Dodaj do ulubionych

Marsz po brzytwie

07.02.10, 14:40
Po prostu: cepry dziękują ratownikom TOPR.
Gdyby każdy turysta chciał przed wyjściem w góry wypić łyk oleju na rozum, to na Łysej Polanie stałaby największa stacja benzynowa w Polsce.
Obserwuj wątek
    • uzman Żałosne! 11.02.10, 13:40
      Byłem wiele razy w Tatrach i jedyne co można tam sobie zrobić, to
      pobrudzić buty. Takie góry to ja jednego dnia dookoła przejdę.
      Śmieszą mnie te wszystkie opowiadania o trudnych warunkach. Od
      schroniska do schroniska godzina szybszego marszu, a Ci fantazjują o
      trudnych warunkach. Pewnie, że jak ktoś pechowy to i na prostej
      drodze się wywróci, ale nie demonizujcie naszych górek, bo to śmiech
      na sali.
      • drakaina Re: Żałosne! 14.02.10, 01:18
        Uzman - bredzisz. Żałośnie. Każde góry, w których może się nagle załamać pogoda,
        bywa ślisko i stromo, są niebezpieczne. Ba, nawet w Beskidach może być
        niebezpiecznie. I nie chodzi tylko o to niebezpieczeństwo, które człowiek sam
        sobie produkuje, ubierając niewłaściwe buty i nie biorąc nic do jedzenia i picia.

        A takich, co gadają jak Ty, najczęściej zwozi się w toboganach... Trochę
        szacunku. Tatry może małe, ale potrafią być groźne, i należy mieć dla nich
        respekt. Poza tym chyba chodziłeś głównie z Kalatówek na Kondratową, skoro
        uważasz, że ze schroniska do schroniska itd. Konia z rzędem, jeśli przejdziesz w
        godzinę z Gąsienicowej do Pięciu Stawów dowolną drogą (po drodze nie ma innych
        schronisk). Albo choćby z Ornaku na Chochołowską, skądinąd prostą trasą przez
        Przełęcz Iwanicką.

        A wywiad wspaniały - więcej takich tekstów w Gazecie!


        --
        Scribere necesse est
        • j-50 Re: Żałosne! 14.02.10, 06:39
          Masz rację, Tatry wcale nie są bezpieczne. Ale temu ćwokowi nie
          przetłumaczysz, że tam w ciągu jednej doby potrafi spaść ponad 2
          metry świeżego śniegu, w którym zapada się po szyję. Że tam nawet w
          lipcu zdarzały się opady śniegu i turyści w szortach marli. Pan
          Jagiełło to doświadczony wspinacz i ratownik - należy go uważnie
          słuchać. Właśnie takie uzmany najczęściej mają problemy w górach.
          • iluminacja256 Re: Żałosne! 14.02.10, 20:08
            "Wołanie w górach" to ksiazka bardziej trzymajaca w napięciu niz
            niejeden kryminał!
            Lepsze są chyba tylko "Tragedie tatrzańskie " o ile w ogóle mozna
            mówić o tych ksiazkach w takiej kategorii.

            Czapki z głów i ogromne wspólczucie dla ratowników słuchających
            haseł " bo sie zmęczyłem". Swietny wywiad - kawałek ze
            SZczepańskim - genialny !

      • skrot.myslowy @uzman 14.02.10, 09:36
        Przypominam Tobie, że w Polsce poza Górami Świętokrzyskimi są jeszcze
        inne pasma górskie.
      • sumire Re: Żałosne! 14.02.10, 10:55
        uzman napisał:

        > Byłem wiele razy w Tatrach i jedyne co można tam sobie zrobić, to
        > pobrudzić buty. Takie góry to ja jednego dnia dookoła przejdę.
        > Śmieszą mnie te wszystkie opowiadania o trudnych warunkach. Od
        > schroniska do schroniska godzina szybszego marszu, a Ci fantazjują o
        > trudnych warunkach. Pewnie, że jak ktoś pechowy to i na prostej
        > drodze się wywróci, ale nie demonizujcie naszych górek, bo to śmiech
        > na sali.

        tak, zwłaszcza gdy w czerwcu zapadniesz się po pas w śnieg, jak mnie się zdarzyło.
        nikt tu nie demonizuje górek, po prostu czujemy respekt przed nimi, bo czasem ta
        godzinka do schroniska może się zmienić w osiem godzin.
      • litwor Re: Żałosne! 14.02.10, 17:53
        Chyba w Tatrach byłeś palcem po mapie. Tylko taki "turysta" może
        takie głupoty gadać.
        Pędż jako pierwszy do stacji gdzie sprzedają olej na rozum.
      • velobase Re: Żałosne! 14.02.10, 22:34
        Każde góry wymagają jednak rozsądku, wyobraźni i pokory.
      • przemek05 Re: gadasz tak, bo w lecie chodzisz 15.02.10, 01:34
        Ja odwiedzam gory w zimie, bo nie znosze tloku. I rozumiem, ze mozna
        zamarznac 100m od schroniska, sam przez godzine szukalem schroniska
        na Kondratowej po zejsciu z Giewontu (bylo juz ciemno). Zdziwilo
        mnie jednak troche, jak mozna sie bylo zgubic w lesie w dol.
        Roztoki. Doswiadczylem za to czegos innego: bylem kilkaset m od
        schroniska w 5 Stawach, widzialem je i nie moglem tam dotrzec, bo z
        kazdym krokiem zapadalem sie w sniegu po pas. Nawet plywac zabka po
        powierzchni sniegu probowalem :-) W koncu sie udalo, ale ile czasu
        to zajelo.
        • iluminacja256 Re: gadasz tak, bo w lecie chodzisz 15.02.10, 09:21
          dokładnie to samo spotkało chłopaków w Dolinie Roztoki, szli w
          sniegu momentami po szyję - to jest opisane w wywiadzie
      • nick_ze_hej Re: Żałosne! 15.02.10, 07:52
        Założę się, że uznam widział Tatry jedynie w tv;))
    • aga999929 Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 06:07
      Może jednak niech to będzie hurtownia oleju sojowego.
    • j-50 Marsz po brzytwie 14.02.10, 06:51
      Pan Jagiełło jest jedną z legend polskiego taternictwa. Z wielką
      uwagą przeczytałem to wszystko. Z wielkim wzruszeniem oglądam
      szlachetną twarz pana Jagiełły na fotce. Posiwiał dokładnie jak ja.
      On startował w górach jakieś 10 lat przede mną. On tu szpracha o
      linach z Bielska - ale przecież wspinano się wtedy głównie na linach
      sizalowych. One po namoknięciu stawały się sztywne jak drut.
      Zgadzam się z panem Jagiełłą, że nawet doświadczony wspinacz stale
      balansuje na granicy rozsądku. Dobrze jest słyszeć to od tak
      doświadczonego wspinacza. To przychodzi człowiekowi z czasem, gdy
      będąc już starszym człowiekiem dokonuje analizy tego, co robił.
      Często się zastanawiam dlaczego jeszcze żyję, bo już dawno nie
      powinienem. W górach zginęło bardzo wielu moich przyjaciół - a ja
      jakoś żyję. Niektórzy powiadają, że najlepsi już nie żyją - jak np.
      Bachleda. A może to po prostu tylko przypadek? No bo skoro zdążył
      posiwieć pan Jagiełło, to chyba nie wszyscy najlepsi wspinacze muszą
      ginąć! Panu Jagielle przesyłam mego cmoka i uszanowanie!
      • kocia_noga Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 08:22
        Zwrócił moją uwagę seksistowski fragment wywiadu na stronie głównej -
        że z jednej strony 'nasze' bohaterstwo, z drugiej kaprysy głupich
        kobiet 'przyjdźcie bo jestem zmęczona'.Sprawdziłam,że Jagiełło
        niczego takiego nie miał na myśli, przeciwnie, przyznaje się do
        okrucieństwa i skrajnego lekceważenia najbliższych, ryzykancrwa itp.
        Ten tytuł to osobisty wkład gazetowego redaktora w powszechne dzieło
        dokopywania kobietom. Może kopnąłby się sam w swój durny łeb?
        A może po latach ktoś z nim zrobi wywiad i wtedy przyzna,
        że 'byliśmy' tendencyjni i produkowaliśmy oszukańcze przekazy
        przeciwko kobietom, gdzie tylko się je dało wcisnąć? Przyzna się i
        będzie miał spokój ze swoim sumieniem, nie będzie się uważał za małą
        kanalię.
        • tuvalu1 A poza seksem coś jeszcze? 14.02.10, 10:23
          A poza seksem coś jeszcze zaprząta twój umysł?
        • karelski_pies_na_niedzwiedzie Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 12:09
          Ale co mają najbliżsi taternika do paniusi, która wyszła w góry i nie wie jak
          zejść? Miało tam być "przyjdźcie bo jestem zmęczone"?
          • kocia_noga Re: Marsz po brzytwie 15.02.10, 14:33
            karelski_pies_na_niedzwiedzie napisała:

            > Ale co mają najbliżsi taternika do paniusi, która wyszła w góry i
            nie wie jak
            > zejść? Miało tam być "przyjdźcie bo jestem zmęczone"?

            Pracownik GW z całego długiego tekstu wybrał dwa kawałki w taki
            sposób, żeby przeciwstawić jakieś niby bohaterstwo taterników
            postawie niby charakteryryzującej kobiety.
            W artykule pełno przykładów nieodpowiedzialności róznych facetów,
            ale trzeba było wyszukać coś, żeby sklecić taki tekst na wstęp.
        • fiodor44 Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 19:48
          > z jednej strony 'nasze' bohaterstwo, z drugiej kaprysy głupich
          > kobiet 'przyjdźcie bo jestem zmęczona'.

          Przecież nie chodziło o Bohaterstwo z dużej litery, tylko o pseudobohaterstwo
          dzieciaków, które mają wewnętrzny przymus przyszpanować kolegom jacy to oni
          odważni. W moim odczuciu pojechał tu po nas nawet bardziej niż po kobietach. To,
          że ktoś dzwoni, bo się zmęczył, może być żałosne, ale odstawianie maczo w takich
          sytuacjach jest i żałosne i niebezpieczne.

          Moim zdaniem na siłę doszukujesz się ataków na swoją płeć, w dodatku zakładasz
          istnienie "powszechnego dzieła dokopywania kobietom". Wybacz, ale to już
          podjeżdża teoriami spiskowymi typu żydomasoneria za każdym krzakiem. Nie wiem,
          co tobą kieruje, to twoja sprawa i szanuję to. Ale na twoim miejscu parę rzeczy
          bym przemyślał. Zastanowiłbym się, skąd we mnie tyle agresji, z jakich porażek,
          błędów i traum się wzięła. I popracowałbym nad tym.

          Wiem, że nie prosiłaś nikogo o radę, więc masz prawo mieć w zadku to co ci
          napisałem, ale miałem taką potrzebę, bo wiem jak to jest być wk*rwionym na
          świat, bo to łatwiejsze niż na siebie. Zresztą pewnie i tak to też odbierzesz
          jako atak. No ale twoja sprawa.

          W każdym razie pozdrawiam.
        • iluminacja256 Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 20:17
          <'nasze' bohaterstwo, z drugiej kaprysy głupich
          >kobiet 'przyjdźcie bo jestem zmęczona'

          Kocia, wyluzuj~!

          Po Tatrach szwęda sie mnóstwo kobiet i męzczyzn , którzy nigdy nie
          powinni się tam znależć , zwłaszcza w tak dziwnych miesiacach jak
          maj czy pazdziernik. Szwęda sie też drugie tyle kobiet i męzczyzn,
          którzy maja za sobą 20 lat wspinaczki , a i tak ciągle jeżdzą w
          Tatry .

          tu nie chodzi o seksizm, a o typ "turysty" , i to dotycyz i lasek w
          klapkach i kolesi po solarium, a namnozyło się tego, jak grzybów .

          Sama nie wierzyłam dopóki nie zobaczyłam na drodze do czarnego Stawu
          babki z wózkiem spacerowym - oczy mi omal z orbit nie wyszły, bo
          pachałą się na sam staw!
          • kocia_noga Re: Marsz po brzytwie 15.02.10, 14:36
            iluminacja256 napisał:

            > <'nasze' bohaterstwo, z drugiej kaprysy głupich
            > >kobiet 'przyjdźcie bo jestem zmęczona'
            >
            > Kocia, wyluzuj~!
            >
            > Po Tatrach szwęda sie mnóstwo kobiet i męzczyzn , którzy nigdy nie
            > powinni się tam znależć , zwłaszcza w tak dziwnych miesiacach jak
            > maj czy pazdziernik. Szwęda sie też drugie tyle kobiet i
            męzczyzn,
            > którzy maja za sobą 20 lat wspinaczki , a i tak ciągle jeżdzą w
            > Tatry .
            >
            > tu nie chodzi o seksizm, a o typ "turysty" , i to dotycyz i lasek
            w
            > klapkach i kolesi po solarium, a namnozyło się tego, jak grzybów .
            >
            > Sama nie wierzyłam dopóki nie zobaczyłam na drodze do czarnego
            Stawu
            > babki z wózkiem spacerowym - oczy mi omal z orbit nie wyszły, bo
            > pachałą się na sam staw!

            IMO optyka Jagiełły jest inna, jego wypowiedzi sa dośc sprawiedliwe
            i sam wywiad przyjemnie się czyta. Chodzi mi o manipulację w wyborze
            tekstu do zajawki. A ja jestem wrażliwa na to jak cholera i zawsze
            jak mam okazję, się przyczepię.
    • eventhorizon Marsz po brzytwie 14.02.10, 10:54
      Piękny wywiad.
      Przeczytałem go z wielką przyjemnoscią.
    • mineyko Marsz po brzytwie 14.02.10, 14:04
      Takiej zmęczonej damie należy wystawić solidny rachunek.
      Wtedy, może, zacznie myśleć nim się zmęczy!
      • bata_m Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 19:14
        "Zmęczonym" panom po kilku piwkach tym bardziej...
        A górom zawsze należy się szacunek, i TOPRowcom też !
      • kocia_noga Re: Marsz po brzytwie 15.02.10, 14:37
        mineyko napisał:

        > Takiej zmęczonej damie należy wystawić solidny rachunek.
        > Wtedy, może, zacznie myśleć nim się zmęczy!


        O właśnie! To są rezultaty tej manipulacji.
    • tugen_axalla Marsz po brzytwie 14.02.10, 20:01

      Mam nadzieję że wprowadzą w końcu obowiązkowe ubezpieczenia przy wyjściach w
      wysokie góry, może jak kilku pacanów dostanie rachunki za wzywanie TOPR-u bez
      powodu to ludzie nabiorą szacunku do pracy ratowników i do gór...
      • outsider404 Re: Marsz po brzytwie 14.02.10, 22:17
        Ale ubezpieczenie jest właśnie po to żeby nie dostawać rachunku :-)
        Coś ci się pozajączkowało.
        • morekac Re: Marsz po brzytwie 15.02.10, 03:03
          Tylko że ubezpieczyciel może odmówić pokrycia niektórych rachunków
          za akcje ratunkowe. Bo zasadniczo ubezpiecza od nieszczęśliwych
          wypadków, a nie od skrajnej głupoty...
          • outsider404 Re: Marsz po brzytwie 22.02.10, 09:37
            To skoro ubezpieczenie ma być przymusowe i można odmówić wypłaty przy skrajnej głupocie (a wiadomo że chodzenie po górach to głupota i proszenie się o kłopoty; po płaskim jest znaczniej bezpieczniej) to ja mam tylko jedną prośbę: niech to będzie moja firma ubezpieczeniowa...
    • myszykiszek "marudzą, że strasznie pi...i" 17.02.10, 21:09
      A to aby na pewno brzydkie słowo, to wykropkowane? Czy się tak jeno panu
      korektorowi skojarzyło?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka