Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Złożę sam ?

    10.05.05, 11:38
    Witam
    Czy złożenie samodzielnie roweru jest korzystniejsze finansowo niż kupno
    gotowego z takimi samymi parametrami ? (pomijam na razie kwestię umiejętności
    i posiadania modelu "pod siebie")

    Czy ktoś kto to robił może wymienić główne trudności jakie towarzyszą takiej
    operacji?
    Jakie elementy muszę brać pod uwagę przy kupowaniu (te podstawowe znam, ale
    na pewno są jakieś zagwozdki, których nie policzę) ?
    Bo na pewno:
    - rama
    - widelec
    - kierownica
    - koła
    - hamulce
    - siodło
    - te wszystkie zębatki i przerzutki ;)

    Chciałbym, żebym to było coś co najmniej z dobrej niższej klasy średniej,
    odpowiadające cenowo firmowym rowerom Gianta,Wheelera za 1500 zł.

    Możecie wymienić minimalne parametry jakie muszą spełniać takie podzespoły ?
    (np. jak widelec z amrotyzatorem to taki który ma cośtamcośtam, jak
    przerzutki tył to minimum Alivio itd).

    Aha, chodzi mi o rower raczej crossowy, tzn. jeżdżenie rekreacyjne trochę po
    dziurawych ulicach, trochę po leśnych ścieżkach, ale żeby pozycja była
    zbliżona do tej z trekkingów.

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: Alonzo Re: Złożę sam ? IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:47
        Czesć.Jest taka mozliwośc opierajac się na bazie części z Allegro i posiadając
        kilka specyficznych narzędzi których koszt nie powinien przekroczyć ok 50
        zeta(mówimy o tych z niższej półki aczkolwiek do domowegu użytku
        wystarczających) i jakieśtam zdolności do majsterkowania.Treking to o ile się
        nie myle taki co smiga na nieco wiekszych oponkach,28 cali więc nieco mniej
        popularny-i części na Allegro nieco mniej,trzeba uważac by kupić
        odpowiednie,np.amorek,widelec,ramę,koła,reszta powinna pasować.Pamiętaj o
        średnicach rur ramy i doborze osprzetu do owej średnicy.
        Co do klasy sprzetu-Alivio,Stx,SRAM 5 byłoby dobrym standardem jeśli chodzi o
        przeżutki czy piasty.Wtej cenie albo sztywne widełki albo max. amorek na
        elastomerach jakiejś znanej firmy-Rst,Suntour.Przy dobrych wiatrach i zakupie
        solidnej i taniej bazy powinno sie udac złozyć taniej-lecz to też polega na
        polowaniu na nowe cześci(na Allegro często wiele tańsze niż w sklepie) lub
        uzywane w rozsądnym stanie i dobrej cenie.
        Co do samej bazy-warto kupić jakiegos sensownego uzywanego trekinga lub coś co
        będzie ci podowiadało ramą i robić podmiankę czesci na lepsze stare
        odsprzedając.To tyle na teraz.
        Pozdrawiam.
      • emes-nju Re: Złożę sam ? 10.05.05, 13:16
        Wiele sklepow rowerowych oferuje, ze niewygorowane pieniadze, skladanie rowerow z kupionych u nich kawalkow. Sami doradza co bedzie chcialo ze soba wspolpracowac, na czym mozna oszczedzic itp. Porozgladaj sie.
      • dr.krisk Chyba daj sobie spokoj... 11.05.05, 04:18
        Czesci "luzem" wyjda drozej niz te same kupione w postaci zlozonego roweru.
        Kupowanie czesci uzywanych... tez tak robilem, ale dalem sobie spokoj. Poza
        rama (choc tez moze okazac sie popekana) i drobiazgami, kupujac uzywane czesci
        kupujesz najczesciej elementy czesciowo juz zuzyte (a wiec niedlugo problem np.
        kupna przerzutki powroci).
        Lepiej kupic nowy porzadny rower z dobra rama, a potem stopniowo wymieniac
        elementy na coraz lepsze. Na rynku naprawde jest wielki wybor modeli - cos
        znajdziesz, moze nawet przecenione.
      • el_gato_con_botas Re: Złożę sam ? 11.05.05, 09:10
        pewnie nigdy bym sie nie zdecydowal na skladanie roweru, jesli bym jakiegos nie
        mial do jazdy - chec jezdzenia jest na tyle silna, ze powoduje zbyt duza pokuse,
        zeby proces skladania zakonczyc jak najszybciej, a to na ogol nic dobrego...
        aktualny rower, a konkretnie czesci do niego, zbieralem przez rok z kawalkiem;
        efekt taki, ze czesci powytrzymywaly ponad 20 tys km i nie widac specjalnie,
        odpukac, zeby chcialy sie rozleciec teraz (mowie np. o przerzutkach, nie np.
        kasecie, ktora raz zostala wymieniona); czesci byly kupowane nowe, okazyjnie, w
        roznych sklepach, przy roznych okazjach...
        tyle tylko, ze clay czas mialem rower, na ktorym jezdzilem i nie mialem pokusy,
        zeby kupic pierwsze z brzegu hamulce, zeby juz zlozyc i moc jezdzic;
        z kolei rower dla ukochanej skladany byl zupelnie inaczej: zakupiony zostal
        najtanszy firmowy, konkretnie merida kalahari 500 i sukcesywnie wymieniam w nim
        czesci w miare upolowywania czegos na allegro, ebayu, czy jakims sklepie; rower
        na poczatku byl kiepski, teraz ma wymienione kola, obie przerzutki, hamulce z
        klamkami i pedaly - czekaja stery, mostek i kierownica, ale zaloze je, jak
        trafie na odpowiedniego amorka; kwotowo wychodze na tym bardzo dobrze, na
        dodatek skladam rower, jakiego nowego bym nie kupil (np. nie upolujesz roweru z
        silent clutchem z tylu); przy kupowaniu czesci uzywanych odradzam zakup
        przerzutki przedniej, bo na ogol maja zbyt duze luzy, ale z reszta problemow nie
        mialem: idealne klamki avida i swietne takiez same hamulce kupilem za 1/3 ceny
        nowek, tylnia przerzutka deore dx jest niesmiertelna, a przednia stx tez dlugo
        pociagnie - do nowych czesci nie mam takiego zaufania
        ;-)
        wybierz sposob, ktory Ci bardziej odpowiada, ja bym chyba zakupil nowy, tani i
        sukcesywnie go usprawnial
        pzdr
      • horb1 Re: Złożę sam ? 13.05.05, 09:20
        emk73 napisał:

        > Witam
        > Czy złożenie samodzielnie roweru jest korzystniejsze finansowo niż kupno
        > gotowego z takimi samymi parametrami ? (pomijam na razie kwestię umiejętności
        > i posiadania modelu "pod siebie")

        Z tego co pamiętam jest korzystne ale przy droższych modelach.

        > Czy ktoś kto to robił może wymienić główne trudności jakie towarzyszą takiej
        > operacji?
        > Jakie elementy muszę brać pod uwagę przy kupowaniu (te podstawowe znam, ale
        > na pewno są jakieś zagwozdki, których nie policzę) ?
        > Bo na pewno:
        > - rama
        > - widelec

        Przy widelcu kupwanym na Allegro uważaj na długość rury sterowej. Kupując w sklepie na pewno padnie pytanie o to, więc nie będzie kłopotu.
        > - kierownica
        > - koła
        > - hamulce
        > - siodło
        > - te wszystkie zębatki i przerzutki ;)

        Dodałbym jeszcze: stery, wkład suportu, linki, pancerze, sztyce, łancuch, kasete,klamki hamulcowe, manetki.

        > Możecie wymienić minimalne parametry jakie muszą spełniać takie podzespoły ?
        > (np. jak widelec z amrotyzatorem to taki który ma cośtamcośtam, jak
        > przerzutki tył to minimum Alivio itd).
        >
        > Aha, chodzi mi o rower raczej crossowy, tzn. jeżdżenie rekreacyjne trochę po
        > dziurawych ulicach, trochę po leśnych ścieżkach, ale żeby pozycja była
        > zbliżona do tej z trekkingów.

        Z Twoich pytań wynika, że nie siedzisz za bardzo w sprzęcie rowerowym. Dlatego odradzam samodzielne składanie rowerka. Będzie to długa droga przez mękę. Znacznie lepiej będzie dla Ciebie kupić gotowy rower w sklepie i najwyżej stopniowo wymieniać części na lepsze. Metoda ta ma jeszcze tą zalete, że będziesz już miał jakieś rozeznanie czego potrzebujesz.

        Pozdrawiam

        Horb
      • Gość: Noman Re: Złożę sam ? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 13.05.05, 10:42
        Złożenie roweru z części ze sklepów jest o około 20% droższe niż gotowy rower
        (w wypadku kupowania części w sklepach, a nie np. okazyjnie, różnymi
        sposobami). Kolega składał sobie rower na ramie meridy i po pół roku obliczył,
        że sporo przepłacił, a poza tym stracił sporo nerwów i czasu. Na pewno dużo się
        nauczysz o dopasowywaniu odpowiednich części, o regulacji i w ogóle jest to
        niezła szkoła, jeśli chcesz doprowadzić rower do tego, żeby działał
        precyzyjnie, a czego się nauczysz tego ci nikt nie ukradnie ;) Odradzam kupno
        roweru z marketu i wymieniania części na markowe, bo mogą poprostu nie pasować.
        Ja dostałem używany rower na niezłych częściach i teraz tylko wymieniam to co
        się zużyło, albo zepsułem ;p, rozebierałem na części pierwsze juz kilka razy
        rowery i jest sporo rzeczy, o które lepiej dopytać w sklepie niż samemu
        wojować, jeśli robisz to po raz pierwszy (np.: dobranie środka suportu, rodzaje
        pancerzy, linek, no i całe mnóstwo dopasowywania odpowiednich wymiarów). Możesz
        wyrwać jakiś rower na dobrej ramie, na aukcjach, a potem spokojnie, powoli
        upgrade'ować. Trekkingi i crossy nie zużywają się tak mocno jak górale, wydaje
        mi się, więc masz duże szanse na coś niezłego. POZDRO
        • emk73 Re: Złożę sam ? 13.05.05, 11:11
          Dzięki za wszystkie rady.
          Zaczyna do mnie docierać, że impreza summa summarum nie jest zbyt korzystna
          cenowo, ale z drugiej strony wydawałbym cząstkowo mniej kupując tak po
          kawałku ;) (mam czym jeździć więc się nie pali).

          Myśląc o złożeniu samodzielnie, chciałem po prostu poczuć się dumny z tego, że
          SAM, własnoręcznie itd :) Nie mam dwóch lewych rąk, więc może nie byłoby łatwo,
          ale satysfakcja byłaby wystarczającą nagrodą.

          OK. Wasze argumenty do mnie trafiają: kupić i robić stopniowo upgrade.
          Miałem nawet na oku kilka interesujących trekingów, ale nie do końca było to to
          o co mi chodziło. Bo tak:
          - jak na wertepy gdzie mieszkam wolałbym trochę grubsze opony niż te typowo
          miejskie, boję się że często łapałbym gumę
          - w tych rowerach które mi się podobały nie było amortyzatora, może to i zbędny
          bajer, ale jadąc po betonowych płytach przez jakieś 2 km czuję drgania nawet w
          łopatkach
          Nie chciałbym kupić roweru, w którym potem tych elementów nie możnaby wymienić
          z jakichś powodów...
          I tak dalej...


          • Gość: Horb Re: Złożę sam ? IP: *.waxpol.net 13.05.05, 11:59
            Witaj

            Ale te elementy mozesz zawsze wymienić. Do trekingów też robi się opony terenowe. A co do amorka to można zawsze kupić.

            Pozdrawiam

            Horb
            • Gość: shimanek Re: Złożę sam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 10:32
              Biorąc pod uwagę tytuł wątku to samodzielne złożenie roweru z gotowych
              podzespołów nie jest zadną sztuką. Natomiast jeśli ktoś chce złożyć rower od A
              do Z to jest to zadanie w domowych warunkach praktycznie niewykonalne biorąc pod
              uwagę choćby dostępność centrownic. Mówienie ze wycentruje się koła (koła a nie
              kolo zaznaczam bo to koła mają byc w jednej linii - rower jest jednośladem) na
              widełkach od roweru jest jakimś nieprorozumieniem.
              Tak wiec samodzielne złozenie roweru ogranicza sie niestety do częstych wizyt w
              serwisach bo w trakcie skladania i tak sie okazuje że coś nie będzie pasować
              albo nie mamy odpowiedniego narzędzia. Biorąc pod uwagę że wiekszosć domorosłych
              mechaników zapmniala też jak dokonuje się pomiarów suwmiarką to właściciele
              serwisów moga tylko zacierać ręce.
              Dobre złozenie roweru od podstaw to naprawdę duża sztuka. Natomiast jak
              napisałem - zestawienie z gotowych grup i złozonych kół nie powinno nastręczać
              większych trudności. Tylko jak się na tym finansowo wyjdzie? Uważam że się po
              prostu przepłaci , ale to tylko moje subiektywne zdanie. No ale oczywiście jeśli
              ktoś to robi bo czuje taką wewnętrzną potrzebę to jak najbardziej zachęcam i
              polecam też jakaś literaturę fachową gdzie bedzie napisane co do czego pasuje -
              to znacznie ułatwia sprawę. ja korzystam z Sutherlanda- dostałem od kuzyna ze
              Stanów. GDzie dostać w Polsce to nie wiem, ale książka jest z typu ; czytaj ,
              wypisz co potrzeba i idź do sklepu na zakupy. Mój kłopot polega na tym że
              aktualnie mieszkam jakieś 50 km od najbliższego dobrego sklepu rowerowego i
              obecnie nie składam rowerów, ale jakby ktoś chciał z tej książeczki - wymiary ,
              nazwy itp to moge podpowiedzieć

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka