Gość: focus
IP: 195.245.213.*
09.07.03, 23:25
Zastanawiam się jaka będzie (jeśli będzie) kara dla pracodawców,
którą nałoży Inspekcja pracy. W firmie, w której pracuję po
kontroli IP była długa lista poważnych uchybień. Za te
niedociągnięcia przedstawiciel pracodawcy, odpowiedzialny za ten
stan, został ukarany grzywną 5000 zł. Przy najbliższym rozdziale
nagród otrzymał od przełożonych (głównych szefów) "nagrodę"
dwukrotnie rekompensującą mu poniesione "straty". Jeśli ma to
być taka kara, to szkoda zachodu, bo w sumie za te wydatki i tak
zapłacą klienci sklepów. A pracownicy i tak nie otrzymają
żadnego odszkodowania za wykorzystywanie ich w pracy. Narażą się
tylko na szykakany tych gnojów, a jeśli będą się sądzić w sądzie
pracy, to potrwa to lata. Prędzej wymrą z głodu niż cokolwiek
uzyskają. W tym kraju (przystępującym do Unii Europejskiej) nie
ma prawa dla normalnych, uczciwych ludzi. Prawo chroni tylko
takich gnojów, którym się wydaje, że żyją w czasach feudalizmu.
Arbeit macht frei!