Gość: dd
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.05.07, 15:23
1. a kto ich tam zapraszał, jeśli im się nie podoba, mają swój kraj "wielki,
potężny, mocarstwowy"
2. narzekają, ze nie mają uczelni wyższych z wykładowym językiem rosyjskim>
Litwa, Łotwa i Estonia w czasach ZSRR nie miały uczelni z językiem litewskim
łotewskim, estońskim.były tylko rosyjskojezyczne
3. "represje" co trzeci Litwin Łotysz Estończyk został zamordowany przez
krajan dziesiejszej "krzywdzonej mniejszości" - to były prawdziwe represje
4. estończycy tylko przewieźli pomnik sowieci zwykle pomnik niszczyli i
mordowali jego twórcę (a przynajmniej tych którzy pod pomnikiem składali
kwiaty)
--------
takie "drobne różnice"
--------
rosjanie to w krajach nadbałtyckich to samo co sowieci = agresorzy którycyh
nikt nie zapraszał i którzy są niechcianymi gośćmi