Dodaj do ulubionych

Kociolek wyborczy ;)

06.10.07, 22:59
Jak tam kobietki, macie ochotę podnieść sobie trochę ciśnienie krwi? ;D

Na kogo głosujecie Wy i Wasze rodziny? :)

Mój mąż głosuje na PiS i ja po głębszym zastanowieniu też ;) Miałam zamiar
głosować na UPR, bo bliższy jest mi ich program, ale rozważyłam wszelkie za i
przeciw i jednak PiS.
Nie uwazam, że są bez skazy, ale wolę PiS niż bezpłciowe PO.
Obserwuj wątek
    • ankaiw kalkulator wyborczy :) 07.10.07, 09:54
      wybory2007.wp.pl/kalkulatorq.html?ticaid=14989
      ciekawa jestem co Wam wyjdzie :)))
      • villem0 Re: kalkulator wyborczy :) 07.10.07, 11:51
        "Twoje poglądy najbardziej zgadzają się z programem:

        Liga Prawicy Rzeczpospolitej - 90% zbieżnych odpowiedzi"

        Uśmiałam się z wyniku ;) Może jednak jeszcze przemyślę na kogo oddam swój głos,
        hmm...
      • usianka Re: kalkulator wyborczy :) 07.10.07, 12:44
        Tak jak sie spodziewalam - nie ma partii, ktorej program przewazalby
        w moich poglądach. Chociaz "wypluło" mi, ze moje poglądy najbardziej
        sie zgadzaja z LiD, to przy kilku pozostałych partiach była
        dokladnie ta sama wartość procentowa co przy LiD, wiec troche nie
        rozumiem jak działa ten kalkulator ;) Rownie dobrze mogliby wpisac
        PiS, PO albo LPR :) Niezła rozbieżność ;) Z góry zaznaczam, ze jedna
        z tych 4 partii odpada w przedbiegach :) Jest tez druga, ktora ma
        nikłe szanse na zdobycie mojego głosu, ale kto wie. Szkoda, ze w
        kalkulatorze nie uwzgledniono partii kobiet.
        Tak naprawde naleze do osob niezdecydowanych - zawsze mam spory
        problem jesli chodzi o wybory do parlamentu, głosowanie wymaga ode
        mnie dlugiego zastanowienia. Jesli chodzi o samorząd lub wybory
        prezydenckie - zdanie mialam zawsze wyklarowane bardzo szybko. Musze
        sie dokladnie przyjrzec listom kandydatów i tak naprawde to
        nazwiska, ktore pojawią sie na tych listach pomoga mi wybrac.

        A tak w ogole to ten temat nie podnosi mi cisnienia :)
      • mama_amelii Re: kalkulator wyborczy :) 07.10.07, 20:43
        według kalkulatora 70% odpowiedzi,że powinnam glosować na LiD:))
        Także utwierdziłam się w przekonaniu,że powinnam:)
    • mama_amelii Re: Kociolek wyborczy ;) 07.10.07, 11:55
      My jesteśmy zdecydowanie na lewo:) LiD
      • ankaiw Re: Kociolek wyborczy ;) 07.10.07, 15:15
        to tak jak ja, choć w kalkulatorze wyszła mi samoobrona, hahahahaha
    • hratli na pewno nie na pis 07.10.07, 16:05
      kompromitacja rzadu, kaczynskich, ziobry mgr prawa, ktory podwarza
      najwiekszych legislatorow w polsce (!!!). maluczkie ludziki, ktore
      zachlysnely sie wladza. populizm na calego, wiara w to, co pokazuje
      telewizja przejaskrawiajaca tych, co wielbia ojca dyrektora. jak
      niezalezny i demokratyczny rzad moze byc pod wplywem takiej osoby,
      jak mozna wierzyc, ze takie osoby beda bezstronne? skad biora sie
      sady i opinie niezalezych zagranicznych ekspertow, ktorzy coraz
      bardziej zazenowani sa tym, co sie dzieje w naszym kraju?

      boje sie o ten kraj, bo zalezy mi. do ostatnich wyborow obserwowalam
      scene polityczna polski, interesowalam sie. ostatni rzad zniechecil
      mnie do czytania komentarzy, zaangazowania w te sprawy. naprawde mi
      wstyd, ze reprezentuja mnie takie osoby.

      nie wiem jakie moze byc rozwiazanie, na pewno swieza krew, nie
      uwiklana w uklady i zaleznosci od kogokolwiek. mam nadzieje, ze
      doczekam tych czasow. wstyd mi za to, co sie dzieje, po prostu.

      tak a propos, podobno wiadomo, jaki bedzie wynik. zobaczymy.
      widzialam kiedys w jakichs wiadomosciach sondaz wsrod polakow dot.
      ekipy rzadzacej. zdania byly bardzo negatywne. reprezentowane byly
      duze miasta w polsce, bialystok rowniez na koncu. wszyscy byli
      zgodni, ze sytuacja w polsce jest nieciekawa (lekko mowiac). jedynie
      reprezentantka b-stoku byla na "tak". wiec wszystko tlumaczy,,,,


      zycze satysfakcjonujacych decyzji i wyborow.
      • mamakasienki1 Re: na pewno nie na pis 07.10.07, 21:24
        A ja wiem na kogo nie zagłosuję
        napewno nie na kogoś kto przypisuje sobie zasługi ostatnich kilku
        rządów.
        Nie trzeba być ekonomistą ani politologiem żeby mieć świadomość ile
        lat trzeba aby doprowadzić gospodarkę kraju do wzrostu, aby
        zmniejszyć inflację, aby zmniejszyć zadłużenie kraju, aby zmnijszyć
        bezrobocie.
        Miejsc pracy nie tworzy się niestety w rok czy dwa.
        Łatwo jest korzystać z czegoś co wypracowali inni i się pod tym
        podpisywać.
        Jak mi wstyd za nasz rząd i za osoby nas reprezentujące.
        Jedyna nadzieja w tym, że ludzie mają dość tego co się dzieje i do
        wyborów pójdą rozsądne osoby.
        • mamakasienki1 Re: na pewno nie na pis 07.10.07, 21:29
          no i kalkulator wyborczy potwierdził tylko to co i tak już
          wiedziałam, u mnie 90% zgodności :)
          Życze trafnych decyzji przy wyborze kandydatów.
    • usianka Re: Kociolek wyborczy ;) 08.10.07, 14:54
      Villem0, chyba jak na razie jestes osamotniona w swych sympatiach ;)
      • villem0 Re: Kociolek wyborczy ;) 08.10.07, 15:52
        Cóż usianka, jak mawiał mój wychowawca-historyk - "zdrowe ryby płyną pod prąd" ;)
        • usianka Re: Kociolek wyborczy ;) 09.10.07, 08:56
          ciekawe ile to ma wspolnego ze zdrowiem, skoro w skali kraju...... ;)

          a tak powaznie - skoro masz zastrzezenia, to co sklania Cie do
          głosowania na PiS? Tak konkretnie :)
          • villem0 Re: Kociolek wyborczy ;) 09.10.07, 09:43
            To może podam kontekst.
            Mój wychowawca powiedział to opowiadając nam o hitlerowskich Niemczech ;)
            Tam wszyscy byli (musieli) po jednej linii programowej.
            U nas pewne środowiska starają się wmówić, że jeśli nie jesteś za PO, LiD to
            jesteś oszołom, dureń i na pewno z wykształceniem podstawowym i ze wsi.
            A ja po prostu staram się patrzeć dalej niż na czubek własnego nosa i myślę.
            Obserwuję i myślę a nie przyjmuję to, co mi media próbują wmówić ;)

            A głosuję na UPR, zastanowiłam się jeszcze raz i jednak głosuję zgodnie z
            przekonaniami :)
            Na gospodarce mi zależy i reformach.
            PO i LiD nie mają nic do zaoferowania poza "precz z PiS-em".
            A PiS niestety skręca w socjalizm :/
            Marzy mi sie koalicja PiS z UPR.

            A np. poglądy Korwina na miejsce kobiet w świecie mało mnie interesują skoro to
            nie jest linia programowa partii a ja nie jestem jego żoną ;)

            Swoją drogą w latach 1989-2005 rządzili na przemian ludzie z PO i LiD (jakby kto
            zapomniał - Unia Wolności i SLD). I co zrobili?
            A 15 lat to sporo, można coś już zacząć robić przez tyle lat.
            Próbowali się nieco przefarbować, przegrupowali się i liczą, że ludzie dadzą się
            nabrać. Jak widzę, słusznie liczą ;)

            Uprzedzając, nie mam zamiaru tłumaczyć się np. z PiS. Mnie się tez wiele rzeczy
            nie podoba, bardzo wielu posunięć nie rozumiem.
            Wiem za to, że Polacy mają sporo kompleksów i latwo nas podejść próbując wmówić
            nam, że jesteśmy mało europejscy, jesteśmy zaściankowi itp.
            Prawda jest taka, że każdy dba o własny tyłek i to jest naturalne dla człowieka.
            To dlaczego mamy nadstawiać ciagle za kogoś tyłek skoro ten ktoś sprzedałby nas
            10x nie zastanawiając się nawet nad tym.
            Działania Kwacha za granicą uważam za karygodne, to zdrada kraju.
            Powiedzieć Niemcom żeby nas za modrę wzieły?

            A ne wiem czy drogie panie zauważyly, że np. gazety rosyjskie piszą z uznaniem o
            naszym premierze, że jest niezłym politykiem ;)
            A może to jest jak z mapą, im bliżej stoimy, tym mniej widzimy? ;)
            Kto wie, kto wie...

            Dla jasności - nie rozumiem polityki, nie znam się na niej.
            Myślę prosto i logicznie a politycy niestety tak nie myślą :/

            Dawno zlikwidowałabym ZUS i przymus składki zdrowotnej.
            Zdecydowanie lepiej zainwestowałabym te pieniądze, które odaję na przeżarcie
            tysiącom urzędników. Lepszą miałabym opiekę i emeryturę.
            A żadna partia na to nie pójdzie, bo bardziej dba o sondaże niż o dobro kraju i
            ludzi.
            Polski odpowiednik pani Thatcher by nam sie przydał ;)
            • usianka Re: Kociolek wyborczy ;) 09.10.07, 11:17
              villem0 napisała:

              > U nas pewne środowiska starają się wmówić, że jeśli nie jesteś za
              PO, LiD to
              > jesteś oszołom, dureń i na pewno z wykształceniem podstawowym i ze
              wsi.

              a to fakt, ale kazdy kto ma oczy widzi, ze tak nie jest :)

              > A ja po prostu staram się patrzeć dalej niż na czubek własnego
              nosa i myślę.

              zapewne jak wiekszosc wyborców, chociaz to chyba naturalne, ze kazdy
              chce dla siebie jak najlepiej i trudno glosowac na kogos, kto działa
              tak, ze moja konkretnie sytuacja sie pogorszy. Zgodzisz sie?

              > A głosuję na UPR, zastanowiłam się jeszcze raz i jednak głosuję
              zgodnie z
              > przekonaniami :)

              jednak :) gratulacje :)

              > PO i LiD nie mają nic do zaoferowania poza "precz z PiS-em".

              bez przesady :)

              > A np. poglądy Korwina na miejsce kobiet w świecie mało mnie
              interesują skoro to
              > nie jest linia programowa partii a ja nie jestem jego żoną ;)

              ja mam inne zdanie na ten temat, chociaz przyznam, ze wiele poglądów
              UPR ma dla mnie sens

              > Swoją drogą w latach 1989-2005 rządzili na przemian ludzie z PO i
              LiD (jakby kt
              > o
              > zapomniał - Unia Wolności i SLD). I co zrobili?

              No coś jednak zrobili :) Wystarczy porównac stan gospodarki w 1989 i
              dzisiaj - w rok czy 2 nie da sie zejsc z inflacją i rozkrecic
              gospodarki :) u nas jest jednak jeden powazny problem - rządy zbyt
              czesto sie zmieniaja, by mozna bylo tak naprawde powiedziec czyja to
              zasluga. Ludzie szybko zapominają....

              > Uprzedzając, nie mam zamiaru tłumaczyć się np. z PiS. Mnie się tez
              wiele rzeczy
              > nie podoba, bardzo wielu posunięć nie rozumiem.

              Dla mnie PiS sie skonczył w dniu, gdy wziął do rządu Samoobrone.
              Bezwzględnie. Sytuacja, w ktorej deklaruje sie walke z
              przestepczoscią i bierze sie do rządu ludzi z wyrokami jest nie do
              przyjęcia i na zawsze odbiera moje zaufanie tym ludziom. Wczesniej -
              przyznam - dostali mój głos w poprzednich wyborach (nie wszystkie,
              ale senatora wybrałam z PiSu). Niestety coraz bardziej mi sie nie
              podobają ich metody działania, mimo ze staram sie dojrzec w nich
              sens.

              > Prawda jest taka, że każdy dba o własny tyłek i to jest naturalne
              dla człowieka
              > .
              > To dlaczego mamy nadstawiać ciagle za kogoś tyłek skoro ten ktoś
              sprzedałby nas
              > 10x nie zastanawiając się nawet nad tym.

              Własnie, o tym wyzej juz pisalam. PiS zrobil dla mnie niewiele -
              ostatnio rzucili odliczenie od podatku na dzieci i fajnie, ale to
              dla mnie za mało po tym, co robili do tej pory. Nie dotrzymali
              zadnej z obietnic, ktore mnie osobiscie obchodziły i czuje sie
              zwyczajnie przez nich oszukana. Tak wiec moj kredyt zaufania sie
              skonczyl.

              > Polski odpowiednik pani Thatcher by nam sie przydał ;)

              oj tak :) zwlaszcza jesli chodzi o zamkniecie kopalń ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka