28.04.03, 21:52
To taka rymowana albo i nie, bzdurka w ktorej mistrzem
byl nieodzalowany Jerzy Lec.
Moj limeryk na dzien-dobry:
Oparty plecami o chlodny murek wyciagnal z kieszeni pogiety sznurek.
Obserwuj wątek
    • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 02:45
      ogabiniak napisał:

      > To taka rymowana albo i nie, bzdurka w ktorej mistrzem
      > byl nieodzalowany Jerzy Lec.
      > Moj limeryk na dzien-dobry:
      > Oparty plecami o chlodny murek wyciagnal z kieszeni pogiety sznurek.

      :)))Dobre. Ale to nie limeryk. To fraszka.
      Limeryk ma dość sztywne reguły:
      5 wersów
      rymy a-a-b-b-a
      2 pierwsze wersy dłuzsze, 2 następne krótsze, ostatni taki jak pierwsze
      w pierwszym wersie nazwa geograficzna
      w następnym zawiązanie zdarzenia
      W kolejnych dwóch rozwinięcie
      w ostatnim zaskakująca pointa.
      PS: Limeryk może, a wg niektórych powinien, być nieprzyzwoity.
      Przykład:
      Nocą pewnej kobiecie spod Pucka
      Ukazała się w oknie twarz ludzka,
      której z gęby sterczała
      wielka i czarna pała...
      A to tylko kiełbasa ostródzka.

      I kolejny dla potwierdzenia reguły:

      Pewien starzec niechlujny z Olsztynka
      Słowa kur.. użył zamiast przecinka.
      Potem wyszedł przed chatkę
      I, zoczywszy sąsiadkę,
      Zanieczyścił się w spodnie jak świnka.

      Pozdrowienia :))
      • ogabiniak Re: Limeryk 29.04.03, 04:49
        Dzieki Habi za wyjasnienie i wesole przyklady.
        A oto nastepny z mojej kolekcji.
        Kucniety za krzakiem spogladal z obawa
        Potem skonczyl, wstal i obsluzyl sie trawa.
        • ormond Re: Limeryk 29.04.03, 04:57
          Obslugiwal sie trawa na stojaco....?

          > Potem skonczyl, wstal i obsluzyl sie trawa.
          • ogabiniak Re: Limeryk 29.04.03, 05:21
            ormond napisał:

            > Obslugiwal sie trawa na stojaco....?
            >
            > > Potem skonczyl, wstal i obsluzyl sie trawa.

            Tak blisko to tam nie stalem ale moze szukal dorodnej trawy:)
            • Gość: or Re: Limeryk IP: 192.148.125.* 29.04.03, 06:03
              Powiem prosto z mostu. Nie da sie dupy podetrzec na stojco, bo przeciez trzeba
              rozewrzec posladki. "...chodzi mi o to aby jezyk gietki...", ale
              przeciez "poezja" nie moze przeczyc oczywistosci!!! ;))))))))
              >
              > Tak blisko to tam nie stalem ale moze szukal dorodnej trawy:)
              • ralston Komentarz li(me)ryczny :))) 29.04.03, 15:17

                Pewien okaz z Australii Polaka,
                gdy po sprawie wstaje zza krzaka,
                pośladków zwarcie
                zwalcza uparcie
                i zamiast trawy używa dziobaka.


                Ormond - sorry - naprawdę nothing personal, ale nie mogłem się powstrzymać jak
                mi się te rymy złozyły :) Czekam na rewanż :)) Tak to jest jak się chce sztywno
                trzymać podanych reguł. Troche niewygładzone przez to. Habi - czy toto spełnia
                wszystkie kryteria limeryków?
                • ormond Re: Komentarz li(me)ryczny :))) 29.04.03, 15:25
                  Zanakomite!!!! Rechocze sie jak kookaburra :))))))))

                  >
                  > Pewien okaz z Australii Polaka,
                  > gdy po sprawie wstaje zza krzaka,
                  > pośladków zwarcie
                  > zwalcza uparcie
                  > i zamiast trawy używa dziobaka.
                  >
                  >
                  > Ormond - sorry - naprawdę nothing personal, ale nie mogłem się powstrzymać
                  jak
                  > mi się te rymy złozyły
                • Gość: habitus Re: Komentarz li(me)ryczny :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 19:01
                  ralston napisał:


                  > Troche niewygładzone przez to. Habi - czy toto spełnia
                  > wszystkie kryteria limeryków?
                  Spełnia, spełnia... A reguły pozwalają zachować dyscyplinę. Licz sylaby w
                  wersach, żeby zachować rytm. Zresztą sam wiesz (czytałam Twoje limeryki - są
                  super).

                  Tutaj zachowuję żelazną dyscyplinę:

                  Znany malarz z przedmieścia Locarno
                  Pomalował ku..sa na czarno.
                  Bardzo dumny był z niego,
                  Tytułował: -"Kolego...".
                  Performance zawsze ujdzie bezkarno...

                  Starsza dama z okolic Lozanny
                  Odnalazła na dnie swojej wanny
                  Bardzo zwięzłą inskrypcję
                  z.w.n.* propozycję...
                  Bazgrać w wannie to zwyczaj naganny!

                  *zawierającą wysoce niemoralną [czyt.:zedvuen}

                  Pozdrowienia!
                  • ralston Re: Komentarz li(me)ryczny :))) 29.04.03, 19:07
                    Rozumiem, że jeszcze nad rytmem musze popracować i trochę nad tematyką...
                    Co by tu nieprzyzwoitego wymyślić?
                    • Gość: habitus Re: Komentarz li(me)ryczny :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 19:30
                      ralston napisał:

                      > Rozumiem, że jeszcze nad rytmem musze popracować i trochę nad tematyką...
                      > Co by tu nieprzyzwoitego wymyślić?
                      Ojejku, myślałam że mężczyźni ciągle myślą o nieprzyzwoitych rzeczach! :))
                      • ogabiniak Re: Komentarz li(me)ryczny :))) 29.04.03, 20:59
                        Dzien dobry, przepraszam, dziekuje(za fajne limeryki).
                        Wpadlem jak Filip... i nawet nie wiem co tam na "tapecie" ale
                        znowu limeryk(L):) o biwaku:
                        Z mydlem, recznikiem i duza miednica
                        Poszla w miejsce okryte tajemnica.
                      • ralston Re: Komentarz li(me)ryczny :))) 29.04.03, 22:48
                        Gość portalu: habitus napisał(a):


                        > Ojejku, myślałam że mężczyźni ciągle myślą o nieprzyzwoitych rzeczach! :))

                        Bo myślą, tylko nie zawsze potrafią o tym limeryk ułożyć :)
                      • ralston Re: Komentarz li(me)ryczny :))) 29.04.03, 23:19
                        Gość portalu: habitus napisał(a):


                        > Ojejku, myślałam że mężczyźni ciągle myślą o nieprzyzwoitych rzeczach! :))

                        No dobra: natchnienie czerpiąc z dwóch dzisiejszych wątków sporządziłem
                        poniższy limeryk, zgodnie z wszelkimi prawidłami sztki. Ach ta dyscyplina:

                        Pewien młodzieniec z Białegostoku
                        Czterdziestolatkę miał raz na oku.
                        Gdy zdjęła stanik,
                        zapał mu zanikł,
                        bo nagle mokry zrobił się w kroku!

                        Uff... nawet nieprzyzwoite jest! Wszystkie kryteria spełnione.
                        • Gość: habitus Re: Komentarz li(me)ryczny :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 23:29
                          ralston napisał:

                          > No dobra: natchnienie czerpiąc z dwóch dzisiejszych wątków sporządziłem
                          > poniższy limeryk, zgodnie z wszelkimi prawidłami sztki. Ach ta dyscyplina:
                          >
                          > Pewien młodzieniec z Białegostoku
                          > Czterdziestolatkę miał raz na oku.
                          > Gdy zdjęła stanik,
                          > zapał mu zanikł,
                          > bo nagle mokry zrobił się w kroku!
                          >
                          > Uff... nawet nieprzyzwoite jest! Wszystkie kryteria spełnione.
                          No i brawo!!! Nieprzyzwoite ale dyskretnie wychowawcze. I o to chodzi :)))))

                          A teraz ja (dawno napisałam):

                          10 lat pewien facet z Orvietto
                          Się z tą samą spotykał kobiettą.
                          Aż pewnego poranka
                          Patrząc jak śpi bogdanka:
                          - "Pizza" - rzekł - "jest mi większą podniettą".

                          Idę oglądać "Podróże z moją ciotką". Pa!

                          • ogabiniak Re: Komentarz li(me)ryczny :))) 30.04.03, 05:52
                            Jest taki kraj daleko za morzem,
                            Od innych odciety - jakby nozem.
      • Gość: Ja z Bojar Re: Limeryk IP: 212.244.27.* 14.05.03, 11:11
        Brawo Habitus!
    • ralston Re: Limeryk 07.05.03, 13:47
      Na specjalne zamówienie pod rym zadany :)

      Tytuł:
      "O pomyłkę w ciemnościach nietrudno"

      Pewien Eskimos pod wpływem podniety
      chędożył noc całą, swą żonę Betty.
      Lecz rano odkrył zwłoki
      wczoraj ubitej foki!
      (Nadzwyczaj zimne tam mają kobiety...)


      Habi, czy te limeryki koniecznie muszą być nieprzyzwoite? Jakoś mi tak
      niezręcznie tak na forum publicznym... i to jeszcze z dewiacjami (zoo- i nekro-
      , dobrze, że chociaż dorosła ta foka była) :)
      • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 22:53
        Nie muszą. Są twórcy, którzy piszą tylko miłe rymowanki.
        Nieprzyzwoite nie znaczy obsceniczne. Twój był bardzo śmieszny :))))

        Pewien starszy mężczyzna z Toronto
        Utrzymywał, że jest ortodontą.
        Lecz choć brał 10 centów
        Miał niewielu pacjentów
        Gdyż zgryz leczył wkładając chomąto.
        • ralston Re: Limeryk 07.05.03, 22:59
          Gość portalu: habitus napisał(a):

          > Nie muszą. Są twórcy, którzy piszą tylko miłe rymowanki.
          > Nieprzyzwoite nie znaczy obsceniczne. Twój był bardzo śmieszny :))))
          >
          > Pewien starszy mężczyzna z Toronto
          > Utrzymywał, że jest ortodontą.
          > Lecz choć brał 10 centów
          > Miał niewielu pacjentów
          > Gdyż zgryz leczył wkładając chomąto.

          :)))))))))

          Od dziś unikam nieprzyzwoitych.
          • ormond Re: Limeryk 08.05.03, 05:00
            Mam nadzieje, ze nie dotrzymasz obietnicy. Nic tak nie cieszy i bawi jak
            odrobinek poswintuszyc ;))

            >
            > Od dziś unikam nieprzyzwoitych.
        • Gość: Anfernee Re: Limeryk IP: 212.33.95.* 13.05.03, 19:40
          Nie świńskie, ale śliczne, bo cyniczne:

          Na gazety pewnej forum
          całkiem liczne zbierało się quorum.
          Lecz wśród tekstów zamętu
          nie masz intelignetów.
          Wszystko tylko jest grą pozorów.
          • ralston Re: Limeryk 13.05.03, 23:26
            Piękne w swym cynizmie... Uroczo cyniczne, rzekłbym... :)))
            Pozdrawiam i pisz nam tak więcej :)
            • Gość: Anfernee Re: Limeryk IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 00:30
              ralston napisał:

              > Piękne w swym cynizmie... Uroczo cyniczne, rzekłbym... :)))
              > Pozdrawiam i pisz nam tak więcej :)

              To macie coś na czasie ;-))))

              Raz pewien oszołom z Białego
              grad zaklinał do upadłego
              Bo przyjechał prezydent
              z którym on się nie ident
              yfikuje, więc lodem bęc w niego !
              • Gość: Anfernee Re: Limeryk IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 00:31
                Swoją drogą jakby wszystko co w tym wątku zaistniało zebrać do kupy, to całkiem
                ładny tomik by wyszedł ;->
    • ormond Re: Limeryk 08.05.03, 01:15
      A mnie przyszlo to do glowy dzisiaj w drodze do pracy:

      Pewna dama w boryslawskim powiecie,
      Uwielbiala "te rzeczy" w karecie
      Ze swym stangretem Janem,
      W nocy w dzien czy nad ranem,
      Wciaz jeczala - Ach pedz moj stangrecie!
      • ogabiniak Re: Limeryk 08.05.03, 06:11
        Mowili o niej przebiegla ale tylko do
        wczoraj - dzis pociag byl szybszy.
    • ormond Re: Limeryk 08.05.03, 08:59
      A to ulozylem jadac z pracy:

      Jan Puchalski, mieszkaniec Zgierza,
      Miast poscieli uzywal jeza.
      Pytany o przyczyny
      Tej klujacej pierzyny,
      Rzekl - Bo mam wysypke od pierza.
      • ralston Re: Limeryk 08.05.03, 10:32
        No to się nam pięknie twórczość li(me)ryczna rozwija! Ale się uhahałem...
        Piękne... :))))) Aż drzwi musiałem zamknąć, bo mi się pół biura zbiegło
        zobaczyć z czego rechoczę :)))))
        • chatka_ Re: Limeryk 08.05.03, 22:18
          Czy na tym watku mozna zamieszczac nie swoje limeryki, bo na moja tworczosc nie
          ma co liczyc, dluzszego limeryku niz dwa wersety jeszce nie wymyslilam :)
          Na polce za to znalazlam pyszna ksiazeczke "Limerics - o limerykach i jezyku
          angielskim pol zartem pol serio", pelna limerkow w obydwu jezykach. Nie moge
          sie oprzec by dwoch nie zacytowac:

          There was a composer named Liszt
          Whose music no one could resiszt.
          When he swept the keybored
          Nobody could be bored;
          And now he's gone he is miszd.

          pomijam tlum. polskie, bo jest srednie
          i

          There was an old man of Peru,
          Who dreamt he was eating his shoe.
          He awoke in the night
          in a terrible fright
          And found it was perfectly true!

          Trudno sie zdecydowac co zjadl, mozna by kombinowac z butami, sandalami albo
          sabotami :)

          Pewien mlody mezczyzna z Kalkuty
          Snil ze zjadl w nocy oba swe buty.
          Zbudzil sie zlany potem,
          Po czym z serca łomotem
          Spostrzegl, ze od tych butow az utyl.

          To tlumaczenie wydaje mi sie jednak trafniejsze:

          Pewnie mlody mezczyzna ze Spaly
          Snil, ze w nocy zjadl swoje sandaly.
          Zbudzil sie juz o brzasku
          I narobil wnet wrzasku,
          Bo jawą okazal sie sen smialy.

          A moze to byly ....

          Pewien młody Etiopczyk z Mombassy
          Snil, ze zjadl oba swe adidasy...

          albo

          Pewien farmer ze stanu Kentucky
          Snil, ze w nocy zjadl swoje gumiaki...
          itd.

          :)))

          Jest tu pare nieprzyzwoitych, bardzo nieprzyzwoitych, chyba na Forum sie nie
          nadaja...poza tym jeszcze nie wiem czy moge nie swoje limeryki cytowac ;)))
          • ralston Re: Limeryk 08.05.03, 22:42
            Jak fajne, to czemu nie - zawsze miło się pośmiać. Tutaj niezłe są te wariacje
            obuwnicze :))) Ale zachęcam do samodzielnej próby. To naprawdę nic trudnego...
            • ogabiniak Re: Limeryk 09.05.03, 06:34
              Nie chcial klotni -
              Poszedl do drewutni.
              I Lec:
              "Przeszlosc pani krysztalowa,
              Krysztal rzniety wciaz od nowa" :)
      • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 11:21
        :D)))))))))))))) Chłe, chłe....
        • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 11:27
          Przy limeryku Ormonda prychnęłam herbatą na klawiaturę :D))), ale diała...
    • Gość: Stanislaw Re: Limeryk IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.03, 03:28
      Pewna babcia klozetowa sprzedawala bilety ulgowe do Kloakowa.Nim sie porzadnie
      spostrzegla,rolka papieru jej na peron
      wybiegla.
      • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.visp.energis.pl 09.05.03, 11:40

        Młody pilot rodem z Antyli
        Ukłoniwszy się - płakał po chwili.
        Zapytany przez ludzi
        czy uprzejmość go nudzi,
        Rzekł, że boli go D gdy się schyli.

        I mój ulubiony, obrzydliwy:

        Fritz, nekrofag bez nóg, z Gwadelupy
        Nie odróżniał swej głowy od d..y.
        Więc co parę tygoni
        głowę wkładał do spodni
        a w pośladkach próbował żuć trupy.

        I coś dla prezydenta T. jako przyszły slogan wyborczy. Co z tego, że obietnice
        nie zostaną dotrzymane?

        Pewien pan z okolicy stolicy
        Nie chciał żony bez lic anielicy.
        Chcesz mieć żonę anielską?
        Rusz diabelskie swe cielsko
        I w wyborach głos oddaj prawicy!








    • awee Re: Limeryk 09.05.03, 12:12

      Skoro to nic trudego to może coś takiego:) :

      Andrzejek spod Koszalina
      pijał tylko tanie wina
      Żadnego piwa ni wódki
      a nie był wcale malutki
      Taka z niego gadzina...


    • ralston Re: Limeryk 09.05.03, 15:34
      Wyciągnięte z szuflady, sprzed ponad roku:

      Któregoś pięknego poranka,
      pewna rozwiązła Mrągowianka
      stwierdziła bez żenady:
      Z mężem nie daję rady...
      przy swych osiemnastu kochankach.
      • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.03, 17:53
        :D))))))
      • chatka_ Re: Limeryk 09.05.03, 19:23
        ralston napisał:

        > Wyciągnięte z szuflady, sprzed ponad roku:
        >
        > Któregoś pięknego poranka,
        > pewna rozwiązła Mrągowianka
        > stwierdziła bez żenady:
        > Z mężem nie daję rady...
        > przy swych osiemnastu kochankach.

        A co na to mąż...

        Raz hotelarz, cny człek znad Ładogi
        Zaklął: "Kur..., przyprawiaja mi rogi!
        Z żoną mą się kochają
        Na mój szloch nie zważając.
        Łkam, bo każdy z nich świetnie to robi".

        Albo dosadniej:

        "Idzcie wszyscy do diabła!" - klął szpetnie
        Raz włascieciel hotelu na Etnie.
        Wciąż mą żonę pieprzycie;
        To rujnuje mi życie,
        Bo sęk w tym, że robicie to świetnie".

        :))))
        ........................................

        There was a maitre d'hotel
        Who said, "They can all go to hell!
        They make love to my wife
        And it ruins my life,
        For the worst is, they do it so well!"

        • ogabiniak Re: Limeryk 09.05.03, 21:55
          Chcialbym tak fajnie poswintuszyc ale
          najlepsze kawalki przychodza o swicie,
          dlatego dzis jedna zwrotka ze starego
          songu klasowego - z mojego Tech. Mechanicznego:

          "Grzesiu Nowaczyk robi w PeGeeRze,
          do pracy jezdzi ciagle na rowerze,
          narobil manka i mial pusta teczke
          - podrobil ksiazeczke"

          Spiewac to trzeba na tzw. melodie dziadowska.
          "Nowaczyk" jest zmienione bo byl to autentyczny
          przypadek naszego szkolnego kolegi co do 100 zl
          dopisal sobie zero - na ksiazeczce SKO.


        • ralston Re: Limeryk 09.05.03, 22:43
          :)))))) No to się pięknie nam wątek rozwija :)))) Oby tak dalej :)))
          • chatka_ Re: Limeryk 14.05.03, 23:06
            ralston napisał:

            > :)))))) No to się pięknie nam wątek rozwija :)))) Oby tak dalej :)))

            Ze swej strony obiecuje limeryki z eksportu dorzucac, na urodziny dostalam
            'The Book of Nonsense and Nonsense Songs' Edwarda Leara :))
    • wolny_wilk Re: Limeryk 10.05.03, 08:52
      Ostatnio znalazłem w sieci i w związku z ostatnimi tematami forumowymi jakoś
      tak wpadło mi w ucho:
      Pewną panienkę z Raciąża
      W przerażenie wprawia słowo "ciąża"
      Chcąc się bronić przed chłopem
      Cnotę zatyka czopem
      Niestety, nie zawsze nadąża.
      • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.zigzag.pl 12.05.03, 06:56
        :))))))))))))
    • ralston Re: Limeryk 12.05.03, 18:20
      Komentarz limeryczny do wątku o paleniu gumy

      Raz pewien dresiarz na Krywlanach
      Bardzo chciał komuś przylac z glana...
      - palenie gumy
      przyćmiewa umysł
      - zapomniał butów włożyć z rana!


      I tak na marginesie
      skąd tyle agresji mają ci kolesie?
      • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 21:36
        Z kompleksów, Ralstonie, z kompleksów...
        • janiolka Re: Limeryk 12.05.03, 21:39
          nawet jak na kompleksy to tej agresji za duzo
          • Gość: habitus Re: Limeryk IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 22:20
            Ale to są straszne kompleksy, strrrraszne.
    • Gość: Oka Re: Limeryk IP: 204.17.79.* 13.05.03, 23:18
      Pewien Murzyn z Nowego Jorku
      Manipulowal przy swym rozporku
      Bo zacial sie suwak
      I Murzyn - maruda
      Nie siusial itepe od wtorku.
      • ralston Re: Limeryk 13.05.03, 23:24
        Gość portalu: Oka napisał(a):

        > Pewien Murzyn z Nowego Jorku
        > Manipulowal przy swym rozporku
        > Bo zacial sie suwak
        > I Murzyn - maruda
        > Nie siusial itepe od wtorku.

        Pozwoliłem sobie poprawić troszeczkę środek, żeby układ rymów zachować:

        Pewien Murzyn z Nowego Jorku
        Manipulowal przy swym rozporku
        I tu się naciął:
        suwak się zaciął
        Nie siusial itepe od wtorku.


        Przepraszam ...
        • Gość: Oka Re: Limeryk IP: 204.17.79.* 13.05.03, 23:58
          >
          Dzieki, dzieki, Ralstonie! Teraz to ma rece i nogi.



          > Pozwoliłem sobie poprawić troszeczkę środek, żeby układ rymów zachować:
          >
          > Pewien Murzyn z Nowego Jorku
          > Manipulowal przy swym rozporku
          > I tu się naciął:
          > suwak się zaciął
          > Nie siusial itepe od wtorku.
          >
          >
          > Przepraszam ...
    • awee Re: Limeryk 13.05.03, 23:35

      Po 5-ciu latach opolanka
      Rzecze do swego męża Janka
      Kochany Janku chodź że
      zróbmy to wreszcie dobrze
      ...noc prali swe ubranka


      • Gość: Oka Re: Limeryk IP: 204.17.79.* 14.05.03, 00:00
        Przypomnialo mi sie cos z mlodosci, niestety nie moje...

        Wiedziony podnieceniem maly Franio
        Zobaczyl naga siostre i rzucil sie na nia
        Poczatek byl wesoly
        Lecz koniec zalosny
        Dostal wpi...dol od ojca i syfa od siostry.

        :)))
        • nxa Re: Limeryk 14.05.03, 08:17
          Pewien Ralston z Warszawy
          W Białymstoku miał sprawy
          Lecz tam spotkał Marata
          Sprawy poszły do kata
          Piany z piwa Białystok zalały
          • ralston Re: Limeryk 14.05.03, 09:02
            Jestem wzruszony... :))))) To pierwszy limeryk o mnie... Dzięki, Nxa!
            • nxa Re: Limeryk 14.05.03, 09:05
              Rzekł do Chatki raz brat
              Zajmie się tobą swat
              Ta nie myśląc zbyt wiele
              Spakowała manele
              Dziki jest ten świat...
              • ormond Re: Limeryk 14.05.03, 09:25
                Brawo, brawo...!!!!!
                Sliczne!!!

                > Rzekł do Chatki raz brat
                > Zajmie się tobą swat
                > Ta nie myśląc zbyt wiele
                > Spakowała manele
                > Dziki jest ten świat...
                • nxa Re: Limeryk 14.05.03, 09:33
                  Dziękuję za oklaski. Kłaniam się nisko szanownej publiczności.
                • nxa Re: Limeryk 14.05.03, 10:06
                  Mieszkał gość w Białymstoku
                  Co nie lubił kangurów widoku
                  Losy jednak się tak pogmatwały
                  że gdzieś w świat go pognały
                  Bliżej teraz do Perth niż Białki potoku
                  • nxa Re: Limeryk 14.05.03, 10:45
                    W domku na Jagiellońskiej
                    Nie znajdziesz kuchni śląskiej
                    Anka tam ciasto szykuje
                    Forumki liczą, że ich poczestuje
                    Wirtualne ciasto to kalorii mniej
                    • Gość: Oka Re: Limeryk IP: 204.17.79.* 14.05.03, 19:30
                      Mloda mezatka z Bialegostoku
                      Nie zalowala swego kroku*
                      Za maz sie wydala
                      Lecz sie nie wyszumiala
                      Wiec znalazla kochanka na boku.


                      *Sami sie domyslcie o jaki krok chodzi...:)))


                      Ralstonie, jestem otwarta na wszelkie poprawki...:)
                      • ogabiniak Re: Limeryk 14.05.03, 21:38
                        Krakowianka jedna
                        Miala chlopca z drewna
                        Jak sie zadala
                        Drzazgi wyjmowala
                        A Niemca juz nie chciala.
                        • evista Re: Limeryk 15.05.03, 19:34
                          Raz białogłowie z grodu nad Białą
                          Szlachetne zdrowie zastrajkowało.
                          Zdradliwe wiatry, deszcze i chłody
                          Zmogły jej phisis wątły, niemłody,
                          Oby rozgorączkowane ciało zażycie wit.M* uratowało!

                          *witamina M=MIŁOŚĆ

                          PS wiem, wersy za długie i na bakier z regułami, ale początki zawsze są trudne
                          pozdrawiam wszystkich
                          • Gość: nxa Re: Limeryk IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 22:00
                            Nie przejmuj się. Tylko praktyka czyni mistrza. :))
                  • ormond Re: Limeryk 14.05.03, 23:13
                    :))))
                    Do Perth... jedyne 2719km, ale to wciaz blizej niz nad Bialke :((

                    > Mieszkał gość w Białymstoku
                    > Co nie lubił kangurów widoku
                    > Losy jednak się tak pogmatwały
                    > że gdzieś w świat go pognały
                    > Bliżej teraz do Perth niż Białki potoku
              • chatka_ Re: Limeryk 14.05.03, 23:00
                nxa napisał:

                > Rzekł do Chatki raz brat
                > Zajmie się tobą swat
                > Ta nie myśląc zbyt wiele
                > Spakowała manele
                > Dziki jest ten świat...

                ojej jak mi sie podoba! Przyklaskuje w łapki z uciechy :) Dziekuje !
                • nxa Re: Limeryk 15.05.03, 08:55
                  Cieszę się, że Ci się podobało. To co wypisuję to chyba nie limeryki. Mają dwie
                  poważne wady (poza składnią). Nie zawierają elementu świntuszenia choćby w
                  podtekście i zupełnie są bez sensu poza stałymi czytelnikami forum Białystok.
                  Kto by na przykład w Łodzi zrozumiał o co chodzi:

                  Czy to forum auto-moto
                  Każdy pyta co to? kto to?
                  A to pędzą ciężarówki
                  Okatravel i ich brzuszki
                  Dziwne forum, nie ma co.

                  Ogabiniak nasz kochany
                  Gdzieś w bawarskie popadł stany
                  Lecz miast piwa i golonki
                  Trzeba by mu pewnie żonki
                  A on ciągle many, many.
                  • Gość: Oka Re: Limeryk IP: 204.17.79.* 16.05.03, 19:32
                    Super!!!!



                    A to pędzą ciężarówki
                    > Okatravel i ich brzuszki
                    >
                    • ormond Re: Limeryk 17.05.03, 12:44
                      Oka, wciaz brzuszek? Ile jeszcze zostalo? :))
                      • Gość: Oka Re: Limeryk IP: 204.17.79.* 19.05.03, 20:31
                        Tak, wciaz brzuszek. Zostalo prawdopodobnie 6-7 tygodni...
    • nxa Re: Limeryk 21.05.03, 09:20
      Saunne to jest Saunne
      Prawo jest jej znanne
      Są takie dni na uczelnni
      Że studenci są mniej dzielnni
      Czy kolokwium bedzie zaliczonne?
    • nxa Klasyka 22.05.03, 08:16
      Raz Mozarta bawiącego w Pradze
      Obsypały z komina sadze
      Fakt, że potem w ciągu pół godziny
      Umorusał aż cztery hrabiny
      Jakoś uszedł biografów uwadze
      • Gość: chinczyk Re: Klasyka IP: *.res.east.verizon.net 23.05.03, 07:27
        W Bialymstoku widziano Chinczyka
        ktory jedzac uzywal patyka.
        Ale na co mu patyk
        gdy raz w barze "Adriatyk"
        zupe podali mu z pekinczyka.
    • awee Re: Limeryk 01.06.03, 00:23


      Dziś 1 czerwca ma być festyn w Pacanowie. Coś na czasie poniżej:))

      Koziołek Matołek w mieście Tarnowie
      Ocknął się rano z kacem w rowie
      Jak nic do Pacanowa dalej pomknał
      Tylko się za nim smród wielki ciągnął
      Nie baczył bowiem na placki krowie
      • aand Re: Limeryk 01.06.03, 18:50
        Awee zaszargalas drugiego co do waznosci (pierwszy jest Nemeczek) bohatera
        mojego dziecinstwa...KOZIOLEK NA KACU ?!!!

        PS. [na stronie]: wierszyk prima, podoba mi sie...:))
        • awee Re: Limeryk 01.06.03, 23:43
          aand napisał:

          > Awee zaszargalas drugiego co do waznosci (pierwszy jest Nemeczek) bohatera
          > mojego dziecinstwa...KOZIOLEK NA KACU ?!!!

          Aand proszę o wybaczenie:)))
          Mały komentarz: Nie uważam aby było to zaszarganie opinii o Matołku. Zresztą
          sama też Koziołka lubiłam więc nie mogłabym tego zrobić. :))
          A poza tym on już ma 70 lat, jest dorosły i chyba coś od życia się należy.
          Jakbyś od 70 lat nie mógł trafić do celu to nie byłbyś zdegustowany?:)) .. i
          nie zapominajmy o tym, że to okrągłe urodziny:)))


          > PS. [na stronie]: wierszyk prima, podoba mi sie...:))

          Dziękuje bardzo za miłe słowo:)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka