Dodaj do ulubionych

prawo jazdy Białystok

IP: *.client.duna.pl 09.05.07, 19:36
wysłucham chętnie opinie na temat zadawnia w WORD-zie w Białymstoku egzaminu
praktycznego kat.B,jakie macie zdanie na ten temat? jacy są egzaminatorzy za
3 tygodnie zdaje praktyczny,podzielcie sie swiomi doświadczeniami pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: mua Re: prawo jazdy Białystok IP: 82.139.179.* 12.05.07, 22:16
      a są różni-jedni mają bzika na punkcie zbiorniczków pod maską, inni
      niewjezdzania na przejscie,kiedy są jeszcze na nich piesi.
    • Gość: Zielony listek Re: prawo jazdy Białystok IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.06.07, 15:59
      Sprawdzający to osobnicy silnie trzymający się koryta- zależy im na jak
      największej liczbie poprawek. Ciekaw jestem , czy godziliby sie np. na drobny
      test swych umiejętności w Warszawie pod egidą TVN i w obecności funkcjonarjusza
      z drogówki przez okres 45 min. Czy byliby chętni wśród egzaminatorów ,
      szczególnie przodujących w statystyce oblewania młodych kandydatów na
      kierowców. Byłoby to ciekawe widowiskie - niewykluczone, że "nagradzane"
      punktami z taryfikatora (oczywiście tylko symbolicznie)
    • Gość: BKT Re: prawo jazdy Białystok IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.06.07, 00:32
      Zdawałem egzamin w piatek, zarówno teorię jak i praktykę i muszę przyznać, że
      byłem mile zaskoczony. Po części "pisemnej" czekałem zaledwie 30 min zanim dane
      mi było zaprezentowanie mych umiejętności kierowcy w praktyce. Egzaminator na
      którego trafiłem, nazwiska niestety nie pamiętam, okazał się bardzo
      wyrozumiały. Podczas jazdy po mieście zdarzyły mi się małe potknięcia, miedzy
      innymi zgasł mi silnik :)), oczywiście było to spowodowane słabym stanem
      technicznym samochodu egzaminacyjnego, a nie moimi umiejętnościami w
      prowadzeniu pojazdu :D Mimo wszystko udało mi się dokończyć egzamin i uzyskać
      wynik pozytywny. Najważniejsze to pokazanie egzaminatorowi, że nie stwarza się
      zagrożenie na drodze i nie łamie się przepisów ruchu drogowego, technika jazdy
      czy też problemy z parkowaniem nie są już takie istotne i nie powinny zawarzyć
      na wyniku egzaminu, choć to wszystko zależy od egzaminatora. Jeśli miałbym coś
      poradzić jak zwiększyc swoje szanse na szczęśliwe zakończenie egzaminu to
      przedewszystkim: NIE stresować się podejś do tego spokojnie, ale
      skoncentrowanym, prezentacje na placyku przeprowadzić sprawnie i pewnie, żeby
      nie marnować swego jak i osoby egzaminującej czasu, podczas wykonywania
      manewrów na mieście jakistam skrętów na skrzyżowaniach itd.. rozglądać sie na
      boki, nie tylko ruszać galkami ocznymi, pokazać egzaminatorowi, że
      potrafisz "ogarnąć" wszystko co sie wokół pojazdu dzieje :D, a i najważniejsze
      nie zapomnij włączyć świateł zanim wyjedziesz na trase^^, jeśli zdarzy Ci sie
      jakaś drobna wpadka podczas egzaminu pamietaj żeby powtarzać: "będzie pan
      zadowolony" Powodzenia!
    • Gość: meg Re: prawo jazdy Białystok IP: *.chello.pl 19.06.07, 17:55
      a był tu niedawno taki jeden "nie daruję", który oblał. skoro pytasz tylko o
      praktyczny, to może jesteś tą samą osobą, termin też by się zgadzał, bo
      zaradnośćią chłopak nie grzeszył, a po jednym egzaminie trochę się czeka na
      następny, no chyba, że coś na to zaradzisz.
      ale przyjmując, że zdajesz pierwszy raz i cię nie znam i lubię, to poradzę po
      prostu się przygotowac i pokazać, że każdy może ci naskoczyć, jak to się mawia.
      jak wsiądziesz do samochodu, to prawda jest taka, że pierwsze wrażenie
      zadecyduje, czy egzaminator poszuka na ciebie haka, czy chrząknie jak zrobisz
      coś nie tak. pamiętaj, że nikt nie zostaje instruktorem z powołania, tylko
      chce, czy raczej musi zarobić, czyli po pierwsze jest z lekka sfrustrowany, bo
      a nuż będziesz jeździł beemwicą, a on nadal pozostanie tam gdzie jest, a po
      drugie oblewając ciebie utrzymuje się w pracy. wszystko, co jest poza tym
      świadczy tylko o tym, jak cię wyszkolili, głowa do góry
      zdając w białymstoku nia masz estakad i świętych krów-tramwajów, nie
      przepuszczasz co chwilę karetki, nie musisz zmieniać pasa w korku, parkować na
      parkingu piętrowym, ani znać wszystkich ulic jednokierunkowych, światła w
      samochodzie obowiązują przez cały rok, więc nie wkopiesz się przejeżdżając
      przez tunel, poza tym zdajesz latem-nie ma śnieżycy i oblodzonej drogi, już
      jestes do przodu.
      egzaminator może wysłać cię gdzieś na przejazd kolejowy, np. na zwycięstwa, to
      nie zmieniaj biegu, choćby silnik ci się udusił, jak widzisz, że przy przejściu
      dla pieszych panna gada z kolesiem i nie ma zamiaru przejść, to i tak udawaj,
      że chcesz ją przez to przejście przepuścić, włączaj kierunkowskaz kilometr
      przed zakrętem, co chwilę lukaj w lusterka, wpuszczaj każdy autobus przed
      siebie, nawet jak nie sygnalizuje włączenia się do ruchu, przećwicz sobie hasła
      w stylu zmiana kierunku jazdy przy wykorzystaniu infrastruktury, zawracanie w
      trzech rzutach, proszę się zatrzymać przy ciągłej linni na poboczu i zakazie
      zatrzymywania lub postoju, na skrzyżowaniu legionowej i skłodowskiej (to już ze
      słyszenia) czasem wyłączają światła, zrób sobie wycieczkę i popatrz na znaki,
      nie pomyl skrzyżowania np. na hetmańskiej z rondem (nawet jak się nauczysz, to
      i tak wpieprzy się na ciebie łomżyniak) najlepiej sobie poćwicz na "babce" w
      warszawie, w białymstoku są przynajmniej linie, na wielopasmówce nie jedź
      szybko po prawym pasie, a przynajmniej szybciej niż ten z lewej, bo ci powie,
      że wyprzedzasz po prawej, nawet jak masz go gdzieś.
      na wszystkich stopach udawaj pirotechnika, zatrzymaj się i rozglądaj ile
      wlezie, może wykup jazdę w innym mieście.
      pamiętaj, że to jest gra, którą chcesz wygrać, mam nadzieję, że pomogłam,
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka