Dodaj do ulubionych

"Biedni" Rosjanie w Estonii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 15:23
1. a kto ich tam zapraszał, jeśli im się nie podoba, mają swój kraj "wielki,
potężny, mocarstwowy"
2. narzekają, ze nie mają uczelni wyższych z wykładowym językiem rosyjskim>
Litwa, Łotwa i Estonia w czasach ZSRR nie miały uczelni z językiem litewskim
łotewskim, estońskim.były tylko rosyjskojezyczne
3. "represje" co trzeci Litwin Łotysz Estończyk został zamordowany przez
krajan dziesiejszej "krzywdzonej mniejszości" - to były prawdziwe represje
4. estończycy tylko przewieźli pomnik sowieci zwykle pomnik niszczyli i
mordowali jego twórcę (a przynajmniej tych którzy pod pomnikiem składali
kwiaty)
--------
takie "drobne różnice"
--------
rosjanie to w krajach nadbałtyckich to samo co sowieci = agresorzy którycyh
nikt nie zapraszał i którzy są niechcianymi gośćmi
Obserwuj wątek
    • jdbad Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 15:26
      A czytałeś dd rozmowę z biedną Rosjanką dziś w GW. Warto.
      • bromden1 Niech ta biedna rosjanka przeczyta 02.05.07, 15:32
        o swoich rodakach. też warto
      • Gość: dd Czytałem tyle, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 15:42
        1. estończycy nie stosują represji wobec Rosjan (choć darzą ich nie ukrywam
        niechęcią) ani ich nie dyskryminują: co wiem z prostego faktu, że dość często
        bywam w estonii i znam i estończyków i rosjan (nie zamykają rosjan w
        więzieniach i nie strzelają im w tył głowy, nie wywoża ich na przymusowe roboty)
        2. estończycy chcieli tylko przenieść w inne miejsce pomnik który im kojarzy
        się z wieloletnią niewolą (my mamy u siebie mniejszośc niemiecką; czy ta
        mniejszość protestowałaby przeciwko usunięciu pomnika żołnierzy wehrmachtu
        poległych w "obronie" Polski)
        3. ciekaw jestem czy ty gdybyś musiała kończyć studia w języku rosyjskim
        zamiast swojego ojczystego była tak pełna empatii i zrozumienia?
        4. myśmy mieli przynajmniej trochę suwerenności; estończycy nie mieli nic, więć
        czemu się dziwisz?
        ------------
        współczucie współczuciem ale trzeba jasno powiedzieć kto czemu jest winien. mam
        kilku znajomych Niemców którzy płączą, gdy widzą swoje ojczyste ziemie w
        okolicach szczytna. żal mi ich. ale im nigdy nie przyszło do głowy by oskarżać
        polaków o ich nieszczęścia bo wiedzą przez kogo płaczą
        • drzazgarz Re: Czytałem tyle, że 02.05.07, 16:10
          Nie dziwię się Niemcom, gdy widzą ruinę tego co pozostawili. Władze
          komunistyczne i repatrianci widocznie wzięli sobie do serca propagandę różnych
          niemieckich Hupek czy Franzów Josephów Straussów i innych "wygnanych" Ani
          komuniści ani nowi właściciele niechętnie inwestowali czy remontowali na
          Mazurach. Tak więc Niemcy są też pośrednio winni za obecny stan tych terenów.

          Co do Estończyków, to wystarczy porównać zadbane ich miasta, poziom życia i
          zdewastowane ziemie we władaniu Rosji przejeżdżając przejście w Bartoszycach.
          Przecież kiedyś nie było zbytniej różnicy a teraz dzieli je przepaść cywilizacyjna.
          • Gość: dd Była różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 16:19
            okolice Królewca były lepiej rozwinięte :) a co do "ziemi odzyskanych";aż do
            1970 miały wyłącznie status ziemi pod administracja polską, ergo:
            1. taki status jest tymczasowy więc ludzie bali się, że nioemcy wrócą "po
            swoje" (także dlatego nie inwestowali)
            2. ziemie te zaludnili zwykle przymusowi repatrianci więc to tak średnio była
            ich ojczyzna (bo sercem byli gdzie indziej)
            więc hupki itp. nie musieli się starać specjalnie
            ---------
            nawiasem mówiąc ziemie zachodnie byłyy najbardziej rozwinięte w początku PRL,
            miały najlepszą infrastrukturę i niewiele różniliśmy się od rosjan w ich
            traktowaniu niestety
            • bromden1 Był taki młody pisarz z Białegostoku 02.05.07, 16:23
              nazywał się Dudzicz (popełnił samobójstwo). czytałem jego opowiadanie, które
              się skończyło zdaniem "a potem przyszli ruskie i wszystko rozp....". coś mnie
              się zdaje, że dobrze zdiagnozował wszystko, co w tym wątku piszecie
            • drzazgarz Re: Była różnica 02.05.07, 16:44
              Gość portalu: dd napisał(a):

              > okolice Królewca były lepiej rozwinięte :) a co do "ziemi odzyskanych";aż do
              > 1970 miały wyłącznie status ziemi pod administracja polską, ergo:
              > 1. taki status jest tymczasowy więc ludzie bali się, że nioemcy wrócą "po
              > swoje" (także dlatego nie inwestowali)
              > 2. ziemie te zaludnili zwykle przymusowi repatrianci więc to tak średnio była
              > ich ojczyzna (bo sercem byli gdzie indziej)
              > więc hupki itp. nie musieli się starać specjalnie
              > ---------
              > nawiasem mówiąc ziemie zachodnie byłyy najbardziej rozwinięte w początku PRL,
              > miały najlepszą infrastrukturę i niewiele różniliśmy się od rosjan w ich
              > traktowaniu niestety

              No, toć kurde piszę to samo. Nie zgodzę się jednak z tym, że pod tym względem
              niewiele różniliśmy się od Rosjan. Nawet niedoinwestowane i zaniedbane okolice
              Gołdapi, Giżycka, Olecka czy Bartoszyc znacznie różnią się od tego, co można
              zastać w obwodzie kaliningradzkim.
              • Gość: dd Ale chwalić się nie było czym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 16:49
                bardzo długo. Wiele się zmieniło po 1989
        • Gość: jdbad Re: Czytałem tyle, że IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.05.07, 20:49
          Jeśli to do mnie, to nie rozumiem skąd to pytanie : 3. ciekaw jestem czy ty
          gdybyś musiała kończyć studia w języku rosyjskim
          > zamiast swojego ojczystego była tak pełna empatii i zrozumienia?
          • Gość: dd Drobne nieporozumienie jak sądzę; przy okazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:57
            kiedyś w Rydze na wycieczce oprowadzała nas poslkojęzyczna Rosjanka tam
            mieszkająca. Narzekała bardzo na dyskryminację mówiła że nie ma obywatelstwa że
            jej dzieci prawdopodbnie nie ukończą studiów gdyż są tylko łotewskojęzyczne. Na
            moją uwagę że kiedyś były tylko rosyjskjojęzyczne odpowiedziała "mieli przecież
            obowiązek żyli w ZSRR"; konsekwentnie twierdziła że wojna zaczęła się w 1941
            roku a Łotysze sami prosili o to by nastał tam ZSRR bo bali się faszystów; od
            tamtego dnia przestałem się dziwić moim przyjaciołom z Rygi i Tallina że mają o
            Rosjanach taką opinię jak mają
            • pijany_latarnik Re: Drobne nieporozumienie jak sądzę; przy okazji 02.05.07, 23:08
              Kiedyś słyszałem, że po zajęciu Estonii najbardziej ucierpieli miejscowi niezbyt
              liczni ...Polacy. To ich pierwszych Stalin kazał wywieźć na sybir. Podobno
              procentowo żadna nacja mieszkająca w Estonii tak nie ucierpiała. Szukam
              wiarygodnych źródeł na ten temat w internecie, ale jakoś słabo mi idzie.
              • Gość: dd Jest o tym wzmianka w publikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 00:27
                "Czarna księga komunizmu" ale bardzo krótka. Co do wywózki to w ksiązce jest
                informacja że wywieziono wszystkich Polaków, ale też wszystkich Finów
    • Gość: uomrzan Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 19:21
      Jeśli II wojna światowa zaczęła się od ataku na Polskę to może warto przypomnieć, że jednym z atakujących Polskę był Związek Radziecki.
      Oni byli agresorem. Przez nich ta wojna wybuchła - a teraz chcą by ich nazywać "wyzwolicielem". Gdyby ze Związkiem Radziekicm wygrali Niemcy (też agresor i też przyczyna wojny) też kazaliby siebie nazywać "wyzwolicielami" Europy. Chcielibyście pomnik niemieckich wyzwolicieli ?


      czy lepsi byli sowieci niż naziści - czy lepsza jest sraczka czy katar ?

      P.S. W ilości zamordowanych lepszy był Stalin - Hitler to tylko niezbyt zdolny uczeń mistrza ze wschodu.
      • Gość: Tony ruscy won z Estonii! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 19:30
        jw.
    • Gość: * Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:03
      Biedni???
      A kto ich tam zapraszał?
      Po prostu katolicyzm w innym wydaniu!!!
      Nie tylko Gruzini mają dość ideologii uszczęsliwiania świata sowietyzmem bez
      względu na sztandary nad nim powiewające.
      • pijany_latarnik Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 20:32
        Czy mógłbyś katolicyzmu w bolszewickie bagno nie mieszać?
        • Gość: * Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:42
          Za przeproszeniem. Pierniczysz. Jedno warte jest drugiego.
          • pijany_latarnik Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 20:51
            To najlepiej tam pojedź i spytaj Estończyków. Zobaczysz kto tu pierniczy.
          • kresowysamowar Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 21:33
            Bez przeproszenia. Gościu! To,właśnie Ty pierniczysz. Mylisz pojęcia i swoje
            niechęci wsadzasz tam gdzie nie ma sensu. "Zliźty z dachu - nie psuwajty gontów".

            Co do sprawy,to żałosne,że chuliganerię rosyjską z Tallina próbują politukierzy
            jacyś z Rosji bronić i napuszczać małolatów na ambasadę estońską.Nawet też
            naszej grozić. Tamten kraj i system kiedy się zreformuje naprawdę?
      • stefan.bialystok Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 21:11
        W Estonii religią panującą nie jest katolicyzm. Taką jest protestantyzm.
        • pijany_latarnik Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 21:19
          stefan.bialystok napisał:

          > W Estonii religią panującą nie jest katolicyzm. Taką jest protestantyzm.

          Brawo Stefan! Tak więc to nie katolicyzm wywoził Estończyków na sybir, mordował,
          wsadzał do tiurmy i dewastował ten piękny kraj. Prawda?

          Może jeszcze wiesz kto to robił?
          • stefan.bialystok Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 02.05.07, 23:40
            Komuchy.
            • edico Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 03.05.07, 00:31
              stefan.bialystok napisał:

              > Komuchy.
              >
              Uważam to określenie za błąd. Poddali się stalinowskiemu hasłu "Rasija łiczsze
              wsiech" zapominając o tym, że nikt ich tam nie zapraszał. Najprawdopodobniej i
              sami w tych kwestiach nie wiele mieli do powiedzenia. Pronlem polega jkednak na
              tym, że swoim sowietyzmem nadal chcą uszczęśliwiać innych i jeszcze czuć się
              gospodaarzami. Rozumiem Estończyków i w pełni ich popieram. Obawiam się tylko,
              by w ramach swojej wielkomocarstwowości Rosjanie nie zafundowali im Gruzji :((

              Przykro mi, ale tego wykluczyć nie mogę :(
              • pijany_latarnik Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 03.05.07, 00:57
                Próźne twoje obawy, edico. Nawet jak tam Rosja jakieś kroki przeciw Estonii
                podejmie, to i tak gospodarka Estonii to wytrzyma. Rosja zaś sobie bruździ w
                unii, USA, takich różnych Gruzji ma już trochę za dużo. Jak unia wybuduje nowy
                gazociąg, to Rosja będzie Gruzją, bo kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. No
                chyba, że Rosja zdecyduje się zostać kolejną chińską prowincją.
                • Gość: uomrzan Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 01:25
                  Delikatny pstryczek w nosek: wiadomosci.onet.pl/1529311,12,item.html

                  A teraz prawda o Rosji:
                  1. Wielki rynek zbytu - cała konsumpcja wewnętrzna wielkiej Rosji jest tylko nieco większa niż np. Belgii.
                  2. Dostawca surowców, bez którego się nie obędziemy - UE i tak płaci chyba najwięcej za ich surowce. Jak będą szykany i żądania finansowe to przestanie kupować, a wtedy Rosjanie zostaną z niesprzedanym gazem - co z nim zrobią (pić go się nie da)? To oni mają problem ze sprzedażą. Kupić (taniej lub drożej) można wszędzie.
                  3. Potęga militarna i polityczna (imperium) - tak myślą o Rosji już tylko Rosjanie. Wszyscy pozostali dawno już zauważyli, że Rosji pozostaje gniewne potupywanie. Swą słaboć zarówno militarną jak też polityczną nieudolność pokazywali często i dalej pokazują. Oni myślą, że wszyscy się ich boją a tak na prawdę nikt się już ich nie boi - i dopiero to jest niebezpieczne, bo nie znając swych prawdziwych słabości są jak po wódce - nieobliczalni...
                  • Gość: uomrzan Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 23:33
                    wiadomosci.onet.pl/1529807,12,item.html
              • stefan.bialystok Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 03.05.07, 11:03
                Zgadzam się. Ekscesy pro-kremlowskich bojówek to efekt typowego rosyjskiego toku myślenia, że Rosjanie są panami i nadal stanowią supermocarstwo.
            • pijany_latarnik Re: "Biedni" Rosjanie w Estonii 03.05.07, 00:47
              stefan.bialystok napisał:

              > Komuchy.
              >

              Otóż nie, Stefanie! Tak jest tylko Połowicznie! O ile polski wczesny komuch
              wyniesioną z domu kulturą żywo przypominał tawariszczia bolszewika zza
              wschodniej granicy, to polski późny komuch znacznie już różnił się od tego
              bolszewika. Co ich różniło?

              1. Nie wierzyli w komunistyczne bzdury, bo wiedzieli od ludu i z autopsji o
              różnicy standartów życia w Polsce i na zachodzie. Ja w swym życiu żadnego
              "wierzącego" w komunizm komunisty nie spotkałem. Wiem, że tacy byli, bo moi
              rodzice studiowali u schyłku wczesnego komunizmu i sam jako dziecko słyszałem
              ich wspomnienia, że byli nawet tacy wśród wykładowców. Wielu Rosjan do dzisiaj
              nie wierzy, że na zachodzie ludzie żyją się lepiej.

              2. Polski komuch był pół-ateistą a nie ateistą. Do kościoła nie chodził, ale
              przyciśnięty przez rodzinę dziecko ochrzcił a nawet nieraz na religię wysłał.
              Gdy go bieda przycisnęła, to też w tajemnicy ukląkł i paciorek zmówił. To
              dopiero ich dzieci zostały prawdziwymi ateistami, ponieważ okazało się, że sam
              chrzest, bierzmowanie, cichy ślub kościelny to zbyt mało, żeby dziecko zaczęło
              się interesować religią. Rosyjscy komuniści byli zaś autentycznymi ateistami.
              • Gość: 10bkpm czesc gry politycznej putina IP: *.dsl.bell.ca 03.05.07, 06:34
                jako niezwykle zdolny uczen kgb putin stosuje wyuczone "sowieckie metody" walki
                politycznej.a realizuje swoje cele bardzo konsekwentnie.

                1) w sposob pseudolegalny(monopolizacja sprzedazy ropy i gazu) zdobyl srodki
                finansowe...........rozdzial komunistycznych nauk pt."kolektywizacja"
                2) sterroryzowal badz "pozbyl" sie przeciwnikow politycznych............
                ......tzw. "wrogow ludu"
                3) odwraca rosyjska opinie publiczna od problemow gospodarczych mobilizujac ja
                do walki z "zagrozeniem" (czytaj demokracja) plynacym z usa i z zachodu.
                oczywiscie wszystko by bronic "matuszki ras-si-ii" czyli swojej
                polityki............walka z "kontra"
                4) stara sie wbic "klin"(rurociag polnocny,embargo na polskie mieso czy teraz
                pomnik w tallinie) pomiedzy ue i nowe kraje czlonkowskie by pokazac,iz wplywy
                rosji caly czas siega do europy wschodniej.

                sa to dla niego strategiczne cele polityki rosyjskiej.
                ale czarno widze przyszlosc stosunkow europa wschodnia(w tym i Polska) a rosja
                jesli putinowi zamarzy sie trzecia kadencja badz "wyznaczy" na swoje miejsce
                rownie "zdolnego" kontynuatora .





                • Gość: jdbad Re: czesc gry politycznej putina IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.05.07, 07:07
                  Niestety, masz rację Rosja 'wciąż śnie o potędze'.
                  • dasiek11 Re: czesc gry politycznej putina 05.05.07, 02:36
                    W sumie jak Polska,tyle ze bez surowcow:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka