ogabignac
11.06.07, 16:07
Gdzie one są?
W Białymstoku?
Tu gdzie wycina się co chwilę każdy krzak i drzewo bo przeszkadza w rozwoju
metropolii?
Gdzie mamy po Warszawie największą liczbę samochodów na jednego mieszkańca?
Samochodów w większości starych, powyżej 10 lat, bez najnowszych
katalizatorów i filtrów sadzy.
Gdzie istnieją 2/słownie dwie/ szczotkarko-zmywarki samochodowe których nawet
śladu trudno znaleźć bo jeszcze nigdy nie widziałem rano mokrych jezdni po
ich umyciu.
Gdzie całe osiedla prywatych domów palą w piecach węglem, starymi
plastykowymi butelkami czy oponami i wszelkiego rodzaju śmieciem.
Gdzie w zimowe noce ciepłownie wyłączają na kominach filtry bo taniej i nie
widać.
Gdzie brak przynajmniej kilku stacji pomiarowych zanieczyszczenia powietrza i
nigdzie nie znajdziesz bieżącego monitoringu.
Może nie wszyscy muszą jeździć samochodami jak ich nie stać na takie
przyjazne środowisku naturalnemu?