Dodaj do ulubionych

Zieleń znika ze skweru

IP: *.dsl.scarlet.be 10.04.07, 22:10
zobaczymy co wymyslily wladze miasta?15l temu spedzalo sie tam bardzo milo
czas ze znajomymi.teraz na pewno nie bedzie klimatu,bez zieleni,drzew?A mowi
sie,ze starych drzew sie nie przesadza!za pare lat beda zdzierac kostke i
robic rabatki na nowo!powodzenia
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Zieleń znika ze skweru IP: *.hsd1.co.comcast.net 10.04.07, 23:47
      To jest calkiem bez sensu... Dlaczego wycinaja drzewa? Kiedys Bialystok znany
      byl innym miastom jako "zielone miasto" bo kazdemu przyjezdnemu pierwsza rzecza
      rzucajaca sie w oczy byly drzewa, a teraz co? granitowe posadzki? Czy gdzies
      mozna zobaczyc ten ich projekt on-line? Dajcie link. Pozdrowienia
      • Gość: Lewy007 Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.euro-net.pl 11.04.07, 01:37
        czy wy naprawdę myślicie, że poprzez wycięcia kilku drzew i przesadzeniu kilku
        kolejnych Białystok przestanie być "zielonym miastem", nie wydaje mi sie. A
        jeśli ktoś chce posiedzieć pośród zieleni na ławeczkach w cieniu to przecież 4
        minuty drogi od placu jest park, który napewno pomieści wszystkich zrozpaczonych
        wielbicieli zielonego placu, który zniknie na rzecz nowego placu miejskiego
        pozdrawiam
      • Gość: agu Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.koba.pl 11.04.07, 15:13
        Podaje link do strony z wizualkami projektu rewitalizacji Rynku Kosciuszki:
        www.miastojutra.pb.bialystok.pl/centrum.html
        • lipowe_lapcie Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 15:19
          Gość portalu: agu napisał(a):

          > Podaje link do strony z wizualkami projektu rewitalizacji Rynku Kosciuszki:
          > www.miastojutra.pb.bialystok.pl/centrum.html


          Piekny projekt, zwłaszcza koncepcja odbudowy rynku w całej rozciągłości
          kształcie, tj od kościoła farnego. Ale na to nigdy zwolennicy postępu się nie
          zgodzą. Wymagałoby bowiem zamkniecia dla ruchu lipowej i schowania sienkiewicza
          na tym odcinku pod ziemię
    • Gość: zuzia Zieleń znika ze skweru IP: *.ten.net.pl 11.04.07, 02:48
      Tną, aż miło. Wióry lecą, serce rośnie.
    • Gość: aoleksicki Zieleń znika ze skweru IP: *.um.warszawa.pl 11.04.07, 08:20
      Nareszcie!
      Przypomina mi się nagonka w Gazecie, gdy jako konserwator podniosłem potrzebę
      przywrócenia kształtu i zagospodarowania Rynku z czasów Jana Klemensa
      Branickiego. Wielkie pióra gazety trąbiły, że konserwator jest gorszy od
      Stalina i Hitlera razem wziętych. No cóż, czasy się zmieniają..., a mu razem z
      nimi. Cieszę się, że jednak rynek wraca do zaplanowanego przez hetmana
      wielkiego koronnego kształtu.
      • osemek Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 12:36
        Gość portalu: aoleksicki napisał(a):

        > Nareszcie!
        > Przypomina mi się nagonka w Gazecie, gdy jako konserwator podniosłem potrzebę
        > przywrócenia kształtu i zagospodarowania Rynku z czasów Jana Klemensa
        > Branickiego. Wielkie pióra gazety trąbiły, że konserwator jest gorszy od
        > Stalina i Hitlera razem wziętych. No cóż, czasy się zmieniają..., a mu razem
        z
        > nimi. Cieszę się, że jednak rynek wraca do zaplanowanego przez hetmana
        > wielkiego koronnego kształtu.

        Tylko czekać aż powrócą na rynek również inne ”cuda” wyróżniające go w czasach
        historycznych - zwłaszcza żydowscy kupcy sprzedający śledzie z beczek i
        wylewajacy po skończonym dniu płyn z owych do otwartych rynsztoków. Dopiero
        wówczas Białystok będzie w Europie ”pełnom gembom”.
        • Gość: Tomasz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 13:20
          Kupców mamy całkiem niedaleko bo na placu Inwalidów. Smród i warunki handlu
          pozostały na tym samym poziomie. Całe szczęście że już nie długo.
          • osemek Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 13:23
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > Kupców mamy całkiem niedaleko bo na placu Inwalidów. Smród i warunki handlu
            > pozostały na tym samym poziomie. Całe szczęście że już nie długo.
            No to zgodnie z przedwojenną tradycją, do której ponoć zmierzamy, można ich
            będzie przenieść na ten Rynek. Ohydne krzaki ustapią miejsca nowoczesnym
            handlowcom
            • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 13:39
              Krzaków Ci w mieście za mało jest?
              • osemek Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 13:41
                zewsi napisał:

                > Krzaków Ci w mieście za mało jest?

                Gdzieżby. Tnijmy, rabmy, niech wióry lecą. Wszak to miara postępu. W krzakach
                jeno buszmeni plugawi żyją.


                • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:13
                  To skoro nie za mało Ci krzaków, to po co głupoty piszesz?
                  • osemek Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:18
                    zewsi napisał:

                    > To skoro nie za mało Ci krzaków, to po co głupoty piszesz?

                    Jakie głupoty? Myślę sobie tylko o konsekwencji w działaniu naszych włodarzy.
                    Chcemy żeby było tak jak kiedyś? Przywróćmy więc na rynku handel sledziami. Nie
                    ma już żydowskich handlarzy z sledziami? Przenieśmy tam tych z placu Inwalidów.
                    Wszak poziom schludności i wielkomiejskich zapachów bardzo podobny.

                    Też się z toba w 100% zgadzam, że miarą postepu i cywilizacji jest ilość
                    wylanego betonu, asfaltu i położonej kostki brukowej. Zieleń i krzaki są dobre
                    w bangladeszu i innych trzecich swiatach. A my tu som ewropa
                    • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:20
                      Nie "chcemy", żeby było tak jak kiedyś, tylko "uważamy", że krzaki na placu
                      miejskim pasują jak pięść do nosa.
                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 20:35
                      Chcesz lasu?? Nie rozdrabniaj się, zacznij dosadzać drzewka do skwerku, tak by
                      za 20 lat zrekonstruowano całą puszczę środkowoeuropejską, od Berlina po Mińsk
                      niech będzie las. Czyli skończ pieprzyć głodne kawałki o wycinaniu i betonowych
                      placach, weź sobie postęp załatw i w lesie zamieszkaj.
                      Zapewne Twoim guru intelektualnym jest niejaki Treadwell Timothy
    • Gość: Mimi Zieleń znika ze skweru IP: 212.33.72.* 11.04.07, 09:19
      Fakt , to było miejsce spotkań młodzieży, ale kulturalnej, nie to co teraz.
      Szkoda ze tak wytną wszystkie rosliny które choc troche tlenu dają w tym dosyc
      zaołowionym miejscu.
      • Gość: azp11 Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.elpos.net 11.04.07, 12:32
        Słyszałem, że miały być płyty granitowe - będzie kostka. Czekamy na dalsze
        zmiany.
        • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 12.04.07, 07:49
          Eee tam, zmiany. Od początku w projekcie miały być płyty granitowe, a tam gdzie
          płyt nie będzie miała być kostka granitowa. Nawet Wojewódzkiej Radzie nie udało
          się w tym punkcie zmienić projektu i tak pozostanie.
      • ad2000 Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 12:37
        To prawda, trochę szkoda bujnej zieleni w centrum, ale spojrzmy rozsadnie i
        obiektywnie... na rynku panowal "zielony" chaos. Krzaczory pomieszane z
        drzewami, z ktorych pewnie sporo i tak bylo chorych + stare obskurne chodniki.
        Jestem zwolennikiem zieleni w miesie, ale to miejsce od dawna wymagalo
        uporzadkowania i pielegnacji. Mam nadzieje ze teraz centrum bedzie w koncu
        wygladalo schludnie, a nie jak w jakiejs zaniedbanej, zabiedzonej "wypipidowie".
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: 85.232.247.* 11.04.07, 14:08
          a'propos schludności w centrum to dziękujemy panu prezydentowi Truskolaskiemu
          za pozostawienie na święta Wielkiejnocy stosów gałęzi i pociętych pniaków.
          bardzo to było i schludne i świąteczne.
          • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:14
            Tak. To od razu i prezydentowi Kaczyńskiemu podziękuj Koro. W równym stopniu to
            jego zasługa.
            • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: 85.232.247.* 11.04.07, 14:18
              nic nie słyszałem, aby prezydent Kaczyński miał coś wspólnego z wycinką drzew.
              natomiast pan Truskolaski - jak najbardziej.
              • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:21
                A słyszałeś gdzieś że to zasługa Truskolaskiego, że pniaki leżały na placu???
                • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:22
                  W czasie wielkanocy?
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 20:40
                    zewsi napisał:

                    > W czasie wielkanocy?

                    To wina Kościoła, mógł se inną datę Wielkanocy ustalić. Zapewne Koro by wolał,
                    żeby na hanukę pniaki leżały:)
                    Zawsze wymyśliłby kretyńska wymówkę, że to Boże Ciało, że to kwiatki kwitną, że
                    to zielonoświątkowcy mają święta, że to jego kuzynka przyjechała.

                    A jak jak bylem w Krakowie na święta Bożego Narodzenia to rynek był rozkopany w
                    2005. Na szczęście tam brak takich populistów jak Ty i każdy wie, że roboty nie
                    zajmują 2 minut.
                • osemek Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:30
                  zewsi napisał:

                  > A słyszałeś gdzieś że to zasługa Truskolaskiego, że pniaki leżały na placu???

                  A to nie prezydent, jako gospodarz miasta, odpowiada za to co czynia podległe
                  mu służby i wynajęte przez niego firmy?
                  • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:37
                    Prezydent miasta ma zajmować się organizacją pracy prywatnej spółki???
                    Chyba trochę przesadzasz.
                    • osemek Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 14:57
                      zewsi napisał:

                      > Prezydent miasta ma zajmować się organizacją pracy prywatnej spółki???
                      > Chyba trochę przesadzasz.

                      A któż wynajął ową spółkę? Któż z racji tego sprawuje nad nią nadzór? Czy jesli
                      pracownicy owej spółki dojdą np. do wniosku, że własciwym miesjcem na
                      załatwianie własnych potrzeb fizjologicznych jest srodek lipowej, prezydent też
                      powinien milczeć? Wszak to spółka prywatna...
                      • zewsi Re: Zieleń znika ze skweru 12.04.07, 07:52
                        Prezydent miasta ma interweniować jeśli pracownicy prywatnego podmiotu będą
                        załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne na ulicy????????????????
                        Od zawsze w takiej sytuacji interweniowała policja albo straż miejska. Chcesz,
                        aby tą kwestią zajmował się prezydent miasta?
                        Czy Ty czasem brzytwy się nie chwytasz?
            • rychukalisz Re: Tylko SLD gwarantem zielonych pluc Polski 11.04.07, 14:21
              Ja Rychu Kalisz przeciwny jestem wycince drzew oraz budowie obwodnic Augustowa
              i Wasilkowa w obecnym ksztalcie.
          • koczisss Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 15:57
            Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a):

            > a'propos schludności w centrum to dziękujemy panu prezydentowi Truskolaskiemu
            > za pozostawienie na święta Wielkiejnocy stosów gałęzi i pociętych pniaków.
            > bardzo to było i schludne i świąteczne.

            To prezydent to zostawił?
            Czy może raczej firma ze Śląska, która spiesząc na święta pozostawiła za sobą
            bałagan?
      • koczisss Re: Zieleń znika ze skweru 11.04.07, 15:55
        Gość portalu: Mimi napisał(a):

        > Fakt , to było miejsce spotkań młodzieży, ale kulturalnej, nie to co teraz.
        > Szkoda ze tak wytną wszystkie rosliny które choc troche tlenu dają w tym dosyc
        > zaołowionym miejscu.

        Zaołowionym?
        A ile samochodów jeździ na benzynie uniwersalnej?
        Wszystko tam może być, ale ołowiu jest najmniej!
    • Gość: Heniek Zieleń znika ze skweru IP: *.stnet.pl 11.04.07, 17:07
      Mam tylko nadzieje, ze "murki i elementy ozdobne wokół tych drzew, które pozostaną na skwerze." nie spowodują uschniecia tych drzew, tak jak to sie stało na Lipowej z lipami.
    • Gość: x Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.elpos.net 11.04.07, 17:30
      Dorota ale w okolicy jest mnustwo innych parkow i skwerow gdzie mozna spedzac
      czas wsrot zieleni .Natomiast Bialystok ma za malo placow miejskich .
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.04.07, 16:57
        to ciekawe, że wszyscy wiedzieli o Wielkanocy, a pan Truskolaski i podległy mu
        magistrat jakoś chyba nie za bardzo. rozpoczynanie prac tuż przed świętami - od
        razu powinno nasuwać obraz, że w trakcie gdy rodziny będą szły odświętnie do
        Kościoła czy Cerkwi, mijać będą plac budowy. nie uczyniono jednak nic, aby
        miejsce to wyglądało schludnie. ściąłeś drzewo? to je uprzątnij.
        tymczasem co mieliśmy? - stery gałęzi i porozrzucane pniaki. naprawdę tak
        trudno, było załadować je na kilka przyczep. a może te gałęzie i te pniaki, też
        pojadą na śląsk?
        ktoś zadał tu pytanie - czy obowiązkiem prezydenta Truskolaskiego jest
        pilnowanie działań prywatnej spółki ze Śląska? otóż tak. skoro wynajął tą
        spółkę, to odpowiada za jej działania. on i setki urzędników, których zatrudnia
        w magistracie.
        tymczasem dali plamę. plamę wielkości skweru.
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 13.04.07, 19:39
          Ogólnie jesteś inteligentnym facetem, ale czasami jak Cię czytam to mam
          wrażenie, że jesteś populistą niczym Lepper.

          Powturzę swój komentarz [niże] i dodam, że w niedzielę poruszałem się
          kilkakrotnie po centrum i takiej pustki jak wówczas to tam dawno nie było. Ani
          żywej duszy

          To wina Kościoła, mógł se inną datę Wielkanocy ustalić. Zapewne Koro by wolał,
          żeby na hanukę pniaki leżały:)
          Zawsze wymyśliłby kretyńska wymówkę, że to Boże Ciało, że to kwiatki kwitną, że
          to zielonoświątkowcy mają święta, że to jego kuzynka przyjechała.

          A jak jak bylem w Krakowie na święta Bożego Narodzenia to rynek był rozkopany w
          2005. Na szczęście tam brak takich populistów jak Ty i każdy wie, że roboty nie
          zajmują 2 minut.
          • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.04.07, 20:14
            slowa nie powiedziałem o rozkopanych jezdniach czy chodnikach. jak bowiem
            słusznie zauważyłeś, ułożenie nowej nawierzchni nie trwa 2 minut.
            ale posprzątanie po sobie i wrzucenie gałęzi na przyczepę nie jest już chyba
            tak trudne prawda? to powinno byc robione codziennie, a cóż dopiero w
            przededniu świąt religijnych. szkoda, że pan prezydent tego nie rozumie.
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 14.04.07, 09:50
              Posprzątanie takiej masy gałęzi też nie trwa dwóch minut. Sugerujesz, że powinni
              te drzewo frezować wielką sobotę??

              Dlaczego nie przejąłeś się losem świerku za marszałkiem Piłsudskim?? Czyżby na
              tym nie dało się zrobić kapitału politycznego??
    • Gość: bialostoczanin Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.dsl.bell.ca 14.04.07, 07:14
      Witam, wiem teraz dlaczego Polska jest taka biedna. Czytam te posty i czytam i
      oczom nie wierzę. Parę drzew wycieli, ktoś chce zrobić deptak z prawdziwego
      zdarzenia, a już tłuszcza larum podnosi jakoby całe Planty ktoś chciał
      zabetonować. Może w końcu ten obraz nędzy i rozpaczy w samym centrum 300 tyś.
      miasta będzie naprawdę centrum. Jak tak będziecie płakać nad każdym wyciętym
      drzewem to Białystok będzie miastem może za sto a może nawet już za
      siedemdziesiąt lat. Przepraszam za dosadny ton ale mię ciut poniosło. Moje trzy
      grosiki... Pozdrawiam .
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.04.07, 07:28
        deptak proszę pana to się robi zamykając ruch uliczny. aby jak sama nazwa
        wskazuje ludzie mogli sobie spacerować. nie ma to nic wspólnego z wycinaniem
        drzew proszę pana.
        • Gość: bialostoczanin Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.dsl.bell.ca 14.04.07, 08:11
          Witam, w rzeczy samej ale najpierw trza skwer uporządkować a później przyjdzie
          czas na zamknięcie ruchu. Proszę zerknąć na poniższą stronę. Pozdrawiam.

          www.miastojutra.pb.bialystok.pl/centrum.html
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 14.04.07, 09:51
          Mylisz deptak z rynkiem miejskim.
          • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.04.07, 10:58
            panowie, ja to wszystko rozumiem. białystok potrzebuje centrum z prawdziwego
            zdarzenia. deptaka. miejsca imprez. tylko dlaczego wszystko zaczyna się od
            totalnej wycinki drzew?
            czy "uporządkowanie" oznacza wycięcie wszystkiego w pień. czy zalanie placu
            betonem, granitem lub kostką - od razu sprawi że z dnia na dzień Białystok
            stanie się miastem?
            od miesięcy powtarzam - co z zapuszczonymi kamienicami wokół skweru? co z
            pstrokacizną setek reklam? jak prezydent miasta zamierza się z tym uporać? czy
            zostanie zamknięty ruch na suraskiej lub rynku Kościuszki? jeśli tak to kiedy?
            bo na razie panowie to mamy plac, ale kudy mu do reprezentowania czegokolwiek
            poza bałaganem i totalną rozpierdziuchą.
            brawo panie Truskolaski! o to chodziło?
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 14.04.07, 13:12
              Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a):

              > panowie, ja to wszystko rozumiem. białystok potrzebuje centrum z prawdziwego
              > zdarzenia. deptaka. miejsca imprez. tylko dlaczego wszystko zaczyna się od
              > totalnej wycinki drzew?

              Kłamstwo

              > czy "uporządkowanie" oznacza wycięcie wszystkiego w pień. czy zalanie placu
              > betonem, granitem lub kostką - od razu sprawi że z dnia na dzień Białystok
              > stanie się miastem?

              Nikt nie mówi o tym, że to będzie z dnia na dzień, pisałem Ci że to praca na
              dekady. Powoli w okolicach rynku będą się skupiać ciekawe inicjatywy. Będą też
              kawiarenki pod parasolami i nie widzę w tym nic złego, tak jak próbują nam
              wmawiać obrońcy zieleni. W każdym normalnym mieście rynek jest miejscem spotkań
              i małej gastronomii, także z piwem.

              > od miesięcy powtarzam - co z zapuszczonymi kamienicami wokół skweru? co z
              > pstrokacizną setek reklam? jak prezydent miasta zamierza się z tym uporać? czy
              > zostanie zamknięty ruch na suraskiej lub rynku Kościuszki? jeśli tak to kiedy?
              > bo na razie panowie to mamy plac, ale kudy mu do reprezentowania czegokolwiek
              > poza bałaganem i totalną rozpierdziuchą.
              > brawo panie Truskolaski! o to chodziło?

              Kamienice będą się sukcesywnie remontować, uważam, że te na przeciwko ratusza są
              już teraz ładne, szereg równych kamieniczek z dwuspadowym, czerwonym dachem,
              wygląda ciekawie. Zamknięcie Rynku K0osciuszki nastąpi zapewne po tym, gdy
              powstaną planowane drogi. O ile marudy, nie będą na korki narzekać.
              A ostatniego zdanie to gratuluje, takiego populizmu nie powstydziłby się Jędruś
              Lepper. Aż strach, że w tydzień robót nie skończyli.
            • Gość: białystok Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.dsl.bell.ca 14.04.07, 16:04
              Witam, panie kolego jak świat długi i szeroki nie widzialem rynku miejskiego
              pełnego drzew. Na marginesie, przy okazji robót budowlanych zabija się mnóstwo
              małych stworzeń, proponuję więc hasło: stop robotom budowlanym!!! Nie, ja nie
              jestem przeciwko naturze, ja jestem za zdrowym rozsądkiem. Moje trzy grosiki...
              Pozdrawiam.
              • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.04.07, 17:23
                "Powoli w okolicach rynku będą się skupiać ciekawe inicjatywy. Będą też
                kawiarenki pod parasolami i nie widzę w tym nic złego, tak jak próbują nam
                wmawiać obrońcy zieleni. W każdym normalnym mieście rynek jest miejscem spotkań
                i małej gastronomii, także z piwem."

                ojej, a taki był szum, że na skwerze kilku menelików piwko popijało. teraz
                będzie ich popijało kilkudziesięciu. to jest ten postęp? brawo! teraz już wiem,
                dlaczego Białystok potrzebuje placu!
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Zieleń znika ze skweru 15.04.07, 12:22
                  W Krakowie czy Warszawie "tysiące menelików" popijają piwo i jakoś nikt tam nie
                  płacze z tego powodu.

                  Jeżeli dla Ciebie wypicie piwa pod parasolem, przy milej pogawędce ze znajomymi,
                  przy cicho brzęczącej muzyce jest tym samym co walenie wódy z gwinta i
                  zakąszanie ogórkami to nie mamy o czym rozmawiać.

                  Rozumiem, że nigdy nie wypileś piwa w centrum, bo inaczej jestes żulem i menelem.
                • Gość: białostoczanin Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.dsl.bell.ca 15.04.07, 16:51
                  Słuchajcie Koronkiewicz, jesteście wrogiem postępu, i nie podobacie mi się
                  Koronkiewicz, rozumiecie Koronkiewicz. A powiedzcie mi jeszcze Koronkiewicz
                  dlaczego jesteście taki 'beton' Koronkiewicz? Białystok wygląda jak wygląda
                  przez takich jak wy Koronkiewicz. Miasto się nie rozwija jak należy bo przy
                  każdej najmniejszej inwestycji trzeba najpierw walczyć z 'koronkiewiczami'. Jak
                  chcecie więcej drzew to zamieszkajcie w Białowieży tam jest od cholery drzew, a
                  tu powtarzam, tu jest centrum 300 tysięcznego miasta Koronkiewicz. A jak
                  chcecie mieć czyściej to walczcie Koronkiewicz o elektryfikację komunikacji
                  miejskiej a nie o kilka drzew. Czy myśmy się Koronkiewicz zrozumieli?
                  • Gość: wkoronkiewicz Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.04.07, 22:44
                    oczywiście, że zrozumiałem. to jest miasto Białystok i tutaj w centrum trzeba
                    pić piwo pod parasolem. kto żałuje drzew to żul i menel. i niech wypieprza z
                    miasta Bialegostoku do Białowieży. bo tu dla takich miejsca nie ma. tu rządzą
                    Ci, co popierają parasole i działania magistratu. Ci co na kolanach i bez
                    mydła. demokracja? własne zdanie? nie tu! kto myśli inaczej - wynocha!
                    doskonale to rozumiem. zresztą nie ja jeden.
                    nie dziwię się wcale, że tyle ludzi stąd wyjeżdża. jeżeli oznaką
                    wielkomiejskości Białegostoku ma być goły plac. bo tu jest centrum i ma stać
                    piwny parasol!

                    chłopaki, skoro już tak wymieniacie moje nazwisko - to jeszcze napiszcie czyje
                    owe parasole będą? kto będzie właścicielem owych piwnych knajp?
                    • Gość: białostoczanin Re: Zieleń znika ze skweru IP: *.dsl.bell.ca 16.04.07, 01:14
                      Witam, ja nikogo z Białegostoku nie wyganiam, ja tylko wskazuję logiczną
                      alternatywę. Natomiast co do parasoli to parasole i puby z piwem są na całym
                      świecie i nikt z tego powodu szatek nie drze, nie rozumię natomiast dlaczego w
                      Białymstoku są one problemem? Celowo też użyłem uszczypliwej formy aby zwrócić
                      uwagę na twoje 'jedynie słuszne racje' z epoki Późny Gierek. Co do sposobu i
                      ilości wypijanego piwa to sądzę że to zależy od samych ludzi a nie otoczenia,
                      prawda? Przepraszam jeśli poczułeś się urażony, nie było to moją intencją,
                      pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka