Dodaj do ulubionych

Alkohol na studniówkach

IP: *.stnet.pl 20.01.03, 07:54
Przeraża mnie hipokryzja nauczycieli i dyrektorów szkół. Wszyscy
wiedzą, jak jest, ale oficjalnie jest dobrze. Moze rzeczywiście
trzeba, by nauczyciele bawili sie wraz z uczniami, w tej samej
sali, jawnie, i pokazali, że możliwa jest zabawa bez alkoholu.
Zabawa w kotka i myszke nie służy normalności.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gwiezdny Re: Alkohol na studniówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 10:28
      Bardzo trafne sformułowanie - hipokryzja nauczycieli.
      Szczególnie pani Dyrektor, która od lat kreuje swoje liceum na
      szkołe elitarną. Pani Dyrektor, w Pani liceum nauczyciele piją w
      w budynku szkoly!
    • Gość: BoRRi Picie w szkole IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 20.01.03, 12:06
      • Gość: wert Re: Picie w szkole IP: 212.244.27.* 21.01.03, 20:51
        piwo na balu!!! komentator powinien się zastanowić co pisze.
    • Gość: BoRRi Picie w szkole IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 20.01.03, 12:26
      Na mojej studniówce (w białostockim LO - rok '96) piliśmy wódeczkę, nie kryjąc
      się z tym specjalnie. Nawet parę razy TAXI dowoziło nam alkohol (nie mieliśmy
      jeszcze komórek, więc musieliśmy sami wychodzić przed lokal po dostawę).
      Wtedy dyrektorem był kto inny, ale pewnie też mówił, że na studniówkach w jego
      szkole się nie pije :-)
      Się piło, się pije i się będzie piło. Pani od matematyki biegała i krzyczała,
      że nam pozabiera alkohol, a panowie od innych przedmiotów kursowali po sali i
      pili ze wszystkimi chłopakami "za to, żebyście zdali maturę :-)".
      Bawiliśmy się razem, na jednej sali i nikt nikomu nie przeszkadzał. I co się
      wielkiego stało? Najwyżej paru uczniów i paru nauczycieli się upiło.
      Na maturze nie było z tego powodu żadnych problemów. Straszyli, straszyli i
      nic. Jak ktoś będzie chciał wypić, to i tak wypije - nie ma co wmawiać sobie
      czego innego.
    • Gość: krzysiek Re: Alkohol na studniówkach IP: *.interneo.pl 20.01.03, 13:17
      Ja skonczylem lomzynskie "katolickie" liceum. U nas na 100dniowce pili wszyscy
      poza kierowcami. Nauczyciele albo udawali albo niewidzieli. Nikt, sie z reszta
      zbytnio nimi nie martwil.
    • Gość: guest Re: Alkohol na studniówkach IP: *.chello.pl 20.01.03, 14:29
      wlasciwie to nikt nie powinien sie narzucac, wkoncu 100dniówka
      to bal maturzystów na który nauczyciele sa zaproszeni(goscie).
    • Gość: Duńczyk Re: Alkohol na studniówkach IP: proxy / 195.245.213.* 20.01.03, 17:49
      Nie dziwcie się, że "ciała pedagogiczne" nie przyznają się do
      obecności gorzały na studniówkach. Czy sądzicie, że pani Złocka,
      dyrektor I LO "zezna" do gazety czy telewizora, że na studniówce
      w jej szkole coś piją. Jutro już by nie pracowała (patrz -
      wypowiedż rzecznika kuratorium).
      Ale na studniówce wypada wypić, chyba, że ktoś jest chory,coś
      ślubował, albo nie lubi. Jeśli zachowanie "podciętych"
      maturzysów jest w miarę OK, belfrowie nie zrobią im specjalnej
      krzywdy. Tak było także na mojej studniówce, prawie 20 lat temu.

      Ps.
      Komentarz autora tego artykułu jest tak banalny, że aż żałosny.
      • Gość: Emilia Re: Alkohol na studniówkach IP: *.proxy.aol.com 20.01.03, 23:35
        Najbardziej szokujaca jest wypowiedź rodzica(organizatora studniowek);
        kilkanascie butelek wodki i kilka butelek wina dla ciala pedagogicznego!!!!
        Rozumiem że cialo w Polsce musi się schlać na balu (lampka szampana nie
        wystarczy!).Bo przecież wicie i rozumicie że nauczyciel spelnia misję -ksztalci
        serca i umysly;to stresujące zajęcie ,więc jak może nachlac sie za darmochę to
        dlaczego nie?
        Od poniedzialku znow powroci do przekonywania mlodzieży o szkodliwosci picia.
        Ale mlodzież już przyzwyczajona do tego dualizmu(co innego mowimy,co innego
        czynimy); tak jest w większosci domow rodzinnych,szkolach,kosciolach.
        Hipokryzja kwitnie.
        A więc drodzy pedagodzy- wasze zdrowie(psychiczne)!






















        • Gość: ha14 Re: Alkohol na studniówkach IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 17:21
          Nie piszcie, że nauczyciele i uczniowie piją, bo zpewnością nie wszyscy. Nawet
          na budowie znajdą się wyjątki nie używające alkoholu
      • Gość: chuck Re: Alkohol na studniówkach IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 10:07
        Emilko, znowu dyszysz nietolerancją!
    • Gość: lewrywin Re: Alkohol na studniówkach IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 15:31
      Młodzież w trakcie studniówki ma po 18, 19 lat, więc czemu nie miałaby prawa
      się kulturalnie napić? Spora część z nich chla na pewno od wielu lat,
      nauczyciele też nie wylewają za kołnierz, a wspólna 'impreza integracyjna'
      przed maturą to nic złego.
      • Gość: Stanislaw Re: Alkohol na studniówkach IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.03, 00:21
        Ja na mojej studniowce "pilem kulturalnie" tzn. moze ze dwa kieliszki bo
        dopuscilem sie z moja Dama "odwiedzic" sale geograficzna.
    • ralston Re: Alkohol na studniówkach 27.01.03, 10:57
      Taa... Ciekawe, że rodzic-organizator i uczeń potwierdzają obecność alkoholu na
      balu a Pani Dyrektor idzie w zaparte.
      Na mojej studniowce alkohol był i został wniesiony na kilkanaście godzin przed
      imprezą w obecności Pani Dyrektor. Trzeba było pomóc przystroić salę przed
      balem. Paru chłopaków zgłosiło się na ochotnika. W tym czasie parę flaszek
      wylądowało za obudowami kaloryferów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka