Dodaj do ulubionych

Limeryki, cz.2

17.01.15, 13:00
Zapomniałem/zapomnieliśmy trochę o limerykach. Dzięki Herbaciance za przypomnienie. To już prawie trzy lata mijają... a więc... kurtyna w górę! Nowe limeryki czas zacząć.
Przecież Życia optyka tkwi w limerykach (a tak mi się rymnęło smile):

Potęga natury (zmieniony, dawny "Odra")

Młody artysta, nad wartką Odrą,
spotkał tam wiosną dziewoję modrą.
Malował karmin jej ust
i alabastrowy biust.
Nagle poczuł swą naturę szczodrą.

© H.
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 17.01.15, 13:03
      Zdrowe uszy

      W leciech niewiasta z Wieliczki
      ciągle śpiewała kantyczki.
      Dat zapominała,
      nut nie spamiętała.
      Ludzie wkładali zatyczki.
      • wscieklyuklad Re: Limeryki, cz.2 17.01.15, 13:08
        forum.gazeta.pl/forum/w,48377,129476802,129476802,limeryki_o_zwierzakach.html

        Tu limeryki dla Herbacianki.
        • k.karen Re: Limeryki, cz.2 17.01.15, 21:09
          WU, nie tylko dla Herbacianki smile Ja też z przyjemnością je czytam smile
        • herbacianka Re: Limeryki, cz.2 19.01.15, 12:05
          Uprzejmie dziękuję, szykuje się świetna lektura smile
    • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 17.01.15, 13:13
      Upływ czasu

      W Swornegaciach cna damulka
      młodość odszukała w "sznurkach".
      Mocno się wpijały,
      chęci pozbawiały.
      Fach zmieniła na rajfurka.
      • wscieklyuklad Re: Limeryki, cz.2 17.01.15, 14:58
        Jeden młodzian spod Rzeszowa
        pewną panią w sercu chowa
        śle jej pocałunki,
        wręcza podarunki,
        do oświadczyn dojdzie w Rowach.

    • k.karen Re: Limeryki, cz.2 17.01.15, 21:12
      Dziękuję, Hardy, że zainicjowałeś nowe limeryki smile

      To i ja dorzucę swój:

      "Magiczka"

      Młodsza sklepowa z Lubiąża,
      Wzrokiem uwiodła raz bonza.
      Oczkami mrugała
      I tak podliczała,
      Że został golcem miesiąca.


      smile
      • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 18.01.15, 10:32
        "Golec"? smile Zawsze jakiś tytuł, nie będzie szarą masą, ginącą w tłumie smile

        Skansen

        W kwiecie Ala z krakowskiego
        nie lubiła Żeromskiego.
        Wszystkich biczowała,
        siebie za wzór miała.
        Wzorzec żony dla Dulskiego.
        • k.karen Re: Limeryki, cz.2 18.01.15, 11:04
          Nie był "szarą masą",
          wyróżniał się kasą.
          Ale dał się uwieść;
          stał się gołodu...

          big_grin
          • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 19.01.15, 17:14
            Karen, fajna "dopełniająca", gołodupcowa, ale to już fraszka, nie limeryk smile
    • herbacianka Re: Limeryki, cz.2 19.01.15, 12:08
      to może i ja spróbuję, a co mi szkodzi...

      Sekret

      Raz pewna pani spod Saratogi
      W sekrecie mężowi sprawiała rogi
      Lecz wnet z kochankiem
      Zasnęła rankiem
      I tak ich zastał mąż srogi.
      • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 19.01.15, 17:40
        Jak na początek całkiem, całkiem. Trzeba tylko pamiętać, że limeryk ma dość sztywne ramy. Jak najkrócej: 1, 2 i 5 wers mają po trzy stopy i się rymują, 3 i 4 wersy mają po dwie stopy i się rymują. W pierwszym powinna być osoba i miejscowość, puenta powinna być dość zaskakująca, często nawet absurdalna. Powyżej ośmiu sylab w wersie trzeba zachować średniówkę, oraz utrzymać rytm. Więcej można poczytać w internecie smile

        Małe poprawki i będzie dobrze, np.:

        Wciąż pewna pani spod Saratogi
        skrycie mężowi sprawiała rogi.
        Lecz raz z kochankiem
        zasnęła rankiem.
        Aż ich rozdzielił batem mąż srogi.


        PS. Osobiście zmieniłbym też lekko tytuł, ale każdy ma osobisty odbiór. Pzdr. smile
        • herbacianka Re: Limeryki, cz.2 20.01.15, 10:12
          i w ten oto sposób wróciłam do szkoły big_grin
          odrabiam lekcję, postaram się poprawić na przyszłość...
          • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 20.01.15, 21:38
            Całe życie na naukę zostaje. Nie ma końca smile
    • hardy1 Re: Limeryki, cz.2 20.01.15, 21:47
      Marzenie

      Dojrzała Ania w Liplasie,
      myślała że tkwi w Parnasie.
      Chłopa nie tuliła,
      cnoty nie straciła.
      Chciałaby cofnąć się w czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka