Dodaj do ulubionych

Napady ze strzykawką

IP: *.supermedia.pl 10.09.02, 08:18
A moim zdaniem to przestępstwo kwalifikuje sie do próby
zabójstwa!!!Tak czy owak ta choroba jest nieuleczalna!!!Człowiek
który jest nią zarażony przez takego debila(nie daj Boże) ze
starośc na pewno nie umrze!!!!I nie rozumiem wyrokóow z
zawieszeniu!!!Narozrabiali niech odpowiedzą!!!Bo przestępcy
robią z wymiaru sprawiedliwości frajera!Policja ich łapie sąd
daje wyrok w zawieszeniu a oni dalej swoje!A Ty zwykły szary
polaczku dalej jeździsz zestresowany komunikacją miejską w syfie
korkach i z obawą żeby Twój telefon w kiszeni nie zadzwonił bo
nad Tobą stoi juz kilku potencjalnych właścicieli.
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Napady ze strzykawką IP: *.swinoujscie.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 09:02
      Masz racje napad ze strzykawką to próba zabójstwa. Przecież na
      to się umiera!!!!!! Jak można twierdzić ze próba zabójstwa to
      mała szkodliwość czynu. Życze z całego serca takiemu
      prokuratorowi czy sedziemu, uważającemu zarażenia AIDS-em za
      małą szkodliwość, aby dorwał go taki ćpun i zaraził moze wtedy
      zmieni zdanie. Choć wątpię bo wielu przedstawicieli prawa ma
      chyba iloraz inteligencji mniejszy od najgorszego ćpuna.
    • Gość: niunia pozwolenie na broń IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.14.* 10.09.02, 09:42
      To kolejny przykład zastraszania ludzi - niedawno w lesie
      Kabackim spotkałam gwałciciela (pogonił go mój pies), sprzed
      Geanta chcieli mi ukraść rower. Ale to wszystko to "małe piwo" w
      stosunku do takiego zagrożenia, jakim są gnojki ze strzykawkami
      z krwią. Nie wiem, dlaczego nie możemy się bronić sami, bo
      pozwolenie na broń jest trudniej dostać niż wygrać milion w
      totolotka. Nie chcę być zastarszana.
      Słyszałam też kiedyś wypowiedź lekarza od chorób zakaźnych,
      który powiedział, że w takim przypadku (ukłucia igłą) należy
      natychmiast iść do szpitala zakaźnego ( w Warszawie jest taki),
      gdzie zostanie podana ogromna dawka leków retrowirusowych, które
      zlikwidują wirusa HIV. Ale należy to zrobić w ciągu kilku godzin
      od zakażenia.
      Oby nikt z nas nie musiał.
      • elpooho Re: pozwolenie na broń 10.09.02, 10:29
        Chodzi o szpital zakazny na Wolskiej. Jak sie sadzi leki nie likwiduja wirusa,
        tylko zmniejszaja jego ilosc do poziomu niewykrywalnego we krwi (jest to pewna
        roznica). Ryzyko zakazenia przy ukluciu taka igla wynosi ok. 0,3%, wiec jest
        stosunkowo niewielkie (przynajmniej o rzad wielkosci mniejsze niz ryzyko
        zarazenia w analogicznej sytuacji wirusowym zapaleniem watroby typu B czy C),
        ale rzecz jasna nie chcialbym byc w skorze takiej poklutej osoby. Koszmar.
        A wyrok - jak widac za napad "z użyciem niebezpiecznego narzędzia" grozi do 15
        lat więzienia, dostaja dwa z zawieszeniem na piec i wychodza na wolnosc.
        Smiechu warte.
    • Gość: Uzależniony Re: Napady ze strzykawką IP: *.cezex.pl 10.09.02, 10:17
      cytat z artykułu: "Sąd skazał je na dwa lata z zawieszeniem na
      pięć lat i zobowiązał do "powstrzymywania się od używania
      środków odurzających". Ma tego dopilnować kurator."

      -już to sobie wyobrażam. Równie skutecznie powstrzymają się z
      załatwianiem potrzeb fizjologicznych albo z głodem czy z
      pragnieniem. Ludzie nie kompromitujcie się - proszę Was.

      Co do powszechnego prawa do posiadania broni palnej - to jestem
      przekonany o tym, że jest to niebezpieczne. Wystrzelalibyśmy się
      z byle powodów (oczywiście są wyjątki ja chyba nie). To szanowna
      Policja i Sądy powinny być naszą bronią - niestety ciągle
      strzelają ślepą amunicją.

      Pozdrawiam
    • Gość: andrzej Re: Napady ze strzykawką IP: PROXY:* / *.unknown.uunet.be 10.09.02, 10:27
      moj syn zostal okradziony w tramwaju w zeszlym tygodniu.
      poprzednio pare miesiecy temu. nikt z pasazerow nie zareagowal.
      nawet mi sie nie chcialo isc na policje - po co? biurokracja
      jest ogromna, odnosze wrazenie, ze brakuje checi rzetelnej pracy
      w policji. z drugiej strony troche to rozumiem - warunki w
      jakich pracuje policja i sprzet jakim sie posluguje sa
      skandaliczne. poza tym biurokracja naszego systemu
      pseudosprawiedliwosci jest taka, ze wszyscy musza ciezko
      walczyc, aby cos osiagnac. a komendant policji pieprzy, ze w
      miescie jest bezpiecznie i nie powinnismy czuc sie zagrozeni.
      bzdura.
      • ann.k Re: Napady ze strzykawką 10.09.02, 10:56
        ale przynajmniej miales jaka nadzieje, bo jak mnie kiedys ukradli telefonik
        komorkowy i zadzwonilam na komisariat spytac do ktorego mam sie zglosic to byla
        taka rozmowa:
        -dzien dobry chcialabym zglosic kradziez telefonu komorkowego, ale nie wiem na
        ktory komisariat mam przyjsc
        -musi pani przyjechac az do miasta
        -a w jakich godzinach?
        -do dwudziestej na pewno, ale i w nocy mozna sie zglaszac; a przepraszam, co
        pani chciala zglosic?
        -kradziez telefonu komorkowego
        -no to tak, to moze pani przyjechac i zglosic, ale wie pani, prosze sie liczyc
        z informacja o umorzeniu sledztwa;

        rozwalilo mnie to; nic nie zglosilam, bo szkoda mi bylo kasy na bilet na
        autobus podmiejski;
    • Gość: kuba Re: Napady ze strzykawką IP: 213.25.60.* 10.09.02, 12:24
      mojego kolege tez tak napadli. strzykawka i musial oddac telefon.
      Bandzior byl na tyle bezczelny ze jeszcze oddal mu karte SIM i
      podziekowal.
    • Gość: Jonek Neno Re: Napady ze strzykawką IP: 194.181.201.* 10.09.02, 13:27
      To skandal , że informacje w artykule zawierają tylko sposoby
      postepowania w przypadku ataku , a nic się nie mówi jak temu
      zapobiec co na to POlicja , Zarząd Transportu Miejskiego!!!??
      Osoby zaatakowane np. w autobusie powinny zaskarżyć ZTM , na co
      idzie mój bilet kwartalny może na kanarów kursujących tylko
      między Centralnym a Rotundą?!
    • Gość: zwykly facet Re: Napady ze strzykawką IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 13:39
      takich cwaniaczkow powinno sie polamac i zostawic na miejscu
      niech zdychaja, a nie uzalac sie nad "biednymi"
      narkomanami.narkotniki nie sa zadnymi chorymi ludzmi to poprostu
      cwaniaki, ktorzy chca sie przeslizgnac przez zycie nic nie
      robiac. nasza wladzuchna i paru fanatykow biadola nad tymi
      smieciami, robiac to pod publiczke i dla kasy.niestety, ale to
      my szazy mali ludkowie, zwykli obywatele wracamy do domow po
      pracy komunikacja miejska, nie rzadko noca i to nas to
      narkomanskie bydlo napada i okrada. wladzuchna ma sie dobrze, bo
      ich szofer zawiezie pod sam dom, zrobi za nich zakupy itp. taki
      ludek na stanowisku praktycznie nie ma szansy byc napadnietym,
      wiec pieprza nam szarakom w tv i innych mediach, jak to
      bezpiecznie jest na ulicach. moim skromnym zdaniem takich
      narkotnikow, alkoholikow i bandziorkow powinno sie zamknac w
      obozach, albo szybciutko powywieszac, a nie patyczkowac sie z
      nimi, bo to ich rozzuchwala
      • Gość: ehh Re: Napady ze strzykawką IP: *.acn.pl / 10.134.130.* 10.09.02, 14:28
        zabic wszystkich brauniarzy
    • defanddumb Re: Napady ze strzykawką 10.09.02, 15:57
      Mnie kiedyś jeden koleżka straszył taką strzykawką wieczorem na rondzie
      Wiatraczna- przy pętlach autobusowych.
    • Gość: Kaja Mnie napadnięto właśnie w ten sposób IP: 212.69.76.* 10.09.02, 16:49
      Jechałam w biały dzień w piątek po południu tramwajem, wsiadłam
      w niego na pętli na Górczewskiej. Na szczęście nic mi nie
      zrobił, może był dopiero "początkujący", a ja zbyt zszokowana,
      zeby spanikować. ALe przez jakieś 3 minuty byłam z nim sama w
      wagonie i myślałam, ze zwariuję ze strachu.
      Zaczęłam z nim rozmawiać i jakoś dojechałam do następnego
      przystanku. Nie zgłosiłam tego na policję, bo gdzie i po co.
      Ale boję się teraz wsiąść do tramwaju.
      Jeżdżę głównie autobusami i staram się wsiadać jak najbliżej
      kierowcy i patrzę, czy są jacyś "normalni" ludzie naokoło.
      Staram się nie myśleć o tym, co byłoby gdyby jednak wbił mi tą
      strzykawkę i czy był w niej wirus HIV. Wolę o tym nie myśleć.
      • Gość: alberty reakcja policji IP: *.pl 10.09.02, 23:13
        Dziwi mnie taka informacja, ze policja prosi o zeznania.
        Zapisze nazwisko, adres składajacego zeznanie, które będzie
        odczytane na sali sadowej.
        A bandyta dostanie i tak wyrok w zawieszeniu (patrz przykładowe
        wyroki) i dalej będzie działał.
        Policja zna nazwiska i adresy i adresy tych bandytów ale i tak
        skutecznie nie może nic zrobić.
        Takie mamy prawo.....
        A ofiara musi zapłacić sama za leczenie (tak jest napisane w
        uwagach "Co robic po ukłuciu"), Kasy Chorych nie finansuja,
        bandyty tez nie obciązą sie, bo jeszcze zbytnio by mu to
        zaszkodziło......Wiadomo prawa bandyty są wazniejsze niz prawa
        ofiary.
    • Gość: robert Re: Napady ze strzykawką IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.09.02, 21:27
      az dreszcz przechodzi, kiedy czyta sie o tym. W Polsce dzieje
      sie coraz gorzej! Ten kraj upada!
    • Gość: mikrob Re: Napady ze strzykawką IP: *.chello.pl 10.09.02, 23:19
      sądy powinny karać z całą surowością sprawców takich napadów. Ciekwa jestem czy w warszawskich aptekach dostępne są leki przeciwwirusowe tak aby poszkodowany mógł w jak najkrótszym czasie, jeszcze przed dotarciem do szpitala, przyjać lek(i)hamujące namnżanie wirusa w organizmie człowieka; a także czy tylko szpital zakażny dysponuje odpowiednimi lekami?
    • Gość: studus a kto zaplaci za moje leczenie? IP: *.investbank.pl 11.09.02, 08:39
      a kto zaplaci za moje leczenie i późniejsze problemy? przeciez
      ten czlowiek nie jest nigdzie ubezpieczony i nikt mi nie zaplaci
      jak mnie naprawde zarazi! w tej kwesti popieram Korwina-Nike,
      jak chce sie zabic to nich sie zabije i niech spoleczenstwo nie
      ponosi kosztow jego leczenia! lepiej te pieniadze przeznaczmy na
      inne cele; starsze osoby, sieroty itp.. a jesli tanie przed
      sadem to niech idzie do wieziennej pracy by odpracowac
      przynajmniej swoje skadki na ZUS. a tak to posiedzi sobie troche
      na koszt spoleczy, dostanie cieple posilki, ma cieplo i dach nad
      glowa! wielu z nas nie stac na wlasne mieszkanie, na 'normalne'
      zycie, a tu w ciagu jednej chwili ktos pozbawia Ciebie
      wszytkiego! Marzen, pracy, przyszlosci nie masz nic!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka