Dodaj do ulubionych

miła wiadomość

IP: 195.205.214.* 29.01.03, 20:48
dostałem dziś zaproszenie do berlina. otóż w niedziele odbedzie się tam
premiera sztuki niejakiego lopeza mausere (wojciecha sztama). bedzie to
historia oparta na prawdziwych przygodach dziadka staska, który podczas
drugiej wojny swiatowej uciekał z belgii do polski. przez całe niemcy
przejechał na rowerze pedząc przed sobą krowę. nie posiadał bowiem zadnych
dokumentów i starał się wygladać na miejscowego. podróż zajęła mu miesiąc,
ale udało się, cały i zdrowy dojechał do domu. niestety nie wiem, jak sie
zakończyła owa historia, wiem tylko tyle ze krowę zagra dziewczyna o imieniu
magda.
Obserwuj wątek
    • Gość: ha14 Re: miła wiadomość IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 23:01
      Jeśli krowę zagra Magda, to nie jest to miła wiadomość
      • Gość: koro Re: miła wiadomość IP: 195.205.214.* 30.01.03, 07:57
        sama się zgodziła. i jeśli zrobi to dobrze (choc trudno mi sobie wyobrazić
        dziewczynę w roli krowy) to być moze będzie to poczatek jej wielkiej
        miedzynarodowej kariery.
        • saunne Re: miła wiadomość 30.01.03, 09:53
          Gość portalu: koro napisał(a):

          > sama się zgodziła. i jeśli zrobi to dobrze (choc trudno mi sobie wyobrazić
          > dziewczynę w roli krowy) to być moze będzie to poczatek jej wielkiej
          > miedzynarodowej kariery.

          :)))
        • annabl Re: miła wiadomość 30.01.03, 12:51
          Zalezy czy bylaby to krowa holenderka, afrykanerska czy polska brazowa, jest
          jeszcze opcja, ze bylaby to krowa milka - w tej wielosci interpretacji to tylko
          kwestia ustalen co tak naprawde nazywamy krowa. To co oznacza krowa dzis - moze
          nie oznaczac jutro i nikt nie wie czym bedzie krowa za pare lat. Krowa, ktora
          jest krowa niedlugo moze znaczyc cos innego i moze wcale krowa nie byc. Zyjemy
          w swiecie ustalen, prostej semiologii, znaczeniom. Chociaz nie wiem czy
          poszlabym z krowa na kawe lub na basen, byloby to nieco podejrzane i srednio
          przyjemne:))
          • Gość: koro Re: miła wiadomość IP: 195.205.214.* 30.01.03, 12:59
            z krową na kawę lub basen? Znakomity pomysł. Nie wiem co prawda czy krowa pije
            kawę, ale na pewno lubi słone paluszki. Kiedyz zjadła mi całą torebkę. Pływa
            też całkiem nieźle. Nie musielibysmy sie za nią wstydzić. Także śmiało. Nigdzie
            nie widziałem tabliczki "Krowom wstep wzbroniony". Tymczasem nalepki z
            przekreslonym pieskiem parę razy spotkałem.
            Co zas sie tyczy nazewnictwa to polecam wykładnię Ani z Zielonym
            Wzgórkiem "jeśli róża nazywałaby się kapustą, czy pachniałaby inaczej?"
            • alex.4 Re: miła wiadomość 30.01.03, 20:32
              A w indiach krówki są świetę i mogą robić co chcą...
              A w ogóle mówi się nie krowa tylko samica bydła rogatego....
              Pozdr
            • annabl Re: miła wiadomość 31.01.03, 12:02
              oj, z tym zielonym wzgorkiem to chyba trzeba uwazac bo ja nie dosc, ze nazywam
              sie Ania to jeszcze mieszkam na Zielonych Wzgorzach:))) a kolor moich wlosow
              prawie przypomina rudy, hej!:))) Ostatnia krowe na moim osiedlu widzialam w 89
              roku, kiedy na wiekszosci wzgorz roslo zboze a kroliki robily sobie tam
              wyscigi. Moj kontakt ze zwierzetami ogranicza sie do wyprowadzania psa, ktory
              niestety krowa nie jest natomiast na wsi ciocia ma w sadzie calkiem
              interesujacego cielaczka - sluzy on do rozpoznania, ktore jablka sa slodkie a
              ktore nie, poza tym fajnie biega, tak jakos zwinnie podskakuje i on chyba
              nadaje sie zeby go zaprosic, jak nie na kawe to na kompot z jablek, na spacer
              po Lipowej lub kontemplacje zieleni w parku:))
    • Gość: Stanislaw Re: miła wiadomość IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.03, 20:36
      Na pewno to byla Swieta Krowa. Za krowa szedl dziadek a za dziadkiem te
      wszystkie pielgrzymki.
      • Gość: koro Re: miła wiadomość IP: 195.205.214.* 30.01.03, 23:25
        a szły te pielgrzymki sie wykąpac w świętej rzece ganges, a potem na kawe po
        indyjsku (z lotosa)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka