Dodaj do ulubionych

O slowie honoru kacapa

IP: *.asfd.broadband.ntl.com 18.11.07, 00:40
W stenogramach z procesu 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego
cytowanych przez Stanisława Mackiewicza w "Historii Polski" jest mniej
więcej taki zapis: prokurator pyta generała Okulickiego, dlaczego
umówił się na spotkanie z radzieckim oficerem, który go następnie
aresztował. Okulicki odpowiada, że oficer dał mu słowo honoru.
Protokolant zanotował w tym miejscu reakcję składu sędziowskiego i
wszystkich obecnych na sali Rosjan na tę odpowiedź - był nią śmiech.
Ten wymowny opis mówi wiele o tym, jak traktowano honor w epoce, która
rozpoczęła się w naszej części Europy w 1945 roku. Podobno epoka ta się skończyła.

Znalem ten cytat ale dziekuje ze mi go przypomniano. Co wiecej, uwazam ze
kazdy nauczyciel historii powinien sie z nim zapoznac i uzywac na lekcjach z
mlodzieza. Tak aby w przyszlosci nowy decydent polski skonfrontowany w trudnej
sytuacji z Rosjaninem dajacym mu slowo honoru mogl sie w tej sytuacji zaniesc
zdrowym rechotem a potem wytlumaczyc kacapowi dlaczego.
Obserwuj wątek
    • Gość: popieracz Re: O slowie honoru kacapa IP: *.elpos.net 18.11.07, 10:38
      Popieram!
    • Gość: Michal P Re: O slowie honoru kacapa IP: *.bsk.vectranet.pl 18.11.07, 11:03
      Popieram
      • Gość: Wyborca Re: O slowie honoru kacapa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 12:21
        Popieram.
        • Gość: cynik.a Re: O slowie honoru kacapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 13:50
          Oczywiscie, tez popieram.
          .......................................
          Baco, jak skojarzyc nazwe "kacap". Czy z KC - a moze: cap-carap, a
          moze ze zwyczajnym capem?

          Pozdrawiam.
          • Gość: swiniopas Re: O slowie honoru kacapa IP: *.asfd.broadband.ntl.com 18.11.07, 14:07
            Panie cyniku, przypomina mi sie maly skandal:
            jest rok 1972, Rostov na Donu, muzeum rewolucji, grupa
            studentow z Polski. Pokazuja nam z duma jakas szmate
            na ktorej wpisywali sie zeslancy caratu, tego wiezienia narodow.
            Smotri, Christofor, zdies i po polski napisano, proviedi dlia nas.
            No to czytam- NASTEPNYM ETAPEM POJDZIEMY Z KACAPEM.
            Tlumaczyc juz nie bylo trzeba.

            Skad wniosek, ze slowo Kacap jest starej proweniencji. Chyba od poczatkow
            fotografii sie bierze. Ktos tlumaczyl, ze sfotografowani rosyjscy oficjalowie
            nieodmiennie mieli na tych dagerotypach capia brodke cos a la Felek
            Dzierzynski. Cap>>kacap
    • Gość: J07 Re: O slowie honoru kacapa IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.11.07, 13:57
      Gosc portalu:swiniopas napisal(a):
      >Ten wymowny opis mowi wiele o tym,jak traktowano honor w
      epoce,ktora
      >rozpoczela sie w naszej czesci Europy w 1945 roku.Podobno epoka ta
      sie skonczyla.

      Epoka ta,nie podobno,na pewno sie skonczyla.Gorzej jednak jest
      z honorem,poczawszy od politykow,a skonczywszy na mlodziezy.
      Czytajac tekst swiniopasa,zastanawialem sie nad roznica pomiedzy
      oficerem radzieckim,a Tuskiem? - I doszukalem sie tylko tej,ze ten
      oficer byl radziecki,a Tusk jest kaszubem(prosze nie utozsamiac to,
      ze wszystkimi Kaszubami).
    • Gość: białostoczanin Re: O slowie honoru kacapa IP: *.dsl.bell.ca 18.11.07, 16:19
      Witam, moim zdaniem ta epoka się nie skończyła zmienili się natomiast nieco
      aktorzy. Co do honoru jest on teraz za nic na całym świecie bez względu na
      narodowość czy państwo. Vide, metody stosowane przez USA czyli Duży Izrael.
      Pozdrawiam.
      • Gość: wnerwiony Re: O slowie honoru kacapa IP: *.elpos.net 18.11.07, 16:50
        www.grzegomonia.com.pl/filmy/index.php?page=display&id=10298
        • Gość: 1 2 3 Brawo białostoczanin IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.11.07, 17:37
          Trafne i idealne określenie USA,Duży Izrael.
          Proszę jeszcze wymyśl jakąś nazwę dla Polski ,oczywiście też w tym stylu.
          • Gość: cynik.a Re: Brawo białostoczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 17:58
            Do Bacy: czyli, ze za trzecim podejsciem - prawie ze trafilem.
            Podtrzymuje pytanie "Krola".
            Olewam wner....... . Brr - co za ohida ...
      • Gość: uomrzan Re: O slowie honoru kacapa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 20:32
        Jeśli oficerowie jednego państwa śmieją się z oficerów innego/nawet pokonanego
        państwa to już nie wybryk natury lecz śmiejących się braki... różne.

        Obecnie na świecie na szczęście honor znaczy wiele - prawo też... Nawet na
        wojnie prawa łamać nie wolno (w Sowietach było bez różnicy bo prawo było karzącą
        ręką sprawiedliwości komunistycznej czyli bezprawiem niedorozwojów). Obecnie za
        łamanie prawa na wojnie nie tylko amerykanie ale też nasi staną przed sądem.

        P.S. A oficer oficera uszanuje - słowo oficera znowu się liczy... Wtedy to nie
        oficerowie lecz garkotłuchy armią obdarciuchów i lumpów rządziły. Brakowało tym
        "oficerom" wiele - ale kultury najbardziej...
        • Gość: cynik.a Re: O slowie honoru kacapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:31
          Cd. kacap i inne przezwiska.
          Kacap - nie bylo i nie jest znane i popularne przezwisko na
          Bialorusi. Natomiast: chachol, chachly (o Ukraincach), bardzo
          popularne. Mawiaja: gdzie chachol praszol, tam Zydu dzielac nieczawo.
          Prawdopodobnie w porzekadle tym, chodzi o chytrosc.
          Pozdrawiam ...
    • Gość: hrabia Profesorów w Krakowie aresztowany w identyczny spo IP: *.chilan.net 18.11.07, 23:25
      w identyczny sposób,
      czy wg ciebie niemcy to też kacapy ??
      jedynie polacy jedynie tacy sprawiedliwi ??
      tacy bohaterowie biorąc za przykład nasz kontyngent w
      afganistanie ?? takim "honorem" polaka się unosisz błaznie ??
      • Gość: swiniopas Re: Profesorów w Krakowie aresztowany w identyczn IP: *.asfd.broadband.ntl.com 19.11.07, 01:29
        moskiewski blaznie co wstyd przynosisz ksywie "hrabia",
        odpowiem ci tak: profesorowie w Krakowie nie przybyli
        na spotkanie z przedstawicielem gubernatora Franka pod
        gwarancjami oficera Wehrmachtu. Wehrmacht w zasadzie
        dotrzymywal kodu honorowego a wzietych do niewoli polskich
        oficerow nie mordowal, nawet Zydow. Z sowietami a wiec glownie
        z Rosjanami obchodzono sie zgola inaczej. Z zalem musze zauwazyc,
        ze Wehrmacht mial lepsze rozeznanie niz Wojsko Polskie w zdolnosci
        honorowej rosyjskiego zolnierza. Dlatego wygniatano was jak robactwo.
        • fiat_lux Re: Profesorów w Krakowie aresztowany w identyczn 20.11.07, 16:43
          Gość portalu: swiniopas napisał(a):

          > Wehrmacht w zasadzie
          > dotrzymywal kodu honorowego a wzietych do niewoli polskich
          > oficerow nie mordowal, nawet Zydow

          swiniopas to opowiedz mi dalsze losy tych wszystkich powstancow z gett
          zydowskich ktorych "w zasadzie wehrmacht nie mordowal"?

          druga sprawa to taka ze oslupialem czytajac jak takie moralne zero jak ty prawi
          polakom o honorze
          • Gość: swiniopas Re: Profesorów w Krakowie aresztowany w identyczn IP: *.asfd.broadband.ntl.com 20.11.07, 19:03
            > Wehrmacht w zasadzie
            > > dotrzymywal kodu honorowego a wzietych do niewoli polskich
            > > oficerow nie mordowal, nawet Zydow

            fiacie_lux, w dawnym zyciu pewnie biegales za ubowca. Czy uwazasz ze napisalem
            wyzej nieprawde? Mam dla ciebie za duzo pogardy aby dalej
            z toba konwersowac ale gwoli dania wyjasnienia normalnym uzytkownikom tej grupy
            pozwale sobie powolac na swiadka wspomnienia Ksiecia Sapiehy, jakie wydane po
            polsku czytalem.Ksiaze opisuje swoje przygody w obozie jenieckim Wehrmachtu. Na
            polecenie dowodcy kilkukrotnie zglosil sie do przegladu intymnego zamiast
            jakiego kolegi Icka czy Srula. Niemcy nie oddzielili oficerow polskich-Zydow i
            ich nie zlikwidowali. To jest fakt. Rosjanie mieli inne obyczaje. Oficerow WP
            starannie przesiadli i czesc ich, niekoniecznie wybrana wg kryteriow etnicznych,
            ocalala.
    • Gość: hihaaaaaaaaaaaa Re: O slowie honoru kacapa IP: *.cache.telstra.net 18.11.07, 23:32
      polski honor to lipa, szmira i obluda na pokaz
      ruscy wychitrzyli naiwnych polaczkow, bo wanka nie durak
      • Gość: idzikczortu Re: O slowie honoru kacapa IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 19.11.07, 01:55
        Wy Tawariszczu praw: "...ruscy wychitrzyli...polaczkow, bo wanka
        nie durak...".
        Ja was srazu razskusil Tawariszczu; waszoje atnoszenije da: "Chitry
        Dimitry no i Wanka nie durak"..." Nu wsio taki, eto wy astajoties'
        w konce kancow samymi nastajaszczemi swalocza i biezdielnikam.
      • gerwazjusz Re: O slowie honoru kacapa 20.11.07, 03:56
        Gość portalu: hihaaaaaaaaaaaa napisał(a):

        > polski honor to lipa, szmira i obluda na pokaz
        > ruscy wychitrzyli naiwnych polaczkow, bo wanka nie durak

        Ty zaś trollu zmieniający nicki i IP jesteś chorym z nienawiści kacapem. Jeżeli
        tak Polski nienawidzisz, do dlaczego piszesz polskim forum? Psycholem jesteś?
    • fiat_lux Re: O slowie honoru kacapa 20.11.07, 16:38
      popieram wypowiedz hrabiego
      10 zl nie wplace do banku za "slowo honoru" - kazdy rzada pisemnego potwierdzenia
      a okulicki mial takie zaufanie do wroga ktorego ja nie mam do banku ktory trzyma
      cale moje oszczednosci

      jak czytam niektore wypowiedzi znanych polakow to honor jest wspominany w
      momencie kiedy idzie sie na pewna smierc i po przegrana:
      pl.wikiquote.org/wiki/Honor
      dlaczego w polsce pojecie honoru poruszane jest jedynie w swietle kleski?
      • Gość: swiniopas Re: O slowie honoru kacapa IP: *.asfd.broadband.ntl.com 20.11.07, 19:15
        fiat_luxie, ja tobie swinski ryju bym nie powierzyl
        marynarki do potrzymania gdy robie kupe bo wiem, ze bys
        ja zaraz przeszukal. Wiedz ze gen.Okulicki byl w
        rozpaczliwej sytuacji a jak wiadomo, tonacy brzytwy sie chwyta.
        Na wadze slowa honoru sowieta wazylo sie zycie albo smierc Okulickiego i jego
        ludzi, mozliwosc tortur, haniebny proces i smierc kilku z nich.
        Ale moglo tez byc to otwarcie, jakiego on jako Dowodca AK i Delegat Rzadu czyli
        wicepremier chwili, Jankowski, nie mogli nie zaryzykowac.

        Ludzie honoru w Polsce(ale ty nie musisz sie pchac do ich szeregu)-wybacza ten
        blad tragiczny Okulickiemu i wspolpracownikom.
        Za to Historie nie zapomni tej zdrady kacapom-nigdy.
        • fiat_lux Re: O slowie honoru kacapa 20.11.07, 19:29
          z pewnoscia gen okulicki bylby dumny z postu "patrioty" takiego jak ty ktory to
          jego nazwisko wspomina w wywodzie o honorze i sraniu
          • Gość: idzikczortu Re: O slowie honoru kacapa IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 20.11.07, 21:37
            "Fiat lux" (uff, co za durna nazwa wlasnie w jego przypaku), ma
            jednak cos w sobie z Goebbelsa, potrafi na jednym groszu wykrecic
            sie do tylu i dalej klamac. Przeciez "Swiniopas" zastrzegl sie, iz
            nie dal by nawet potrzymac marynarki "Fiatowi" wtedy gdy robi kupe.
            Tam nie ma nic o sr....u.
            A swoja droga takie potraktowanie dysputanta zaprezentowane
            przez "Swiniopasa" odbiera "Fiatowi" resztki tego czym ten moglby
            sie pochwalic...
      • gerwazjusz Re: O slowie honoru kacapa 21.11.07, 07:12
        fiat_lux napisał:

        > dlaczego w polsce pojecie honoru poruszane jest jedynie w swietle kleski?
        >

        Swoją wypowiedzią fiat lux udowodnił, że słabo zna tematykę polską a i o honorze
        zupełnie nie ma pojęcia.

        Gdzie on się uchował, bo przecież pojęcie honoru jest znane każdemu polskiemu
        dziecku i temat honoru jest poruszany w większości polskich rodzin.
        • fiat_lux Re: O slowie honoru kacapa 21.11.07, 16:46
          a moze na temat? moze pisze nieprawde?

          wystarczy spojrzec na polskie mecze pilki noznej: jesli uzyte jest wyrazenie
          strzelilismy bramke honorowa to znaczy ze przegralismy. dlaczego wiec w polsce
          honor kojarzy sie z kleska?
          • Gość: azp11 Re: O slowie honoru kacapa IP: *.elpos.net 21.11.07, 18:43
            Fiacie_luxie, to że w Polsce (mógłbyś pisać przez "P") honor kojarzy
            się z klęską, jest tylko twoją opinią, a przykład z honorową bramką
            niczego sensownego tu nie wnosi.
            • fiat_lux Re: O slowie honoru kacapa 21.11.07, 20:40
              nie jestem patriota na pokaz i tak jak lubie pisac malymi literami bede nadal to
              kontynuowac

              a co sadzisz o przykladzie okulickiego?
              to ze sowieci byli moralnymi zerami (z reszta tak ju tutaj swinipos vel
              rypka-walowski robak, herbu ogonczyk z ziemi smolenskiej rodem, pan ruski i
              polski i posmiewisko internetu) to nie podlega dyskusji

              natomiast interesuje mnie fakt ze w obliczu kleski rowniez powolal sie na honor,
              bo w normalnej sytuacji (tak jak zawarcie umowy i powierzenie np swojej gotowki
              bankowi) rzadamy potwierdzenia na pismie i honoru wcale w to mieszac nie trzeba.
              jest to calkiem zastanawiajace

              np taki korwin mikke uwaza ze polacy lubia swietowac kleski (jego tekst w
              kontekscie powstania warszawskiego). spekulowal ze byc moze nabralismy sie tego
              zwyczaju od zydow z ktorymi dzielimy tyle historii a ktorzy to lubia swietowac
              upadek massady czy zburzenie jerozolimy, natomiast korwin nie jest przeciwny
              wojnom o honor. ja osobiscie nie widze nic honorowego jesli zolnierz wydajac
              rozkaz rozpoczecia walki honorowej (czyt skazanej na kleske) powoduje smierc
              tysiecy cywili. nawet dzis w kontekscie wojny w afganistanie czy iraku
              partyzantki islamistow sa uwazane za cos niehonorowego

              tak wiec wypowiedz okulickiego (jesli bylo tak jak swiniopas napisal) moze
              rowniez byc sprawdzianem: jesli ruski powiedzialby ze nie da slowa honoru to
              znaczy ze klamie, jesli da to znaczy ze jesli klamie to przynajmniej udowodni
              sie mu brak honoru. w tym kontekscie ten ruski zolnierz nie ma nazwiska a wiec
              implikowany jest powszechny brak honoru w calej armii sowieckiej

              ja tam bym wolal zeby okulicki wygral te potyczke wtedy nie musielibysmy
              doszukiwac braku honoru u innych i nie musielibysmy celebrowac tych klesk dzisiaj

              byc moze tak jak religia jest narzedziem do trzymania w ryzach ludzi prosty tak
              abstrakcyjne pojecie honoru jest uzywane do kontroli ludzi unoszacych sie pycha

              podoba mi sie natomiast pojecie honoru wg definicji szyszkowskiej ktora wielu
              osobom kojarzy sie wylacznie z lewica i pedalami:
              pl.wikiquote.org/wiki/Honor
              • Gość: azp11 Re: O slowie honoru kacapa IP: *.elpos.net 21.11.07, 21:59
                Pisać będziesz takimi literami, jakimi zechcesz. Jest to sprawa
                pewnego taktu.
                Przegrywajaca drużyna może postwić sobie za punkt honoru strzelenie
                chociaż jednej bramki - to twój przykład. Za punkt honoru pewnie
                Małysz stawiał sobie zdobycie kolejny raz pucharu świata - widzisz
                tu jakieś odniesienie do klęski.
                Sprawą honoru było dla Polaków odzyskanie niepodległości i
                odzyskaliśmy ją. Ty może widzisz w tym klęskę - ja nie. Tak w ogóle
                masz specyficzną skłonność do przedstawiania wszelkich polskich
                spraw narodowych w jak najgorszym świetle. I tu cię pocieszę. Są
                wśród nas tysiace ludzi, których możesz autentycznie podziwiać. Nie
                kierowali się honorem, ale czystym pragmatuyzmem. Za przysłowiową
                miskę soczewicy wydawali przyjaciół, sukcesywnie budowali swój
                dobrobyt, nie oglądając się na takie wydumki, jak honor, godność,
                solidarność. Dzisiaj idą w zaparte, a ze swojej podłości próbują
                uczynić cnotę.
                I nie bierz sobie tak do serca przeszłości, przecież nauczasz, że
                przez życie trzeba iść patrząc w przyszłość i nie ogladając się
                wstecz. Jeżeli chodzi o religię, to pozwolę sobie pominąć milczeniem
                twoje natchnione wizje.
                • fiat_lux Re: O slowie honoru kacapa 22.11.07, 17:01
                  Gość portalu: azp11 napisał(a):

                  > Pisać będziesz takimi literami, jakimi zechcesz. Jest to sprawa
                  > pewnego taktu.
                  > Przegrywajaca drużyna może postwić sobie za punkt honoru strzelenie
                  > chociaż jednej bramki - to twój przykład. Za punkt honoru pewnie
                  > Małysz stawiał sobie zdobycie kolejny raz pucharu świata - widzisz
                  > tu jakieś odniesienie do klęski.

                  najpierw spekulujesz ("pewnie") a pozniej pytasz mnie czy widze w tej spekulacji
                  odniesienie do kleski. najpierw zamien ta spekulacje na fakty a pozniej
                  porozmawiamy czy rzeczywiscie mial startowal w tych zawodach z mysla o honorze

                  > Sprawą honoru było dla Polaków odzyskanie niepodległości i
                  > odzyskaliśmy ją. Ty może widzisz w tym klęskę - ja nie.

                  no ale przeciez nalezysz do grupy krytykujacej tu okragly stol i magdalenke i
                  praktycznie wszystkich uczestnikow okraglego stolu. postanowienia poczdamu
                  teheranu i jalty rowniez krytykujesz. a teraz piszesz ze to ja widze w tym kleske
                  zdecyduj sie
                  o ktore odzyskanie niepodleglosci chodzi?

                  > Tak w ogóle
                  > masz specyficzną skłonność do przedstawiania wszelkich polskich
                  > spraw narodowych w jak najgorszym świetle.

                  nieprawda

                  > I tu cię pocieszę. Są
                  > wśród nas tysiace ludzi, których możesz autentycznie podziwiać. Nie
                  > kierowali się honorem, ale czystym pragmatuyzmem. Za przysłowiową
                  > miskę soczewicy wydawali przyjaciół, sukcesywnie budowali swój
                  > dobrobyt, nie oglądając się na takie wydumki, jak honor, godność,
                  > solidarność. Dzisiaj idą w zaparte, a ze swojej podłości próbują
                  > uczynić cnotę.

                  czyli cenisz pragmatyzm ponad honor?
                  moze w przypadku okulickiego sowietom wlasnie bardziej zalezalo na pragmatyzmie
                  niz slowie honoru

                  > I nie bierz sobie tak do serca przeszłości, przecież nauczasz, że
                  > przez życie trzeba iść patrząc w przyszłość i nie ogladając się
                  > wstecz.

                  wlasnie nie. mysle ze nalezy patrzec w przeszlosc aby w przyszlosci dokonywac
                  lepszych wyborow bo historia lubi sie powtarzac

                  > Jeżeli chodzi o religię, to pozwolę sobie pominąć milczeniem
                  > twoje natchnione wizje.

                  nie ma sprawy. mysle jednak ze zestawienie slow w hasle "bog, honor, ojczyzna"
                  nie jest przypadkowa
                  • Gość: azp11 Re: O slowie honoru kacapa IP: *.elpos.net 22.11.07, 20:54
                    najpierw zamien ta spekulacje na fakty a pozniej
                    > porozmawiamy ...
                    ______________________
                    Nie porozmawiamy. Najpierw naucz się wyłuskiwać z tekstów istotę
                    problemów.
                    • fiat_lux Re: O slowie honoru kacapa 22.11.07, 22:17
                      twoj brak argumentow utwierdza mnie jedynie w moim przekonaniu
                      • Gość: azp11 Re: O slowie honoru kacapa IP: *.elpos.net 22.11.07, 22:28
                        I niech tak zostanie.
    • fiat_lux O autorze O slowie honoru kacapa 21.11.07, 21:14
      dla tych ktorzy nie wiedza kim jest nasz profesor od nauczania kacapow honoru
      jeszcze tak niedawno pisano o nim (fatso vel swiniopas) na soc.culture.polish:
      groups.google.com/group/soc.culture.polish/msg/ef6079fee60512e2
      "Bu-huuu. Rozplakalbym sie ze wzruszenia nad losem biednego fatsa ktory
      tyle wycierpial w polskich wiezieniach i lagrach, gdyby nie to ze
      cos smierdzi - wiezony w lagrach racej nie byl, bo w chwili smierci
      Stalina mial ... 6 lat i jesli juz to blizej mu bylo opracow niz
      oprawianych : nie tak dawno sam pisal jak to jego tatusiek
      PRL-owski prokurator, a mamuska na liscie Wildsteina. "
      • fiat_lux Re: O autorze O slowie honoru kacapa 21.11.07, 21:18
        groups.google.com/group/soc.culture.polish/msg/5326544abdcdad29
        "Mieszkalismy bowiem tuz pod siedziba wojewodzkiego Urzedu
        Bezpieczenstwa Panstwa. Ojciec moj, prokurator, zdjal jak pamietam
        kapelusz aby oddac hold tej myszce. A byl to czlowiek co niejednego
        zamordowal w majestacie prawa przed, w czasie i po wojnie.

        fatso "
        • fiat_lux Re: O autorze O slowie honoru kacapa 21.11.07, 21:26
          groups.google.com/group/soc.culture.polish/msg/e8086b7db238f4ef
          i rzeczywiscie
          www.listawildsteina.host.sk/r/ro.html

          fatso pora zebys ruszyl dalej szukac posluchu dla swej basniowej tworczosci
          gdzie indziej
          • Gość: swiniopas Re: O autorze O slowie honoru kacapa IP: *.asfd.broadband.ntl.com 22.11.07, 15:41
            a nie mowilem ze fiat_lux ma mentalnosc ubeka?
            Szukaj dalej, szukaj a znajdziesz gdzies moze
            kamien filozoficzny. Zamiast zajac sie tematem zadanym,
            czyli dywagacjami o kacapskim honorze to nasz fiacik
            podaza tropem zastepczym. Byle odwiesc dalej od celu
            bialostocka watahe. Iscie talmudyczne myslenie. czys ty aby
            nie jest nieslubnym synem Pani Wolinskiej-Brus?

            ale ten cytacik z owego fatsy musze zacytowac in extenso:

            "...Ja mowie o ludziach, ktorzy sa wymienieni z nazwiska w ksiazkach, Panie
            Trela. Wystawilem sie pod pregierz opinii publicznej ale charkot i
            oplucie idioty jednak boli..."
            • fiat_lux Re: O autorze O slowie honoru kacapa 22.11.07, 16:37
              alez ja pisze na temat:
              majac kacapska proweniencje nie dziwne ze tak wiele wiesz o kacapskim honorze
              • Gość: idzikczortu Re: O autorze O slowie honoru kacapa IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 22.11.07, 19:19
                Slowne przepychanki nie zakryja wielkosci slowa Honor, to
                historycznie wielki koncept zachowania sie czlowieka w roznych
                sytuacjach. Od biblijnego Judasza ktory "wydal Chrystusa za jedyne
                30 srebrnikow", co nawet w Biblii bylo osmieszone jako cos
                wyjatkowo niskiego by, nawet majac zle zamiary, za taka wielka
                postac zgodzic sie na taka bylejaka zaplate, az po prawne ustalenia
                kierujace spolecznosciami Swiata Zachodniego, gdzie pojecie honoru
                bylo zasada kierujaca.
                Zachowanie honorowe bylo razem uzywane z pojeciami takimi jak
                szlachetnosc duszy czy wspanialomyslnosc w przeciwienstwie do bycia
                zwyklym parszywcem. Honor uwazany jest za podstawe zachowan
                moralnie poprawnych i cnotliwych ktore znajdowaly swoje
                odzwierciedlenie w pojeciach "reputacja" i "szacunek".
                Pojecie honoru jest znane nie tylko w spoleczenstwach Kultury
                Zachodu (ktorej to czlonkiem jest Polska), ale i innych kultur np.,
                japonskiej czy nomadycznej u Beduinow. Wszyscy slyszeli o straznej
                dla nas praktyce seppuku (harakiri) u Japonczykow gdy spolecznosc
                zlapie nieszczesnika na czynie niskim, nie honorowym. I tak moznaby
                dlugo jeszcze.
                Wcale nie uwazam czynu generala Okulickiego za glupi, ze uwierzyl w
                slowo honoru innego generala - sowieckiego; to przyklad Hamletowego
                zderzenia wartosci zachodnich wpajanych od dziecka - Okulickiemu, z
                sowieckim kompletnym bezprawiem i bezholowiem. Gen. Okulicki zginal
                z rak sowieckich oprawcow nie tylko za sprawe polska, zginal takze
                za wartosci kultury zachodniej w ktorych byl wychowany.
                Nie mieszac w to zadnych tam "polskich podswiadomych gloryfikacji
                kleski" i tym podobnych bzdur!
                • fiat_lux Re: O autorze O slowie honoru kacapa 22.11.07, 22:16
                  idzik i w ogole nie przeszkadza ci ze o honorze prawi syn prokuratora ktory "to
                  czlowiek co niejednego zamordowal w majestacie prawa przed, w czasie i __po
                  wojnie__." a jego matka jak sam pisal znalazla sie na lisce wildsteina

                  we mnie budzi to niesmak poniewaz przytakujesz osobie ktorej proweniencja lezy
                  bardziej po stronie NKWD, gen sierowa i jemu podobnych a nie okulickiego

                  co do pozostalych argumentow to jesli mowisz o biblii to jezus w ew jana 4:44
                  sam powiedzial: "Now Jesus himself had pointed out that a prophet has no honor
                  in his own country."

                  co do sepuku tez sobie doczytaj bo nie masz racji - bylo stosowane dla
                  zachowania honoru a nie jak piszesz dla ludzi bez honoru

                  zgadzam sie ze okulicki zgina za sprawe polska i za wartosci kultury zachodniej,
                  niemniej gotuje sie we mnie jak prawi o tym ktos taki jak fatso a ty mu
                  przytakujesz:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=72162905&a=72337287
                  • Gość: swiniopas Re: O talmudycznym toku myslenia fiacika IP: *.asfd.broadband.ntl.com 23.11.07, 01:10
                    Dobrze napisane, panie "idzikczortu". Dodalbym tutaj, ze
                    pojeciem honoru a nawet wysokim poczuciem honoru, posluguja sie
                    spoleczenstwa plemienne, mniej rozwiniete. Tak np zolnierz polski,
                    ktory sie uda dzis do wsi afganskiej i zostanie tam na noc przyjety,
                    moze spac spokojnie bo gospodarz domu bedzie go bronil wlasna piersia.
                    Wystarczy jednak, zeby sie poza ta wies oddalil to Afganiec przypomni sobie kto
                    go uprzednio ostrzelal i zbombardowal i chetnie poderznie mu gardlo. Problemem
                    Okulickiego i towarzyszy bylo, ze nie zdawali sobie dostatecznie sprawy, ze
                    pojecie honoru w kacapiii zupelnie zaniklo. Jesli w tym kraju zdolano wymordowac
                    lekko liczac 20-22 mln ludzi przed II W.Sw. to wiadomo,ze przetrwac mogli co
                    jedynie ludzie -zwierzeta. Honor byl w przezyciu zdecydowana przeszkoda.

                    BTW. czy nie zauwazyl Pan ciekawego zjawiska wyzej? Do dyskusji wlacza sie z
                    pasja niejaki fiat_lux. Czlowieczek poniekad znany mi z gruy Historia, walczacy
                    ateista. No i ten fiacik atakujac z pasja honor Okulickiego dostaje ode mnie
                    mocna kontre. Co robi ow czlowieczek bez honoru? Moze usiluje walczyc na
                    argumenty? Niestety, nic takiego. facecik sciga mnie gdzies po sciepie, stara
                    sie przerwac gumke u majtek- jak mawail nieodzalowany baron Jerzy Waldorff.
                    No ale tak sie smiesznie sklada, ze nic o mnie nie wie. Ja za to wiem juz duzo:
                    to jakis maly czytacz talmudu, z kompleksami i nadmiernym ego.
                    Fiaciku, dyskusja o Honorze nie jest dla ciebie. Dlaczego? Poczytaj sobie Kodex
                    Boziewicza, zgodnie z nim nie mozesz mnie obrazic.
                    • fiat_lux Re: O talmudycznym toku myslenia fiacika 23.11.07, 01:59
                      z pewnoscia cie nie doscigne. moj ojciec nie byl prlowskim prokuratorem a moja
                      matka nie byla ubecka kapusta. a ty sobie praw o honorze. z pewnoscia znajdziesz
                      posluch wsrod naszych forumowych telepatriotow
                      i pudlo - nie jestem ci znany. to twoj smrod ciagnie sie wszerz internetu
                      • Gość: swiniopas Re: O talmudycznym toku myslenia fiacika IP: *.asfd.broadband.ntl.com 23.11.07, 03:21
                        Wlasnie zakonczylem ogladanie 2 plyty DVD Przedwiosnia i klade sie spac. Konczy
                        sie scena gdzie Cezary Baryka naznacza szpicruta swoja kochanke i obrzydliwego
                        Barwickiego. Bicia kobiet nie pochwalam ale Barwicki cos mi ciebie fiaciku
                        przypomina. Wiec ide spac myslac ze to
                        ciebie dobry pan Bog za Barwickiego podstawil a ja jestem Czarus.
                        • Gość: swiniopas Zgubilem puente : obity Barwicki wola "kacap"! IP: *.asfd.broadband.ntl.com 23.11.07, 03:24
                          miej i ty ta mala przyjemnosc. Szczekaj sobie na puszczy.
    • Gość: Marccin Re: O slowie honoru kacapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 21:12
      kacap (były poseł) Fedorowicz wrócił do pracy i będzie prześladował słuchaczy
      Radia Maryja won na Ukrainę ty zdrajco
    • Gość: Kacap Re: O slowie honoru kacapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:53
      Te Lachi zostawcie nas Kacapów w spokoju .
      • llatarnik Re: O slowie honoru kacapa 24.11.07, 17:56
        Tym razem fiat lux przeszedł sam siebie. Jeżeli mnie wielokrotnie różne lewackie
        i komuchowskie zdegerowane bydło wyzywało od moherów, to jak nazwać fiata lux?

        Nie kryję się z tym, że nie lubię systemów totalitarnych i jestem zatwardziałym
        antykomunistą. Nigdy jednak nie zdobyłbym się na to, by za winy ojców potępiać
        dzieci. Chociaż nie lubię fatso vel świniopasa, to uważam, że każdy odpowiada za
        swoje czyny a nie za czyny innych. Nikt nie wybiera sobie rodziców i
        podejrzewam, że gdybym miał rodziców komunistów, to też bym ich kochał i
        szanował, nawet jakbym się z nimi nie zgadzał.

        Poza tym co to za chora argumentacja:

        1. Świniopasowi mógłbym dużo zarzucić, ale ludzka uczciwośc zabrania mi
        przyłączyć sie do nagonki na niego i uważam, że ma on moralne prawo do swego
        zdania na temat honoru kacapskiego oficera.

        2. Honor oficera nie jest pojęciem tylko polskim. Jest pojęciem chrześcijańskiej
        cywilizacji zachodnioeuropejskiej i pochodzi bezpośrednio od honoru
        średniowiecznego rycerza, później szlachcica. Do dziś o honorze oficera uczą
        zachodnioeuropejskie i amerykańskie szkoły wojskowe w tym słynna West Point. Nie
        można porównać więc słowa honoru oficera ze słowem honoru jakiegoś obszczywęgła.

        Wniosek - ruskiego oficera nie należy traktować na równi z polskim, francuskim
        czy amerykańskim a należy go traktować jak nastajaszczewo obszczywęgła.

        3. Kłamiesz świadomie czy nieświadomie twierdząc, że "w Polsce pojecie honoru
        poruszane jest jedynie w swietle kleski". Prawdę ktoś tu napisał, że nie masz
        zbytniego pojęcia o hohorze. Polacy nieraz wykazywali się honorem i
        wielkodusznością również w obliczu zwycięstwa. Choćby wojska Sobieskiego pod
        Wiedniem. Nie okradali Austriaków, nie mordowali, nie rabowali. Porównaj ich
        postawę i postawę dzikich hord boleszewickich w Polsce i Niemczech. Sowieci i
        kacapy to zupełnie inny krąg cywilizacyjny. Nawet Niemcy ogarnięci amokiem
        faszyzmu i przeświadczeni o swojej wyższości nad słowianami salutowali
        kapitulującemu majorowi Sucharskiemu oddając honor za bohaterską obronę
        Westerplatte.

        Nie traktuj też Polski jako narodu przegranego. Ten się śmieje, kto się śmieje
        ostatni. Obecnie Polska wróciła do swych korzeni - zachodnioeuropejskiej
        cywilizacji i ma tłuste lata. Rosja zaś poza tym kręgiem o gospodarce
        uzależnionej od cen ropy, stopniowo znowu staje się przestarzałym kolosem na
        glinianych nogach - dostarczycielem surowców i tanich prostytutek.

        4. Naszą starą polską dewizą jest - Bóg, Honor, Ojczyzna, pojęcie honoru znali
        już ponad 1000 lat temu rycerze Mieszka i nie potrzebujemy by jakaś tam lewacka
        pseudointelektualistka nas Polsków pouczała czy pojęcie honoru definiowała.
        Niech poucza sobie o honorze Kwacha i Millera.

        5. Z tego co widzę, posługujesz się w miarę swobodnie angielskim, aczkolwiek
        zdarzają ci się wpadki, choćby teraz. W cytowaniym przez ciebie fragmencie
        ewangelii - "Now Jesus himself had pointed out that a prophet has no honor
        in his own country." Słowo honor oznacza uznanie, poważanie, szacunek.
        Odpowiednikiem tego jest polskie przysłowie, że nikt nie jest prorokiem we
        własnym kraju. Bliższym odpowiednikiem polskiego słowa honor jest angielskie
        słowo honour.
        • Gość: idzikczortu Re: O slowie honoru kacapa IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 24.11.07, 18:59
          "Llatarniku" mocno napisane...
          Okazalo sie, ze pojecie "honoru kacapa" a wiec czegos co sie
          wzajemnie wyklucza (contradictio in adjecto), stalo sie zaczynem
          dosc dlugiej i miejscami, ciekawej dyskusji.
          Poniewaz Polska znalazla sie na pierwszej linii azjatycko -
          rosyjskich hord dowodzonych przez sowieckich "komandirow", ktorzy w
          swoim slowniku nie uzywali pojecia ludow cywilizowanych - honoru
          stad zaplacila tak wysoka cene (niepotrzebnych?), ofiar.
          Prof. Swianiewicz (jeden z doslownie kilku osob ktorym sie udalo
          uciec z rak sowieckich katow Katynia), pisal i opowiadal z jaka
          premedytacja Sowieci "rozpracowywali" polskich oficerow; do
          generalow przychodzili sowieccy oficerowie wysokich rang za kazdym
          razem dajac "slowo honoru oficera", ze to wszystko o co pytaja jest
          potrzebne po to by ich potem rozmiescic w odpowiednich miejscach
          internowania. Dzis, niestety wiemy sporo wiecej po co to wszystko
          bylo i jak kacapstwo traktuje "slowo honoru"...
          Polska od tysiaca lat bedaca przedmurzem Cywilizacji Zachodu
          pochodzacej z basenu Morza Srodziemnego placila niestety podwojna
          cene za swoje graniczne polozenie. Dlatego tez dzisiaj w kazdej
          dyskusji na forum europejskim nalezy natychmiast odrzucac kazde
          oskarzenie pewnych siebie gnojkow gdzies tam z centrum Europy
          o "postawe rozczeniowa". Europa jest winna Polsce krocie, ze ta
          wschodnia dzicz nie uznajaca pojec przyjetych w kulturze Zachodu
          byla zatrzymywana wewnatrz polskich granic zanim by zalala, zajeta
          pokojowym pomnazaniem dobrobytu, Europe.
          I to nie tylko raz gdy zatrzymala w roku 1920-tym, wschodnie hordy
          nowozytnego Czyngis-Chana, Stalina.
        • Gość: swiniopas Re: O slowie honoru kacapa IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.11.07, 20:23
          Witam mojego niedruga, llatarnika i dziekuje za dobre slowo.
          Ja sam mam dosyc masy ciala i sily we wlasnym piorze aby sie obronic
          pko takiemu fiax_luxowi. Zwracam jedynie uwaga Szan. Oponenta ze w dyskusji o
          honorze kacapskim znalezlismy w osobie owego fiata doskonaly przyklad na brak
          owego pojecia honoru. Jest wiec w pewnym sensie uczciwy atakujac z pozycji
          kacapskich gen.Okulickiego i innych uzywajacych przestarzalych(jego zdaniem)
          kanonow zachowania moralnego.

          W jaki sposob owa kreatura demostruje powyzej swoja kacapskosc? Po prostu w
          sposob delece niehonorowy ale wlasciwy pewnie dla syna NKWDzisty, wyszukuje o
          mnie co moze w internecie i wprowadza na ta grupe, do tego watku, SWIADOMIE
          WYBIORCZO. Czyli niczym jakis Rozanski preparuje pko mnie proces oparty na
          falszywych przeslankach.
          Moje nazwisko juz ujawnil. Kazdy moze mnie znalezc na stronach szlachty
          bialoruskiej, witebska oblast'. Rodzicow juz moich oplul. tak sie sklada ze ojca
          mego mozecie znalezc w wielu publikacjach o AK
          a matke moja w jednej, jedynej o ile mi dobrze wiadomo. Tak doskonale byla
          zakonspirowana. czy jest na liscie Wildsteina? Mysle ze tak ale dowodu nie mam
          bo IPN uparcie zwleka z dopuszczeniem mnie do akt. czy ja tam jestem? niestety,
          nie. Jestem za to ostatnim nieobecnym kozlem ofiarnym Wydarzen marcowych w 1968
          bo jakos nigdy sie do urzedow i p[o nagrode nie pchalem. mam rowniez medal
          podobno od bydgoskiej Solidarnosci, tej z 1980r ale go Ubecja podpieprzyla ponoc
          w trakcie rewizji u obecnego senatora RP. Za nic tego medalu mi przeciez nie
          dali. Aha, kiedys biegalem za Polaka ale mysmy wam Lachy dlug za mieszkanie
          splacili w Wojnie Bolszewickiej, Kampanii Wrzesniowej 1939, Powstaniu W-skim
          1944. teraz sprzedalem moj Klejnot Krolowej Brytyjskiej i na starosc chce zostac
          Wolnym Bialorusem. Takie moje prawo.
          Uprzejmie prosze wziac powyzsze pod uwage urzadzaja tu nade mna kacapska dintojre.

          • llatarnik Re: O slowie honoru kacapa 24.11.07, 21:36
            Nie musisz mi się świniopasie się tłumaczyć, ponieważ jako tylko uczestnikowi
            forum nie chciałoby mi się chyba dyskutować na temat twoich rodziców, nawet
            jakby ktoś taki wątek założył.

            Przyznam, że nieraz zalazłeś mi za skórę, jak chyba zauważyłeś, sprawnie
            posługuję się wyszukiwarką, ale jakoś do głowy mi nie przyszło, by zbierać
            informacje o tobie w necie.

            Nie jestem wrogiem Białorusinów a co najwyżej twoim bo używasz nie wiem dlaczego
            obraźliwych epitetów w stosunku do Polaków i tylko wtedy wtrącam się do twoich
            dyskusji. To właśnie obraźliwe komentarze wobec mojej polskości i Polski a nie
            odmienne poglądy są źródłem mojej niechęci a wręcz wrogości do ciebie. Przemyśl
            to, bo na naszych kłótniach korzystają inni.

            Poza tym uważam, że krzywdzisz Litwinów kradnąc od nich litewskość Jagiełły i
            ich wielkiego księstwa, ale w tym przypadku nie zamierzam ciebie prześladować za
            poglądy co najwyżej skomentować czy wklejać czasami jakieś linki.
            • Gość: cynik.a Re: O slowie honoru kacapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:25
              Ilatarniku. Baca - to "skomplikowany" facet. Bialoruski Polak.
              Jezeli obdarza "Polakow" epitetami, to podobnie jak ja zdeklarowany
              antysemita: mam szacunek do zydowskich Polakow i potepiam polskich
              Zydow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka