lemant
06.11.06, 13:58
W walce o kolejne synekury w samorządzie i sejmiku cała nasza
białostocka "wierchuszka" po raz kolejny "olała" wszystkich mieszkańców!
Miasto od soboty jest sparaliżowane, bo - o dziwo! - raczył spaść śnieg! Ale
darmozjady odpowiedzialne za jego sprzątanie siedzą w swoich cieplutkich
fotelach zadowolone z siebie po same uszy! A że samochody stoją w korkach,
autobusy nie trzymają się (bo nie mają szans!) rozkładów, ludzie grzęzną po
kostki klną, ile wlezie - kogo to obchodzi?! Najważniejsza jest teraz
kampania po kolejne stołki, na które będzie się można przesiąść po
niedzielnych "wyborach"! Mam nadzieję, że wreszcie "ciemny lud" - jak nas
określa jeden z dyżurnych "łańcuchowych" burków PiS-uaru, niejaki Kurski -
tego już nie kupi!