siskom_tak
20.07.06, 13:14
Czy ktoś z piszących i popierających budowe obwodnicy Augustowa przez Dolinę
Rospudy mógłby rzeczowo wyjasnić, dlaczego chce by ta trasa przeszła akurat
przez obszar Natura 2000?
A przecież można tak:
bi.gazeta.pl/im/3/3495/m3495513.jpg
I ekolodzy mówią, pisza i domagają się tego od 7 lat.
GDDKiA Białystok w ogóle nie brała tego rozwiazania pod uwagę. Rospatrywano
inny przebieg omijajacy Dolinę, o wiele dłuższy i prowadzony z pełną
premedytacją przez ludzkie zabudowania. W sumie wyszło im 20.
W naszym projekcie są 3 zabudowania do zburzenia (w projekcie całej trasy
forsoanej przez GDDKiA jest ich 10). W naszej koncepocji trasa jest
prowadzona wzdłuż linii wysokiego napięcia, w pobliżu której brak jest
siedzib ludzkich.
Czy zalezy wam na obwodnicy, czy akurat na tym, by ta trasa zniszczyła Dolinę
Rospudy?
Jakoś nie bardzo rozumiem tego?
My mówimy TAK dla tej obwodnicy, ale POZA Doliną Rospudy. I jesteśmy w stanie
wykazać, że w ten sposób trasa powatanie szybciej i o wiele taniej.
Argument 1: Prawo.
Żadna inwestycja nie powinna powstawac wbrew prawu. Polska nie lezy na
Księżycu, ale jest w UE. Musimy więc przestrzegać prawa UE,a takze Polskiego.
Inwestycja w obszarach Natura 2000 jest możliwa pod warunkiem, gdy nie ma
wariantów alternatywnych. W tym przypadku są.
Unia karze za łamanie prawa i może nakazac nawet rozebranie gotowej trasy pod
rygorem wysokich kar - około 20 tys. euro dziennie.
GDDKiA nie rozpatrzyła rzetelnie wariantów alternatywnych omijajacych Dolinę
Rospudy. A tego wymaga prawo. Dopiero w 2005 roku (po wykonaniu projektu
budowlanego obwodnicy Augustowa) zaczęto rozpatrywac warianty omijające
Naturę 2000. Oczywiście wariant alternatywny specjalnie został tak
poprowadzony, by było wiele wyburzen, trasa była sporo dłużasza i droższa
oraz powodowała konflikty społeczne.
Argument 2: Koszty.
Trasa nie dostanie ani 1 eurocenta z funduszy UE. Cała Polska buduje
obwodnicę Augustowa? Skąd dyrektor Topczewski weźmie 300 mln na zrealizowanie
inwestycji?
Argument 3: Ekonomia
Zbudowanie trasy z ominieciem Doliny Rospudy wyjdzie taniej. Nie ma potrzeby
budowania kosztownej estakady nad torfowiskami (estakada w planach ma mieć
podgrzewaną jezdnie), niższe będą koszty utrzymania. Wyliczony IRR (wskaźnik
opłacalności inwestycji) dla trasy omijającej Dolinę Rospudy wychodzi o kilka
punktów procentowych więcej, niz dla koncepcji GDDKiA.
Argument 4: Sens
Zakładając nawet, że Dolina Rospudy nie jest w sieci Natura 2000 i w ogóle
jest tylko zwykłym mokradłem - jaki jest sens w budowie trasy przez grunty
niestabilne, skoro można zbudowac obok i nie miec z tym problemu. W dodatku
trasa nie jest wcale dużo dłuższa. Przy całej długości Via Baltica, te
kilkaset metrów wiecej nie ma żadnego znaczenia. Przypominam wszak, iż GDDKiA
Bialystok forsuje wariant Via dłuższy o ponad 30 km od ekologicznego.
Argument 5: Czas budowy.
Jesteśmy w stanie wykazać, że gdyby zacząc teraz wszystko od początku, to
cała trasa pomiędzy Augustowem, a Suwałkami ma szansę powstać za 5 lat.
1,5 roku na wykonanie dokumentacji, 1,5 roku na wykup gruntów i wykonanie
projektu budowlanego, 2 lata na zrealizowanie trasy (UE finansujac wymaga
realizacji inwestycji w ciągu 24 miesiecy).
Nawet gdyby zaczęto inwestycję wg planów GDDKiA jutro, to obwodnica Augustowa
będzie gotowa za 6 lat (zakładając, że będa fundusze). W obszarze naturowym
budowa jest mozliwa tylko poza okresem lęgowym i w OOŚ dla obwodnicy i we
wszystkich decyzjach jest to napisane. Czyli można budowac tylko pomiędzy
sierpniem, a grudniem. Z 17 km obwodnicy Augustowa, 7 km biegnie właśnie
przez Natura 2000, w tym jest estakada o długosci 500 m. Czas budowy
określony na 36 miesiecy należy rozumieć jako 6 x 6, a nie 3 x 12.
Argument 6: atmosfera dla inwestycji.
Gdyby GDDKiA od razu zadecydowała o budowie trasy poza Doliną Rospudy, to
budowa już dawno by trwała. Tymczasem dyrektor GDDKiA w Białymstoku robi
wszystko, by wszystkich skłócić ze wszystkimi. Niejasne są koszty inwestycji.
Raz mówią, że 150 mln. raz, że 200, a ostatnio, że 250.
Tymczasem w dokumentacji jaką posiadamy stoi, że 297 i to w wersji
jednojezdniowej (tylko estakada dwujezdniowa). Całkowity koszt obwodnicy w
wersji dwujezdniowej wynosi 420 mln.
Hiszpanie budując bwodnicę Madrytu, której koszt wynosi ponad 3 mld euro
podają go z dokładnością do 1 eurocenta.... manipulowanie kosztami przez
dyrektora GDDKiA Białystok rodzi całkiem słuszne podejrzenia o zwykłe
mataczenie.
Do tego dochodzą próby fałszowania dokumentacji OOŚ.
Dochodzą sygnaly o niejasnych powiązaniach lokalnych kacyków, olitykierstwie,
handlu ziemią przy obwodnicy.
Wszystko to rodzi nieufność, która przenosi się i na inne inwestycje w Polsce.
A Polsce potrzebny jest dobry klimat dla inwestycji drogowych i czyste ręce
urzedników, którzy o tym decydują.
Argument 7: ekologia
Ostatni, ale wcale nie najmniej wazny.
Piękniejszego miejsca nad Dolinę Rospudy, piękniejszego lasu nigdzie nie ma.
Dolina powala na kolana. Widzialem stuletnie świerki oznaczone kropkami do
wycięcia. W normalnym kraju takie drzewo byłoby pomnikiem przyrody.
Widziałem gniazdo orlika krzykliwego posadowione na pierwszym drzewie
nieprzeznaczonym do wycinki. Prawnie chronione są nawet gniazda tego ptaka, a
strefa ochronna to 500 metrów.
A teraz złóżcie to sobie do kupy.
Budowanie poza Doliną Rospudy wychodzi bez konfliktu z prawem, z UE, z
ekologami, jest tańsze, może być sfinansowane przez UE, inwestycja powstanie
szybciej i nie zniszczy pięknego miejsca.
Jaki wiec jest sens robić to, co ci ludzie robią? By kierowca litewskiego
tira miał piekne widoki?
Rozpoczęcie tej inwestycji w tym miejscu odbije się czkawką na innych trasach
w Polsce.
Czy ktos ze zwolenników zniszczenia Doliny Rospudy mógłby w sposób
merytoryczny uzasadnić swoje stanowisko i odniesc się do moich argumentów?
Dziękuję.