Gość: Uther IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 18:20 Co myślicie o najlepszym, moim zdaniem, magzynie fantastycznym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Andre Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.wsp.czest.pl 20.01.04, 09:16 Najlepszym??????????To żart jakiś,mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 14:46 No faktycznie, zdanie Uthera zakrawa na żart czy inną prowokację... Co w nim jest najlepszego, a raczej tylko naj, to najwyższa liczba literówek, błędów gramatycznych i te pe na stronę tekstu. Czysta, niezamierzona rozrywka. Humor zeszytów szkolnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xavier Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 19:53 Moim skromnym zdaniem gazeta jest calkiem ok... Tyle ze dzis w autobusie zgubilem styczniowy numer... Ehhhh... Wyloze kase jeszcze raz... Pozdro. X. Odpowiedz Link Zgłoś
katheryne Re: Magazyn Science-Fiction 21.01.04, 00:40 IMO SF jest najlepsze sposrod tych, ktore sie ukazuja. Fakt, pismo ma spore niedorobki, ale mierzmy proporcje w ocenach, sa teksty slabsze ale i bardzo dobre. Szmit, ktorego tak za cos nienawidzicie (to do; Andre i takiego jednego), od poczatku mowil, ze nie robi pisma dla krytykow, tylko mlodych, niewyrobionych czytelnikow, wiec te zlosliwosci raczej sa nie na miejscu. Pismo mialo miec z zalozenia poziom pulpowy, a jak widac siegnelo nawet wyzej. BTW, to wlasnie tam mozna znalezc Zajdle z ostatnich lat, prawda? A tych, za byle gowno, w fandomie nie przyznaja. Pozdrowienia Kasia K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.wsp.czest.pl 21.01.04, 08:38 Bez przesady z tą nienawiścią.Po prostu uważam że to nie jest dobra robota,to co robi Szmidt.Za dużo debiutów,które jeszcze na druk nie zasługują,to obniża poziom całego rynku sf.Trzymam kciuki za nich,bo im wiecej dobrej prozy tym lepiej ale na razie IMO "Science-Fiction"powinien być kwartalnikiem.Wtedy może byłby znośny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alamar Re: Magazyn Science-Fiction IP: 217.11.142.* 21.01.04, 12:20 SF nie jest wcale takie złe. Owszem, są teksty które wołają o pomstę do bogów SF&F. Po prostu słabe. Ale zawsze jest coś ponad średnią. Numer styczniowy ma jeden tekst bardzo dobry (Pilipiuk i mam nadzieję że będzie z tego jakaś powieść !!!) oraz dwa dobre - Orbitowski i Podrzucki. Jeżeli ten trend się utrzyma - więcej niezłych znanych już autorów i dobre debiuty to SF ma szansę zacząć gonić NF. Choć tam też są zmiany i raczej w dobrym kierunku. Robert Szmidt, jeżeli tylko poprawi dobór tekstów, a także korektę i redakcję tychże to może jeszcze zwiększyć sprzedaż. Mam nadzieję że poprawią się felietony. Mnie, ale ja jestem stary (38) brakuje np. czegoś takiego co było na początku - Babskiego gadania. Miłe, zabawne i pouczające. Żałuję Dukaja i jego Alternatywnej Biblioteki. Zobaczymy co będzie z recenzjami filmowymi JD. Natomiast Andrzej Ziemiański pisze felietony nudne. Tematy fajne, ale wykonanie, kudy mu do babskiego, alternatynej biblioteki, Ziemkiewicza czy Pacyńskiego. W każdym razie życzę SF powodzenia bo to jedyna alternatywa dla NF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.wsp.czest.pl 21.01.04, 12:57 No właśnie.W styczniowym n-rze 3 fajne teksty,w grudniowym ze dwa.Czy nie lepiej wydawać dwumiesięcznik z 5-oma dobrymi kawałkami,niż co miesiąc "dopychać" każdy numer takimi Pawlakami,czy Kołodziejczakami(ten kawałek ze styczniowego SF to chyba z głębi szuflady wyjęty),nie mówiąc już o wynalazkach typu Błądek (podobno już powiesc na koncie,fiu,fiu).Cykl dwumiesieczny wybrał "Ubik"(a propose czytuje to ktoś,uważam że niezły)i chyba dobrze zrobił.Ksiegarni Alternatywnej Dukaja żal jak diabli.To było najlepsze w tym magazynie.Ale kciuki trza trzymać w imię dobrej konkurencji dla NF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.04, 14:15 Matko Boska... czytam i własnym oczom nie wierzę: "dobry tekst" Podrzuckiego? To coś sprawiło, że "Uśpionego archiwum" sobie nie kupię, ani w prezencie nie poproszę - tak jak po Pawlakowym cyklu fantasy nie wezmę do ręku "Innych okrętów", a po Cham (rozmyślnie) dirholmach - zbiorku Świdziniewskiego. Szkoda oczu. Nie, nie jestem krytykiem, ale uważam, ze zasmarowywanie papieru bredniami (wspomniana już Błądek, Ela Graf i inne pomioty piekieł) to nawet z punktu widzenia wycinki sosen na celulozę po prostu zbrodnia... Poważnie - SF powinna wylądować na Internecie, wyłącznie, bo 85% tekstów tam zamieszczanych nie przeszłoby Kresowego sita (Szmidt pakuje je tam chyba tylko po to, żeby jego własne wyglądały lepiej...). Osobiście już postanowiłem, że będę kupował tylko te numery SF, w których są opowiadania Orbitowskiego. I cześć. Bez żalu. Debiutu w SF bym do CV w życiu nie wpisał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.wsp.czest.pl 21.01.04, 14:48 Oj,błąd,błąd."Uśpione archiwum"nijak ma sie do opowiadanka z "SF".Trzeba kupić.Podrzucki pewnie "na fali"powieści przekopuje dyskietki ze starszymi tekstami.I sprzedaje je.Rzeczywiscie,jest to raczej "surowawe"ale i tak kudy tam do niego tym Błądkom,Mrozkom,Grafom,Świdziniewskim itd. Odpowiedz Link Zgłoś
egaheer82 Re: Magazyn Science-Fiction 21.01.04, 19:12 Ja tam lubie SF... Fakt, ze poziom wiekszosci opowiadan nie jest rewelacyjny, ale perelki tez sie zdarzaja. W NF niestety od baaardzo dawna nie bylo opowiadania, ktore skloniloby mnie do odrobiny refleksji - czytam i zapominam. W SF bywaja utwory jak spod piora 6-klasisty, ale sa tez absolutnie swietne teksty, np. 'Toy' Ziemianskiego. Ja tego typu gazety kupuje wlasciwie wylacznie dla literatury. W NF jest jej coraz mniej i coraz dziwniejsza. Jka widze tekst w NF, to mysle sobie: 'jesli cos kiedys napisze, nie odwaze im sie tego wyslac', prestiz prestizem, ale nic z tego nie wyjdzie - bo oni ostatnio drukuja wylacznie rzeczy maksymalnie przekombinowane. Poziom niektorych utworow w SF bardzo mnie podnosi na duchu:) Aha, i na pewno sa lepsi od 'Clck: fantasy', czy jak to sie teraz nazywa. W kwestii opowiadan, oczywiscie. 'Swiat jest pelen chetnych suk' do dzis nie daje o sobie zapomniec... Sorry za chaos i brak polskich liter, ale spiesze sie straszliwie:) Pozdrawiam Egaheer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.04, 14:47 "Toy" była rewelacją? Sorki, nie zauważyłem :) Jak dla mnie to literatura z TOI-TOI'a rodem, raczej... Dla porównania proponuję np. "Takla Makan" Bruce'a Sterlinga (żeby nie płakali ci, co tylko po polsku - było w "Fenixie"). A co w SF skłania do refleksji? Uznański? Ja na tekstach tego gościa ćwiczę kontrolę nad perystaltyką (czyt. siłą woli powstrzymuję się od wymiotów). Co do słania tekstów gdziekolwiek, proszę tylko pamiętać o Czwartym Przykazaniu Nivena - "Nie wstydź się niczego, co ci opublikowano" - tj. "Nie dawaj do druku rzeczy, których mógłbyś się wstydzić." Tak, jak "Nafciarzy" powinien wstydzić się Podrzucki, który naprawdę umie pisać duuuużo lepiej, jeśli opowiadanie ze specjalnego wydania NF (zdaje się, że ze świata "Uśpionego archiwum" przecież) może służyć za dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
wpodrzucki Re: Magazyn Science-Fiction 22.01.04, 15:35 Do "taki jeden": Proszę się tak strasznie nie oburzać :))))))) Wie Pan, ja jestem naukowcem i prowadzę różnego rodzaju eksperymenty, nie tylko w laboratorium! :)))))))))) Nie będę zdradzać szczegółów eksperymentu, ani tego, co miał na celu, ale ten z "Nafciarzami" uważam za udany! :))))))) Zapraszam na www.podrzucki.republika.pl Serdecznie pozdrawiam Wawrzyniec Podrzucki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Panu Podrzuckiemu IP: *.karwiny.net / 80.51.240.* 22.01.04, 19:43 Szacuneczek - ale mimo wszystko chciałbym zaprotestować przeciwko prowadzeniu eksperymentów na mnie. Za moje pieniądze, co więcej! Gdzie pański Kodeks Etyki? :G PZDR tj Odpowiedz Link Zgłoś
wpodrzucki Re: Panu Podrzuckiemu 22.01.04, 20:41 Hmm, niestety nie mogę opowiedzieć jak to z "Nafciarzami" było. Chciałbym jednak zauważyć, że każde pismo dostaje całą masę tekstów i to redakcja decyduje o tym, za co zapłaci czytelnik. Autor, taki jak ja, nie ma na to żadnego wpływu. :) Proszę napisać jakiś tekst i wysłać do jakiegoś pisma. Sam się Pan przekona. :) Z poważaniem Wawrzyniec Podrzucki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Panu Podrzuckiemu raz jeszcze IP: *.karwiny.net / 80.51.240.* 22.01.04, 21:17 No dobra, teraz zabawię się w rekonstrukcję eksperymentu (taki reverse engineering :). Zakładam hipotezę - "Nafciarze" mieli przetestować, jak szybko i beztrosko napisany tekst da się wydrukować u Szmidta? Jeśli tak, to pełen sukces. Warunki brzegowe są już znane. Teraz tylko przybrać pseudonim, tłuc sześć szortów dziennie i liczyć złotówki :) Jeszcze dwie uwagi. 1. Pieniądze, które autorom wypłaca SF, pochodzą jednak w większości z kieszeni czytelników, bo ok. połowy reklam to autoreklamy :) Więc eksperymentował pan na moim portfelu, czy pan w to wierzy, czy nie (w sprawach wyznaniowych się nie wypowiadam). 2. Skąd założenie, że nic nie wysyłam do redakcji, i że niczego mi nie drukują? (Mylne skądinąd) Szacuneczek anyhow tj Odpowiedz Link Zgłoś
wpodrzucki Re: Panu Podrzuckiemu raz jeszcze 22.01.04, 22:31 No nie, eksperyment miał bardziej ogólne założenia :) Co do eksperymentowania na Pańskim portfelu, to jednak w tym przypadku się nie zgodzę. Ja jestem początkującym pisarzem i nie mam żadnej siły przebicia. Takie pretensje mógłby Pan mieć do autorów, których się publikuje na ślepo. Skoro Pan publikuje, to wie Pan o tym doskonale. > 2. Skąd założenie, że nic nie wysyłam do redakcji, i że niczego mi nie drukują? > > (Mylne skądinąd) A można prosić o nazwisko? Chętnie poczytam pańskie teksty. Zresztą zawsze lubię wiedzieć z kim rozmawiam. Z poważaniem Wawrzyniec Podrzucki Odpowiedz Link Zgłoś
katheryne Re: Panu Podrzuckiemu raz jeszcze 22.01.04, 23:29 > > 2. Skąd założenie, że nic nie wysyłam do redakcji, i że niczego mi nie > drukują? > > > > (Mylne skądinąd) > > A można prosić o nazwisko? Chętnie poczytam pańskie teksty. Zresztą zawsze > lubię wiedzieć z kim rozmawiam. > Nie warto, obszczymury sie nie ujawniają:-) Taką diagnoze wystawiłam temu jednemu juz dawno i to na tym forum. Po ostatnich postach (a odpowiedzi na twój w szczególności) widać wyraźnie, że odgrywa się na Szmicie za odrzucenie jakiegoś tekstu. Jego, geniusza, odrzucili a takie gówna drukują. Trzeba ich zabic, zniszczyć! I słusznie, popieram w całej rozciągłości! Ale warto to robić pod własnym nazwiskiem, jak choćby Lewandowski, Konrad T. Można? Można. Tylko do tego trzeba mieć odwagę cywilną. A tobie Wawrzyńcu gratuluję, korzystając z okoliczności (dziwnych, bo dziwnych) udanego debiutu powieściowego i udanego opowiadania, miało bawić i bawiło - bo w fantastyce to chyba był jednak kawałek ciągu dalszego powieści. Nie przejmuj się takimi farfoclami, co wszystko lepiej wiedzą i tylko zapominają, że ten świat nie został stworzony jako mało istotny dodatek do ich gównianego życia. Ja czytam SF-a bo lubię rozrywkę na normalnym poziomie i nie czuje potrzeby porównywania każdego opowiadania do najlepszych osiągnięć Tolkiena. I jak widać z tego forum, nie tylko ja. I bardzo mi przykro, że to koliduje z pogladami kolegi, ale wulgarnością i chamstwem (cham-dirholmy jako pierwszy z brzegu przykład żałosnego naskakiwania na tych, którym sie udało)raczej do nich mnie nie przekona. Katarzyna Kasiewicz vel Kasiewska, dla przyjaciół. PS. Już Tym i Kobuszewski z Gołasem uczyli jak postepować z chamstwem. Wężykiem i godnościom osobistom! Odpowiedz Link Zgłoś
wpodrzucki Re: Panu Podrzuckiemu raz jeszcze 23.01.04, 00:15 Dzięki Kasiu za miłe słowa. Każda okazja do miłego spotkania jest dobra :) Nie bądź taka okrutna dla "tj" :) W końcu to forum publiczne i każdy może pisać co chce. Ale może się jednak przedstawi? Poczekajmy trochę! Zgadza się, w NF to był fragment "Kosmicznych ziaren" - drugiej części Yggdrasill, tylko redakcja jakoś chyba zapomniała o tym napisać... Co do "Nafciarzy" to zdecydowanie miał to być tekst przede wszystkim zabawny, ale dla mnie osobiście nie jest to tekst "fantastyczny". Jeden pseudo-smok fantastyki nie czyni :))) Tak przynajmniej do tej pory sądziłem :) Granice tego gatunku są dla mnie ciągle zagadką. :) Cała historia nafciarzy nie jest z nieba wzięta, bo takie próby odwiertów robiono dwa lata temu we wsi, w której od niedawna mieszkam i gdyby górale mieli choćby cień podejrzenia, że rzeczywiście nafciarze znajdą ropę, to pewnie by coś wymyślili żeby się ich pozbyć. To całkiem sprytni ludzie :)))) Niewykluczone, że bym ich wspomógł "technicznie" bo widok z okna na zrujnowane okolice, i hałas w nocy, to nic przyjemnego. :))))) Taka modyfikacja genetyczna, (przerobić np. jaszczurkę na smoka) to byłoby coś, prawda? Oczywiście żartuję, proszę żeby nikt nie brał tego poważnie! :) Serdecznie pozdrawiam Wawrzyniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Maski z twarzy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.04, 09:14 Hejże ho! Różnie bywało, ale "obszczymur" i "farfocel" to pewne nova (no chyba tak) wśród określeń, jakimi mnie obrzucano. Pani Katarzynie dziękuję za swoistą przyjemność obcowania z kimś, kto wie o mnie więcej, niż ja sam (np. dowiedziałem się, że można być przez Szmidta odrzuconym, nie posyłając mu ŻADNEGO tekstu - hejże ho raz jeszcze, doprawdy). Swoją drogą to ciekawe, że od razu zakłada Pani, iż piszę sobie do szuflady, a potem katuję redaktorów tymi nędznymi płodami. Jestem na tyle samokrytyczny, że z próbami prozatorskimi skończyłem w liceum. To, co mi drukują, to tłumaczenia. Drobiazgi takie: Stephenson, Shepard, złożony do druku Broderick, z krótszych np. George R. R. Martin... I nie tylko na zamówienia - zdarzało się, że sam nakłaniałem redaktorów do publikacji tego czy innego tekstu. Zatem raz jeszcze dziękuję za ciepłe słowa i wężykiem odmeldowuję się - Tomasz S. Gałązka, AKA tj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden I małe PS IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.04, 09:34 Ach, byłbym zapomniał... Naprawdę nie standard Tolkiena jest dla mnie probierzem literatury. Chyba, że chodzi o kilometrówki fantasy. Po "Science Fiction" sięgnąłem także w poszukiwaniu literatury, tu mnie coś z Panią Katarzyną łączy, ale problem polega na tym, że, cholera, rzadko udaje mi się tam rzeczoną literaturę znaleźć. Stąd decyzja o zaprzestaniu kupowania SF z wyjątkiem numerów, w któych są opowiadania Orbitowskiego. Choćby dlatego, że on ma włączoną opcję podświetlania ortów, kiedy pisze :) - naprawdę nie bawi was poziom korekty u Szmidta? TSG/tj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: I małe PS IP: *.wsp.czest.pl 23.01.04, 09:43 Literówki zdarzają się wszędzie.Szmidt z pewnością (wierzę w to)poprawi ten feler.Proponuję dać spokój osobistym wycieczkom,szarżom wymierzonym w konkretnego forumowicza itd.Mam nadzieję,że wszystkim nam chodzi o to,by sięgać po pisma z polską sf bez obaw,ze w środku będzie coś niestrawnego.Dlatego trzeba prowadzic coś na kształt konstruktywnej dysputy,w nadziei,że i redaktorzy pism będą ją czytać,a może i włączać się w nią (vide p.W.Podrzucki)?Obyśmy w lutym otrzymali kapitalny numer NF i nie gorszy SF.A w marcu dobrego "Ubika".Trzymajmy kciuki,módlmy się o to,czy jak kto woli.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Oliwa na wody IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.04, 14:09 Zgoda, zgoda, jasne, że zgoda, nie po to tu wchodziłem, żeby wojny wszczynać! Jeśli kogokolwiek uraziłem (poza ReJSem, niestety, Andre - na redukcję literówek, ilości błędów rzeczowych itp. w SF czekam już w końcu lata całe, i jakoś nic nie wskazuje na zmiany), to przepraszam. Stopy mam duże, łatwo nimi czyjeś ego urazić. Tyle tylko, że oczekuję szacunku dla prawa do wyrażania własnych opinii także ze strony innych osób... A tak, Katheryne duchowi memu dała w pysk i poszła. Jasne, chciałbym zobaczyć w lutym (czy kiedykolwiek) świetny numer SF - z Grzegorzem Januszem, Orbitowskim, Zientalakiem, Nowosadem... wszystkimi w pełnej formie, żądnymi dostarczania czytelnikom materii do czytania właśnie, a nie papki bez inwencji i smaku, za to upstrzonej "potykaczami". Za takie coś gotów byłbym niejeden kielich wznieść i drzeć twarz w zachwycie do ochrypnięcia. Poczekamy. Pozdrowienia Tomasz S. Gałązka/tj Odpowiedz Link Zgłoś
katheryne Re: Oliwa na wody 23.01.04, 16:27 Gość portalu: taki jeden napisał(a): > Zgoda, zgoda, jasne, że zgoda, nie po to tu wchodziłem, żeby wojny wszczynać! > Jeśli kogokolwiek uraziłem (poza ReJSem, niestety, Andre - na redukcję > literówek, ilości błędów rzeczowych itp. w SF czekam już w końcu lata całe, i > jakoś nic nie wskazuje na zmiany), to przepraszam. Stopy mam duże, łatwo nimi > czyjeś ego urazić. Tyle tylko, że oczekuję szacunku dla prawa do wyrażania > własnych opinii także ze strony innych osób... A tak, Katheryne duchowi memu > dała w pysk i poszła. Nie tak do końca. Moja praca polega głównie na wybywaniu od komputera:-)Ale jestm. I cieszę się, że jednak zdecydowałeś się wystapić pod swoim sztandarem. Bez urazy, za farfocla i to drugie, ale sam wiesz jak to jest na usenecie. wystarczy spojrzć na jakikolwiek topic i wpisy pod nim. Teraz wiem kim jesteś, a taki jeden mógł być chłopczykiem 14 letnim albo starą panną, dlatego potrzebna była prowokacja kobiecą ręką. > Jasne, chciałbym zobaczyć w lutym (czy kiedykolwiek) świetny numer SF - z > Grzegorzem Januszem, Orbitowskim, Zientalakiem, Nowosadem... wszystkimi w pełne > j > formie, żądnymi dostarczania czytelnikom materii do czytania właśnie, a nie > papki bez inwencji i smaku, za to upstrzonej "potykaczami". Za takie coś gotów > byłbym niejeden kielich wznieść i drzeć twarz w zachwycie do ochrypnięcia. > Poczekamy. Nowosada to już raczej nie zobaczymy... Ten rok marnie się zaczął. Terakowska, Niemen, Nowosad. Ech... > Tomasz S. Gałązka/tj Kasia Kasiewska Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Oliwa na wody 23.01.04, 17:19 katheryne napisała: > potrzebna była prowokacja kobiecą ręką. Dobre! Tak na marginesie - tą kobiecą ręką w chwilach wolnych od pracy łamiesz dyszle dla zabawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Magazyn Science-Fiction IP: 193.59.173.* 22.01.04, 14:54 A co mam myśleć? Wydrukowali mnie, więc myślę, ze są najlepsi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uther Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.icpnet.pl 22.01.04, 15:11 Jaki tytuł miał Twój tekst? O czym był? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Magazyn Science-Fiction 22.01.04, 16:54 Hyhy, jak to jaki miał tytuł? "Ident"! (żartowałem, prosze nie bić! ;-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Magazyn Science-Fiction IP: 193.59.172.* 22.01.04, 17:35 "Sauron forever" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uther Re: Magazyn Science-Fiction IP: *.icpnet.pl 22.01.04, 19:47 Tytuł znajomy, musze to jeszcze raz przeczytac Odpowiedz Link Zgłoś