Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda na telefon :)

    19.10.04, 11:36
    Tak czytając wątek o zawartości torebek, przyszło mi na myśl że telefon
    komórkowy stał się integralną częścią damskiej torebki. I chyba większość
    osób przy jego wyborze kieruje się w mniejszej bądź większej mierze wyglądem,
    czyli można mówić tu o modzie :) Ja jestem średnio szczęśliwą posiadaczką
    Sony Ericssona T 68i a wy?
    Obserwuj wątek
      • papryczka_ag Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 11:40
        Mam dwie nokie 6310 i 6510 ( chyba )
      • kochanica.francuza nie miałam i nie mam żadnego n/t 19.10.04, 15:48
        • anka2413 Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 21.10.04, 17:07
          Rany a myślałam ze jestem ostatnia na świecie co nie ma komórki ;-)
          • kochanica.francuza Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 21.10.04, 17:22
            anka2413 napisała:

            > Rany a myślałam ze jestem ostatnia na świecie co nie ma komórki ;-)
            A ile masz lat?
            • anka2413 Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 21.10.04, 17:32
              a czemu pytasz?
              • kochanica.francuza Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 21.10.04, 17:42
                anka2413 napisała:

                > a czemu pytasz?
                bo ja mam 30 i od 30 lat nie mam telefonu,więc ciekawa jestem,która ma dłuższy
                staż;-)

                a serio,to mnie ciekawi,z którego jesteś pokolenia
                • anka2413 Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 21.10.04, 17:53
                  Mam 25 lat i nie kupuje telefonu trochę na złość znajomym ;-)czasem jak sie
                  przyglądam posiadaczom komórek to odnosze wrażenie ze z chwilą jego kupna
                  zapomnieli niektóre elementarne podstawy dobrego wychowania. Poza tym niewiele
                  rzeczy wpienia mnie tak jak wydzwaniające nieustanie telefony: w pracy, na
                  wykładach, w towarzystwie znajomych, na ulicy , w sklepie, w samochodzie, w
                  autobusie....
                  • balbinia Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 22.10.04, 11:28
                    anka2413 napisała:

                    > Mam 25 lat i nie kupuje telefonu trochę na złość znajomym ;-)czasem jak sie
                    > przyglądam posiadaczom komórek to odnosze wrażenie ze z chwilą jego kupna
                    > zapomnieli niektóre elementarne podstawy dobrego wychowania. Poza tym
                    niewiele
                    > rzeczy wpienia mnie tak jak wydzwaniające nieustanie telefony: w pracy, na
                    > wykładach, w towarzystwie znajomych, na ulicy , w sklepie, w samochodzie, w
                    > autobusie....

                    Macie racje. Z drugiej strony wiele zalezy od kultury posiadacza. Na wykladach,
                    w poczekalniach, na spotkaniach wylaczam albo sciszam telefon. W kinie
                    tymbardziej. Byloby super, gdyby wiecej ludzi wpadlo na ten pomysl. ;))
                    Druga sprawa; z kupnem telefonu kom. stajemy sie jego niewolnikiem. Dzwoni i
                    przeszkadza kiedy chce, niezaleznie od miejsca i godziny. Dobrze tego malego
                    potwora czasem wylaczyc, ot tak dla zdrowia ;))
                    • balbinia Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t 22.10.04, 11:33
                      aha a mam samsunga z otwierana klapka, nie mam pojecia co to za model ale jest
                      ladny i zgrabny :))) oraz dwa starsze modele nokii i jeszcze starszy
                      egzemplasz - wieeelki i ciezki siemens sagem (z ery kiedy to komorki wchodzily
                      do uzytku codziennego)
                      • Gość: Ewcia Re: nie miałam i nie mam żadnego n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 15:44
                        Ja również jestem posiadaczką samsunga z klapką E700 , wcześniej A800. Są
                        bardzo kobiece;)
      • Gość: puma Re: Moda na telefon :) IP: 213.17.150.* 19.10.04, 16:14
        Mój telefon to Nokia 6100 i jestem zadowolona.
        • coco_mademoiselle Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 00:11
          samsung s500 jest kobiecy ;-)
          • blinski Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 00:27
            brawo dla tej pani za 40000-ny wpis:))
            a to ja chciałem go popełnić, lecz nie zdążyłem..:)
      • tralalumpek Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 16:47
        sony ericsson t630, bez stosunku emocjonalnego
        narzedzie jak kazde inne
        • ludzka_budowla Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 18:27
          a ja mam moja cegielke nokia 3210. czesto moj tel na ziemi laduje, a ten moj
          wytrzymaly jest bardzo i nie mam zamiaru go wymieniac.

          ps. bateria tez zadziwiajaco dobra.
          • szafa.bojowa Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 18:34
            nokia 3510i, straszby grt, ale i tak ja lubie :))
            • Gość: lorianne Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 18:39
              Sony Ericsson T68i bez emocji =D
      • Gość: kk Siemens A-56 IP: *.jci.com 19.10.04, 18:51
        ok bo nieduzy
        poprzedni utopilam w soku jablkowym :/ i niektore 'dolne' klawisze przestaly
        dzialac... 8, 9 i #... tak wiec super wytrzymaly nie jest, ale lubie go na tyle
        ze kupilam taki sam
      • Gość: lorianne Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 18:55
        ale chciałabym sobie kupić Nokię N-Gage taką z grami =D Czy takie zachcianki
        przytsoją eleganckiej kobiecie? =D
      • andzia13 Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 19:07
        Jestem z "innej planety" i nie mam komórki.
      • inezja21 Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 19:19
        Nokia 3310,ma prawie cztery lata.
        • miska_malcova Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 19:21
          Nokiachyba 66costam. Potrzebna jest mi do pracy. Mam w nosie jak wygląda...
      • blinski Re: Moda na telefon :) 19.10.04, 19:50
        siemens s40 od 2,5 roku, ale mnie już wkurza powoli (mimo że ładny:)
        miałem się ostatnio wybrać by pochodzić po operatorach w celu zebrania ulotek i
        cenników oraz obejrzenia gablotek z aparatami, ale coś mi się nie chce:)
        • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 18:12
          blinski napisał:

          > siemens s40 od 2,5 roku, ale mnie już wkurza powoli (mimo że ładny:)
          > miałem się ostatnio wybrać by pochodzić po operatorach w celu zebrania ulotek i
          >
          > cenników oraz obejrzenia gablotek z aparatami, ale coś mi się nie chce:)
          >
          > blinski jaja sobie chyba robisz???nie możesz trzech lat przeżyć z telefonem?
          >
          >
          • blinski Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 18:30
            mógłbym, gdyby bateria wytrzymywała dłużej niż jeden dzień (!) na czuwaniu
            (choć miała 10), nie chodziłby jak żółw (pisanie sms-a to męka.. w normalnym
            telefonie literka pojawia się w tej samej milisekundzie w której naciskasz
            guzik, tu gdy nacisnę za szybko to wiesza mi się na parę sekund) i nie miał
            marnej pamięci na 15 sms-ów. poza tym jest całkiem niezły, ale ja mam większe
            wymagania:)
            poza tym chcę mieć aparat fotograficzny.
            • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 18:34
              blinski napisał:

              > mógłbym, gdyby bateria wytrzymywała dłużej niż jeden dzień (!) na czuwaniu
              > (choć miała 10), nie chodziłby jak żółw (pisanie sms-a to męka.. w normalnym
              > telefonie literka pojawia się w tej samej milisekundzie w której naciskasz
              > guzik, tu gdy nacisnę za szybko to wiesza mi się na parę sekund) i nie miał
              > marnej pamięci na 15 sms-ów. poza tym jest całkiem niezły, ale ja mam większe
              > wymagania:)
              > poza tym chcę mieć aparat fotograficzny.
              >
              >
              > dziecię cywilizacji konsumpcyjnej!

              sms-a wysłałam JEDNEGO w życiu,i to w szczególnych okolicznościach (były to z
              trudem wymędzone życzenia noworoczne w języku,którym nie mówię - znam ze sto
              słów, i głupio mi było walić po polsku:To ja pani teraz złożę życzenia - złożyć
              po hiszpańsku i na polski z powrotem,sms wydawał się lepszym rozwiązaniem)

              aparat fotograficzny mam od lat analogowy dobrej firmy i jestem z niego całkiem
              zadowolona

              mogę uznać JEDYNIE argument o baterii
              >
              >
              >
              • Gość: Amy Re: Moda na telefon :) IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 18:59
                A po co wam aparat w telefonie. Ja mam Siemensa MC60 z aparatem i jakos zdjec
                jest taka ze wogole mogloby tego aparatu nie byc...:/
                • blinski Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 19:15
                  wiem, w siemensach aparaty nie są najlepsze.. w ericssonach dużo lepsze. choć
                  zaskoczyło mnie, że ta sama fotka na ekraniku telefonu wygląda bardzo marnie,
                  ale po przesłaniu na komputer czasem ciężko odróżnić od tradycyjnego aparatu
                  (gdy ktoś umie robić zdjęcia).
              • blinski Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 19:12
                nie wszyscy mają takie same potrzeby, kochanico. w sumie ja też nie wysyłam aż
                tak wielu sms-ów (z 10 na tydzień - w domu wysyłam z bramki tlenowej), ale jak
                już wysyłam, to nie chcę się z tym męczyć. fotoaparat w komórze jest jednak,
                przyznasz, sporo mniejszy od tradycyjnego analogowego - a ja aparatu używam
                (gdy mam taką okazję) nie wtedy, gdy normalnie się go używa (czyli wakacje,
                wycieczki, okazje) tylko chodząc sobie po ulicy, widząc fajne/śmieszne
                samochody, sytuacje, ludzi, etc.
                może ty nie robisz nic takiego, że komóra jest ci potrzebna, ale dla mnie to
                wielka wygoda w najbanalniejszych sytuacjach - gdy wiem że się spóźnie i chće
                uprzedzić, gdy po szkole nie mam co robić a nie chce mi się jechać do domu, by
                o coś kogoś poprosić gdy o czymś zapominam, by się czegoś upewnić.. strasznie
                mnie wk..a gdy ktoś nie ma komóry - i to na pewno dlatego że jest 'niemodny',
                tylko dlatego że ciężko się z nim skontaktować i w ogóle kontakt jest strasznie
                upierdliwy. bycie dumnym z nieposiadania telefonu to chyba jedna z
                najdurniejszych rzeczy na świecie:)

                • grochalska Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 20:22
                  Bliński, pokiwam główką nad tym, co mówisz. Ja osobiście mam SE T230. Czy
                  jestem zadowolona to kwestia dyskusyjna. Aparatu, choć mam, nie używam, bo
                  zdjęć nie da się przesłać na komputer cywilizowanym sposobem. Telefon to
                  ogromna wygoda, bo zawsze w razie potrzeby można powiadomić znajomych/
                  rodziców/chłopaka/itp , że coś nie ten. Smsów ślę dużo, nawet bardzo. I wiem,
                  że trudno by mi było bez telefonu żyć,bo co tu dużo mówić, czuję się w razie
                  czego dzięki niemu bezpieczna. Czy jest to podświadomośc, nie wiem. Ale swojej
                  cegiełki nie oddałabym nikomu :-)
                  A moda na model tel. to raczej głupota, chociaż mi cholernie się podobają
                  te "łamane". Tylko czego one takie drogie są?
                • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 22:48

                  >o na pewno dlatego że jest 'niemodny',
                  > tylko dlatego że ciężko się z nim skontaktować i w ogóle kontakt jest strasznie
                  >
                  > upierdliwy.
                  Ależ dlaczego blinski kochanie???Aparat stacjonarny zapewniam cię mamy,a w nim
                  sekretarkę automatyczną.Nagrać się nie umiesz?tylko sms-a wysłać?


                  bycie dumnym z nieposiadania telefonu to chyba jedna z
                  > najdurniejszych rzeczy na świecie:)
                  nie możesz sobie darować,co?musisz zdezawuować starą konserwę kochanicę?
                  znam trzy języki ale co to jest wobec nieposiadania telefonu komórkowego,prawda?
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • miska_malcova Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 22:50
                    no mam komórkę... jakąś Nokię, ale nie wiem gdzie teraz leży
                  • blinski Re: Moda na telefon :) 20.10.04, 23:53
                    > Ależ dlaczego blinski kochanie???Aparat stacjonarny zapewniam cię mamy,a w nim
                    > sekretarkę automatyczną.Nagrać się nie umiesz?tylko sms-a wysłać?


                    nie spoufalaj się;)
                    oczywiście, automatyczna sekretarka też bywa przydatna, ale jeśli np.
                    umówilibyśmy się i nie mógłbym się ciebie doczekać od parunastu minut (bo np.
                    coś by ci wypadło, autobus nie przyjechał itp.) to jedyna radocha z sekretarki
                    byłaby w tym, że mógłbym nagrać ci coś w rodzaju 'jeśli następnym razem
                    będziesz się tak spóźniać, skręcę ci kark';).


                    > nie możesz sobie darować,co?musisz zdezawuować starą konserwę kochanicę?
                    > znam trzy języki ale co to jest wobec nieposiadania telefonu
                    komórkowego,prawda


                    na co mi te trzy języki, skoro jeśli byłabyś poza domem nie zamieniłbym z tobą
                    słowa po polsku:)?
                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 16:58
                      blinski napisał:


                      >
                      > nie spoufalaj się;)
                      > oczywiście, automatyczna sekretarka też bywa przydatna, ale jeśli np.
                      > umówilibyśmy się i nie mógłbym się ciebie doczekać od parunastu minut (bo np.
                      > coś by ci wypadło, autobus nie przyjechał itp.) to jedyna radocha z sekretarki
                      > byłaby w tym, że mógłbym nagrać ci coś w rodzaju 'jeśli następnym razem
                      > będziesz się tak spóźniać, skręcę ci kark';).

                      no to byś sobie poczekał słonko:-))))))))
                      od cierpliwości jeszcze nikt nie umarł,a z nadmiernego rozpędu dwie armie pod
                      Moskwą wyginęły;-)))))))

                      a serio:nie umiesz poczekać na koleżankę/kolegę paręnaście minut???to dla ciebie
                      trauma???
                      >
                      >
                      > na co mi te trzy języki, skoro jeśli byłabyś poza domem nie zamieniłbym z tobą
                      > słowa po polsku:)?
                      a po co? ja nie cierpię gadać będąc obcymi ludźmi,potrzebuję wolności i intymności.
                      zauważ,że dawniej nie było nawet stacjonarnych,a ludzkość jakoś przetrwała , i
                      nawet udało jej się rozmnożyć,co dowodzi,że wiele spotkań doszło do skutku mimo
                      braku komórki,hehehe

                      >
                      • blinski Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 21:38
                        ale ci ludzie byli inni.
                        a ci co są teraz są tacy jacy są, i mają inne potrzeby i wymagania. mnie ktoś
                        kto uparcie nie chce kupić sobie komórki denerwuje, bo utrudnia życie tym,
                        którzy go lubią.
                        bez internetu też ludzie jakoś żyli, ale zobacz jak teraz jest miło:)
                        a czekać nienawidzę, nie cierpię sam się spóźniać i kiedy tylko nie mam wyboru
                        muszę koniecznie z komórki zadzwonić bądź wysłać smesa by się człowiek nie
                        denerwował. strasznie się złoszczę, gdy inni tego nie robią:)
                        • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 22:54
                          blinski napisał:

                          > ale ci ludzie byli inni.
                          > a ci co są teraz są tacy jacy są, i mają inne potrzeby i wymagania.

                          wykreowane,blinski,wykreowane
                          następnemu pokoleniu wmówią np.że absolutnym outsiderem bez stylu jest ten,kto
                          np.nie ma fosforyzującej czupryny,bo biedni znajomi nie mogą go rozpoznać po
                          kolorze w tłumie i płaczą;-))))))


                          > bez internetu też ludzie jakoś żyli, ale zobacz jak teraz jest miło:)

                          czy ja wiem?siedzimy samotnie przed kompami.wolałabym znajomości realowe.

                          > a czekać nienawidzę, nie cierpię sam się spóźniać i kiedy tylko nie mam wyboru
                          > muszę koniecznie z komórki zadzwonić bądź wysłać smesa by się człowiek nie
                          > denerwował. strasznie się złoszczę, gdy inni tego nie robią:)

                          słuchaj a nie przyszło ci do łba ,że ja mogę to samo uczynić z automatu
                          telefonicznego?na ogół nie zdarza mi się dzwonić ze środka pustyni,automaty są
                          wszędzie...
                          >
                          >
                          >
                          >
                          • blinski Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 23:19
                            > wykreowane,blinski,wykreowane
                            > następnemu pokoleniu wmówią np.że absolutnym outsiderem bez stylu jest ten,kto
                            > np.nie ma fosforyzującej czupryny,bo biedni znajomi nie mogą go rozpoznać po
                            > kolorze w tłumie i płaczą;-))))))


                            sranie pierdzianie:). taka mądra jesteś, to łaź sobie po ulicy w tygrysiej
                            skórze na bosaka, bo przecież ubranie kupowane w sklepie to też tylko
                            wykreowana potrzeba:)
                            akurat komóra jest jedną z tych rzeczy, które niemożebnie poprawiają komfort
                            życia, nie są tylko zbędnym gadżetem.


                            > > bez internetu też ludzie jakoś żyli, ale zobacz jak teraz jest miło:)
                            >
                            > czy ja wiem?siedzimy samotnie przed kompami.wolałabym znajomości realowe.


                            ja mam - jak chyba każdy (lub prawie) - znajomości realowe, ale to nie to samo.
                            kompa mam pod ręką i by coś znaleźć nie musze latać po bibliotekach i innych
                            podobnych przybytkach by znaleźć coś, czego akurat potrzebuję (bo mam taki
                            kaprys).


                            słuchaj a nie przyszło ci do łba ,że ja mogę to samo uczynić z automatu
                            > telefonicznego?na ogół nie zdarza mi się dzwonić ze środka pustyni,automaty są
                            > wszędzie...


                            nie wszędzie, np. w autobusie nie ma;) poza tym jeśli to ja będę chciał do
                            ciebie zadzwonić, bo tak jak napisałem np. się spóźniasz pół godziny, to co mi
                            automat pomoże?
                            • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 23:28

                              >
                              > sranie pierdzianie:)

                              blinski nie wyrażaj się brzydko do KOBIETY,kiedy nie masz argumentów

                              . taka mądra jesteś, to łaź sobie po ulicy w tygrysiej
                              > skórze na bosaka, bo przecież ubranie kupowane w sklepie to też tylko
                              > wykreowana potrzeba:)

                              na bosaka ?w naszym klimacie?
                              jeśli chodzi o mnie to to,co jest w sklepach jest ohydą i nikt mi nie wykreuje
                              potrzeby posiadania tegoż - właśnie kazałam uszyć sobie spodnie

                              ubranie kupowane w sklepach,czyli gotowa konfekcja,wzięło się z nadmiaru
                              ludzi,rewolucji przemysłowej i kupy innych rzeczy

                              przedtem ludzie nie "łazili w skórach" (np.na dworze Ludwików????)tylko
                              wyrabiali odzież ręcznie /manufakturowo

                              czy ty w ogóle wiesz cokolwiek o historii kultury i hisdtorii w ogóle?poza
                              tym,że "dawniej był socjalizm"?

                              > akurat komóra jest jedną z tych rzeczy, które niemożebnie poprawiają komfort
                              > życia, nie są tylko zbędnym gadżetem.

                              Mnie niestety obniżają komfort zycia.A sms-y ,tapety ,ikonki i inne pierduły są
                              zbędnym duperelem.
                              >
                              >
                              >
                              > kompa mam pod ręką i by coś znaleźć nie musze latać po bibliotekach i innych
                              > podobnych przybytkach by znaleźć coś, czego akurat potrzebuję (bo mam taki
                              > kaprys).

                              a czegóż takiego szukasz w kompie,czego nie ma w bibliotekach? oświeć mnie.bo ja
                              teraz czytam lekturę.w kompie nie ma jej tekstu.
                              >
                              >
                              .
                              >
                              >
                              > nie wszędzie, np. w autobusie nie ma;)
                              No tragedia na miarę Szekspira - nie móc zadzwonić w autobusie czy pociągu.



                              poza tym jeśli to ja będę chciał do
                              > ciebie zadzwonić, bo tak jak napisałem np. się spóźniasz pół godziny, to co mi
                              > automat pomoże?

                              Jak się spóźniam pół godziny,to na kwadrans przed godziną spotkania jestem
                              czujna i udaję się do wyżej wzmiankowanego aparatu telefonicznego.
                              Nigdy mi się nie zdarzyło aż tak zagapić.
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              • blinski Re: Moda na telefon :) 22.10.04, 00:01
                                > blinski nie wyrażaj się brzydko do KOBIETY,kiedy nie masz argumentów
                                >

                                nie wyrażam się brzydko DO KOBIETY, tylko w próżnię:)
                                poza tym z brakiem argumentów to miało mało wspólnego:)


                                > . taka mądra jesteś, to łaź sobie po ulicy w tygrysiej
                                > > skórze na bosaka, bo przecież ubranie kupowane w sklepie to też tylko
                                > > wykreowana potrzeba:)
                                >
                                > na bosaka ?w naszym klimacie?
                                > jeśli chodzi o mnie to to,co jest w sklepach jest ohydą i nikt mi nie wykreuje
                                > potrzeby posiadania tegoż - właśnie kazałam uszyć sobie spodnie
                                >
                                > ubranie kupowane w sklepach,czyli gotowa konfekcja,wzięło się z nadmiaru
                                > ludzi,rewolucji przemysłowej i kupy innych rzeczy
                                >
                                > przedtem ludzie nie "łazili w skórach" (np.na dworze Ludwików????)tylko
                                > wyrabiali odzież ręcznie /manufakturowo
                                >
                                > czy ty w ogóle wiesz cokolwiek o historii kultury i hisdtorii w ogóle?poza
                                > tym,że "dawniej był socjalizm"?


                                mało, bo nie jest to temat który specjanie mnie fascynuje:) (dlatego seminarium
                                licencjackie mam z socjologii polityki, nie kultury)
                                z historii to właściwie interesuje mnie rzeczywiście tylko socjalizm - no i
                                międzywojnie.
                                a poza tym nie określiłem czasowo zwyczaju noszenia zwierzęcych skór - w końcu
                                rozmawialiśmy o wykreowanych potrzebach, nie historii - a te istnieją już dosyć
                                długo, tyle że się zmieniają bądź są modyfikowane.
                                z tymi potrzebami nie ma tak, że 'ja nie chcę, to ja nie bedę, bo to tylko
                                wykreowane i mi nie potrzebne'. oczywiście, możesz tak sobie żyć, ale prędzej
                                czy poźniej z takim myśleniem się pogubisz - nie nadąrzysz za innymi,
                                zostaniesz w tyle i będziesz jęczeć:).



                                > > akurat komóra jest jedną z tych rzeczy, które niemożebnie poprawiają komf
                                > ort
                                > > życia, nie są tylko zbędnym gadżetem.
                                >
                                > Mnie niestety obniżają komfort zycia.A sms-y ,tapety ,ikonki i inne pierduły

                                > zbędnym duperelem.
                                > >


                                jedyne możliwe obniżenie komfortu życia z powodu komóry jakie mogę sobie
                                wyobrazić to bycie z jej powodu pod nieustanną kontrolą szefa, czy to piątek,
                                świątek czy niedziela, w zimę i w lato. ale ty tak nie masz z tego co wiem,
                                więc nie wiem jakby ci ta komóra mogła cokolwiek popsuć.


                                > a czegóż takiego szukasz w kompie,czego nie ma w bibliotekach? oświeć mnie.bo
                                j
                                > a
                                > teraz czytam lekturę.w kompie nie ma jej tekstu.
                                > >


                                nigdzie nie napisałem, że w kompie mogę znaleźć coś czego nie ma w bibliotekach
                                (choć to prawda, np. tak szczegółowej wiedzy motoryzacyjnej nie wiem czy bym
                                się w naszych bibliotekach doszukał). napisałem, że mam pod ręką to, po co do
                                biblioteki musiałbym specjalnie latać i jeszcze narażać się na to, że nie
                                znajdę. co ja co, ale oszczędnośc czasu duża, nie zaprzeczysz chyba.


                                > > nie wszędzie, np. w autobusie nie ma;)
                                > No tragedia na miarę Szekspira - nie móc zadzwonić w autobusie czy pociągu.
                                >


                                tragedie dzielą się na te mniejsze i większe - ta akurat jest z tych
                                najmniejszych, ale i tak upierdliwa:)



                                poza tym jeśli to ja będę chciał do
                                > > ciebie zadzwonić, bo tak jak napisałem np. się spóźniasz pół godziny, to
                                > co mi
                                > > automat pomoże?
                                >
                                > Jak się spóźniam pół godziny,to na kwadrans przed godziną spotkania jestem
                                > czujna i udaję się do wyżej wzmiankowanego aparatu telefonicznego.
                                > Nigdy mi się nie zdarzyło aż tak zagapić.


                                pieprzenie się godne wytrwałych:) ja wolę komórę.
                                :)
                                • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 22.10.04, 20:56
                                  blinski napisał:

                                  > > blinski nie wyrażaj się brzydko do KOBIETY,kiedy nie masz argumentów
                                  > >
                                  >
                                  > nie wyrażam się brzydko DO KOBIETY, tylko w próżnię:)
                                  dobra dobra


                                  > poza tym z brakiem argumentów to miało mało wspólnego:)
                                  buahahahahaha

                                  >
                                  > mało, bo nie jest to temat który specjanie mnie fascynuje:) (dlatego seminarium
                                  >
                                  > licencjackie mam z socjologii polityki, nie kultury)
                                  > z historii to właściwie interesuje mnie rzeczywiście tylko socjalizm - no i
                                  > międzywojnie.

                                  uuuuu dziecko:-O

                                  >
                                  > zostaniesz w tyle i będziesz jęczeć:).
                                  > w jakim znaczeniu?bo ty nie nadążasz za mną w wiedzy ogólnej,co uważam akurat
                                  za ważniejsze od gadżetów - i tak było zawsze,od dziecka
                                  oczywiście możesz mieć swoje poglądy,ale podobno mamy demokrację?


                                  weź pod uwagę blinski że kiedy wprowadzono komóry to ja byłam już opierzona i z
                                  dowodem osobistym,a ty,bez urazy,jeszcze nie przeszedłeś mutacji - kiedy
                                  dojrzewałeś,dorastałeś,podrywałeś pierwsze dziewczyny komóry były już na
                                  porządku dziennym; dla mnie to stosunkowo nowy wynalazek i tyle,dla ciebie kawał
                                  życia ,tak się złożyło

                                  > jedyne możliwe obniżenie komfortu życia z powodu komóry jakie mogę sobie
                                  > wyobrazić to bycie z jej powodu pod nieustanną kontrolą szefa, czy to piątek,
                                  > świątek czy niedziela, w zimę i w lato. ale ty tak nie masz z tego co wiem,
                                  > więc nie wiem jakby ci ta komóra mogła cokolwiek popsuć.

                                  Blinski,to są MOJE odczucia!Możliwe,że ty sobie nie wyobrażasz,ale na to nic nie
                                  poradzę.

                                  > (choć to prawda, np. tak szczegółowej wiedzy motoryzacyjnej nie wiem czy bym
                                  > się w naszych bibliotekach doszukał). napisałem, że mam pod ręką to, po co do
                                  > biblioteki musiałbym specjalnie latać i jeszcze narażać się na to, że nie
                                  > znajdę. co ja co, ale oszczędnośc czasu duża, nie zaprzeczysz chyba.

                                  a no to co innego

                                  > tragedie dzielą się na te mniejsze i większe - ta akurat jest z tych
                                  > najmniejszych, ale i tak upierdliwa:)

                                  nie blinski słowo TRAGEDIA oznacza co innego niż upierdliwosci codziennego życia
                                  typu:brak komóry; lub mydła w sraczu
                                  >
                                  >

                                  > pieprzenie się godne wytrwałych:) ja wolę komórę.

                                  >cóż to blinski za pomyłka freudowska hę?;-) powinno być "pieprzenie"bez"się";
                                  ty wolisz komórę,ja wolę brak komóry.jestem wolną obywatelką i wolnym
                                  człowiekiem, a zgodnie z demokracją masz obowiązek szanować moje odczucia i
                                  poglądy,hehehe
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  • blinski Re: Moda na telefon :) 22.10.04, 21:28
                                    > > nie wyrażam się brzydko DO KOBIETY, tylko w próżnię:)
                                    > dobra dobra

                                    cóż, nie zaprzeczysz:)

                                    > > poza tym z brakiem argumentów to miało mało wspólnego:)
                                    > buahahahahaha


                                    tylko się nie udław ze śmiechu:)


                                    > > mało, bo nie jest to temat który specjanie mnie fascynuje:) (dlatego semi
                                    > narium
                                    > >
                                    > > licencjackie mam z socjologii polityki, nie kultury)
                                    > > z historii to właściwie interesuje mnie rzeczywiście tylko socjalizm - no
                                    > i
                                    > > międzywojnie.
                                    >
                                    > uuuuu dziecko:-O


                                    co, coś się nie podoba;)?


                                    > > zostaniesz w tyle i będziesz jęczeć:).
                                    > > w jakim znaczeniu?bo ty nie nadążasz za mną w wiedzy ogólnej,co uważam ak
                                    > urat
                                    > za ważniejsze od gadżetów - i tak było zawsze,od dziecka
                                    > oczywiście możesz mieć swoje poglądy,ale podobno mamy demokrację?


                                    nie wiem prawdę mówiąc co tu ma demokracja do rzeczy.. przeciez cię nie
                                    wybatorzę za to że nie chcesz mieć komóry:) (za dużo roboty by z tym było:))
                                    nie nadąrzam w wiedzy ogólnej? możesz tak przypuszczać, ale pewności nie masz:)
                                    a komórka nie jest gadżetem - nie ważne dla ciebie czy dla kogo innego - to
                                    bardzo istotny przyrząd. podobnie jak samochód - nazwanie go gadżetem (no bo
                                    przevież można jeździć koleją czy chodzić na piechotę) robi z wyrażającego taki
                                    pogląd głupka, co tu dużo mówić:)



                                    > weź pod uwagę blinski że kiedy wprowadzono komóry to ja byłam już opierzona i
                                    z
                                    > dowodem osobistym,a ty,bez urazy,jeszcze nie przeszedłeś mutacji - kiedy
                                    > dojrzewałeś,dorastałeś,podrywałeś pierwsze dziewczyny komóry były już na
                                    > porządku dziennym; dla mnie to stosunkowo nowy wynalazek i tyle,dla ciebie
                                    kawa
                                    > ł
                                    > życia ,tak się złożyło


                                    nie rób z siebie emerytki:)


                                    Blinski,to są MOJE odczucia!Możliwe,że ty sobie nie wyobrażasz,ale na to nic ni
                                    > e
                                    > poradzę.


                                    ok.


                                    > nie blinski słowo TRAGEDIA oznacza co innego niż upierdliwosci codziennego
                                    życi
                                    > a
                                    > typu:brak komóry; lub mydła w sraczu


                                    nie, kochanico - to są MOJE odczucia! możliwe, że ty sobie tego nie wyobrażasz,
                                    ale mogę sobie uważać za tragedię co będę chciał.
                                    :)))
                                    a na poważnie - chyba traktujesz kochanico moje wypowiedzi zbyt serio;)



                                    > > pieprzenie się godne wytrwałych:) ja wolę komórę.
                                    >
                                    > >cóż to blinski za pomyłka freudowska hę?;-) powinno być "pieprzenie"bez"si
                                    > ę";


                                    no nie, to by zupełnie zmieniało postać rzeczy:) 'pieprzenie się - męczenie się
                                    na darmo'
                                    :)


                                    > ty wolisz komórę,ja wolę brak komóry.jestem wolną obywatelką i wolnym
                                    > człowiekiem, a zgodnie z demokracją masz obowiązek szanować moje odczucia i
                                    > poglądy,hehehe

                                    ależ ja jak najbardziej szanuję. ale o ile mi wiadomo w konstytucji nie ma nic
                                    o uważaniu poglądów innych za głupie;)?
                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 23.10.04, 18:43

                                      > cóż, nie zaprzeczysz:)
                                      a co?odpisujesz mnie czy próżni kosmicznej?

                                      > co, coś się nie podoba;)?
                                      > uhm - twój brak orientacji

                                      > nie wiem prawdę mówiąc co tu ma demokracja do rzeczy.. przeciez cię nie
                                      > wybatorzę za to że nie chcesz mieć komóry:) (za dużo roboty by z tym było:))
                                      > nie nadąrzam w wiedzy ogólnej? możesz tak przypuszczać, ale pewności nie masz:)
                                      ale za to mam przesłanki:-)

                                      > a komórka nie jest gadżetem - nie ważne dla ciebie czy dla kogo innego - to
                                      > bardzo istotny przyrząd.
                                      owszem,jeśli chodzi o stosunki służbowe
                                      a co do samochodu - nigdy nie miałyśmy ; ojciec miał,ale nie raczył mnie nim wozić


                                      > nie rób z siebie emerytki:)
                                      nie robię emerytki,tylko próbuję ZROZUMIEĆ twoje poglądy i tobie ułatwić
                                      zrozumienie moich.widać ci to nie na rękę,wolisz wypisywać,jaka jestem głupia

                                      > ależ ja jak najbardziej szanuję. ale o ile mi wiadomo w konstytucji nie ma nic
                                      > o uważaniu poglądów innych za głupie;)?

                                      hmmm - i wzajemnie;-)
                                      • blinski Re: Moda na telefon :) 23.10.04, 19:13
                                        > > cóż, nie zaprzeczysz:)
                                        > a co?odpisujesz mnie czy próżni kosmicznej?

                                        tobie, co nie oznacza że wszystko co napiszę jest wycieczką osobistą, i to na
                                        dodatek traktowaną z powagą;)


                                        > > co, coś się nie podoba;)?
                                        > > uhm - twój brak orientacji


                                        ?.. chyba nie seksualnej:))?



                                        > > nie nadąrzam w wiedzy ogólnej? możesz tak przypuszczać, ale pewności nie
                                        > masz:)
                                        > ale za to mam przesłanki:-)


                                        mhm.



                                        > a komórka nie jest gadżetem - nie ważne dla ciebie czy dla kogo innego -
                                        > to
                                        > > bardzo istotny przyrząd.
                                        > owszem,jeśli chodzi o stosunki służbowe


                                        ja stosunków służbowych nie mam żadnych, a życie bez komóry byłoby o piekło
                                        cięższe. jeśli twoi bliscy nie mają ci za złe, że nie mogą się z toba w każdej
                                        chwili porozumieć (a może nie mają nigdy takiej potrzeby?), to luz. chodzi mi
                                        tylko o to, byś nie uważała się przez to lepsza (bo jesteś co najwyżej dziwna -
                                        oczywiście, z tego też można być dumnym:), np. amisze - też są z siebie bardzo
                                        dumni:)).


                                        > a co do samochodu - nigdy nie miałyśmy ; ojciec miał,ale nie raczył mnie nim
                                        wo
                                        > zić


                                        ale nie czujesz się przez to lepsza:)?



                                        > > nie rób z siebie emerytki:)
                                        > nie robię emerytki,tylko próbuję ZROZUMIEĆ twoje poglądy i tobie ułatwić
                                        > zrozumienie moich.widać ci to nie na rękę,wolisz wypisywać,jaka jestem głupia


                                        nie wiem - skąd ci się bierze ten kompletny brak dystansu i traktowanie siebie
                                        śmiertelnie poważnie? nie mogę sobie nawet leciutko zażartować bo zaraz uważam
                                        że jesteś głupia.. no cóż.


                                        > > ależ ja jak najbardziej szanuję. ale o ile mi wiadomo w konstytucji nie m
                                        > a nic
                                        > > o uważaniu poglądów innych za głupie;)?
                                        >
                                        > hmmm - i wzajemnie;-)


                                        no i się rozumiemy:)
                                        • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 23.10.04, 20:00
                                          jest wycieczką osobistą, i to na
                                          > dodatek traktowaną z powagą;)
                                          ale nie lubię bluzgania bez powodu typu :sranie pierdzianie.Bluzgać mozna w
                                          silnych emocjach.
                                          >

                                          > ?.. chyba nie seksualnej:))?
                                          > a co?jedynie ta się liczy?
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > mhm.
                                          >Mhm,mam.

                                          > tylko o to, byś nie uważała się przez to lepsza (bo jesteś co najwyżej dziwna>
                                          > oczywiście, z tego też można być dumnym:), np. amisze - też są z siebie bardzo
                                          > dumni:)).

                                          oj blinski ależ ty masz mentalność : kto nie ma komóry,jest tak dziwaczny jak
                                          amisz...o mój Boże...

                                          > ale nie czujesz się przez to lepsza:)?
                                          nie,stwierdzam,że potrafię się bez niego obejść.samochód zresztą jako wynalazek
                                          obecny w cywilizacji towarzyszył mi od urodzenia,więc jest dla mnie czymś
                                          normalniejszym niż komóra.patrz też akapit niżej - jak ważne jest to,w jakim
                                          wieku z czymś się zetkniemy
                                          >

                                          >
                                          >
                                          > nie wiem - skąd ci się bierze ten kompletny brak dystansu i traktowanie siebie
                                          > śmiertelnie poważnie?
                                          bo taka jest moja Wewnętrzna Natura:-PPP

                                          • blinski Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 10:54
                                            kochanica.francuza napisała:

                                            > jest wycieczką osobistą, i to na
                                            > > dodatek traktowaną z powagą;)
                                            > ale nie lubię bluzgania bez powodu typu :sranie pierdzianie.Bluzgać mozna w
                                            > silnych emocjach.

                                            'sranie pierdzianie' to tylko takie powiedzonko. podobnie jak 'sraty taty dupa
                                            w kraty' etc.; z bluzgami to ma tyle wspólnego co mcdonald's z restauracją.
                                            :)


                                            > > ?.. chyba nie seksualnej:))?
                                            > > a co?jedynie ta się liczy?

                                            ona się nie tyle liczy, co jest:)
                                            nie za bardzo wiedziłem, o co ci chodziło, gdy mówiłaś o orientacji. w czym ja
                                            się niby nie orientuję, w czym ty świetnie? nie mówię oczywiście że nie ma
                                            takich rzeczy, na pewno jest tego sporo, ale nie pamiętam konkretnych
                                            przykładów.


                                            > > mhm.
                                            > >Mhm,mam.

                                            mhm:).


                                            > oj blinski ależ ty masz mentalność : kto nie ma komóry,jest tak dziwaczny jak
                                            > amisz...o mój Boże...


                                            w polsce jeszcze nie, bo na razie u nas ma komóry z 60% ludzi (chodź lwia częśc
                                            tych co nie ma mieszka na terenach wiejskich).. ale zapieranie się w niechęci
                                            do zdobyczy cywilizacji (nie tych gażeciarskich, bo wiadomo że na te często żal
                                            kasy:) ma w sobie coś z ideologii amiszów:)


                                            > > ale nie czujesz się przez to lepsza:)?
                                            > nie,stwierdzam,że potrafię się bez niego obejść.samochód zresztą jako
                                            wynalazek
                                            > obecny w cywilizacji towarzyszył mi od urodzenia,więc jest dla mnie czymś
                                            > normalniejszym niż komóra.patrz też akapit niżej - jak ważne jest to,w jakim
                                            > wieku z czymś się zetkniemy
                                            > >

                                            ok - rozumiem, ale tak jak ci mówiłem - to jest trochę robienie z siebie
                                            emerytki, bo najliczniejszą grupą posiadającą komóry są
                                            trzydziestokilkulatkowie.


                                            > > nie wiem - skąd ci się bierze ten kompletny brak dystansu i traktowanie s
                                            > iebie
                                            > > śmiertelnie poważnie?
                                            > bo taka jest moja Wewnętrzna Natura:-PPP
                                            >


                                            niezbyt wygodna ta twoja natura - zarówno dla ciebie i jak i innych..



                                            • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 11:00

                                              >
                                              > 'sranie pierdzianie' to tylko takie powiedzonko. podobnie jak 'sraty taty dupa
                                              > w kraty' etc.; z bluzgami to ma tyle wspólnego co mcdonald's z restauracją.
                                              > :)
                                              > BRZYDKICH SŁÓW nie lubię kochanie ty moje.
                                              Poniał??????

                                              >
                                              > kasy:) ma w sobie coś z ideologii amiszów:)
                                              Ale ja indywidualnie,nie z powodu ideologii.>
                                              >
                                              > > > ale nie czujesz się przez to lepsza:)?
                                              > > n
                                              >
                                              > trzydziestokilkulatkowie.
                                              jako żywo nie mialam pojecia:-O

                                              >
                                              >
                                              > niezbyt wygodna ta twoja natura - zarówno dla ciebie i jak i innych..
                                              >tylko blinski natura (wewnętrzna) nie gacie - na innną nie zamienisz.
                                              • blinski Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 11:32
                                                > > BRZYDKICH SŁÓW nie lubię kochanie ty moje.
                                                > Poniał??????

                                                poniał, ale to nie były brzydkie słowa.
                                                :)



                                                > > kasy:) ma w sobie coś z ideologii amiszów:)
                                                > Ale ja indywidualnie,nie z powodu ideologii.>


                                                wiem, ale tak mi się skojarzyło:)


                                                > > niezbyt wygodna ta twoja natura - zarówno dla ciebie i jak i innych..
                                                > >tylko blinski natura (wewnętrzna) nie gacie - na innną nie zamienisz.


                                                niestety..
                                                • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 18:25
                                                  blinski napisał:

                                                  > > > BRZYDKICH SŁÓW nie lubię kochanie ty moje.
                                                  > > Poniał??????
                                                  >
                                                  > poniał, ale to nie były brzydkie słowa.
                                                  > :)
                                                  "Sranie" i "pieprzenie" to SĄ brzydkie słowa.
                                                  • blinski Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 19:13
                                                    > "Sranie" i "pieprzenie" to SĄ brzydkie słowa.

                                                    e tam.
                                                    :)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 22:49
                                                      blinski napisał:

                                                      > > "Sranie" i "pieprzenie" to SĄ brzydkie słowa.
                                                      >
                                                      > e tam.
                                                      > :)
                                                      >
                                                      > Są i bądź łaskaw ich nie używać w rozmowie ze mną.
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 23:45
                                                      mogę sie postarać..
                                                      ale jak siebie znam, to i tak mi się wyrwie;)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 15:53
                                                      blinski napisał:

                                                      > mogę sie postarać..
                                                      > ale jak siebie znam, to i tak mi się wyrwie;)
                                                      niech ci się wyrywa w rozmowach z kolegami,a jak odpisujesz starej ciotce
                                                      kochanicy,to zachowuj formy.
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 16:42
                                                      jestem znany z lania na formy;)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 19:20
                                                      blinski napisał:

                                                      > jestem znany z lania na formy;)
                                                      > i na tym budujesz swoją wybitną osobowość?hehe.ja takich protez nie
                                                      potrtzebuję;-)
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 19:24
                                                      nie, to tylko jeden z wymiarów, malutki okruszek z mojej osobowości:)
                                                      za to ja tobie - gdybym był 'lekarzem dusz':) - przepisałbym protezę nazywaną
                                                      przez specjalistów 'dystans do świata i siebie samej';)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 19:48
                                                      blinski napisał:

                                                      > nie, to tylko jeden z wymiarów, malutki okruszek z mojej osobowości:)
                                                      > za to ja tobie - gdybym był 'lekarzem dusz':) - przepisałbym protezę nazywaną
                                                      > przez specjalistów 'dystans do świata i siebie samej';)
                                                      >
                                                      >
                                                      > uhm,a gdzie ją można kupić?
                                                      dzięki Bogu nie jesteś lekarzem dusz.

                                                      a skoro sławę swoją molojecką;-)budujesz na laniu na formy,to stara ciotka
                                                      Kochanica jest inne pokolenie niż twoi trendni koledzy i życzy sobie NIELANIA na
                                                      nie ,jeśli chcesz z nią konwersować.
                                                      Howgh.
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 19:55
                                                      nie sądzę, bym na okruszkach mógł coś zbudować, nawet nie próbuję;)
                                                      a sprawa z forum jest prosta: nie odpowiada ci coś - możesz zakomunikować albo
                                                      olać. a ja się dostosuję bądź nie:)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:02
                                                      blinski napisał: kach mógł coś zbudować, nawet nie próbuję;)
                                                      > a sprawa z forum jest prosta: nie odpowiada ci coś - możesz zakomunikować albo
                                                      > olać. a ja się dostosuję bądź nie:)

                                                      Cóż...dawniej zwykła grzeczność wymagała niebluzgania i nieuzywania słów
                                                      brzydkich BEZ POWODU.Nie tylko "za socjalizmu",zapewniam cię .W krajach
                                                      kapitalistycznych również.I dawniej w historię.
                                                      jeżeli grzeczność tyle cię kosztuje,to faktycznie,nie stresuj się pisaniem ze mną.




                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:08
                                                      kochanico, zaczynamy powoli już pływać w jeziorze absurdu.
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:21
                                                      blinski napisał:

                                                      > kochanico, zaczynamy powoli już pływać w jeziorze absurdu.
                                                      To prawda.Tylko dla mnie absurdem jest to,że nie mogę normalnie zażądać od
                                                      rozmówcy "czystego" języka.
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:30
                                                      a dla mnie właśnie to, że:
                                                      1. w ogóle tego żądasz, gdy
                                                      2. tymczasem do 'brudnego' mojemu językowi dużo brakuje.
                                                      sory, ale potępianie używania słowa 'pieprzyć', czy nawet 'dupa'
                                                      jako 'brudnych' - to puryzm ciężko przeze mnie tolerowany.
                                                      jesteś chyba jedyną 30-latką na świecie, której to przeszkadza:)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:39
                                                      blinski napisał:

                                                      > a dla mnie właśnie to, że:
                                                      > 1. w ogóle tego żądasz, gdy
                                                      > 2. tymczasem do 'brudnego' mojemu językowi dużo brakuje.
                                                      > sory, ale potępianie używania słowa 'pieprzyć', czy nawet 'dupa'
                                                      > jako 'brudnych' - to puryzm ciężko przeze mnie tolerowany.
                                                      > jesteś chyba jedyną 30-latką na świecie, której to przeszkadza:)

                                                      "Dupy" się nie czepiałam,tylko "srania",kolego.A skoro jestem,należy to uszanować.
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:52
                                                      dobra - to umówmy się tak: jak ci się coś nie spodoba to się obrazisz, rzucisz
                                                      na mnie klątwę albo co tam ci przyjdzie do głowy:) po prostu nie będę sam
                                                      cenzurował swoich wypowiedzi, nie chodzi o wysiłek - bo nie ma żadnego - ale
                                                      sam idiotyczny fakt robienia tego. dla ciebie to kultura i takie tam, a dla
                                                      mnie jakieś bzdurne kaprysy.
                                                      btw, w czym 'sranie' jest gorsze od 'dupy':)?
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 20:59
                                                      blinski napisał:

                                                      > dobra - to umówmy się tak: jak ci się coś nie spodoba to się obrazisz, rzucisz
                                                      > na mnie klątwę albo co tam ci przyjdzie do głowy:) po prostu nie będę sam
                                                      > cenzurował swoich wypowiedzi, nie chodzi o wysiłek - bo nie ma żadnego - ale
                                                      > sam idiotyczny fakt robienia tego. dla ciebie to kultura i takie tam, a dla
                                                      > mnie jakieś bzdurne kaprysy.
                                                      >a co dla ciebie jest kulturą osobistą?przy wykładowcy też takimi rzucasz?
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 21:22
                                                      co, może jeszcze mam cię traktować jak wykładowcę z uczelni:)?
                                                      równie dobrze mogłabyś się mnie zapytać 'a co dla ciebie jest miłością?' albo
                                                      coś w tym stylu. nie lubię mówić o abstraktach, bo to rozmowa o niczym.
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 21:25
                                                      blinski napisał:

                                                      > co, może jeszcze mam cię traktować jak wykładowcę z uczelni:)?

                                                      tylko pytam sondażowo;-)

                                                      > równie dobrze mogłabyś się mnie zapytać 'a co dla ciebie jest miłością?' albo
                                                      > coś w tym stylu. nie lubię mówić o abstraktach, bo to rozmowa o niczym.

                                                      no więc zadałam konretne pytanie o rodzaj twoich zachowań w konkretnej sytuacji
                                                      - też nie mam odpowiedzi.

                                                      a


                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 21:32
                                                      gdzie? nie zadałaś.
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:07
                                                      blinski napisał:

                                                      > gdzie? nie zadałaś.
                                                      >
                                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=16832641&a=17032895

                                                      ostatnie zdanie postu,kolego
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:09
                                                      a, o to ci chodziło. nie, przy wykładowcach się takimi słowami nie rzuca - nie
                                                      mam tego w skrypcie zachowań skierowanych wobec wykładowcy:)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:15
                                                      blinski napisał:

                                                      > a, o to ci chodziło. nie, przy wykładowcach się takimi słowami nie rzuca - nie
                                                      > mam tego w skrypcie zachowań skierowanych wobec wykładowcy:)
                                                      >
                                                      >
                                                      > to nie miej tego i w skrypcie zachowań wobec kochanicy,skoro takim argumentem
                                                      jak kultura osobista nie można cię przekonać

                                                      btw blinski lanie na formy wcale nie jest takie oryginalne jak ci się zdaje -
                                                      obecnie ,wręcz przeciwnie,raczej baaardzo lansowane w kulturze...coś w rodzaju
                                                      wtórnego dobrowolnego umundurowania.
                                                      Dzieci nie chciały mundurków?Nie mają,ale dziwnym trafem i tak wyglądają jak
                                                      spod sztancy...Nie chciały "okowów" dobrego wychowania? No to nie mają - i
                                                      wszystkie zachowują się tak samo.

                                                      hehehehehe
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:22
                                                      kochanico, wiesz chyba z moich wcześniejszych komentarzy co sądzę o
                                                      oryginalności na siłę.
                                                      dzieci zazwyczaj wyglądają i zachowują się podobnie - taki wiek, różne bunty,
                                                      młodzieżowe akcje, etc.
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:39
                                                      blinski napisał:

                                                      > kochanico, wiesz chyba z moich wcześniejszych komentarzy co sądzę o
                                                      > oryginalności na siłę.

                                                      coś mi sugerujesz kochanie ty moje?
                                                      dlaczego wszystko co nie jest trendne i nie podoba się panu blinskiemu ma być
                                                      "oryginalnością na siłę"?
                                                      dlaczego mi nie wierzysz,że taka jestem,bo jestem? nie mieści ci się w główce,że
                                                      można być taką szczerze,a nie dla zabłyśnięcia w tłumie?
                                                      nie miałabym nawet siły,żeby być oryginalna na siłę,człowieku.

                                                      > dzieci zazwyczaj wyglądają i zachowują się podobnie - taki wiek, różne bunty,
                                                      > młodzieżowe akcje, etc.
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:43

                                                      > coś mi sugerujesz kochanie ty moje?
                                                      > dlaczego wszystko co nie jest trendne i nie podoba się panu blinskiemu ma być
                                                      > "oryginalnością na siłę"?
                                                      > dlaczego mi nie wierzysz,że taka jestem,bo jestem? nie mieści ci się w
                                                      główce,ż
                                                      > e
                                                      > można być taką szczerze,a nie dla zabłyśnięcia w tłumie?
                                                      > nie miałabym nawet siły,żeby być oryginalna na siłę,człowieku.


                                                      to nie było o tobie, tylko o mnie. napisałaś coś w stylu 'a wiesz blinski że
                                                      nie przestrzeganie form nie jest takie oryginalne jak ci się wydaje ..etc' - no
                                                      to ci odpisałem - 'ty wiesz co sądzę o oryginalności na siłę.'.
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:48

                                                      >
                                                      > to nie było o tobie, tylko o mnie. napisałaś coś w stylu 'a wiesz blinski że
                                                      > nie przestrzeganie form nie jest takie oryginalne jak ci się wydaje ..etc' - no
                                                      >
                                                      > to ci odpisałem - 'ty wiesz co sądzę o oryginalności na siłę.'.
                                                      >
                                                      > ach bo ja sądziłam że wydaje ci się,że przez lanie na formy jesteś nieziemsko
                                                      oryginalny
                                                      >
                                                      >
                                                    • blinski Re: Moda na telefon :) 25.10.04, 23:54
                                                      żadna moja wypowiedź jakoś o tym nie świadczyła:)
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 26.10.04, 00:00
                                                      blinski napisał:

                                                      > żadna moja wypowiedź jakoś o tym nie świadczyła:)
                                                      >
                                                      > sądzę według siebie.hehehehehe
                                                      >
                                                      >
                                                    • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:46
                                                      a ja się ostatnio silnie rąbnęłam w mordę na ulicy,aż mnie zamroczyło,i
                                                      pomyślałam,że i tak mam szczęście,bo mi się nie stłukły okulary (mogłyby
                                                      powbijać się w oczy,odpukać! - uprzedzając czepliwych:mam jaskrę i dlatego nie
                                                      mogę nosić soczewek)

                                                      i dalej pomyslałam,że gdybym rzeczywiście zrobiła się przejściowo niezdolna do
                                                      działania,to martwiłoby mnie nie to,że nie mam komórki i nie mogę zadzwonić do
                                                      bliskich,ale że nikt na ulicy nie reaguje - wszak nie jestem pijanym osiłkiem...

                                                      a nawet gdybym sama lub z pomocą miłosiernego warszawskiego Samarytanina wzięła
                                                      taryfę do szpitala (pogotowie oczywiście tylko do zawałów),to w tymże szpitalu
                                                      zaczęłaby się zapewne biurokratyczna paranoja (mimo że jestem
                                                      ubezpieczona!),która Bóg wie jak by się skończyła.

                                                      I że to wszystko są większe problemy niż to,o czym pisze blinski...
                                                      No,ale ja jestem stara ciotka.
            • Gość: Anita polecam Ci Siemensa MC 60 :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:08
              jestem trochę przywiazana do siemensów w ogóle, bo maja bardzo przejrzyste
              menu:D pojemną pamięć nie tylko na sms-y i to lubię :D poza tym wcześniej
              miałam starszy model,(chyba M 50) który nawet teraz mając dwa lata trzyma
              baterię 6 dni:D skończyła mi się umowa ostatnio i wybrałam Siemensa MC 60 ,
              tylko po diabła mi aparat cyfrowy skoro i tak fotek nie robię , bo nie mam
              potrzeby:( tak to jest ,ze coraz więcej bajerów i człek nie nadąża , by z nich
              korzystać:) aha wcześniej miałam rózne marki i poza Siemensem polecałabym Ci
              Sony-Erricsona lub Nokię 6100, którą posiada mój mąż:D
      • Gość: go Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:22
        nie posiadam telefonu komórkowego
      • Gość: Karla Re: Moda na telefon :) IP: 193.41.113.* 21.10.04, 13:49
        od niedawna jestem calkiem szczesliwa posiadaczka se t630, po przejsciach z
        siemensem s55 ten jest super- latwa obsluga, fajne dzwonki... podoba mi sie
        jednym slowem!
        • Gość: maja Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:29
          ja mam Siemensa MC 60 fajowy ma budzik umarłego by z grobu wyrwał!!!!!!
      • lady Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 18:03
        NOkia 7610, od jakiś dwóch tygodni, baaardzo miła.
        • grochalska Re: Moda na telefon :) 21.10.04, 18:14
          Kochanico, sądzę, że to indywidualna sprawa.
          • Gość: wink Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 23:30
            nokia 6100 od kilku dni,zaluje bardzo ze musialam po kilku latach wymienic
            telefon,bo bylam bardzo zadowolona z nokii 8210,niestety spadla mi na ziemie o
            ktorys raz za duzo...:(
            • Gość: aggus79 Re: Moda na telefon :) IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 22.10.04, 00:30
              Mam Nokię 6600. Też nie wyobrażam sobie dzisiejszego życia bez telefonu
              komórkowego - jestem od niego uzależniona - jak zapomnę, czuję się jak bez
              ręki. Nawet przestałam nosić zegarki - po co, jak mam w komórce?
              Natomiast telefonu stacjonarnego nie posiadam - uważam, że jest mi zbędny,
              szkoda pieniędzy - i tak wszędzie dzwonię z komórki, a nie mam zwyczaju
              rozmawiać godzinami.
              Komórka daje mi komfort - możliwość zadzwonienia w każdej dosłownie chwili i o
              każdej porze. Nigdy nie wiadomo, co się może stać, często jedyną drogą
              powiadomienia rodziny czy znajomych jest właśnie komórka. Np. jak samochód się
              zepsuje gdzieś w polu o 4-tej nad ranem :)
              Oczywiście, że kiedyś ludzie obywali się bez takich rzeczy - ale prawdą jest,
              że szybko przyzwaczajamy się do tego, co wygodniejsze.
              Poza tym coś by mnie trafiło, jakbym za każdym razem, gdy chcę gdzieś
              zadzwonić, latała po mieście szukając automatu. Sorrry, ale nie narzekam na
              zbyt wiele wolnego czasu :\
      • Gość: lala Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:23
        a ja mam Nokie już kolejna tym razem jest to model z klapką 7200, bardzo fajny,
        poręczny i ładny
        • miska_malcova Re: Moda na telefon :) 24.10.04, 19:14
          lubie Nokię, ale w zasadzie, to wszystko jedno jaki model
          • Gość: marta Re: Moda na telefon :) IP: 193.111.166.* 25.10.04, 16:59
            Juuupi!!! Jesyem oryginalna - wszyscy NOKIA, lub Simens, a ja mam Samsunga
            sx600 - jest to fantastyczne maluśkie cacko, które ma wsztko czego potrzeba,
            łacznie z całkiem przyzwoitym jak na telefony aparatem. To mój drugi telefon
            tej marki i juz chyba nigdy nie będę mieć nic innego.
            A dyskusja na temat czy fajnie jest miec telefon, czy nie, to troszke tak jak o
            karze śmierci - nigdy nie dojdziecie do porozumienia Blinski i kochanico;)
            • Gość: Ida Re: Moda na telefon :) IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 25.10.04, 23:58
              A ja nawet nie wiem,co mam.Sprzęcior jest w torebce na parterze,a ja siedzę na
              strychu i nawet nie chce mi się iść i zajrzeć,jaki to telefon posiadam.Wiem
              tylko,że Nokię i nic więcej.Zresztą nic więcej mnie nie interesuje.BO;mam dobry
              aparat fotograficzny,moje dziecko już dwa razy utopiło mi telefon w wannie,raz
              sama go sobie utopiłam,nie dbam o takie pierdoły,nie zwracam uwagi na inne
              telefony,nie porównuję swojego z innymi,no i przede wszystkim nie noszę komóry
              w torebce...Zawsze leży gdzieś koło mnie..A najszczęśliwsza jestem,gdy nie
              dzwoni:))Za to sama lubię dzwonić i mieć wszystko i wszystkich pod kontrolą:))
              Pozdrawiam.Ida
      • chrumka1 Re: Moda na telefon :) 28.10.04, 22:34
        Ja jestem nie dość, że oryginalna, to i szczęśliwa, bo komórki nie posiadam z
        zasady i nie zamierzam jej nabywać jeszcze długo. To jakaś paranoja! Raptem
        wszyscy jej potrzebują, są z nią nierozłączni, a przy tym narzekają na rachunki
        itp. Ciekawe jak ci wszyscy ludzie żyli dawniej bez telefonu komórkowego...
        A najlepsze w tym wszystkim jest to, że wszyscy wychodzą z założenia, że
        komórkę mam i nie pytają o to, czy ją posiadam, tylko odrazu o numer - co za
        stereotypowy sposób myślenia! Czy to jest dla wszystkich już tak oczywiste, jak
        to, że się np. ma na sobie majtki?!
        • blinski Re: Moda na telefon :) 28.10.04, 23:08
          co się dziwisz - komórka bardzo ułatwia życie. nie posiadanie jej z założenia -
          to dopiero paranoja! ale o to sprzeczałem się już z kochanicą:)
          nie pomyślałaś pewnie nawet o tym, że nie posiadając komórki utrudniasz życie
          swoim bliskim. no ale przecież ważniejsze jest założenie - będę oryginalna, nie
          ugnę się, tak;)
          • chrumka1 Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 12:22
            Nie pradwa, że utrudniam życie moim bliskim, ponieważ po piersze i moja mama z
            tatą, i mój chłopak, i najlepsza kumpela też nie mają komórki, uważając, że nie
            jest im one do niczego potrzebna; po drugie prowadzę bardzo uregulowany tryb
            życia, więc każdy wie gdzie, kiedy moze mnie złapać.
            • blinski Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 14:54
              aha, no chyba że tak:)
              a także, w przeciwieństwie do innych, nie zdarzają ci się nigdy nagłe wypadki;)
              • chrumka1 Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:36
                Zdarzają, ale mam zawsze przy sobie kartę telefoniczną przy sobie, a budek
                telefonicznych, w Szczecinie przynajmniej na pęczki, natomiast te "nagłe
                przypadki" zdarzają mi się tak rzadko (raz do roku? dwa?), ze na pewno nie
                warto kupować mi komórki. I jak wspominała, znam takich osób sporo jak ja (choć
                świadomam, że znam po prostu dużo wyjątków).
            • kalooo Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 15:24
              A ja mam z telefonami tak,że jak tylko jakiś wezmę w swe posiadanie to od razu
              się w nim coś psuje...;/
              Nawet jak ostatnio dostałam od chłopaka praktycznie nowego SonyEricsson'a to
              sam zaczął wysyłać puste smsy.Co gorsza nawet do szefowej...;)
              • chrumka1 Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:38
                Dobra rada ma: zrezygnuj z komórek i tyle, przyzwyczaisz się (a raczej:
                odzyczaisz) szybciej niz myślisz.
                Pozdrawiam z Polic!
                • blinski Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:56
                  czyżby ktoś prowadził nabór do Ruchu Regresu Technicznego:)?
                  • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 30.10.04, 18:09
                    blinski napisał:

                    > czyżby ktoś prowadził nabór do Ruchu Regresu Technicznego:)?
                    >
                    >
                    > W demokratycznym państwie taki ruch ma prawo powstać,kolego.:-)
                    O ile nie dezawuuje konkretnych firm według nazwy.
                    >
                    • blinski Re: Moda na telefon :) 30.10.04, 18:16
                      może, i dlatego się pytam czy ktoś tu chce taki ruch zakładać:)
                      • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 30.10.04, 22:59
                        blinski napisał:

                        > może, i dlatego się pytam czy ktoś tu chce taki ruch zakładać:)
                        >
                        >
                        >a co cię to obchodzi?załóż sobie Ruch Bezradnych Bez Komóry i nie zawracaj
                        głowy.;-P
                        >
                        • blinski Re: Moda na telefon :) 30.10.04, 23:21
                          mogę co najwyżej założyć Ruch Nie Tyle Bezradnych Co Mających Utrudnioną
                          Sytuację Bez Komóry:) i nie ja zawracam głowę:)
                          • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 30.10.04, 23:27
                            blinski napisał:

                            > mogę co najwyżej założyć Ruch Nie Tyle Bezradnych Co Mających Utrudnioną
                            > Sytuację Bez Komóry:) i nie ja zawracam głowę:)
                            >
                            >
                            > a ja coś ci zawracam kochanie?grzecznie odpowiedizałam na pytanie założycielki
                            wątku,a tyś się przyczepił jak rzep do ...
                            >
                            • blinski Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 00:08
                              aha - a mi się wydawało, że to ja dostawiłem posta do posta chrumki, a tobie
                              się on nie spodobał i się dopisałaś. no ale nieważne, jakoś nie leży mi się tak
                              targować:)
                              • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 14:46
                                blinski napisał:

                                > aha - a mi się wydawało, że to ja dostawiłem posta do posta chrumki, a tobie
                                > się on nie spodobał i się dopisałaś. no ale nieważne, jakoś nie leży mi się tak
                                >
                                > targować:)
                                >
                                > eeee,moje walnięcie się w mordę na ulicy i związane z nim refleksje były
                                niezależne od Waszej wymiany zdań - akurat się zdarzyło:-(
                                >
                                >
                                • blinski Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 15:10
                                  ?
                                  ja miałem na myśli ten twój post:


                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=16832641&a=17189616
                              • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 15:33
                                blinski napisał:

                                > aha - a mi się wydawało, że to ja dostawiłem posta do posta chrumki, a tobie
                                > się on nie spodobał i się dopisałaś. no ale nieważne, jakoś nie leży mi się tak
                                >
                                > targować:)
                                >
                                > a to było tylko do chrumki o tym regresie technicznym?
                                myslałam,że do wszystkich bezkomórowych w wątku
                                >
                                >
                                • blinski Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 15:50
                                  było do chrumki, ale w sumie np. do ciebie też mogłoby być:)
                                  no ale nie było - bo pomyślałem sobie: za dużo razy się przyczepiam do ciebie,
                                  teraz przyczepię się do kogoś innego:)
        • ludzka_budowla Re: Moda na telefon :) 28.10.04, 23:27
          moze nie tyle jak majtki, ale jak telefon stacjonarny - tez sie nikt nie pyta
          czy masz tylko chce numer.
          idzmy z duchem czasu. gdybysmy mieli takie podejscie do wszystkiego to dalej
          bysmy w jaskiniach mieszkali.
          • Gość: aggus79 Re: Moda na telefon :) IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 31.10.04, 00:35
            Ja np. nie mam stacjonarnego i mieć nie zamierzam. Najzwyczajniej nie opłaca mi
            się go zakładać :)
            Telefon jest mi potrzebny przede wszystkim poza domem - a abonament za
            stacjonarny trzeba płacić, czy się dzwoniło czy nie - i zero bezpłatnych
            minut :)
            No i oczywiście za samo założenie telefonu się sporo płaci...
            A połączenia "komórkowe" robią się coraz tańsze. I pewnie prędzej czy później
            stacjonarne telefony zostaną wyparte przez komórki - jak video przez odtwarzacz
            dvd.
            • kochanica.francuza Re: Moda na telefon :) 31.10.04, 14:50

              >
              > A połączenia "komórkowe" robią się coraz tańsze. I pewnie prędzej czy później
              > stacjonarne telefony zostaną wyparte przez komórki - jak video przez odtwarzacz
              >
              > dvd.

              Zostały wyparte?Nie mamy wideo,więc nie wiem...:-)

              Różnica między przenośnym a stacjonarnym jest jednak inna niż między video a dvd.
              Umawiałam się z Francuzem na lekcję języka - ma on komórę francuską,na grzyba mi
              dzwonić przez te wszystkie kierunkowe? i znacznie drożej niż ze stacjonarnego.
        • b_bb Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 15:05
          chrumka1 napisała:

          > Ja jestem nie dość, że oryginalna, to i szczęśliwa, bo komórki nie posiadam z
          > zasady i nie zamierzam jej nabywać jeszcze długo. To jakaś paranoja! Raptem
          > wszyscy jej potrzebują, są z nią nierozłączni, a przy tym narzekają na rachunki
          >
          > itp. Ciekawe jak ci wszyscy ludzie żyli dawniej bez telefonu komórkowego...
          > A najlepsze w tym wszystkim jest to, że wszyscy wychodzą z założenia, że
          > komórkę mam i nie pytają o to, czy ją posiadam, tylko odrazu o numer - co za
          > stereotypowy sposób myślenia! Czy to jest dla wszystkich już tak oczywiste, jak
          >
          > to, że się np. ma na sobie majtki?!

          Ha, kiedyś ludzie żyli nawet bez światła, bez bieżącej wody, bez wielu, wielu
          innych udogodnień, które dziś uważane są za coś oczywistego.
          Komórka jest po to, by ułatwiać zycie, ułatwiać komunikację między ludźmi. Mnie
          dodatkowo daje poczucie bezpieczeństwa, gdyż w razie potrzeby mogę bez problemu
          skontaktować się z bliskimi lub zawiadomić policję, wezwać taksówkę itp.
          • ludzka_budowla Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 15:13
            dokladnie tak. dla mnie odrzucenie takich rzeczy jak tel komórkowy - to nie
            jest oryginalnosc. to jest dla mnie przedmiot, ktory ma nam ulatwic zycie.
            posiadanie go czy nie nie swiadczy o oryginalnosci.
            • chrumka1 Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:41
              Ludzie! Coście się tak uczepili tego mojego wspomnienia o oryginalności?! Mi
              przede wszystkim chodziło o niekoniczność posiadania komórki przez każdego!
              Wzburzonam, acz pozdrawiam.
              • ludzka_budowla Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:49
                oczywiscie ze nie kazdy musi miec.

                nikt w to chyba nie watpi
      • Gość: Bajera Re: Moda na telefon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 13:13
        Heh a ja mam motorolke C350, wiecie taka full wypas z kolorowym
        wyswietlaczem... Niezły bajer co?? Nie no oczywiście żartuje. Ale model sie
        zgadza :P
      • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Moda na telefon :) 29.10.04, 21:49
        Samsung C100
      • xandi Re: Moda na telefon :) 03.11.04, 19:20
        nie koniecznie jest to moda. Dla mnie liczy się jedna tylko cecha - wielkość.
        Im mniejszy tym lepszy. Reszta nie jest ważna. Teraz mam motorolę. Jest fajna
        (bo mała :-)) ale ma strasznie niedorobiony soft. Tego jednak z wyglądu się nie
        wydedukuje.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka