkim nie więzić (!) stworzeń w ciasnych "celach" . Czyżby te zwierzaki
      dostały sądowne wyroki dożywocia z jakiegoś paragrafu?
    • rowerzyk Re: Daleko nam do standardów 23.05.06, 13:24
      Białegostoku nie stać na zapewnienie egzotycznym zwierzętom godziwych warunków życia, dlatego nie popieram inwestowania w nic więcej niż sierociniec i szpital dla rannych zwierząt.

      Pozdrawiam
      • alex.4 Re: Daleko nam do standardów 23.05.06, 15:23
        albo porządne zoo, albo jego likwidacja
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Daleko nam do standardów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.05.06, 16:11
          zgadzam się oczywiście z przedmówcami. dziś po przeczytaniu owego artykułu
          wybrałem się do zwierzyńca, aby naocznie przyjrzeć się opisywanym faktom.
          - w zagrodzie u jeleni nie ma nawet źdzbła trawy! czy nie można tych zwierząt
          umieścić czasowo w innym miejscu i posiać tam jakieś rośliny? daniele chodzą
          sobie spokojnie po całym terenie.
          - to samo jest u dzików. a tuż obok znajduje się pusty wybieg z bocianami.
          - klatka niedźiwedzia to zgroza, ale jeszcze większe przerażenie chwyta, gdy
          się spojrzy na warunki w jakich trzymany jest ryś! czy naprawdę nie można go
          oddać do jakiegoś ośrodka gdzie żyłby z innymi rysiami i przyczyniał się do
          reintrodukcji tego ginącego gatunku? co taki umęczony zwierzak stanowi za
          atrakcję? jakie wartości edukacyjne sobą przedstawia?
          - czy ktokolwiek wpadł na pomysł, aby przekopać wybieg żubra i posiać tam
          cokolwiek - rawę, łubin, koniczynę? jasne, że żubr zdeptał by wszystko i zeżarł
          w ciągu kilku dni (tygodni), ale przez owe dnie (tygodnie) miałby przynajmniej
          coś świeżego i jakoś by to wszystko wyglądąło.
          tymczasem wszystko to wygląda na totalne zaniedbanie. brak jakiegokolwiek
          pomysłu, a czasem zwykłej chęci, aby cokolwiek zmienić, poprawić. ot rutyna.
          lisom rzucić ochłap, puszczykowi po szczurze na dziób, żubrom taczkę siana.
          i można iść do kasy po wypłatę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka