Gość: nick.t
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.09.07, 22:03
Dobrze byłoby wiedzieć, o czym się pisze i rozróżniać podstawowe
terminy. Domyślam się, że Pan redaktor pisząc o "wymijaniu" miał na
myśli wyprzedzanie. To dwa zupełnie różne manewry. Proponuję zajrzeć
do kodeksu drogowego.
"Równocześnie ponad połowa sama przyznała się do ciężkiej nogi, a co
szósty do wymijania wolniejszych w miejscach niedozwolonych."