Dodaj do ulubionych

Jak robią w konia w "Kauflandzie"

IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 16:45
Specyfika dużych sklepów jest taka, że panuje tam rozgardiasz.Nie ominęło to
suwalskiego "Kauflandu" przy ul. Kowalskiego. Jak zwykle przy okazji bałaganu
łatwo można naciągnąć łatwowiernego klienta. 4 czerwca ok.16.00 kupiłem wraz
z innymi towarami termos turystyczny którego cena na stoisku wynosiła 17.99.
Jakież było moje zdumienie gdy pani przy kasie na elektronicznym urządzeniu i
na rachunku wypisała, że ów termos kosztuje 21.99. Różnica 4 zł. Podobny
przykład i przypadek jednocześnie spotkał mnie podczas zakupu kawy, z tym że
różnica między ceną na stoisku a ceną faktyczną w kasie była rzędu 2 zł.
Ciekawe dlaczego różnice między cenami to okrągłe liczby?/ co do
złotówki/.Pytanie to nasuwa następne. Czy jest to kwestia bałaganu na
stoiskach, czy celowe działanie ? Podniecony niską ceną na stoisku klient
buli w kasie cenę wyższą i w zasadzie nie ma odwołania ani też nie ma mowy o
oszustwie wprost. Bardzo ciekawy zabieg przy wysokich obrotach gwarantujący
zysk. A klient płacze i płaci. Ciekaw jestem czy w innych sklepach tego typu
spotykane są takie przypadki subtelnego robienia klienta w konia
Obserwuj wątek
    • Gość: mirka Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.3web.net 04.06.03, 17:08
      pewnie pol prawdy tylko mowisz, lub jednym okiem na ceny patrzysz i nie czytasz
      dokladnie tego co na nich pisze, i nie patrzysz gdzie sa one usytuowane;
      probowales(-as?) isc na zakupy po kawie? z tego co napisales(-as?) wynika ze
      nie...
      • Gość: ny Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 21:30
        a ty przypadkiem nie z tej branży ?
        • Gość: mirka Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.3web.net 05.06.03, 05:02
          ny, jakkolwiek tobie odpowiem, ty i tak (pewnie?) bedziesz 'lepiej'
          wiedzial.....

          ojej
          • Gość: ny Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 16:58
            wiem ponieważ doświadczyłem na własnej tzw. skórze. Zadne komentarze w
            proponowanym przez ciebie stylu mają się nijak do tego faktu.
            • Gość: wolfgang Re: Jak robia w konia w 'Kauflandzie' IP: *.com.pl 05.06.03, 20:31
              hellou!
              kaufland to jeszcze nie jest hipermarket, to jakies brzydkie kaczatko, ktore sie nie przepotwarzylo w labudzia.
              nie wiem jak jest w bialymstoku,ale w innych duzych miastach w hipermarketach nie jest ciasno i juz tak bardzo nie oszukuja.
              mnie sie to juz prawie nie zdarza, i wynika to czesto z rozgardiaszu.

              czy juz sa koszyki w kauflandzie ?
              jak zobaczylem ze w tej ciasnocie mozna sie tylko poruszac wozkami to malo nie zemdlalem.
              czy juz mozna placic karta w kauflandzie ?
              uwaga jak powyzej...

              mi sie nawet zdarzylo ze 50 groszy bylo taniej niz na metce...wiec mysle ze szalenstwo cenowe to efekt rozgardiaszu. poza tym na 400m2 powinien byc czytnik kodow paskowych. czyli w k. powinno byc ich 5 co sprawia ze watpliwe kody mozna przeczytac.

              ale tak serio-to uwazam ze firma kaufland korzysta z tego ze nie ma jeszcze u nas kultury duzych sklepow w suwalkach i dlatego taka chamowe odwala - dlatego tez te skoki cenowe moga byc perfidnie zamierzone...

              sorry za chaos w wywodzie,mam ciezkie warunki do pisania :)
              pozdrawiam wszystkich studentow ktorzy zywia sie w tesco :)
              • Gość: Reksio Do Wolfganga IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 12:07
                Oj Wolfgang, Tesco to najgorszy syf wg mnie, przynajmniej w Poznaniu (są chyba
                3 ), trochę lepiej jest w Hyprenova i Auchan. Za to w poznańskim Kauflandzie
                mnóstwo klientów, a w sklepie tak jak w Suwałkach - ciasno. Kaufland to
                hipermarket dyskontowy, gdzie są najniższe ceny i nie zapłacisz nawet kartą. A
                oszukują wszędzie - przeterminowane towary, inne ceny na towarach, a inne
                podaje kasa. Spotkało mnie to kilka razy, i to nie w Kauflandzie. Pozdr.
            • Gość: mirka Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.3web.net 05.06.03, 23:15
              ny, napisz to jeszcze raz, po polsku tym razem.
              • Gość: wolfgang Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.tele2.pl 07.06.03, 14:55
              • Gość: wolfgang Re: Jak robią w konia w 'Kauflandzie' IP: *.tele2.pl 07.06.03, 15:15
                tesco to syf... nie wiem..nie jestem przekonany...
                naprzyklad nie trzeba tam sciagac plecakow
                w realu juz trezba. w kauflandzie teoretycznie tez...
                a tesco jest do 24ej albo i nawet 24h a to juz duzo...
                zawsze robie zakupy wieczorami
                a syf...nie no czemu...
                czym to sie rozni od jakiegos geanta albo carefura ? tyle ze wystroj wnetrz
                jest taki bardziej w chlodnych kolorach a w innych jest to bardzo cieple
                ubikacje ? takie same...
                (w kauflandzie sa w ogole ????)

                a tam takie porownania... tesco rulez :)))
                przynajmniej jak widze te biale z czerwonym w niebieskie paski to wiem ze to
                jest tesco :)
                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka