Dodaj do ulubionych

**UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI

IP: 203.36.162.* 12.02.03, 11:29
***DO BOJU !
XXI-WIEK!
Obserwuj wątek
    • Gość: Elzbieta Re: **UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI IP: *.sympatico.ca 12.02.03, 16:41
      WSZYSTKO CO MAMY, TO POLSKA !

      Aby Polska istniala, Polacy musza posiadac i zachowaæc wiarê swoich przodków,
      ziemiê z jej bogactwami, swa kulturê, samodzielnosc w stanowieniu o sobie,
      armiê strzegac± interesów Narodu oraz wolê ¿ycia. Je¶li Polskê przez
      zaniedbanie utracimy, a to nie jest pewne czy kiedykolwiek nasi potomkowie
      zdolaja ja odzyskac

      . Rozbicie dzielnicowe, podzial na euroregiony (a obecny podzial
      administracyjny Polski pokrywa siê z granicami planowanych euroregionów),
      przeniesienie centrów decyzyjnych poza Polskê - to koniec naszego Pañstwa i
      historii Narodu. Nasza ziemia i wszystkie warstwy spoleczne poddane zostana
      presji obcych, zaborczych wplywów bez zadnych szans na obronê.
      Dzisiejsze pañstwo polskie, nawet przy najgorszych rzadach, pozwala nam
      zachowac wolnosc osobista, wzglêdny wplyw na wladzê i stanowione prawa. Pozwala
      zachowac wlasny jêzyk i kulturê, wiarê i obyczaje, oslania slabszych i daje
      szansê rozwoju zdolnym i przedsiêbiorczym. Pod rzadami Unii Europejskiej
      bêdziemy tego wszystkiego pozbawieni. Dotychczasowe wysilki narodu majace za
      cel wolna i zasobna Polskê zostana obrócone w niwecz, a Naród polski stanie siê
      bezimienna masa, byc mo¿e na zawsze.

      POLSKA SERCEM EUROPY

      Po raz pierwszy w naszych dziejach mamy szansê wyciagnac korzysci z naszego
      polozenia geograficznego. Polska moze byc centrum handlowym i komunikacyjnym
      Europy. Rynkiem wymiany dla Poludnia i Pólnocy, Wschodu i Zachodu. Miejscem
      spotkañ kultur i narodów dla wspólnej budowy lepszego jutra.
      Do tego potrzebna jest szybka rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej i
      uslugowej. Jesli jednak utracimy samodzielnosc decyzji to nikt nie bêdzie
      zainteresowany w takim kierunku rozwoju naszego kraju, a Polska zamiast
      centrum, stanie siê odlegla i zacofana prowincja Europy.

      PRZYRODA SKARBEM NARODU

      Polska ze swoimi lasami, jeziorami i rzekami jest w Europie enklawa czystej,
      nieskazonej przyrody, podczas gdy kraje obecnej Unii Europejskiej to ogromny
      moloch przemyslowy nie mogacy sobie poradzic z problemami zatrucia srodowiska
      naturalnego.
      Wchodzac do Unii staniemy siê od razu obiektem eksploatacji ekonomicznej i
      skladowiskiem trujacych odpadów z fabryk Zachodu. Celem Unii Europejskiej jest
      tradycyjny wzrost gospodarczy i to w czasie, gdy swiat zachodni produkuje w
      nadmiarze i wykorzystuje wiêcej zasobów naturalnych niz nasze srodowisko mo¿e
      tolerowac. Tak czêsto krytykowane "zacofanie" naszej wsi jest byc mo¿e naszym
      najwiêkszym atutem. Wielkotowarowe rolnictwo farmerskie krajów zachodniej
      Europy przynosi straty finansowe (musi byc wcia¿ dotowane z kasy pañstwa),
      ogromna nadprodukcjê zywnosci, przyczynia siê do dewastacji srodowiska
      naturalnego. A ostatno stalo sie producentem BSE ( choroby wscieklych krów )jak
      i pryszczycy, dzieki masowemu stosowaniu wszelkiej dostepnej chemi w zywieniu
      zwierzat. Jedynym rozsadnym kierunkiem rozwoju wsi jest natomiast rolnictwo
      ekologiczne, któremu sprzyja struktura polskich gospodarstw.
      Nasza przyszlosc powinnismy widziec raczej w wiêkszej harmonii z otaczajaca nas
      przyroda niz w nieograniczonym rozwoju przemys³u i konsumpcji, co proponuje nam
      biurokratyczny unijny moloch, kierujacy siê jedynie "prawami rynku".

      ZJEDNOCZONA EUROPA
      TO NÊDZA DLA POLAKÓW

      Czlonkostwo w Unii Europejskiej z jej zasadami mówiacymi o wolnym przeplywie
      towarów i uslug, kapitalu i sily roboczej, powiêkszy dystans pomiêdzy zamo¿nymi
      a biednymi w Polsce. Specjalnie mocno odczuja to rolnicy i slabsze
      ekonomicznie, szerokie warstwy spoleczeñstwa.
      Na domiar zlego UE wymusza wspólna politykê ekonomiczna dla swoich regionów.
      Nie bêdziemy mogli decydowaæ sami jakimi srodkami zwalczac bezrobocie. Obszary
      biedy w Polsce wzrosna. Bezrobocie, bezdomnosc, ujemny przyrost naturalny - oto
      przyszlosc nam przeznaczona.
      Nie oszukujmy siê - w obecnym swiecie nikt nam nic nie da za darmo. Wiara we
      wzbogacenie siê po wejsciu do Unii Europejskiej to czysta glupota. Swiadczy o
      tym chocia¿by planowany 15-letni "okres dostosowawczy" po przystapieniu Polski
      do Unii, w którym dostêp polskich towarów do rynków krajów zachodnich ma byc
      zablokowany, a ich towary przemyslowe i dotowana "zatruta" ¿ywnosc bêda plynêly
      szeroka rzeka do Polski bez zadnych cel. Doprowadzi to do bankructw polskich
      producentów i upadku rolnictwa. Polscy chlopi przeniosa siê do slamsów
      (ziemianek).
      Ziemia stanie siê towarem i bêdzie obiektem spekulacji finansowych. Doslownie
      zostanie usuniêta nam spod stóp. Zniknie pojêcie ojcowizny. Wielkie obszary
      wyjalowionej ziemi bêda le¿aly odlogiem.

      CHCEMY ZYC W WOLNEJ POLSCE

      Nasz perspektywa jest solidarnosc spo³eczna. Zaden Polak nie mo¿e ¿yc w nêdzy,
      bez pracy i dachu nad glowa, bez szans na poprawê swego losu. Wszystkie dzieci
      musza miec zapewniony wyrównany start w zycie, mozliwosc ksztalcenia siê i
      rozwoju swoich zdolnosci. Do tego potrzebujemy wolnej, calkowicie suwerennej
      Ojczyzny. Sami musimy stanowic o swoim losie. Zdanie siê na laskê wladców z
      Unii Europejskiej to zgoda na los niewolnika, parobka dla siebie i swoich
      dzieci, to kolejny rozbiór Polski przygotowany przez masonów z Brukseli. A tego
      na pewno nie pragnie Naród Polski.


      Autor NIEZNANY


      www.polonia-swiata.org
    • Gość: or Re: **UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI IP: *.yp.net.au 12.02.03, 21:31
      Dla ciebie to raczej - do GNOJU !

      > ***DO BOJU !
      • Gość: Zastęp Oszołoma Re: **UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 21:39
        Gość portalu: or napisał(a):

        > Dla ciebie to raczej - do GNOJU !
        >
        > > ***DO BOJU !

        -oto są argumenty euroentuzjastów...bez komentarza
        • ormond Re: **UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI 12.02.03, 22:08
          Oszol i cale szczescie, ze bez komentarza, bo twoje komentarze sa tak
          przewidywalne, ze az zeby bola gdy sie jeczyta.

          > -oto są argumenty euroentuzjastów...bez komentarza
          • Gość: Loo FUCK THIS BITCH IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.03, 02:56
            Mieszkasz kurwo pierdolona elzbieto w canadzie i namawiasz polakow zeby byli
            przeciwko unii, bo ty masz dobrze i nie chcesz zeby inni tak mieli i chcesz
            rowniez przyjezdzac na ta prowincje gdzie jest wyzysk bogatszych nad
            biedniejszymi i czyste rzki i laki.
            TO nie poprawi nam dobrobytu.
            PIerdolona kurwo zamknij swoj zeszmacony ryj.
            Spierdalaj do sprzatania podlog bo boss cie wyrzuci i bedziesz musiala znowu
            nadstzawiac dupy murzynom za 10 $
          • Gość: Zastęp Oszołoma Re: **UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 23:19
            ormond napisał:

            > Oszol i cale szczescie, ze bez komentarza, bo twoje komentarze sa tak
            > przewidywalne, ze az zeby bola gdy sie jeczyta.
            >
            - mam to samo gdy czytam twoje komentarze
    • bogo2 BIALYSTOK GRABARZEM UNII ELZBIETY,OSZOLOMA I XXI-W 14.02.03, 00:47
      Gość portalu: XXI-WIEK napisał(a):

      > ***DO BOJU !
      > XXI-WIEK!


      O ROZUM !!!!!
      • Gość: Elzbieta Re: BIALYSTOK IP: *.sympatico.ca 15.02.03, 08:54
        Alicja Trześniowska

        Dbajmy o język ojczysty

        Od lat obserwujemy bolesne zjawisko splugawienia, wręcz profanacji naszego
        ojczystego języka. Szokuje wulgarne słownictwo używane przez dorosłych, dzieci,
        młodzież. Niektórzy pewnym "słowem" wyrażają wszystkie treści. Prawdziwą plagą
        stają się "mocne filmy" i książki, których bohaterowie - ludzie zdeprawowani,
        wyzbyci wszelkich zasad moralnych, kreowani na idoli - porażają wprost
        bezwzględnością w postępowaniu i wulgarnym językiem.

        Zjawisko to coraz bardziej się upowszechnia; młodzież przyjmuje taki język za
        coś normalnego. Równocześnie czytanie wartościowej literatury wypierane jest
        często przez długie przesiadywanie przed telewizorem i oglądanie - bez
        specjalnej selekcji i krytycyzmu - programów telewizyjnych. Uczniowie
        niechętnie czytają dzieła literatury pięknej, zastępując ją coraz
        częściej "gotowcami", tj. streszczeniami lektur, tracąc tym samym możność
        poznania ich bogactwa treści i języka. Coraz rzadziej obcują z ambitną sztuką
        teatralną, w teatrach - w tym także w Teatrze Telewizji Polskiej - brakuje
        repertuaru klasycznego, narodowego, przeważają sztuki współczesne, których
        autorzy nie stronią od wulgaryzmów, a i ich treści nierzadko bywają wątpliwe
        etycznie.

        Ten brak dobrych wzorców kultury językowej powoduje, że troska o język ojczysty
        staje się sprawą naglącą - wciąż za mało wagi przywiązuje się do tego problemu.
        Zdarza się nawet, że młodzi ludzie uważają, że język polski do niczego nie jest
        im potrzebny; ważne jest, by znali np. język angielski. W tej sytuacji
        konieczne jest, by często przypominać o tym, zwłaszcza w domu rodzinnym, w
        szkole, jak nieocenioną wartość stanowi język ojczysty, wpajać miłość do niego,
        uświadamiać, jak bardzo zasługuje na to, by go z zamiłowaniem rozwijać i bronić
        przed wulgaryzacją.

        Język ma nie tylko wartość użytkową jako najdoskonalszy środek ludzkiego
        porozumiewania się, przekazywania myśli, pragnień, uczuć, opisywania stanu, w
        jakim ktoś się znajduje. Służy też do wymiany informacji, zdobywania wiadomości
        z różnych dziedzin, a tym samym - poszerzania wiedzy i pogłębiania dojrzałości
        umysłowej. Dzięki językowi całe bogactwo wiedzy o świecie zostało zgromadzone i
        jest wciąż przekazywane nowym pokoleniom. To język sprawia (poprzez poezję,
        literaturę piękną, czasopisma), że można wzruszać się, wywoływać odczucia
        estetyczne, kształtować ludzką wrażliwość na piękno, dobro, sprawiedliwość i
        wyższe cele życiowe, wydawać sądy o wszystkim, przekonywać, wpływać na ludzkie
        postawy. Nasz język to nasz system wartości - to, co mówimy, świadczy o naszych
        przekonaniach, naszej postawie wobec Boga, ludzi, świata. Język ojczysty jest
        też wartością wyższego rzędu - łączy nasz Naród, stanowi o naszej odrębności
        narodowej, wyróżnia Polaków spośród innych nacji.

        Nad jego kształtowaniem pracowało wiele pokoleń. W nim przechowywana jest cała
        nasza historia, w polszczyźnie jak w zwierciadle odbija się nasza kultura,
        tradycja. Nie można zapominać, że w okresie zagrożenia bytu narodowego -
        zaborów, polszczyzna była walką o przetrwanie świadomości narodowej. Podobnie
        było w czasie okupacji hitlerowskiej, gdy Niemcy zlikwidowali polskie
        szkolnictwo średnie i wyższe, zabronili publikacji prasy, książek w języku
        polskim, zniszczyli wielkie zbiory biblioteczne i wiele zabytków naszej
        kultury, mordowali polską inteligencję.

        Dlatego też umiłowanie mowy ojczystej, praca nad zdobywaniem o niej wiedzy,
        wzbogacaniem jej, dbałość o jej poprawność i estetykę - z jednej strony, a
        chronienie przed wulgarnością i degradacją - z drugiej, to jeden z
        najważniejszych obowiązków patriotycznych każdego Polaka. Warto też pamiętać,
        że przecież "Na początku było Słowo".

        Alicja Trześniowska
        Nasz Dziennik, piątek, 10 stycznia 2003
        • hultaj79 Re: BIALYSTOK 15.02.03, 10:34
          MAM PROŚBE ,PROSZE NIE ZAMIESZCZAJ NA TYM FORUM SWOICH WYPOCIN.PODEJRZEWAM ZE
          ZNAJDUJESZ SIĘ POD PRZEMOŻNYM WPŁYWEM PEWNEJ STACJI RADIOWEJ Z SIEDZIBĄ W
          TORUNIU(PIĘKNYM MIASCIE KTÓREMU ZLĄ SŁAWĘ PRZYNOSŁO WSPOMNIANE RADIO).WYDAJESZ
          SIĘ BYC INTELIGENTA OSOBA SZKODA ŻE OJCIEC DYREKTOR I JEMU PODOBNI MAJĄ NA
          CIEBIE AZ TAK NIEKORZYSTNY WPŁYW.WIERZE ZE KIEDYS TO SIE ZMIENI.PODOBNO WIARA
          CZYNI CUDA...
        • alex.4 Re: BIALYSTOK 16.02.03, 19:23
          Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

          > Dlatego też umiłowanie mowy ojczystej, praca nad zdobywaniem o niej wiedzy,
          > wzbogacaniem jej, dbałość o jej poprawność i estetykę - z jednej strony, a
          > chronienie przed wulgarnością i degradacją - z drugiej, to jeden z
          > najważniejszych obowiązków patriotycznych każdego Polaka. Warto też pamiętać,
          > że przecież "Na początku było Słowo".
          >
          Alex: Czy przypadkiem nie deporecjonujesz tu tekstu ewangelii według św. Jana
          porównując jego do tak banalnej kwestii jak kwestia języka? En arche en ho
          logos kai ho logos en pros ten theon kai o logos en ho theos. To odnosi się do
          Logosu, a takie spłycające porónanie jest nie na miejscu. jako osoba która jest
          chrześcijanka (podobno) powinnaś była być na to czuła. Ale taka profanacja w
          wykonaniu tzw. katolików jest oczywista. Ks. Rydzyk, Jankowski czy spółka nie
          ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Zresztą tak na marginesie po raz kolejny
          okazało się że RM popiera lefebrystów czyli schizmatyków :). Inne słowa z
          Ewangelii kto mieczem wojuje ten od miecza ginie ....
    • Gość: Oszołom z RM Re: **UNIA GRABARZEM BIALEGOSTOKU ,EUROP.POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 15:51
      Ciekawy temat do dyskusji szkoda że zbaczacie z tematu
      • alex.4 JĘZYK POLSKI 16.02.03, 19:29
        A propos języka. Francuzi bardzo pilnie dbaja o tzw. czystość jego co przybiera
        karykatularne kształty. Jak bronic języka przed czym? Wulgaryzmami? O.K., choc
        słowa zmieniaja swoje znaczenie tak w epoce wczesnonowozytnej słowo kobieta
        było powszechnie uważane za bardzo obrażliwe, przeciwieństwie do dziewki, któe
        oznaczało młodą dzieczynę. Nowomową młodzieżową? Młodzież jest najbardziej
        plastycznie kreujaca zmiany w języku. Ich język to powiew przyszłości, choc
        czasami jest on mocno nieświeży.... wpływami obcojęzycznymi?Tu się zupełnie nie
        zgodzę. Znaczna częśc naszego słownictwea pochodzi z obcych języków. Trudno
        wyobrazic sobie bez nich komunikacje. Zresztą częśc takich słów jak pokazuje
        przeszłość języka polskiego gości w nivh tylko na chwile, aby następnie
        zniknąć zastapiona przez rodzime odpowiedniki. Mody językowe pojawiaja sie i
        znikają a ingerowanie w ta materie jest wealką z wiatrakami. Tak jak ona
        niepotrzebną. Pozdr
        • Gość: Stanislaw Re: JĘZYK POLSKI IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 20:51
          Gutmundur - co to jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka