Gość: globus
IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl
04.02.03, 19:57
Jego zdaniem, wniosek Komisji o przeszukanie jego domu i biura - o czym
dowiedział się z telewizji - jest niezrozumiały. Przypomniał, że oddał się do
dyspozycji prokuratury. Rywin dodał, że fakt, iż dowiaduje się o tej decyzji
z telewizji, traktuje jako szykanę pozbawioną rzeczywistego sensu
procesowego.
Z przeszukania, jak z każdego ograniczenia swobód obywatelskich, korzysta się
w szczególnych sytuacjach, np. gdy osoba podejrzana ukrywa określone
przedmioty lub odmawia ich wydania. Ja nic nie ukrywam, nikt też nie zwrócił
się do mnie o wydanie jakichkolwiek rzeczy - napisał Rywin w oświadczeniu.
Głąb w komisji sejmowej zadziałał metodami z lat 50-tych.