nekroskop88
30.12.06, 09:17
30-letni magister pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej steruje stworzonym przez
siebie "politykiem" Krzysztofem Kononowiczem.
W bezrobotnym i naiwnym białostoczaninie Adam Czeczetkowicz odkrył żyłę
złota. Obwozi go po dyskotekach w ramach "Kononowicz Live Show". Pierwszą
imprezę w gdańskim klubie Miasto Aniołów zorganizowano tak, by przypominała
wiec wyborczy. Najpierw przemówienie Kononowicza, później pytania
od "wyborców". Tylko sam "kandydat" nie wiedział, że to zabawa.
Jego "rzecznik" w tym czasie sprzedawał gadżety: koszulki i swetry oraz
zawiadamiał fotografów o cenniku za zdjęcia. Wstęp na imprezę kosztował 15
zł. Ile z tego dla "rzecznika" - nie wiadomo.
Zaradny Czeczetkowicz, niedawno zwolniony z hipermarketu, wynajmuje
Kononowicza także jako Mikołaja na Wigilie. Za imprezę dla 50 pracowników
życzy sobie 1000 zł. Zaplanował też na przyszłość: kalendarz, gadżety i film.
Na Wielkanoc może zrobi z Kononowicza zajączka.
Czeczetkowicza w 2003 roku wyrzucono z Młodzieży Wszechpolskiej. W ubiegłym
roku bez sukcesu kandydował do Sejmu z ramienia partii znanego antysemity
Leszka Bubla.
I podpis pod zdjęciem: Kononowicz (siedzi) i Czeczetkowicz (obok niego z
prawej) podczas "wiecu" w Gdańsku. Za zrobienie zdjęcia nie zapłaciliśmy,
choć Czeczetkowicz żądał 500 złotych.
Przekrój
***
Brak słów. Ciekawe jak ten "magister pedagogiki" postępowałby ze swoimi
podopiecznymi?