o_ho
27.10.07, 08:36
z jednej strony Akademia Teatralna słynie w naszym mieście z tego, że na pocz.
roku akademickiego po mieście spacerują zielne żabki czy inne stworzonka
(kiedyś do czytelni w Książnicy Podlaskiej weszły dwa prosiaki), ale niektóre
rzeczy opisane w tym artykule to rzeczywiście przegięcia... ALE - jeśli ktoś
ma zamiar być. musi liczyć sie z tym,że jego praca nie będzie wyglądać
sielankowo... na mojej uczelni nie ma takich zwyczajów, ale przecież aktorstwo
to dosyć specyficzny kierunek...