Gość: ja
IP: *.csk.pl
11.12.06, 23:37
wcześniej pisaliście że "Rzeźbę gdzieniegdzie przykrywał mech" i "Myśleliśmy,
że może została skradziona z jakiegoś pobliskiego kościoła. Sprawdziliśmy i
okazało się, że zgłoszeń o kradzieży nie mieliśmy..."A teraz piszecie że
skradziona w nocy z piątku na sobotę z Pogodnej ...Jak ksiądz mogł nie
zauważyć braku i nie zglosić policji ?Nie było mszy choćby w niedzielę? I to
ksiądz kapelan policji ?!