Dodaj do ulubionych

Porodówka w Białymstoku?

22.08.03, 09:12

Zwrócę się do kobiet ale nie tylko, gdzie rodziłyście w Białymstoku i który
szpital byście poleciły? Co prawda mam jeszcze trochę czasu bo datę porodu
mam na 27 luty ale już zastanawiam się gszie rodzić. Obecnie chodzę prywatnie
do lekarza który pracuje na połoznictwie w PSK. Może macie jakieś
doświadczenia gdzie jest dobra opieka, połozna, tak żebym była spokojna o
siebie i dziecko.
Obserwuj wątek
    • hawk.eye Re: Porodówka w Białymstoku? 22.08.03, 09:37
      A nie boisz się, że poród będzie odbierał pijany lekarz?
      Jak pracuje w PSK, to jest wyjątkowo narażony na wódczane
      prezenty ze strony wdzięcznych mam. Odebrał załózmy
      kilkaset porodów trzeźwy jak świnia, a na poród Twojego
      dziecka przyjdzie pijany. Jaką wódkę mu przygotowałaś?
      • Gość: elektron Re: Porodówka w Białymstoku? IP: *.zeb.com.pl 22.08.03, 09:48
        flaszkę da mąż i pewnie dopiero po porodzie :)))
      • lastka Re: Porodówka w Białymstoku? 22.08.03, 10:17
        hawk.eye napisał:

        > A nie boisz się, że poród będzie odbierał pijany lekarz?
        > Jak pracuje w PSK, to jest wyjątkowo narażony na wódczane
        > prezenty ze strony wdzięcznych mam. Odebrał załózmy
        > kilkaset porodów trzeźwy jak świnia, a na poród Twojego
        > dziecka przyjdzie pijany. Jaką wódkę mu przygotowałaś?

        Z tego co wiem, to w PSK biorą kasę a nie wódkę.

        • poziomk Re: Porodówka w Bia?ymstoku? 22.08.03, 10:27
          a zwykle podziekowania nie wystarcza?
          Mowi sie lekarze "biora w lape", to pacjeci tak przyzwyczajaja.... nauczyli
          sie dawac, oby nie mniej od innych i teraz tak jest, ze bez prezentu nie
          przejdzie. Lekarze nie protestuja bo kto bylby przeciwny temu , zeby za
          prace za ktora i tak wynagrodzenie dostaje, dodatkowo jeszcze od ludzi
          cos dostac...
          • lastka Re: Porodówka w Bia?ymstoku? 22.08.03, 10:35

            No i teraz jeszcze na Ciebie poziomku naskoczą, bo ja w poście poniżej
            napisałam o tym, ze to pacjenci nauczyli lekarzy, że dają im wódę to już
            komentarze sie posypały...
            • hawk.eye Egzaltacja. 22.08.03, 11:14
              lastka napisała:


              > No i teraz jeszcze na Ciebie poziomku naskoczą, bo ja w
              poście poniżej napisałam o tym, ze to pacjenci nauczyli
              lekarzy, że dają im wódę to już komentarze sie posypały...


              Lastka głupoty gadasz dlatego skomentowałem. To idąc
              Twoim torem myślenia należałoby także napiętnować
              listonoszy, że przyjmują kilka groszy od babć za
              doręczenie renty. Ja po prostu chcę podziękować lekarzowi
              za dobrą opiekę, więc daję drobny prezent (nie musi być
              to wódka, ale np. dobra bombonierka), to chodzi tylko o
              gest. Od zawsze ludzie dawali prezenty wdzięczności i
              jest to głęboko zakorzenione w naturze Polaków. Jesteś
              hipokrytką. Zapytaj rodziców czy nigdy nie dali lekarzowi
              jakiegoś prezentu, jak dali to ich obrzuć zarzutami, że
              przyzwaczaili lekarzy do brania prezentów. A co do brania
              kasy w PSK, to jak masz dowody, to zgłoś to do
              prokuratury, bo to zalatuje korupcją. To jest właśnie
              polska właściwość a mianowicie egzaltacja. Kilku
              nieuczciwych lekarzy czyni kilkaset tysięcy przestępców w
              białych kitlach.
              • Gość: anka1 Re: Egzaltacja. IP: 212.33.74.* 22.08.03, 11:29
                Panowie nie denerwujcie Lastki, teraz jest Jej potrzebny spokoj ! prosila o
                rade a nie o wymadrzanie sie na temat korupcji w slubie zdrowia.
                Lastka radzilabym podejsc do nowej prywatnej kliniki na Zamenhofa i tam sie
                rozejrzec. moze tam spodoba sie Tobie i Malenstwu ?
                powodzenia !
                • Gość: logo Re: Egzaltacja. IP: 157.25.78.* 22.08.03, 11:40
                  Moja siostra rodziła w styczniu w prywatnej klinice na Parkowej i była b.
                  zadowolona z opieki i z warunków. Dodam, że lekarz z Parkowej prowadził też
                  jej ciążę.
                • Gość: zuza do anki1 IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 12:36
                  A czy może Ty masz doświadczenia z tą kliniką? Bo ja biorę ją właśnie pod
                  uwagę. Jeszcze nie byłam tam na "przeszpiegach", chociaz troche informacji juz
                  mam, ale każda opinia jest mile widziana.
                  pozdrawiam!!
                • lastka Re: Dzięki Ania 22.08.03, 12:47

                  Nie zwracam uwagi na nich, zadałam pytanie i czekałam cierpliwie na
                  odpowiedzi :))
                  • hawk.eye Re: Dzięki Ania 22.08.03, 18:36
                    lastka napisała:

                    > Nie zwracam uwagi na nich, zadałam pytanie i czekałam
                    cierpliwie na odpowiedzi :))

                    Głupio się przyznać, że skończyły argumenty i napisało
                    się stek bzdur? Nie masz w tym momencie za grosz
                    konsekwencji, bo zaczynasz bezsensowną paplaninę o
                    dawaniu prezentów lekarzom, a później o lekarzach PSK
                    biorących pieniądze a później piszesz, że nie zwracasz
                    uwagi na nas. Nie potrafisz sama nic napisać, tylko
                    wysługujesz się innymi osobami. Nie popisałaś się w tym
                    momencie.
    • Gość: yoda polecam PARKOWĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 11:40
      Zdecydowanie polecam parkową będziesz w 100% bezpieczna , traktują cię jak
      człowieka a jak jestes z odpowiedniej kasy to wychodzi tanio
      • Gość: zuza Re: polecam PARKOWĄ IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 12:38
        a po ilu dniach wypis? i czy mają respirator dla noworodków?
        • lastka Re: No własnie Parkowa 22.08.03, 12:46

          Też wzięłam ją pod uwagę, zastanawiałam się nad tym ale jak mnie nastraszono,
          że jak z dzieckiem coś jest nie tak to od razu karetka i wiozą na Warszawską a
          na warszawskiej wiadomo jest jedna sala eko i albo mogę trafić albo rodzić ze
          wszystkimi. Boże takich opowieści się nasłuchałam, że aż się boję.
          • Gość: zuza Re: No własnie Parkowa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 13:07
            Z tego co mi powiedział mój gin na PArkowej nie masz gwarancji że Cię przyjmą -
            mają po prostu bardzo dużo pacjentek i moze się zdarzyć że nie będzie akurat
            miejsca i i tak wylądujesz gdzie indziej. No i ciąża musi być donoszona czyli
            ukonczony 38 tydzien - takie jest prawo. Z Zamenhoffa jeśli cos sie dzieje z
            dzieciaczkiem to wiozą do DSK. Niemniej komfort porodu w tych klinikach jest
            pewnie o niebo lepszy niż w którymś z naszych szpitali... Ja mam termin troche
            wczesniej niż Ty i troche juz mnie zaczyna cisnąć wybór miejsca - znam tez
            kilka mam które niedawno rodziły - niestety żadna z nich nie rodziła na
            Parkowej albo na Zamenhoffa :( A ich opinie... no cóż... wiadomo jak jest...
            chociaz opieka poporodowa jest podobno lepsza w PSK.
            pozdrawiam :)
            • lastka Re: No własnie Parkowa 22.08.03, 13:13

              Tyle się nasłuchałam o Warszawskiej, że aż mi skóra cieprnie na samą myśl,
              chociaz pewnie tam jak i wszędzie można trafić róznie.
          • Gość: yoda Re: No własnie Parkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 15:11
          • Gość: yoda kupa bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 15:22
            Tez miałem z żona te same obawy i wybrałem się do lekarza i on mi wszystko
            wyjasnił i Tobie terz to radzę . Gadanie o wożeniu karetką i o czarnym ludzie
            to ploty bezrobotnych i nie dołapuwkowanych gin..
            1. Jak się soś dzieje to zawsze czy to parkowa czy warszawska czy inna zmienia
            się oddział.
            2. Najwazniejsze jest to że na parkowej by sprawdzić czy się nic nie bedzie
            działo PRZEBADAJA CIĘ I DZIECKO SUPER GRUNTOWNIE- na co gdzie indziej nie
            mozesz liczyć.
            3. Oczywiście jak chesz poleżeć 2 tygodnie w szpitalnym syfie to parkowa odpada
            tam się tylko rodzi.
            4. A tak serio to pogadaj z lekarzami z parkowej i innych szczerze i na temat.

            Moim zdaniem jak strasznie nagrzeszyłaś to możesz iść pokutować do państwowego
            szpitala - Ja się tylko modlę by moja rodzina nigdy nie musiała korzystać ze
            szpitali publicznych(państwowych) miałem swoje doświadczenia i wiem że nawet
            jak zrobią super sale i kupią sprzet to zawodzą ludzie. Poczytaj sobie o asie
            ginekologów - syn b.znanego białostockiego ginekologa - jak na siłę dziecko
            wyciagał z matki - w prasie głosno było. W prywatnych syn synem a biznes
            biznesem i zatrudnia się TYLKO dobrych lekarzy.
    • Gość: :))) Re: Porodówka w Białymstoku? IP: *.direcpceu.com 22.08.03, 12:47
      Kochani, nie poruszajcie tematu, czy służba zdrowia " bierze ", czy nie, bo
      dziewczyna pyta się o porodówki.
      Moim zdaniem, w Białymstoku nie ma idealnego szpitala. Możesz co nawyżej wybrać
      mniejsze zło. Koleżanka ostatnio rodziła na W-skiej na eokologicznej i jest
      bardzo zadowolona ( i gronkowiedz się nie przyczepił..)

      Parkowa. Mam nadzieję, że to się zmieniło, ale kiedy ja rodziłam ( 4 lata temu )
      w klinice nie było nic, aby w razie nieszczęścia renimować matkę, czy dziecko.
      Czyli jak było coś nie tak, to poprostu wzywano karetkę i się czekało. 2 lata
      temu mój szfagier tak czekał i sie nie doczekał. Może do tej pory już się
      wszystko zmieniło na lepsze. Niech te rodzące ostatnio dadzą znać.

      Ja natomist rodziłam w wannie w Sokółce. I gdybym miała znowu rodzić, napewno
      bym pojechała tam ( a lekarza prowadzącego miłam z gigantu )

      Życzę powodzenia
      • lastka Re: Porodówka w Białymstoku? 22.08.03, 12:50
        A można wiedzieć kto ciebie prowadził?
        Ostatnio własnie czytałam o szpitalach nagrodzonych rodzić po ludzku i Sokółka
        miała najwięcej punktów. Psk lub Warszawska miały najmniej więc jakoś do tych
        dwóch szpitali nie mam przekonania. Słyszałam jeszcze o klinice dr
        Arciszewskiego to chyba ta o której pisała Ania , na Zamenhoffa. Może któraś
        tam rodziła i coś może napisać?
        • Gość: zuza Zamenhoffa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 13:12
          Tez jestem bardzo ciekawa opinii kobiet które tam rodziły! Widziałam kasete
          video z tej kliniki, znam 2 lekarzy tam pracujących no i w niedługim czasie ide
          tam dokładnie sobie wszystko obejrzeć.... Za tą cenę to już naprawdę powinno
          tam chyba być wszystko... zobaczymy...
          • lastka Re: Zamenhoffa 22.08.03, 13:13
            A ile kosztuje tam poród?
            • Gość: zuza Re: Zamenhoffa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 13:30
              Naturalny - 2800 (albo 2500 - nie pamietam), cc - 3200
        • Gość: logo Re: Porodówka w Białymstoku? IP: 157.25.78.* 22.08.03, 13:22
          Nie wiem jak to jest z tą Sokółką - bo przyznają jej w rankingach mnóstwo
          punktów, a moje 2 siostry cioteczne i koleżanka, które tam rodziły twierdzą, że
          to był jeden wielki koszmar. Pierwsza rodziła 4 latat temu - po wypuszczeniu do
          domu 2 razy lądowała w szpitalu (zostawili jej kawałek łożyska, a potem przy
          jego wyjmowaniu zarazili jakąś infekcją - 42 st. gorączki i znowu do
          szpitala...), druga 2 lata temu - męczyła się 24 godz. zanim w końcu
          zdecydowali się na cesarkę, a koleżanka rok temu podłapała tam jakiegoś
          gronkowca...no i nie dają znieczulenia, to ja dziękuję za takie rodzenie po
          ludzku..........
          • lastka Re: No ładnie :))) 22.08.03, 13:24

            Jak poopowiadacie jeszcze troszkę to se zamówię akuszerkę do domu ;))
            • Gość: logo Re: No ładnie :))) IP: 157.25.78.* 22.08.03, 13:39
              Spoko, poradzisz sobie:))) może powinnaś wspólnie ze sprawcą ciąży
              przeanalizować wszystkie możliwości i coś sobie wybrać, gdybym miała rodzić w
              Białymstoku, wybrałabym chyba Parkową (chociaż faktycznie w razie większych
              komplikacji odsyłają na Warszawską). Ale mnie czeka to (mam nadzieję) dopiero w
              kwietniu - no i w Warszawie. Tutaj ceny w prywatnych klinikach są ogromniaste
              (ok. 4 tyś zł poród rodzinny + własny pokój, w razie konieczności cesarki
              dopłacasz jeszcze 3,5...tak więc Białystok jest dużo tańszy. Na szczęście są
              też w Wawie tańsze i też dobre szpitale:))))))
              • Gość: zuza Re: No ładnie :))) IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 14:04
                A ja nie jestem tak bardzo przekonana do Parkowej - z prostej przyczyny - nawał
                pacjentek i potrafią wypisac do domu na drugi dzień po porodzie. Trochę to za
                szybko.... Ale może to trzeba mieć pecha - sama nie wiem. Fakt faktem że wybór
                jest bardzo trudny i sama zgłupiałam :(
        • Gość: :))) Re: Porodówka w Białymstoku? IP: *.direcpceu.com 22.08.03, 13:56
          lastka napisała:

          > A można wiedzieć kto ciebie prowadził?
          > Ostatnio własnie czytałam o szpitalach nagrodzonych rodzić po ludzku i
          Sokółka
          > miała najwięcej punktów. Psk lub Warszawska miały najmniej więc jakoś do tych
          > dwóch szpitali nie mam przekonania. Słyszałam jeszcze o klinice dr
          > Arciszewskiego to chyba ta o której pisała Ania , na Zamenhoffa. Może któraś
          > tam rodziła i coś może napisać?

          Oh Jezu, tylko nie ten lekarz!!!!!!! Chodziłam do niego przez 5 lat i to on mi
          stwierdził ciąże. Gdy miałam ciąże zagrożoną, to kazał mi przyjść na zastrzyk
          na jej podtrzymanie. Musiałam chodzić przez 5 dni. Na drugi dzień, gdy
          przyszłam, to kazał mi czekać aż przyjmie wszystkie pacjentki ( a wiadomo ile
          się przez jego gabinet przechodzi ), a jeżeli się spiesze, to mgę iść do
          przychodni. Może inaczej bym to przyjęła, ale do tej pory widzę jego wtedy
          wredne oczy i słyszę, z jaką tonacją głosu to mówi. A przecież zajęło by mu to
          zaledwie 10 minut.
          Mam nadzieję, że na tym forum są pacjentki, które tego nie przeżyły.
          Aha i jeszcze nadmienie, że jak do niego chodziłam, to pan dr nie miał dyplomu
          połoznika


          • Gość: zuza Re: Porodówka w Białymstoku? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 14:02
            Piszesz o panu dr A.? No to on jest tylko właścicielem tej kliniki - połozników
            jest tam kilku innych i to dobrych w opinii lekarzy których pytałam.
            Pocieszające ;)
            • Gość: Hello Re: Porodówka w Białymstoku? IP: *.tkb.net.pl 22.08.03, 14:15
              Ja rodziłam na Parkowej. Miałam cc. Opieka cudowna, warunki rewelacyjne. Byłam
              bardzo zadowolona.
              Faktem jest, że mają dużo pacjentek i w razie tłoku w pierwszej kolejności
              przyjmowane są pacjentki ich poradni. Nie podoba mi się też, że przy
              naturalnych porodach podają oksytocynę na przyśpieszenie. Wiele osób skarżyło
              się, że poród bolał mimo znieczulenia. Ale tak jak mówię- ja nie mam im nic do
              zarzucenia.
          • Gość: :))) Re: Porodówka w Białymstoku? IP: *.direcpceu.com 22.08.03, 14:09
            .....i jeszcze dodam, że tam poród rodzinny kosztował nas 100 zł + 10 pieluch
            terowych
            • Gość: anka1 Re: Zuza IP: 212.33.74.* 22.08.03, 15:00
              sorry ale sama mam zrobic rozeznanie co do Zamenhofa.
              a dr A. powinno teraz zalezec na pacjentkach bo jak sie rozniesie ze sa zle
              traktowane to bedzie mogl klinike zamknac, prawda ? a moze naiwna jestem ?
              w kazdym razie ogladalam strone w internecie i pojde w najblizszym czasie
              zasiegnac jezyka :)
              • Gość: :))) Re: Zuza IP: *.direcpceu.com 22.08.03, 15:06
                Myślę, że nie jesteś naiwna, ale gdy będzie robiła wywiad w tejże klinice,
                zwróć uwagę, czy mają ewentualnie wszelkie przyżądy potrzebne w razie
                zagrożenia życia twego lub dziecka. Jakie zakładają szwy, czy jesteś z
                maleństwem na jednej sali ( ale chyba tak ). Ile jest położnych. Czy w razie
                czego anestezjolog jest na stałe.

                Trzeba pytać o wszystko, aby spokojnie móc urodzić.
                • Gość: anka1 Re: Zuza IP: 212.33.74.* 22.08.03, 15:42
                  ja sie co prawda na zwykle babskie:) badania tam wybieram, ale przy okazji
                  popytam i o to. nie wiadomo kiedy sie przyda :)
                  dzieki Dziewczyny i upojnego :) weekendu !
                  pa !
              • Gość: zuza Re: Zuza IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 22.08.03, 19:12
                Czy mi sie wydaje czy mnie zle zrozumiałaś? Ja jak na razie mam dobrą opinie o
                tej klinice, a sam jej wlasciciel niewiele mnie interesuje. Uwazam ze za taką
                kase warunki powinny tam byc rewelka i na to licze - proste. Jak zrobisz
                rozeznanie to chetnie poznam opinie. Ja ide chyba w przyszlym tygodniu
    • Gość: ulla11 PSK - kwiecien 2003 IP: *.tkb.net.pl 23.08.03, 10:20
      urodzialm w kwietniu 2003 w PSK
      chcialam na warszawskiej, ale troche wczesniej trafilam do szpitala na
      patologie i to wlasnie przypadkowo do PSK
      zreszta nie zalezało mi za bardzo na waszawskiej, wiec ...

      Sam porod byl ok, nie zaplacilam ani grosza...nie znalam wczesniej ani jednej
      poloznej...normalnie poszłam na zywioł
      wszystko było dobrze, atmosfera mila i sympatyczna - POLOZNA TERESA SAMUL to
      anioł;)anastezjolog siedzial prawie caly czas na sali lub obok sali w pokoiku
      (rodzilam w nocy). Lekarz tez byl prawie cały czas, siedzieli i gadali - co
      chwla sprawdzali jak sie czuje itd, nie narzekam...nie przedłuzali mi sztucznie
      porodu, byly male komplikacje, szybko sciagneli lekarza od cesarki (ale obylo
      sie bez niej), pilnowali zeby znieczulenie podawac na czas....a jak sie akcja
      porodowa zatrzymala bardzo sybko podali mi leki na wywalanie
      rano po porodzie polozna zajrzala do mnie na sale czy wszystko ok
      i co wazne prawie natychmiast dali mi synka potrzymac po porodzie, przystawili
      do piersi
      pod wzgledem porodu - ok (aha rodzilam sama na ogolnej sali, bo w eko wczesniej
      trwal porod i uz nie przechodzilam - i tak mialam rodzic sama bez meza a i tak
      na ogolnej bylam sama ....przynajmniej lezałam sobie i moglam z nimi pogadac

      pozniej juz na oddziale po porodzie nie bylo az tak fajnie, pielegniarki i
      polozne te ktore siedza w dyzurce...nie a aniolkami:) srednio sympatyczne,
      srenio chcialy cos pomoc....tu minus -
      i co lepsze, jak np ktoras ma zły humorek a kaza jej pozabieac brudne pieluchy
      z sal...to tak trzeskaja dzwiami zeby na pewno obudzic malenstwa spaice:) jedna
      to mialam chec zdrowo ochrzanic, ale jak dziecko aczyna płakac to najpierw
      trzeba zajac sie malenstwem...a ta juz oczywiscie niewinna znika z widoku:)

      ale zaparłam sie, ze ani grosika nie zaplace i nie zaplacilam

    • Gość: 11ulla PSK, PARKOWA IP: *.tkb.net.pl 23.08.03, 10:30
      kolezanki corka tylko dlatego zyje, ze porod byl w PSK...dziecko dostało 1
      PUNKT...

      na poczatku 8 miesiaca trafila na patologie i nie wiedzieli co sie dzieje,
      zrobili cesarke i staneli na glowie (mala wzyla okolo 1,5 kilograma)
      kilka chwil po porodzie byla spora akcja i udało im sie, po tygodniu
      stwierdzili ze bedzie zyc:) teraz ma juz 9 miesiecy i nie ma problemow
      zdrowowtnych typowych dla wczesniakow


      a na Parkowej moja pewna znajoma sama o mało nie zmienila swiata, nie
      rozpoznali zatrucia cizowego i po porodzie trafila na intensywna terapie chyba
      do PSK, z dzieckiem bylo wszystko ok

      • Gość: Oka Jesli chodzi o ceny... IP: *.bos.east.verizon.net 23.08.03, 22:13
        ...to chce Was troche pocieszyc. Otoz 2 miesiace temu rodzilam w szpitalu w
        Bostonie. Porod bez komplikacji, 48 godzin po porodzie wypis. Wlasnie pare dni
        temu przyszedl rachunek na niecale 15 tysiecy dolarow...:))))
        Co Wy na to?

        Na szczescie ubezpieczenie zdrowotne wszystko zaplaci.:)
        • ormond Re: Jesli chodzi o ceny... 24.08.03, 06:54
          No wlasnie. Tyle ze nie kazdy ma ubezpieczenie. To jest paradoks tego
          najbogatszego kraju na swiecie gdzie widuje sie ludzi bez zebow bo ich dentyste
          nie stac.

          > ...to chce Was troche pocieszyc. Otoz 2 miesiace temu rodzilam w szpitalu w
          > Bostonie. Porod bez komplikacji, 48 godzin po porodzie wypis. Wlasnie pare
          dni
          > temu przyszedl rachunek na niecale 15 tysiecy dolarow...:))))
          > Co Wy na to?
          >
          > Na szczescie ubezpieczenie zdrowotne wszystko zaplaci.:)
          • Gość: anka1 Re: Oka IP: 212.33.74.* 25.08.03, 08:40
            wiesz w takiej sytuacji ja bym sie chyba zastanowila nad porodem w Polsce :)))
            • ormond Re: Oka 25.08.03, 11:13
              Znam rodakow mieszkajacych w NY, ktorym taniej wychodzi przyjezdzac do lekarza
              do Polski, niz leczyc sie w USA.

              > wiesz w takiej sytuacji ja bym sie chyba zastanowila nad porodem w Polsce :)))
              • Gość: Oka Re: Oka IP: *.bos.east.verizon.net 25.08.03, 23:54
                Na szczescie mnie to nic nie kosztowalo - mam ubezpieczenie. Poza tym linie
                lotnicze prawdopodobnie nie zabieraja kobiet po 7 miesiacu ciazy. A nawet
                gdybym przyleciala do Polski rodzic, potem nie chcialabym leciec samolotem z
                takim malenstwem.
                • Gość: anka1 Re: Oka IP: 212.33.74.* 26.08.03, 08:35
                  jeszcze raz potwierdza sie powiedzonko ktore od kogos z USA slyszalam : w
                  Stanach zarabiac, w Polsce zyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka