Dodaj do ulubionych

Basowiszcza 2003

IP: 217.97.164.* 19.07.03, 01:12
..wlasnie wrocilem z pierwszego dnia Basowiszcza... i przyznam, że jest chyba
spokojniej, niż w zeszłym roku.. i żadnych poślizgów.. i jakaś kulturka..
.. ogólnie bardzo dobre wrażenie..
..ochorniarze reagowali tylko w nagłych przypadkach (a takich zauważyłem
tylko jeden).. bardzo dobre nagłośnienie.. świetna muzyka.. i świetny
klimat.. mimo iż wiele osób "latało między obłokami".. :)
.. ale jednego jestem pewien.. czas chyba zrezygnować z wystepów "polskiej
gwiazdy".. Cool Kids of Death było zupełnie z innej bajki.. i kompletnie nie
pasowało do klimatu.. niewypał.. dla mnie gwiazdą dzisiejszego - sobotniego -
dnia była nie watpliwie Rima.. [to tak na marginesie ku wiadomości
organizatorów]
do zobaczenia w sobotę..
ag
Obserwuj wątek
    • auchan.z.rm Re: Basowiszcza 2003 19.07.03, 16:37
      Cool Kids of Death ? Boże co za upiorna nazwa! Oni powinni mieć w ogóle zakaz
      koncertowania! ta grupa nawołuje do nienawiści! podrzega do burd zamieszek i
      zabójstw!"mamy butelki z benzyną kamienie gotowe na ciebie", "uważaj bo jak cię
      dopadnę to cię zabiję" ..zgroza! Mam nadzieję że to był jedyny taki przykry
      wypadek w postaci tego zespołu. ten zespół propaguje nienawiść i
      nietolerancję..dziwię się organizatorom tym bardziej Białorusinom..przecież
      adresatami tych nienawistnych piosenek owej grupy mogą być takze organizatorzy
      tego festiwalu!..Mogę tylko wyrazić ubolewanie i wstyd z powodu tego zespołu ao
      parszywej nazwie
      • Gość: knur Re: Basowiszcza 2003 IP: *.man.bialystok.pl 22.07.03, 14:53
        auchan.z.rm napisał:

        > Cool Kids of Death ? Boże co za upiorna nazwa! Oni powinni mieć w ogóle
        zakaz
        > koncertowania! ta grupa nawołuje do nienawiści! podrzega do burd zamieszek i
        > zabójstw!"mamy butelki z benzyną kamienie gotowe na ciebie", "uważaj bo jak
        cię
        >
        > dopadnę to cię zabiję" ..zgroza! Mam nadzieję że to był jedyny taki przykry
        > wypadek w postaci tego zespołu. ten zespół propaguje nienawiść i
        > nietolerancję..dziwię się organizatorom tym bardziej Białorusinom..przecież
        > adresatami tych nienawistnych piosenek owej grupy mogą być takze
        organizatorzy
        > tego festiwalu!..

        a czytać między wierszami nie nauczyli w seminarium, a?
      • Gość: justyna Re: Basowiszcza 2003 IP: *.tktelekom.pl 31.08.03, 15:13
        bezmózgu nie cytuj nie znająć słów piosenek!!!!!!!!!!!!
    • Gość: jura Re: Basowiszcza 2003 IP: *.pl 20.07.03, 20:36
      nie mam okresu i nie mam ADRESU to zdanie uczestniczki BASOWISZCZA
      • Gość: NIP Re: Basowiszcza 2003 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 20:56
        Tegoroczny festiwal pokazał, że polska gwiazda na Basowiszczu jest już
        niepotrzebna. Koncert N.R.M.-u jest na to dobrym przykładem. Basowiszcza
        zyskało już taką rangę, że zapraszanie polskiego zespołu w celu przyciągnięcia
        widzów jest bez sensu.
        A jesli chodzi o C.K.O.D. to trzeba przyznać, że ich występ nie wniósł
        dosłownie nic. Nawet niektóre kapele konkursowe zagrały na wyższym poziomie, a
        Cool Kids byli jedynym zespołem, pod którego adresem dało się słyszeć głośne
        wyp...ć ze strony widzów.
        I w końcu nie szwankowała organizacja. Do normalnego poziomu jeszcze "trochę"
        brakuje, ale wszystko jest na dobrej drodze (mam nadzieję)
        • auchan.z.rm Re: Basowiszcza 2003 20.07.03, 21:35
          widać Podlasianie nie lubią kiedy ktoś w utworach muzucznych zawiera przesłąnie
          nawołujące do przemocy i nienawiści..to pocieszające..lepsze Basowiszcza niż
          owsiakowy Woodstock..za rok chyba się wybiorę na te Basowiscza choć nie jestem
          młośnickiem rocka...chcę się naocznie przekonać że rock nie musi oznaczać od
          razu narkotyków seksu i przemocy..
    • Gość: BISI Re: Basowiszcza 2003 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 00:58
      Na stronie www.bisi.and.pl/bas/bas2003/bas_03.html jeden z pierwszych w
      sieci felieton i fotoreportaż z Basowiszcza 2003. Zapraszam.
      • Gość: goguś Re: Basowiszcza 2003 IP: 213.25.91.* 22.07.03, 14:48
        Gość portalu: BISI napisał(a):

        > Na stronie www.bisi.and.pl/bas/bas2003/bas_03.html jeden z pierwszych w
        > sieci felieton i fotoreportaż z Basowiszcza 2003. Zapraszam.

        Jak rozumieć powyższy reportaż w kontekście notki pani Uli Arter ?
        Odnoszę wrażenie że czytanie tych tekstów jest zupełnie bez sensu.
        Informacje na temat zespołu ĆKOD są zupełnie rozbieżne.

        Niestety nie miałem okazji osobiście doświadczyć występu zespołu z Łodzi.
        Czy ktoś mógłby zdać obiuektywną relację z tego kontrowersyjnego widowiska ?

        pozdrawiam basowiszczańskich demokratów z uniesionymi zapalniczkami

        • Gość: BISI Re: Basowiszcza 2003 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 19:19
          Gość portalu: goguś napisał(a):

          > Gość portalu: BISI napisał(a):
          >
          > > Na stronie www.bisi.and.pl/bas/bas2003/bas_03.html jeden z pierwszych w
          > > sieci felieton i fotoreportaż z Basowiszcza 2003. Zapraszam.
          >
          > Jak rozumieć powyższy reportaż w kontekście notki pani Uli Arter ?
          > Odnoszę wrażenie że czytanie tych tekstów jest zupełnie bez sensu.
          > Informacje na temat zespołu ĆKOD są zupełnie rozbieżne.
          >
          > Niestety nie miałem okazji osobiście doświadczyć występu zespołu z Łodzi.
          > Czy ktoś mógłby zdać obiuektywną relację z tego kontrowersyjnego widowiska ?
          >
          > pozdrawiam basowiszczańskich demokratów z uniesionymi zapalniczkami


          Wątpię czy ktoś jest w stanie zdać obiektywną relację. Do pełnego obrazu proszę
          przeczytać jeszcze powierzchowne teksty jakie ukazały się na temat Festiwalu w
          poniedziałkowych wydaniach Współczesnej czy Porannego. Na szczęcie żaden
          reportaż medialny nigdy nie odda prawdziwej atmosfery tego typu koncertów.

          Ideą festiwalu Basowiszcza jest budowanie mostów ponad podziałami. Dlatego
          m.in., dobrą tradycją Festiwalu jest zapraszanie polskiego zespołu mającego
          status gwiazdy. W związku z tym oczekiwania publiczności (tej białoruskiej i
          tej polskiej) w odniesieniu do gwiazd są dużo większe niż od zespołów
          występujących w części konkursowej. Polskie zespoły nie zawsze swoim graniem
          czy zachowaniem mogą sprostać temu wyzwaniu. Poziomem artystycznym często
          ustępują zespołom z Białorusi, które tylko dlatego, że nie mają odpowiedniej
          promocji nie osiągają komercyjnego sukcesu. Zresztą one same nie bardzo wiedzą
          w którą stronę kierować swoje działania – Polska czy Rosja.

          A propos występu CKOD. Częstym gestem w stronę publiczności jest np.
          przywitanie się z nią w języku białoruskim. Zespół CKOD nie tylko tego nie
          uczynił (jego prawo), ale co więcej na samym początku koncertu zdystansował się
          do występu na Festiwalu w Gródku. Ja przynajmniej odniosłem takie wrażenie. Czy
          widzieliście koncert zachodnich gwiazd podczas koncertów Polsce na którym nie
          byłoby wypowiedziane przez artystów parę słów w języku polskim? A przypominacie
          sobie np. ostatni koncert T.LOVE w Białymstoku? Miłą tradycję na takich
          koncertach jest obecność elementów lokalnych. Wzbudza to zazwyczaj aplauz
          widzów i łamie bariery między zespołem, a publicznością. Po tym m.in. poznać
          gwiazdę. Prawdziwe gwiazdy nie pozwalają też sobie na przekraczanie podczas
          koncertów granicy dobrego smaku. Chyba, że postępują wg zasady nieważne jak -
          dobrze czy źle - ważne aby mówili.

          Druga sprawa to próba zachęcenia publiczności przez zespół CKOD (na szczęście
          szybko zaniechana) do sforsowania ochrony i barierek. Przy tysięcznej
          publiczności i 10-cio osobowej ochronie przy scenie nie byłoby to zapewne
          trudne. Nie trudne do wyobrażenia mogłyby być też skutki takiej akcji.

          Nie komentuję w tym miejscu tekstów zespołu. Co do techniki grania – dzisiaj to
          nic odkrywczego, każdy może tak zagrać.

          Co do stwierdzenia, że zespół się świetnie bawił podczas koncertu. To, że tak
          było, to niekoniecznie ich zasługa. Na Basowiszcza polskie gwiazdy grają w
          momencie, kiedy inne zespoły kilkugodzinnym graniem wytworzyły już odpowiednią
          atmosferę i tylko dyletanci nie potrafią tego wykorzystać. Po prostu nie mogło
          być inaczej.

          Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tekstu i obejrzenia fotek ze strony:

          www.bisi.and.pl/bas/bas2003/bas_03.html

          • Gość: jatyon Re: Basowiszcza 2003 IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 10:12
            CKOD przede wszystkim wokalista z tej kapeli nie umie spiewać i pokazal to na
            Basach . Zatknijcie nos i zacznijcie wrzeszczec cokolwiek gdziekolwiek i
            wyjdzie to samo. Ich koncert był zenujący
          • Gość: Bondar Re: Basowiszcza 2003 IP: *.stnet.pl 24.07.03, 01:07
            > Wątpię czy ktoś jest w stanie zdać obiektywną relację.
            Do pełnego obrazu proszę
            >
            > przeczytać jeszcze powierzchowne teksty jakie ukazały
            się na temat Festiwalu w
            >
            > poniedziałkowych wydaniach Współczesnej czy Porannego.
            Na szczęcie żaden
            > reportaż medialny nigdy nie odda prawdziwej atmosfery
            tego typu koncertów.
            >
            > Ideą festiwalu Basowiszcza jest budowanie mostów ponad
            podziałami. Dlatego
            > m.in., dobrą tradycją Festiwalu jest zapraszanie
            polskiego zespołu mającego
            > status gwiazdy. W związku z tym oczekiwania
            publiczności (tej białoruskiej i
            > tej polskiej) w odniesieniu do gwiazd są dużo większe
            niż od zespołów
            > występujących w części konkursowej. Polskie zespoły nie
            zawsze swoim graniem
            > czy zachowaniem mogą sprostać temu wyzwaniu. Poziomem
            artystycznym często
            > ustępują zespołom z Białorusi, które tylko dlatego, że
            nie mają odpowiedniej
            > promocji nie osiągają komercyjnego sukcesu. Zresztą one
            same nie bardzo wiedzą
            > w którą stronę kierować swoje działania – Polska czy Rosja.
            >
            > A propos występu CKOD. Częstym gestem w stronę
            publiczności jest np.
            > przywitanie się z nią w języku białoruskim. Zespół CKOD
            nie tylko tego nie
            > uczynił (jego prawo), ale co więcej na samym początku
            koncertu zdystansował się
            >
            > do występu na Festiwalu w Gródku. Ja przynajmniej
            odniosłem takie wrażenie. Czy
            >
            > widzieliście koncert zachodnich gwiazd podczas
            koncertów Polsce na którym nie
            > byłoby wypowiedziane przez artystów parę słów w języku
            polskim? A przypominacie
            >
            > sobie np. ostatni koncert T.LOVE w Białymstoku? Miłą
            tradycję na takich
            > koncertach jest obecność elementów lokalnych. Wzbudza
            to zazwyczaj aplauz
            > widzów i łamie bariery między zespołem, a
            publicznością. Po tym m.in. poznać
            > gwiazdę. Prawdziwe gwiazdy nie pozwalają też sobie na
            przekraczanie podczas
            > koncertów granicy dobrego smaku. Chyba, że postępują wg
            zasady nieważne jak -
            > dobrze czy źle - ważne aby mówili.
            >
            > Druga sprawa to próba zachęcenia publiczności przez
            zespół CKOD (na szczęście
            > szybko zaniechana) do sforsowania ochrony i barierek.
            Przy tysięcznej
            > publiczności i 10-cio osobowej ochronie przy scenie nie
            byłoby to zapewne
            > trudne. Nie trudne do wyobrażenia mogłyby być też
            skutki takiej akcji.
            >
            > Nie komentuję w tym miejscu tekstów zespołu. Co do
            techniki grania – dzis
            > iaj to
            > nic odkrywczego, każdy może tak zagrać.
            >
            > Co do stwierdzenia, że zespół się świetnie bawił
            podczas koncertu. To, że tak
            > było, to niekoniecznie ich zasługa. Na Basowiszcza
            polskie gwiazdy grają w
            > momencie, kiedy inne zespoły kilkugodzinnym graniem
            wytworzyły już odpowiednią
            > atmosferę i tylko dyletanci nie potrafią tego
            wykorzystać. Po prostu nie mogło
            > być inaczej.
            >
            > Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tekstu i
            obejrzenia fotek ze strony:
            >
            > www.bisi.and.pl/bas/bas2003/bas_03.html
            >
            W czwartkowym Kurierze Podlaskim są też zdjęcia i opis.
            • bahdan Re: Basowiszcza 2003 24.07.03, 21:19
              a co ciekawego i NOWEGO tam jest?
              • Gość: zembaty Re: Basowiszcza 2003 IP: *.ci.uw.edu.pl 31.07.03, 19:18
                a co to się stało, że w tym roku tak zacichli i żadnych komentarzy nie ma. w
                tamtym było przynajmniej co poczytać i niejednokrotnie się usmiechnąć można
                było.
                • bahdan Re: Basowiszcza 2003 01.08.03, 17:53
                  ruki zaboleli od dyskusji
                  • Gość: step Re: Basowiszcza 2003 IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 14:38
                    .. a co może być ciekawego i nowego dla kogos kto nie zna białoruskiego rocka.
                    Mi było wszystko nowe dnia pierwszego i Ciekawe w dni oba. Mówie o scenie a
                    kwestie inne mnie nie interesują

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka