Dodaj do ulubionych

Błedy, głupota, zabobony....

03.04.03, 20:27
Zainspirowała mnie moja pyskówka z Mini. Zaszokowany jestem, ze ktoś może na
poważnie traktować poglądy mocno zdeaktualizowane. Nie zgodne ze stanem
wiedzy. Traktować dosłownie tekst z Pentateuchu o stworzeniu swiata. Czy wy
znacie tego typu "wiedzę". Utrzymywanie sie opinii jaskrawo sprzecznych z
nauka, a stale znajdujących osoby tak myslace...
Pozdr
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 03.04.03, 20:28
      To co mnie zawsz bawiło. Wira że dinozaury zyły z ludzmi z paleolitu. Ale to
      wina Flinstones...
      Pozdr
      • habitus Re: Błedy, głupota, zabobony.... 03.04.03, 20:58
        Nie denerwuj się. Takie jednostki będą zawsze. Nie wszyscy są zdolni do
        podjęcia trudu edukacji. Boją się nowych poglądów bo utrzymując status quo nie
        muszą niczego robić. Pamiętasz powiedzenie :"Nie myli się ten co nic nie robi"?
        Nieomylność jest cechą głupców. Oni też nie ustąpią na krok ze swoich przekonań
        bo przyjęcie cudzego punktu widzenia może zabić ich malusieńki świat umysłowy.
        • Gość: regan Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 21:17
          I think YOU are right. For the time bening.
        • aand Re: A ja bronie Mini... 03.04.03, 21:28
          ...nigdy nie myslalem ze tak napisze, ale tak jest. Nawet na swój sposób
          podziwiam Mini...za ciepliwosc w tej awanturze. Alex nie jest chyba w stanie
          zrozumiec ze brylowanie elokwencja nijak nie przeklada sie na wiedze.A szkoda
          bo sprawia wrazenie inteligentnego faceta. Nie bylo mnie tu pare dni, nadrabiam
          zaleglosci i... nie bylbym w stanie przedrzec sie przez ten potok nic nie
          wnoszacych slów Aleksa. Sorry stary ale tak mysle. Czy nie uwazasz ze czasami
          lepiej powiedziec "tak" i "nie" zamias silic sie na wyszukany styl -Alex,
          chcesz uchodzic za safandułe? I jeszcze jedno! Inspiruje Cie wlasna pyskówka,
          nic bardzej twórczego juz na Ciebie nie dziala??? Straszne... co tu sie
          porobilo? :((
          Musze wracac na moja wlasna wojne, niestety...

          PS.
          I jeszcze jeden wazny zwrot, Alex - "nie wiem"...
          • Gość: saunne Czesc Aand!!! :) IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 21:31
            a o jakiej wojnie mowisz...? Brzmi groznie...
            • aand Re: Czesc Saunne!!! :) 03.04.03, 21:36
              witaj moja Droga Lex:))) (nie mylic z ex ;)), za misiesiac wracam i obowiazkowo
              ODWIEDZAM CIE w Bialym... Nie wykrecaj sie, wszystko wyjasnie jak wróce. Do
              zobaczenia Pa! :))
              • Gość: saunne Re: Czesc Saunne!!! :) IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 21:37
                :)))
          • ralston Re: A ja bronie Mini... 03.04.03, 21:31
            Witaj Aand! Miło Cię znowu tu widzieć :)
            • aand Re: A ja bronie Mini... 03.04.03, 21:38
              Siju stary ryju ;))) Fajnie ze i Ty jestes...:))) Pozdrawiam serdecznie, musze
              konczyc, i do uslyszenia niebawem...
              • ralston Re: A ja bronie Mini... 03.04.03, 21:39
                No nie! Wpadł jak po ogień i zniknął...
                • habitus Na wojnie jak na wojnie....Ntxt 03.04.03, 21:42

                  • ralston Re: Na wojnie jak na wojnie....Ntxt 03.04.03, 21:44
                    Aand, a Ty co? Bagdad zdobywasz?
          • alex.4 Re: A ja bronie Mini... 04.04.03, 10:38
            aand napisał:

            > ...nigdy nie myslalem ze tak napisze, ale tak jest. Nawet na swój sposób
            > podziwiam Mini...za ciepliwosc w tej awanturze. Alex nie jest chyba w stanie
            > zrozumiec ze brylowanie elokwencja nijak nie przeklada sie na wiedze.A szkoda
            > bo sprawia wrazenie inteligentnego faceta. Nie bylo mnie tu pare dni,
            nadrabiam
            >
            > zaleglosci i... nie bylbym w stanie przedrzec sie przez ten potok nic nie
            > wnoszacych slów Aleksa. Sorry stary ale tak mysle. Czy nie uwazasz ze czasami
            > lepiej powiedziec "tak" i "nie" zamias silic sie na wyszukany styl -Alex,
            > chcesz uchodzic za safandułe? I jeszcze jedno! Inspiruje Cie wlasna pyskówka,
            > nic bardzej twórczego juz na Ciebie nie dziala??? Straszne... co tu sie
            > porobilo? :((
            > Musze wracac na moja wlasna wojne, niestety...
            >
            > PS.
            > I jeszcze jeden wazny zwrot, Alex - "nie wiem"...

            Alex: Ja nie chcę obrażać Mini. Mnie interesuje jak pewne poglądy, któe dawno
            powinny ulec zapomnieniu nadal egzystuja. Niezależnie od poglądów, religii. Po
            prostu są nieaktualne naukowo i tyle. Tak samo bym zareagował słysząć, że świat
            jest płaski....
            Pozdr
        • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 10:36
          habitus napisała:

          > Nie denerwuj się. Takie jednostki będą zawsze. Nie wszyscy są zdolni do
          > podjęcia trudu edukacji. Boją się nowych poglądów bo utrzymując status quo
          nie
          > muszą niczego robić. Pamiętasz powiedzenie :"Nie myli się ten co nic nie
          robi"?
          > Nieomylność jest cechą głupców. Oni też nie ustąpią na krok ze swoich
          przekonań
          >
          > bo przyjęcie cudzego punktu widzenia może zabić ich malusieńki świat umysłowy.

          Alex: Ale ja sie nie denerwuje. Po prostu jestem zdziwiony trwaniem pewnych
          pogladów. Tylko o tym w tym temacie mi chodziło. Nie chce nikogo obrazic. Chce
          wyśmiać głupie pomysły....
          Pozdr
          >
    • Gość: Acro Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 22:57
      Rety, przegapiłem jakąś dyskusję na temat ewolucji?!! Psia kostka, szkoda -tak
      trudno w dzisiejszych czasach o kreacjoniste zeby się z nim pospierać...
    • Gość: Acro Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 23:08
      Eee, włąśnie przejrzałem sobie ten watek. Nic nie straciłem. Mini jest żałosny.
      Ale w jednym ma rację: istotnie, zdaje się, że go ewolucja ominęła - zatrzymał
      się na poziomie inkryminowanje małpy wąskonosej...
    • Gość: Spec Big Bang IP: 38.112.0.* 04.04.03, 00:11

      Kosciol kat oficjalnie uznaje Big Bang poniewaz zgadza
      sie on z Biblia (pieciaksiagiem) na zasadzie ze przed BB
      nie bylo czasu (bodajze od 1951?).
      • alex.4 Re: Big Bang 04.04.03, 10:43
        Ale Big-bamg jest na razie przynajmniej zgodny z stanem wiedzy. Ztreszta to
        jest smieszne. Uczeni katoliccy (np. z apostolicum) przyjumuja zdobycze wiedzy
        akademickiej. Dziś trudno jest spotkać uczonego-bibliste-księdza, który nie
        uważałby ze zdobycia Kaananu nie było (jak pokazuja dowody archeologiczne). Tym
        czasem to nie przebija sie do świadomości...
        POzdr
        • Gość: Spec Re: Big Bang IP: 38.112.0.* 04.04.03, 16:12
          alex.4 napisał:

          > Ale Big-bamg jest na razie przynajmniej zgodny z stanem
          wiedzy.

          nie jest - to tylko teoria jedna z wielu. to co wiemy to
          to ze wszystkie gwiazdy oddalaja sie od siebie. a teorii
          jest kilka
    • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 11:24
      zawsze mnie fascynowali ludzie, któzy wierzą np. w Atlantydę....
      W zeszłym roku poznałem gościa który twierdził, że on wie gdzie ona była....
      Pozdr
    • Gość: mini ahoj dumo narodu IP: 213.77.24.* 04.04.03, 11:33
      witaj homo... pardon.. sapiens
      jak widzę szukasz poklasku ?
      nie dziwię ci się
      tu akurat znajdziesz wielu pochlebców
      ty co w piekło nie wierzysz
      zabobony ?? stary - żal mi cię, okrutnie się o tym przekonasz, jest to kwestia
      czasu
      taki jesteś do przodu że ci tyłu zabrakło
      i kilku innym tu występującym również
      eeee....Światowcy, gdzie ta wasza opiewana tolerancja ??
      pytam się was, europejczyków ja malutki głupiutki wsiowy i pominięty w ewolucji
      jakim prawem wy oświecone dziady tak właśnie mnie nazywacie?
      to nie ja wciąż tu obrażam tylko wy z aleksem4 na czele
      i wy mu klaszczecie....
      1. temu co nie wierzy w Boga
      2.temu co mnie na Sybir już chciał wysłać a wraz ze mną sporą grupę społeczną
      której poglądy są jemu przeciwne
      3.temu który pisze o słuchaczach RM że to głupki etc...
      kto tu jest ciemnogród ja się pytam ??




      • Gość: Jolka Re:I think you are right ? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 11:59
        I don`t know whwther laugh or to cry.
      • alex.4 Re: ahoj dumo narodu 04.04.03, 13:46
        Mimi ale jestes nudny. Mnie nie chodzi o to co wierzysz czy nie, bo to twoja
        prywatna sprawa. Ten wątek dotyczy kwestii, które zostały odrzucone przez
        naukę. Sa niezgodne z naszym stanem wiedzy. Wiemy, ze wszechświat ma ok 12 mld
        lat. Wiemy, że człowiek pojawoł sie na świecie w procesie ewoloucji. To są
        fakty. zaprzeczanie im świadczy o głupocie. Szczególnie, ze nad tekstem
        biblijnym trwaja wieloletnie studia, któe pozwalaja lepiej nam go rozumieć.
        Przeczytaj jakąś książkę naukowca-katolika i zobaczysz jak tacy badacze patrzą
        na BIblie. A akurat oni są dosyć kontrowersyjni i konserwatywni. Chodzi o
        wiedze, przesądy
    • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 14:26
      A propos głupoty. Do wawy przyjechał Deniken. Oczywiście niekt nie kwestionuje,
      że moga istnieć inne cywilizacje poza nami, ale "dowody" przedstawiane przez
      tego pana są fabrykowane, zniekształcane. To oszustwo w czystej materii.
      Pozdr
      • Gość: mini Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: 213.77.24.* 04.04.03, 14:40
        a propos głupoty to radzę spojrzeć w lustro
        • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 14:50
          Nie masz nic do powiedzenia. Jaka ty kończyłeś szkołę?
          • Gość: mini Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: 213.77.24.* 04.04.03, 14:54
            alex.4 napisał:

            > Nie masz nic do powiedzenia. Jaka ty kończyłeś szkołę?
            ****************************************************
            tak...tak..... nie mam nic do powiedzenia..
            gdzie tam !!
            ja miałbym coś do powiedzenia ??
            :-))
            aha.....i jeszcze jedno
            nie denerwuj się tak takim kimś jak ja
            przecież mnie ominęła ewolucja
            tylko dlaczego wyglądamy tak samo , co Małpiaty ??
            :-)
            • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 14:57
              To przedstaw to. Nie jesteś w stanie nic powiedzieć.
              Nie mów jeśli nic na jakis temat nie wiesz
              Np o Biblii, biologii.
              Ze swoja wiedzą jesteś żałosny.
              Powinno się być tolerancyjym dla wszsytkiego co nie jest głupota.
              Dla ciebie nie.
              • Gość: mini Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: 213.77.24.* 04.04.03, 15:10
                alex.4 napisał:

                > To przedstaw to. Nie jesteś w stanie nic powiedzieć.
                > Nie mów jeśli nic na jakis temat nie wiesz
                > Np o Biblii, biologii.
                > Ze swoja wiedzą jesteś żałosny.
                > Powinno się być tolerancyjym dla wszsytkiego co nie jest głupota.
                > Dla ciebie nie.
                ********************************************************************
                myślę dziecko że ty nie dorosłeś do szeroko rozumianej demokracji
                i nie tylko ty tutaj, na tym forum
                i to jest twój największy problem
                • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 15:20
                  Demokracja moze byc w polityce. A nie w nauce. Jesli gadasz bzdury jesteś
                  niewqartościowy. A ty masz braki w edukacxji. To nie kwestia demokracji,
                  dyskusji. To problem, że nie uważałeś na lekcjach w szkole
    • kokesz1 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 15:13
      przypomina mi sie taki film "dwaj zgryzliwi tetrycy", hahaha
      • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 15:18
        problem jest taki, ze Mini ma problemy z wiedzą któa powinien dostać w
        podstawówce.
        • Gość: mini Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: 213.77.24.* 04.04.03, 15:24
          a czy ja też mogę ci przygadać ??
          :-)
          a czt ty nie masz problemów z płcią ?
          • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 15:35
            ja nie mam żadnych problemów....
    • aureliano.83 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 16:04
      Ja zgadzam się z częścią opinii mini, a z częścią nie. Podobnie jest, jeśli
      chodzi o Twoje opinie, Alex. I czy z tego powodu muszę prowadzić z Tobą
      nim "małą wojnę"? I bez tego nasz świat wymaga naprawy. Użyć siły (wyzwisk)
      jest w stanie każdy. Znacznie trudniej jest walczyć umysłem. Tylko nieliczni to
      potrafią. Zatem proszę, dajcie sobie spokój z kłótniami. Rozpocznijcie
      dyskusję, na którą stać niewielu. Nie będziecie wówczas, jak ogół, lecz jak 2
      osobne jednostki, potrafiące myśleć.

      I jeszcze jedno.

      "Niewiedza oznacza głupoty, podobnie jak ciemność ślepoty."
      • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 19:30
        ten wątek założołym aby zajmować się pogladami które was zbiły z nóg, a nie
        wendettą z osoba która nie zasługuje na tyle zamieszania.
        • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 19:37
          alex.4 napisał:

          >a nie
          > wendettą z osoba która nie zasługuje na tyle zamieszania.

          no nie...!!! Alex czy Ty na prawde nie możesz się powstrzymać?! Byłoby Ci miło
          gdybyś przeczytał, że jesteś osobą, "która nie zasługuje na tyle zamieszania"?
          Przecież takie słowa rodzą wiadomą reakcję. Dlaczego to robisz?

          pozdrawiam.
          • ralston Re: Błedy, głupota, zabobony.... 04.04.03, 22:24
            Alex - zgadzam się z Saunne. Wyluzuj chłopie...
            • Gość: Stanislaw Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.03, 11:37
              Tak jest Alex - swiat jest duzo bardziej skomplikowany
              niz Ci sie wydaje, a wiedza, nauka? Coz my ludzie naszymi
              kilkoma malymi zmyslami zbadalismy? Nie jest tak, ze gdy
              nauka czegos nie potrafi wytlumaczyc zaczynaja sie bledy,
              glupota, zabobony. Wiecej luzu i pokory zycze.
              • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony.... 05.04.03, 14:17
                Jak powiedziałem myślą tego watku nie była wendetta z kimkolwiek. Mnie po
                prostu czasami szokuje stan ludzkiej wiedzy. Jak róznią się wyobrażenia
                przyjmowane w nauce od wyobrażeń potocznych. I o to w tym wątku chodzi
                Pozdr
            • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne. 05.04.03, 14:45
              W poprzednim poscie chciałem jednozancznie zaznaczyć, ze ten temat nie ma nic
              wspólnego z konkretna sytuacja. Po prostu spotkałem się z stwierdzeniem które
              jest bardzo głupie i stoi z sprzeczności z stanem wiedzy jaką posiadamy od
              dziesięcioleci. Dlatego mnie natchneło aby sie was spytać czy wy rónież
              spotykacie sie z twierdzeniami, które moga wywołać jedynie politowanie. Które
              są nieprawdziwe.
              Nie polemizuje z religią. To co jest kwestia wiary. Polemizuje z stwierdzeniami
              który w jaskrawy sposób obnażają brak wiedzy. Może zawsze byłem zafascynowany
              wiedzą, i denerwuje mnie rozpowszechnianie poglądów stojących w jaskrawy sposób
              w nie zgodzie z stanem wiedzy. Niezależnie czy będzie to wypowiedź ze ktoś
              został porwany i molestowany przez kosmitów czy tez że ziemia jest płaska.
              Na koniec jeszcze kwestia Mini. Nie wracajac juz do tematu mojego adwersarza.
              Po ostatnich (a praktycznie wszsytkich moich spotkaniach internetowych z nim)
              mam prawo uważać go za osobe nie wartą dyskutowania. Dlatego, ze on pierwszy
              mnie obraża, po wtóre że nie umie uzasadnić swoich pogladów, po trzecie że jest
              ignorantem, po czwarte gdyż odpowiedź na wszystko jaka on udziela brzmi milcz i
              skocz po piwo....
              Pozdr
              • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 11:06
                alex.4 napisał:

                Dlatego, ze on pierwszy
                > mnie obraża,

                a ja mam wrażenie, że obaj jesteście w tym względzie siebie warci.

                >po trzecie że jest ignorantem,

                Alex - dopisuj do takich twierdzeń sformułowanie "wg mnie" lub "moim zdaniem".
                • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 06.04.03, 17:58
                  Gość portalu: saunne napisał(a):
                  .
                  >
                  > >po trzecie że jest ignorantem,
                  >
                  > Alex - dopisuj do takich twierdzeń sformułowanie "wg mnie" lub "moim zdaniem".

                  Alex: Nie wedle mnie. Wedle nauki. Czy uznajesz ze powiedzenie że księzyc jest
                  z sera nie jest karygodna ignorancją?
                  Z faktami spierać sie nie mozna. Je trzeba zaakceptować.
                  Pozdr
                  • kokesz1 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 12:10
                    alex.4 napisał:


                    >
                    > Alex: Nie wedle mnie. Wedle nauki. Czy uznajesz ze powiedzenie że księzyc
                    jest
                    > z sera nie jest karygodna ignorancją?
                    > Z faktami spierać sie nie mozna.

                    jaki tolerancyjny koles. mowie wiedza - mysle Alex

                    > Je trzeba zaakceptować.

                    ciekawa jest tez skladnia zdan. przypomina mi sie tekst celnika z filmu Mis -
                    "a gdyby tak kazdy robil byloby nas mniej coraz - Polakow" :D

                    • Gość: Spec Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: 38.112.0.* 07.04.03, 15:42
                      kokesz1 napisał:

                      > alex.4 napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Alex: Nie wedle mnie. Wedle nauki. Czy uznajesz ze
                      powiedzenie że księzyc
                      > jest
                      > > z sera nie jest karygodna ignorancją?
                      > > Z faktami spierać sie nie mozna.
                      >
                      > jaki tolerancyjny koles. mowie wiedza - mysle Alex
                      >
                      > > Je trzeba zaakceptować.
                      >
                      > ciekawa jest tez skladnia zdan. przypomina mi sie tekst
                      celnika z filmu Mis -
                      > "a gdyby tak kazdy robil byloby nas mniej coraz -
                      Polakow" :D
                      >

                      a wyksztalcenie?
                      wyzsze
                      a to przepraszam - 80
                      • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 17:58
                        Koleś wystarczy zajrzeć do podręczników, troszeczkę poczytać....
                        Po prostu nabrać troche wiedzy. Tolerancja? Dla nie wiedzy? Zacofania? Głupoty?
                        Przesądów?
                        Ostatnio widziałem ksiązkę o ks. Daniela. To biblijna apokalipsa zawarta w ST,
                        powstała w okresie powstania Machabeuszy. Autor jednak udaje, że pisał w
                        okresie nowobabilońskim. Dla wszystkich badaczy jest oczywiste, że ks. Daniela
                        powstałą w okresie hellenistycznym - np. autor jej nie ma pojęcia o Babilonii
                        neochaldejskiej. I adwentysta, bez biblijnego wykształcenia, któremu brakuje
                        wiedzy o rozwoju biblistyki wyskakuje z twierdzeniem, że autorem tej księgi
                        jest Daniel. Twierdzenie takie wskazuje na jego ignorancje w zakresie Biblii.
                        Po prostu trzeba w takim wypadku stwierdzić, że autor jest ignorantem. I tyle.
                        Podobnie jest z innymi dziedzinami nauki. Bardzo często wiedza potoczna rozmywa
                        się ze stanem nauki. W takich wypadkach trzeba zmieniać wiedzę potoczna, aby
                        rozdźwiek między nią a nauką nie był dramatyczny.
                        Po prostu.
                        Wiedza to wiedza.
                        Tertium non datur
                        Pozdr
                        • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 19:59
                          1. wiedza cały czas się zmienia... (ostatnio np. zakwestionowano teorie
                          Einsteina),
                          2. nasza Konstytucja mówi: nie wolno nikogo dyskrymonować z żadnego powodu.
                          Jeśli więc ktoś chce wierzyć, że zimą pada z nieba piasek to ma do tego prawo i
                          nikomu nic do tego (do momentu rzecz jasna dopoki nie zagraża to innym osobom
                          czy nie krzywdzi innych),
                          3. Ty wierzysz w wiedzę, on przedkłada ponad nią wiarę.
                          • ralston Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 20:01
                            Gość portalu: saunne napisał(a):

                            > 1. wiedza cały czas się zmienia... (ostatnio np. zakwestionowano teorie
                            > Einsteina),
                            > 2. nasza Konstytucja mówi: nie wolno nikogo dyskrymonować z żadnego powodu.
                            > Jeśli więc ktoś chce wierzyć, że zimą pada z nieba piasek to ma do tego prawo
                            i
                            >
                            > nikomu nic do tego (do momentu rzecz jasna dopoki nie zagraża to innym osobom
                            > czy nie krzywdzi innych),
                            > 3. Ty wierzysz w wiedzę, on przedkłada ponad nią wiarę.

                            And no chance to meet...
                            • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:04
                              ralston napisał:

                              > Gość portalu: saunne napisał(a):
                              >
                              > > 1. wiedza cały czas się zmienia... (ostatnio np. zakwestionowano teorie
                              > > Einsteina),
                              > > 2. nasza Konstytucja mówi: nie wolno nikogo dyskrymonować z żadnego powodu
                              > .
                              > > Jeśli więc ktoś chce wierzyć, że zimą pada z nieba piasek to ma do tego pr
                              > awo
                              > i
                              > >
                              > > nikomu nic do tego (do momentu rzecz jasna dopoki nie zagraża to innym oso
                              > bom
                              > > czy nie krzywdzi innych),
                              > > 3. Ty wierzysz w wiedzę, on przedkłada ponad nią wiarę.
                              >
                              > And no chance to meet...

                              probable
                              • ralston Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 20:05
                                A u mnie właśnie gra sobie piękna piosenka Jimmiego Nail'a "Would like to
                                meet..." Pozdrawiam, Saunne. :)
                                • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:13
                                  ralston napisał:

                                  > A u mnie właśnie gra sobie piękna piosenka Jimmiego Nail'a "Would like to
                                  > meet..." Pozdrawiam, Saunne. :)

                                  dziękuję :)
                                  A ja właśnie odprężam się po całym dniu na uczelni (8-18) i po kolokwium.
                                • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 20:17
                                  Nie prawda. Rzeczywiście bratanie się nauki z wiarą najczęściej nie jest
                                  najlepszym rozwiązaniem. Nie znaczy to, że ludzie wierzący maja być odporni na
                                  wiedzę. Mają być ignorantami... Tym bardziej, że religie nigdy nie stoją w
                                  miejscu stale ulegaja przemianie. W końcu XVIII w. kościół występował przeciwko
                                  demokracji, w XIX w. wystepował przeciwko szczepieniom dzieci, w końcu XIX w.
                                  przeciwko ewolucji. W tych przypadkach zmienił on zdanie. Pewne hipotezy
                                  oczywiście bardziej przypadają ludziom kościołą niz inne (np. Big Bang), ale
                                  kosciół jest przeciwieństwie do części poslkiego kościołą, który stoi na
                                  krawędzi popadnięcia w herezję i schizmę dosyć otwarty. Dziś w Apostolicum,
                                  papieskim towarzystwie biblijnym badacze Biblii maja poglądy nieróżniące się
                                  zbytnio od opinio communis w świecie nauki, uniwersyteckich biblistów. Nikt juz
                                  nie twierdzi, że ks. Jozuego przedstawia rzeczywistość rzeczywistą a nie
                                  literacką, albo ze Mojżesz był autorem pięcioksięgu Pentateuch. Jeżeli ktoś
                                  twierdzi, że był potop, to nie jest to dyskurs między wiara a nauka ale jest on
                                  po prostu smieszny.
                                  Pozdr
                                  • kokesz1 Re: glupota i ciemnota i zabobony :) 08.04.03, 08:28
                                    alex.4 napisał:

                                    > Nie prawda.

                                    Kolezanka z V roku mowila mi ze studia poczynily straszliwe spustoszenie w jej
                                    edukacji (szczegolnie w ortografii i gramatyce) hyhyhy


                                    > Rzeczywiście bratanie się nauki z wiarą najczęściej nie jest
                                    > najlepszym rozwiązaniem. Nie znaczy to, że ludzie wierzący maja być odporni
                                    na
                                    > wiedzę. Mają być ignorantami... Tym bardziej, że religie nigdy nie stoją w
                                    > miejscu stale ulegaja przemianie. W końcu XVIII w. kościół występował
                                    przeciwko demokracji, w XIX w. wystepował przeciwko szczepieniom dzieci, w
                                    końcu XIX w. przeciwko ewolucji. W tych przypadkach zmienił on zdanie. Pewne
                                    hipotezy oczywiście bardziej przypadają ludziom kościołą niz inne (np. Big
                                    Bang), ale
                                    > kosciół jest przeciwieństwie do części poslkiego kościołą, który stoi na
                                    > krawędzi popadnięcia w herezję i schizmę dosyć otwarty. Dziś w Apostolicum,
                                    > papieskim towarzystwie biblijnym badacze Biblii maja poglądy nieróżniące się
                                    > zbytnio od opinio communis w świecie nauki, uniwersyteckich biblistów. Nikt
                                    juz
                                    > nie twierdzi, że ks. Jozuego przedstawia rzeczywistość rzeczywistą

                                    rzeczywistosc rzeczywista - pyszne. Chociaz moze byc rzeczywistosc
                                    nierzeczywista. Koledzy z roku smieli sie ze slyszeli o Czarnej Dziurze ale o
                                    Czarnej Bialostockiej nigdy. Dopiero jak zobaczyli zalew to im sie spodobalo, a
                                    jak dowiedzieli sie ze w Czarnej montowali torpedy to i szacunku nabrali ot co

                                    > a nie
                                    > literacką, albo ze Mojżesz był autorem pięcioksięgu Pentateuch.

                                    az z ciekawosci poszedlem do lektorium sprawdzic o jaki piecioksiag piecioksiag
                                    (tak jest napisane powyzej) chodzi. Czy o tradycyjny czy o przypisywany
                                    Mojzeszowi?

                                    Jeżeli ktoś
                                    > twierdzi, że był potop, to nie jest to dyskurs między wiara a nauka ale jest
                                    on po prostu smieszny.
                                    > Pozdr

                                    ja tam nie wiem, jestem zewsiur, gdzie mnie tam do takiego tytana intelektu jak
                                    kolega przedmowca, na razie to ucze sie rzezbic modele zuchwy w mydle Bialy
                                    Jelen
                          • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 20:07
                            Gość portalu: saunne napisał(a):

                            > 1. wiedza cały czas się zmienia... (ostatnio np. zakwestionowano teorie
                            > Einsteina)
                            Alex: Oczywiście, że wiedza się cały czas rozwija. Ale to nie powód aby nie
                            wiedzieć co odkryto w cwciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.....

                            > 2. nasza Konstytucja mówi: nie wolno nikogo dyskrymonować z żadnego powodu.
                            > Jeśli więc ktoś chce wierzyć, że zimą pada z nieba piasek to ma do tego prawo
                            i
                            >
                            > nikomu nic do tego (do momentu rzecz jasna dopoki nie zagraża to innym osobom
                            > czy nie krzywdzi innych)
                            Alex: A potem rózni szarlatani oszukuja ludzi, wróżki, bioenergoterapeuci....
                            Czasami ma to śmiertelne konsekwencję.

                            > 3. Ty wierzysz w wiedzę, on przedkłada ponad nią wiarę.

                            Alex: Wiara i nauka to dwa odrębne porządki. Ale tu nie chodzi o dyskurs między
                            wiara a nauka. On nawet nie wie w co wierzy.... Akurat katolicyzm należy do
                            religii, które dosyć szybko odnajduje się we współczesnej nauce. I umie się
                            pogodzic z jej rozwojem.
                            Czy uważasz, że świadkowie Jehowy mają prawo skazać swoje dziecko na smierć
                            odmawiając transfuzji krwii?
                            Pozdr
                            • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:21
                              alex.4 napisał:

                              > > 2. nasza Konstytucja mówi: nie wolno nikogo dyskrymonować z żadnego powodu
                              > .
                              > > Jeśli więc ktoś chce wierzyć, że zimą pada z nieba piasek to ma do tego pr
                              > awo
                              > i
                              > >
                              > > nikomu nic do tego (do momentu rzecz jasna dopoki nie zagraża to innym oso
                              > bom
                              > > czy nie krzywdzi innych)
                              > Alex: A potem rózni szarlatani oszukuja ludzi, wróżki, bioenergoterapeuci....
                              > Czasami ma to śmiertelne konsekwencję.

                              mylisz pojęcia. Ja mówię o wiarze w coś. Ty mówisz o praktyce. Nie można
                              dyskryminować za wiarę. Nie karzemy przecież za myśli, a raczej to nauka (tu
                              akurat prawo) nie karze za myśli (nawet haniebne i zbrodnicze). Wiara zaś tak.


                              >
                              > > 3. Ty wierzysz w wiedzę, on przedkłada ponad nią wiarę.
                              >
                              > Alex: Wiara i nauka to dwa odrębne porządki. Ale tu nie chodzi o dyskurs
                              między
                              >
                              > wiara a nauka. On nawet nie wie w co wierzy.... Akurat katolicyzm należy do
                              > religii, które dosyć szybko odnajduje się we współczesnej nauce. I umie się
                              > pogodzic z jej rozwojem.

                              a to, że on nie zna poglądów Koscioła to już inna sprawa...

                              > Czy uważasz, że świadkowie Jehowy mają prawo skazać swoje dziecko na smierć
                              > odmawiając transfuzji krwii?
                              > Pozdr

                              Nie. Ale przecież napisałam, że nie ingerujemy w wiarę dopóki nie krzywdzi
                              innych, więc skąd to pytanie?

                              pozdrawiam.
                              • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 20:27
                                Świadkowie Jehowi też powołuja się w tym, na Biblię (również opacznie
                                rozumiana, po pierwsze dlatego, że używaja wyjatkowo złego tłumaczenia, a po
                                drugie bo nie są konsekwentni w dosłownej interpretacji Biblii). Oni twierzą,
                                ze ogranicza to ich wiarę. A co sądzisz o tym co się dzieje w niektórych
                                stanach, gdzie miejscowe społęcznośdci w imię dosłownie rozumianej Biblii
                                zakazują nauczania teorii ewolucji. Uważasz, że maja prawo? W imię swych
                                przekonań (mimo, że nie maja żadnej wiedzy o powstaniu Bibli)?
                                Pozdr
                                • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:36
                                  alex.4 napisał:

                                  > Świadkowie Jehowi też powołuja się w tym, na Biblię (również opacznie
                                  > rozumiana, po pierwsze dlatego, że używaja wyjatkowo złego tłumaczenia, a po
                                  > drugie bo nie są konsekwentni w dosłownej interpretacji Biblii). Oni twierzą,
                                  > ze ogranicza to ich wiarę.

                                  Alex nie rozróżniasz wiary (myśli) i praktyki. W Polsce karze się czyny
                                  (podobnie jak w całym cywilizowanym świecie). Jeśli więc ktoś w coś wierzy to
                                  jego sprawa. Jeśli krzywdzi przez to kogoś - wkracza państwo i jego aparat
                                  przymusu. Bywa, że wiara wpływa na rozwój nauki - tu akurat pojawiły się
                                  preparaty krwiopodobne, które umożliwiają transfuzję u ludzi tego wyznania bez
                                  naruszania dogmatów ich wiary.

                                  A co sądzisz o tym co się dzieje w niektórych
                                  > stanach, gdzie miejscowe społęcznośdci w imię dosłownie rozumianej Biblii
                                  > zakazują nauczania teorii ewolucji. Uważasz, że maja prawo? W imię swych
                                  > przekonań (mimo, że nie maja żadnej wiedzy o powstaniu Bibli)?
                                  > Pozdr

                                  tak, mają do tego prawo - każdy ma prawo robić ze swoim życiem co mu się żywnie
                                  podoba. To, że Ty się z czymś nie zgadzasz nie oznacza jeszcze, że masz prawo
                                  narzucać komuś swoją wolę. Możesz się co najwyżej oburzyć. Poza tym czy nie
                                  uważasz, że postawa, którą reprezentujesz w jakiś sposób może grozić
                                  narzucaniem "jedynie słusznych poglądów"?
                                  • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 07.04.03, 20:42
                                    Do ostatniego przykładu - i tym samym narzucają dzieciom wiarę w bzdury.
                                    Odróżniam praktykę od wiary. Ale ta praktyka wypływa z owej mysli. Jednego nie
                                    ma bez drugiego. Nauka jest ciągła dyskusja, ale pewne rzeczy są konsensusem. I
                                    chyba mozna od ludzi wymagać, aby rozdzwięk więdzy tym co jest konsensusem a
                                    potocznymi wyobrażeniami był jak najmniejszy. W końcu po to chodzi się do
                                    szkoły (poniekąd również)
                                    Pozdr
                                    • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:54
                                      alex.4 napisał:

                                      > Do ostatniego przykładu - i tym samym narzucają dzieciom wiarę w bzdury.

                                      a mi do 9 roku życia wmawiano w szkole, że komunizm to cudowny ustrój. I co? I
                                      nic. Potrafię mimo tego myśleć sama. Moim rodzicom wmawiano, że nie było 17
                                      września 1939. I też to miała być "naukowa" wiedza. Ba! poparta autorytetami!
                                      Jeszcze kilka lat temu w doktrynie prawniczej panowało przeświadczenie, że za
                                      krzywdę moralną nie powinno być odszkodowania. Żebyś wiedział jakie mądre głowy
                                      tak mówiły i z jakimi tytułami! I co? Ano poglądy i wiedza upadły. Czyli uczono
                                      bzur, bo teraz uczy się inaczej...

                                      • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 08.04.03, 17:46
                                        Saunne, to co sie uczy w szkole to pewny obraz, który czasami z róznych
                                        względów potrafi byc odległy od rzeczywistości. W wymienionych przez Ciebie
                                        wypadkach spodwodowane było to ideologia. To był fałsz ideologiczny. Choc
                                        oczywiscie nauka zmienia nasze poglądy na świat. Przed momentem przeglądeł w
                                        pismie Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii Uranii tekst poświęcony
                                        80leciu pisma. Autor tekstu prof. A.K.Wróblewski przypomina o czym pisano w tym
                                        pismie, np. na początkach jego istnienia. Przepaść między tym co wiemy dzisiaj
                                        a wtedy jest olbrzymi. Ale to nie zwalnia nas, abysmy nie poprawiali gdy ktoś
                                        robi błędy
                                        Przecież jeżeli ktoś z forumowiczów pisze o prawie i często popełnia błędy (w
                                        końcu jesteśmy laikami) korygujesz takie sądy. Jak bys zareagowała gdyby ktoś
                                        Ci powiedział, że nie prawda iz prawo przewiduje taki a nie inny wyrok za coś,
                                        bo ST napisano oko za oko, i tak byc musi?
                                        Pozdr
                                        • aureliano.83 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 08.04.03, 19:42
                                          alex.4 napisał:
                                          Ale to nie zwalnia nas, abysmy nie poprawiali gdy ktoś
                                          > robi błędy

                                          Alex, każdy z nas popełnia błędy. Merytoryczne, gramatyczne, stylistyczne, itd.
                                          Gdyby każdy poczuwał się do obowiązku ukazywania tychże błędów i upominania ich
                                          autorów, forum mogłoby przerodzić się w zbiór postów o treści zbliżonej do słów
                                          zawartych w słownikach czy encyklopediach.

                                          Odpowiedź na post Speca rozpocząłeś inwektywami. Po co? Żeby sobie ulżyć w
                                          niewyszukany sposób? Dając dobry przykład, wkrótce zauważysz, że mniej będzie
                                          wypowiedzi z wyzwiskami, których podobno nie lubisz.

                                          I jeszcze, żeby była jasność. Uważaj, by słowa Twoje, które powyżej
                                          przytoczyłem, nie obróciły się przeciwko Tobie. Bo podobnie jak wszyscy robisz
                                          błędy, ale jeśli piszesz o błedach innych, oni mogą pisać o tych popełnianych
                                          przez Ciebie.

                                          Napiszę kolejny raz. Może przemyślisz to zdanie...

                                          "Niewiedza nie oznacza głupoty, podobnie jak ciemność ślepoty."
                                        • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 20:53
                                          alex.4 napisał:

                                          > Przecież jeżeli ktoś z forumowiczów pisze o prawie i często popełnia błędy (w
                                          > końcu jesteśmy laikami) korygujesz takie sądy. Jak bys zareagowała gdyby ktoś
                                          > Ci powiedział, że nie prawda iz prawo przewiduje taki a nie inny wyrok za
                                          coś,
                                          > bo ST napisano oko za oko, i tak byc musi?


                                          Zapominasz o jednej podstawowej rzeczy - ja swoich rozmówców nie obrażam
                                          wyzywając ich od debili i nieuków. Ty niestety tak. Poza tym wierzyć można we
                                          wszystko co się chce i dopóki tak jest nie mam zamiaru nikogo zmuszać do
                                          przyjmowania moich teorii i poglądów. A to, że to coś na bakier ma się z wiedzą
                                          naukową to już sprawa tej osoby, która w to wierzy. Ja od tego nie zachoruję a
                                          i nie zacznę jej naśladować. Ambicji zbawiania świata nie mam. W końcu mamy
                                          demokrację i każdy ponosi konsekwencję SWOICH czynów.

                                          Wiara jest dla mnie nadzieją i nie chcę, żeby ktokolwiek udowadniał mi
                                          jej "naukowy" bezsens. Nie o rzeczy racjonalne w niej idzie w końcu, a o ducha.
                                          A ten kto się tego ducha pozbawia - wg mnie - strasznie się zubaża.

                                          pozdrawiam.
                                          • Gość: Spec Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: 38.112.0.* 08.04.03, 21:03
                                            Gość portalu: saunne napisał(a):

                                            >
                                            > Zapominasz o jednej podstawowej rzeczy - ja swoich
                                            rozmówców nie obrażam
                                            > wyzywając ich od debili i nieuków. Ty niestety tak.
                                            Poza tym wierzyć można we
                                            > wszystko co się chce i dopóki tak jest nie mam zamiaru
                                            nikogo zmuszać do
                                            > przyjmowania moich teorii i poglądów. A to, że to coś
                                            na bakier ma się z wiedzą
                                            >
                                            > naukową to już sprawa tej osoby, która w to wierzy. Ja
                                            od tego nie zachoruję a
                                            > i nie zacznę jej naśladować. Ambicji zbawiania świata
                                            nie mam. W końcu mamy
                                            > demokrację i każdy ponosi konsekwencję SWOICH czynów.

                                            jak widac slowo "kultura" nie jest mu znane.

                                            [...]

                                            > pozdrawiam.
                                    • Gość: Spec Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: *.cable.mindspring.com 07.04.03, 21:43
                                      alex.4 napisał:

                                      > Do ostatniego przykładu - i tym samym narzucają
                                      dzieciom wiarę w bzdury.
                                      > Odróżniam praktykę od wiary. Ale ta praktyka wypływa z
                                      owej mysli. Jednego nie
                                      > ma bez drugiego. Nauka jest ciągła dyskusja, ale pewne
                                      rzeczy są konsensusem. I
                                      >
                                      > chyba mozna od ludzi wymagać, aby rozdzwięk więdzy tym
                                      co jest konsensusem a
                                      > potocznymi wyobrażeniami był jak najmniejszy. W końcu
                                      po to chodzi się do
                                      > szkoły (poniekąd również)
                                      > Pozdr

                                      nie bardzo widze ani madrosci ani zadnej wiedzy w Twoich
                                      wypowiedziach. w sumie madrosc okazalbys nie zaczynajac
                                      tego watku w ogole.

                                      nie bardzo wiem dlaczego Cie tak ta religia drazni, ale
                                      mam dla Ciebie propozycje: religia wywarla ogromne
                                      spustoszenie w zyciu homo sapiens, ktory tak naprawde
                                      rozwijal sie rownolegle z szympansami, a w zwiazku z tym
                                      jest to najblizszy nam przyklad jak faktycznie powinnismy
                                      zyc bez religii. w zwiazku z tym moze dasz przyklad jak
                                      nalezy zyc aby byc w zgodzie z natura: np. dobieraj sobie
                                      samiczke na sezon, a w razie znalezienia lepszej nie
                                      przejmuj sie potomstwem, szczegolnie jesli nie potrafi
                                      samo przezyc samo lub urodzilo sie jakies inne. Nie
                                      ograniczaj sie rowniez do jednej samicy, bo w sumie to
                                      tylko wymysl religii - natura mowi co innego.

                                      i w ogole w calym tym watku mylisz wiedze z nauka, a to
                                      nie do konca to samo.
                                      • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 08.04.03, 17:54
                                        Gość portalu: Spec napisał(a):

                                        > nie bardzo widze ani madrosci ani zadnej wiedzy w Twoich
                                        > wypowiedziach. w sumie madrosc okazalbys nie zaczynajac
                                        > tego watku w ogole.
                                        >
                                        > nie bardzo wiem dlaczego Cie tak ta religia drazni, ale
                                        > mam dla Ciebie propozycje: religia wywarla ogromne
                                        > spustoszenie w zyciu homo sapiens, ktory tak naprawde
                                        > rozwijal sie rownolegle z szympansami, a w zwiazku z tym
                                        > jest to najblizszy nam przyklad jak faktycznie powinnismy
                                        > zyc bez religii. w zwiazku z tym moze dasz przyklad jak
                                        > nalezy zyc aby byc w zgodzie z natura: np. dobieraj sobie
                                        > samiczke na sezon, a w razie znalezienia lepszej nie
                                        > przejmuj sie potomstwem, szczegolnie jesli nie potrafi
                                        > samo przezyc samo lub urodzilo sie jakies inne. Nie
                                        > ograniczaj sie rowniez do jednej samicy, bo w sumie to
                                        > tylko wymysl religii - natura mowi co innego. i w ogole w calym tym watku
                                        mylisz wiedze z nauka, a to
                                        > nie do konca to samo.

                                        Alex: Spec, jak się nazwałeś. Gdyby błupota miała skrzydła fruwałbyś jak
                                        gołębica. Ty nawet nie umiesz zrozumieć tekstu, który czytasz....
                                        Gdybyś zrozumiał, to nie plutłbyś takich andronów.
                                        Atak na religię? Jaki atak. Po prostu nasza wiedza o wpowstawaniu Biblii jest
                                        juz całkiem spora, na to złozył się dorobek wielu pokoleń biblistów, o róznych
                                        poglądach na świat: katolików, ewangelików, ateistów. Dzięki temu wiemy jak te
                                        dzieło powstawało. Opis stworzenia świata w ST nie może być traktowany inaczej
                                        niż jako matafora, alegoria. Jest on po prostu sprzeczny z odkryciami nauk
                                        fizyczno-biologicznych ostatnich dwóch stuleci. Specu jak zabierasz się za
                                        dyskusję to najpierw poczytaj sobie troche, inaczej zamilcz. Traktowanie
                                        przekazu biblijnego dosłownie jest w świetle nauki aberacją - tak w świetle
                                        fizyki, astronomii, biologii, biblistyki.
                                        • Gość: Spec Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: 38.112.0.* 08.04.03, 20:33
                                          alex.4 napisał:

                                          > Alex: Spec, jak się nazwałeś. Gdyby błupota miała
                                          skrzydła fruwałbyś jak
                                          > gołębica. Ty nawet nie umiesz zrozumieć tekstu, który
                                          czytasz....

                                          ty widze jestes bardzo kumaty - w moim poscie ani razu
                                          nie wystapilo slowo Biblia, wiec daruj sobie wywody nie
                                          na temat.
                                          • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 10.04.03, 14:14
                                            Saunne tobie też nerwy czasami puszczaja....
                                            Co do kogoś kto nazywa sie specem. Po pierwsze to on mnie obraził, więc nie
                                            rozumiem dlaczego mam nie potraktować tego kogoś tak jak na to zasłużył. A po
                                            drugie stwierdzenie głupoty w rttm miejscu jest faktem obiektywnym a nie
                                            inwektywą.
                                            Zupełnie nie rozumiem, dlaczego duza część osób przeciwstawia naukę i wiarę.
                                            Racjonalizm nie oznacza arewligijności i odwrotnie. Tylko należy pewne odkrycia
                                            przyjać do wiadomości.
                                            POzdr
                                            • Gość: Spec Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: 38.112.0.* 10.04.03, 15:04
                                              alex.4 napisał:

                                              > Saunne tobie też nerwy czasami puszczaja....
                                              > Co do kogoś kto nazywa sie specem. Po pierwsze to on
                                              mnie obraził, więc nie
                                              > rozumiem dlaczego mam nie potraktować tego kogoś tak
                                              jak na to zasłużył. A po


                                              to moze przeczytaj jeszcze raz moj post i zobacz ze
                                              nigdzie cie nie obrazilem - ty natomiast nie siegasz do
                                              argumentow merytorycznych tylko do wyzwisk.

                                              ja jestem za rozwojem nauki i jej promocja, ale nie w
                                              taki rasitowsko-faszystowski sposob jaki reprezentujesz
                                              ty. faktycznie mimo ze wykorzystujesz osiogniecia nauki w
                                              swoich postach nie roznisz sie niczym od oszoloma z rm i
                                              jestescie z tej samej beczki.

                                              nie bede wiecej odpisywal ani czytal twoich postow (tak
                                              samo jak nie czytam oszoloma) wiec sie nie sil na polemike.
                                              • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony...do tzw Speca 11.04.03, 10:25
                                                Rzeczywiście trudno ci polemizować, gdyż po prostu nie zrozumiałeś wątku. Nie
                                                wiem czy to złą wola, czy ograniczenia. Naprawdę zanim zaczniesz dyskutować
                                                poczytaj cokolwiek. Bez tego nie ma sensu dyskusja.
                                            • kokesz1 Re: ??????? 10.04.03, 15:44
                                              Autor: alex.4@NOSPAM.gazeta.pl
                                              Data: 05-04-2003 14:45

                                              + odpowiedz na list

                                              po czwarte gdyż odpowiedź na wszystko jaka on [tzn. niejaki mini - przyp. moj]
                                              udziela brzmi milcz i skocz po piwo

                                              Autor: alex.4@NOSPAM.gazeta.pl
                                              Data: 08-04-2003 17:54

                                              + odpowiedz na list

                                              Specu jak zabierasz się za dyskusję to najpierw poczytaj sobie troche, inaczej
                                              zamilcz.

                                              - wydaje mi sie, ze to traci lekko schizofrenia?
                                              • alex.4 Re: ??????? Do Kokesza 10.04.03, 16:10
                                                Nie sądzisz, ze powinno się wiedzieć o czym się dyskutuje? Czy uważasz, że
                                                powinno się wypowiadać nie zdając sobie sprawy jaka jest sytuacja. Przypominam,
                                                dyskusję zaczeło moje zdziwienie dosłowna interpretacją Biblii przez Mini,
                                                która jest niezgodna z nauka. Nie jest to spór wiara-nauka, bo oprócz
                                                niektórych kościołów II fali protestanckiej nikt nie traktuje tego tekstu jako
                                                nie alegorii. Dlatego zdenerwował mnie Spec gdyż nie wie o czym jest spór, nie
                                                wie jak obecnie nauka traktuje Pentateuch....
                                                Pozdr
                                            • Gość: saunne Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne IP: 212.33.74.* 10.04.03, 16:07
                                              alex.4 napisał:

                                              > Saunne tobie też nerwy czasami puszczaja....

                                              zgadza się, ale mimo wszystko nie wyzywam innych. A to różnica.

                                              > Co do kogoś kto nazywa sie specem. Po pierwsze to on mnie obraził, więc nie
                                              > rozumiem dlaczego mam nie potraktować tego kogoś tak jak na to zasłużył.

                                              dlaczego? Dlatego, że to świadczy o słabości i małej kulturze.
                                              Poza tym nie zauważyłam, żeby Spec użył wobec Ciebie słów wulgarnych. Jego
                                              wypowiedź była krytyczna, ale nic poza tym.

                                              A po
                                              > drugie stwierdzenie głupoty w rttm miejscu jest faktem obiektywnym a nie
                                              > inwektywą.

                                              Tylko, że widzisz zabrzmiało to (i myślę, że uczyniłeś to świadomie) tak jakbyś
                                              za wszelką cenę próbował go zdyskredytować i ośmieszyć.

                                              > Zupełnie nie rozumiem, dlaczego duza część osób przeciwstawia naukę i wiarę.
                                              > Racjonalizm nie oznacza arewligijności i odwrotnie. Tylko należy pewne
                                              odkrycia
                                              >
                                              > przyjać do wiadomości.
                                              > POzdr

                                              Może dlatego, że to racjonalizm często wyklucza religię i duchowość? Oczywiście
                                              zdaję sobie sprawę, że oba prądy można ze sobą pogodzić.

                                              pozdrawiam.


                                              • alex.4 Re: Błedy, głupota, zabobony... Do ralsa i saunne 11.04.03, 10:22
                                                Szokuje mnie ukrywanie ignorancji pod płąszczykiem religii. Tym czasem jedno
                                                nie wyklucza drugiego. Wręcz przeciwnie należy oczekiwać, że ludzie wierzacy
                                                powinni nawet większym stopniu interesować się swoja świętą księga. Tym czasem
                                                jest odwrotnie.
                                                Religia nie wyklucza wiedzy. To nie śą porządki które się wykluczaja. Czy
                                                stwierdzenie, że historia o Adamie, Ewie, Noe, Abrahamie to mity, które miały
                                                ZYdom wyjaśnić świat nie jmusi prowadzić do kwestioniowanie wiary w Jahwe. To,
                                                ze jest bardzo prawdopodobne, że historie dotyczące Mojżesza, Dawida i Salomona
                                                są również tylko mitem nie oznacza zakwestionowania podstaw wiary.
                                                Zaszokowało mnie, że część osób atak na ignorancje odbiera za atak na religię.
                                                Ale to absurd. Wręcz przeciwnie osoby wierzące powinny wiedzieć więcej, aby
                                                lepiej rozumieć to co wierzą. Czy uznanie że krwawy podbój Kaananu przez Żydó
                                                nie miał miejsca w rzeczywistośći, a w Palestynie nie nestapiła żadna zmiana
                                                ludności w XII w. p.n.e. ma wpłynąć na osłąbienie religii. Przecież dzięki temu
                                                Jahwe obdarty zostaje z antropomorfizacji i nacjonalizmu żydowskiego.
                                                Jest to o tyle szokujace, że katolicy biorą udział w badaniu Biblii, i zdają
                                                sobie oni sprawę z tego jak te dzieło powstawało. Jak można być wiernym i nie
                                                wiedzieć jaki gatunek literacki reprezen5tują poszczególne księgi biblijne. Od
                                                tego zależy przecież ich interpretacja.
                                                Szokuje mnie, traktowanie jako ataku na religie, powiedzenie jak naukowcy
                                                interpretuja proces powstania poszczególnych księg biblijnych. Najśmieszniejsze
                                                w tym wszystko jest to, że ci ludzie nawet nie zdają sobie sprawę iż są
                                                heretykami przez to z punktu oczywiście katolicyzmu.....
                                                Szokuje mnie również pogarda dla nauki. Nie można zestawiać twierdzeń nie
                                                zgodnych z nauka i twierdzeń nauki równo. Nauka jest weryfikowana przez
                                                doświadczenie.
                                                Pozdr
    • Gość: Oszołom z RM Re: Błedy, głupota, zabobony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 14:20
      W UE jrest ich od cholery i jeszczetrochę. NP w Holandii wróżki i
      przepowiadacze przyszłości są na państwowych etatach apoza tym pleniąsięnie
      milosiernie praktyki okultystyczne horoskopy itp zabobony..Taka jest dziś
      Europa!
      • oszolom_to_debil Re: Błedy, głupota, zabobony.... 08.04.03, 17:57
        Tobie wrozka wrozy ze jak byles debilem, tak i zostaniesz.
        Amen!

        > W UE jrest ich od cholery i jeszczetrochę. NP w Holandii wróżki i
        > przepowiadacze przyszłości są na państwowych etatach apoza tym pleniąsięnie
        > milosiernie praktyki okultystyczne horoskopy itp zabobony..Taka jest dziś
        > Europa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka