Dodaj do ulubionych

Na plażę w centrum miasta

05.04.08, 07:00
Wypędzenie kupców z Placu Inwalidów przed prawomocnym rozstrzygnięciem
przetargu i zrobienie historycznej ruiny , było przejawem gospodarczej
głupoty, ignorancji i woluntaryzmu. Miasto utraciło dochód z dzierżaw, ponad
100 kupców utraciło pracę. Teraz Pan Prezydent chce uratować twarz - była już
propozycja ogrodzenia placu SZCZELNYM płotem, zaś płot miał być przeznaczony
na odpłatne umieszczanie reklam.Teraz są propozycje wynajmu Placu na okres
letni.Trzeba być osobą niespełna rozumu, aby wejść w kontakty handlowe z tak
niewiarygodnym partnerem jakim jest Gmina - wiadomo , kto ją
zarządza.Gospodarza nam trzeba, gospodarza !
Obserwuj wątek
    • www.zieloni-bialystok.w.pl przygrzało:) 05.04.08, 09:59
      czyli zamiast zarabiac na placu bedziemy do niego dokladac z naszych
      POdatków :)

      a takie pomysly pokazuja ignoracje urzedników np. zlikwidowali skwer
      zieleni przy Ratuszu z ławkami i zrobili betonowo kamienny mini
      placyk - trawnik i ławki zacieniowe drzewami byly znacznie
      przyjemniejszym miejscem do siedzenia niz piasek / błoto przy
      najbardziej ruchliwym skrzyzowaniu w miescie (ul.
      Sienkiewicza /Piłsudzkiego do tego kolejne miejsce na sprzedaz
      alkoholu - cały deptak, muzeum bimbru w Ratuszu teraz pewnie
      parasole na Jurowieckiej :)

      czekam kiedy prezydent Tur=skolaski uroczyscie (jak to ma w zwyczaju
      szczególnie przed jakimis wyborami) z ta paniusia od PR
      otworzy "plaże na Jurowieckiej" i zażyje kąpieli w rzece Białej :)
      obok syfu z bazaru Jagielloni wsród smieci z przemycanego spirytusu
      i papierosów :)

      tylko żeby nie dostał jakiejs wysypki bo sie zaczerwieni jak
      truskaweczka :)
      • lipowe_lapcie Re: Na plażę w centrum miasta 05.04.08, 17:13
        Gość portalu: tescjankesa napisał(a):

        > Gazeta "ukradła" primaaprilisowy pomysł Kuriera Porannego,
        > zmieniając jedynie lokalizację tej plaży!!!!! Oj wstyd, wstyd.

        A tobie kto mózg ukradł? Doczytałeś ten tekst do końca? Tam jest
        wyraźnie napisane że miasto samo z siebie chce coś takeigo robić.
        Zaraz napiszesz że maisto pewnie ukradło ten pomnyłs Porannemu.
        Powiem tak, wyborcza jest w białymstoku dość cienką gazetką, ale to
        co ładnie opalony naczelny zrobił z porannego, niegodne jest nawet
        obecnej wyborczej butów zabłoconych wycierać.
        Kiedys to poranny był gazetą, z dobrymi dziennikarzami, fajnymi
        pomysłami. A teraz co - najlepsi dziennikarze tej szmaty albo w
        wyborczej albo z miasta wyjechali. A tam sami stażyści i samochody
        marszałka za 209 tysięcy euro oraz interwencje o wyniesionych na
        śmietnik wersalkach. Żenada.
    • Gość: Miss_Truskawkowa Na plażę w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 16:06
      Jaz mam kilka pomysłów żeby było miło i się spełniło.
      Usypanie góry ze śmieci które miasto będzie wywozić za naszą kasę
      200 km od Białegostoku. Góra powinna mieć 300 metrów wzwyż obłożyć
      ją darniną i latem na wierzchołku zrobić plaże a zimą wyciąg
      narciarski ze zjazdem na Piłsudskiego. Na Piłsudskiego zrobić
      kolejne światła i puszczać ruch co 15 minut na zmianę z narciarzami.
      Bardziej niecierpliwych kierować na przebudowaną Białówny i Malmeda.
      Druga sprawa to sektor dla naturystów najlepiej od Sienkiewicza. Być
      musi a można go oddzielić od tekstylnych płotem z reklamami. Na
      początek żeby ośmielić ludzi ściągnąć z parku ekshibicjonistów.
      Koniecznie spiętrzyć Białkę. W górę rzeki kajakarstwo górskie w dół
      rejsy gondolą i sporty motorowodne w wykonaniu dawców nerek
      szarżujących wieczorami po centrum Białeostoku. Zacumować
      lotniskowiec przy moście na Sienkiewicza nareszcie będzie wszystkim
      blisko do samolotu a turystów na plażę będzie przylatywać tysiące.
      Plaża jest pięknym pomysłem bo należymy do krajów nadmorskich więc
      ona musi być a morze wykopiemy później. A poza tym mamy tytuł
      najśmieszniejszego miasta w Polsce i pozwoli nam plaża na ubieganie
      się o podobny tutuł w skali światowej.
      Z głośników plażowych sączyć się powinien przebój Już nie ma dzikich
      plaż na których zbierałam bursztynyyyyyyyyyyyyyyyyy żeby plażowicze
      bez sensu nie szukali ich na brzegu Białki.
      Cicha Wielbicielka Truskawek

      • Gość: gżdacz Życie to sen wariata IP: *.bsk.vectranet.pl 06.04.08, 18:20
        Miss_Truskawkowa podsunęła nam wiele ciekawych pomysłów. Nie ma
        sensu w ogóle sprzedawać tego placu. Pomysły M_T wybiegają daleko
        poza stereotypy myślenia urzędników magistratu.
        Jest jednakowoż kilka udogodnień, które wprowadziłby gżdacz:
        - konieczne, wręcz niezbędne jest zainstalowanie DWUPOZIOMOWYCH
        trybun celem usadzenia gawiedzi żądnej emocji i podglądania
        naturystów. Jak wiemy jednopoziomowa trybuna to archizm.Dobrze, że
        kibole Jagi będą mieli dwa poziomy.
        - Białkę spiętrzyć i poszerzyć do rozmiarów Amazonki (30 km.
        szerokości w delcie), zakończyć efektownym wodospadem na wzór Iguacu
        (nazwałbym go Nitkacu)na wysokości Biawaru. Na środku zrobić wyspę z
        doliną paskudy, na którą przeniesiemy palmę z ronda ONZ w Warszawie
        oraz storczyki spod Augustowa.Do pilnowania mamy człowieka,
        niejakiego Kosno.Nawet jest hasło: pilnuje Kosno jak kwiaty rosną
        - gejzer!!! koniecznie gejzer!!! na środku plaży. Gejzer ruchomy.
        leżysz sobie na plaży a tu pierdut i masz ciepły prysznic.
        - skoro wszyscy mieszkańcy będą tam chodzić, to proponuję urzędnikom
        zrobić tam punkt obsługi interesanta połączony ze sprzedażą lodów,
        na której tak zależy magistratowi. Jest nazwa: Pomoc i lód
        - temat lotniska został rozwiązany lotniskowcem, ale można przecież
        zrobić pas startowy dla hydroplanów. To w sam raz samolociki na
        miarę wyobraźni zwolenników Krywlan. Dugi pas nie jest potrzebny.
        - na naszej amazonce zrobić drugą wysepk i zbudować ciężkie
        więzienie wzorem Alcatraz. Nazwa jest: "Białkatraz". Będziemy mieli
        się czym chwalić w świecie, a podobno miejsc w pierdlach brakuje.
        Zrobić takie większe na 50 tysięcy ludzi.Koniecznie z dwupoziomowymi
        łóźkami.

        Pamiętajmy, nieważne jak, ważne, żeby o nas mówiono.
        • Gość: Życzliwy_Gęsior Re: Życie to sen wariata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 18:57
          Podchwycę wpisy przedmówców i dodałbym jeszcze:
          - zarybienie Białki flądrą którą każdy z plażowiczów obowiązkowo
          będzie musiał załapać na wędkę wypożyczaną z punktu wypozyczania
          sprzętu rekreacyjnego za 3 pln za godzinę+4 pln za każdą załapaną
          rybę + 2 pln za usmażenie a i oczywiście budy ze świeżą rybką
          obowiązkowo. Obowiązkowe złapanie będzie formą selekcji bo myślę że
          będzie tyle zainteresowanych plażowaniem że wszyscy się nie
          pomieszczą czyli prosta zasada łapiesz to wchodzisz nie łapiesz
          przyjdź jutro może będziesz miał więcej szczęscia
          - ulokowanie muzeum bimbru planowanego przez radnego Jaruzelskiego w
          części centlanej plaży zagwarantuje przebywanie na niej cały czas
          miłośników plażowania i bimbrowania a więc powodzenie pomysłu
          gwarantowane
          - przemalowanie gołębi z Rynku Kościuszki na biało, to będą imitować
          prawdziwe mewy nadmorskie spotykane na plażach Juraty bo nic tak nie
          poprawi morale plażowicza jak dokarmianie gołębiomew między kąpielami
          - powołanie w ramach urzędu Departamentu Plażowania odpowiadającego
          za regulamin plaży obowiązujący strój i ustali zakaz zbierania
          muszelek i wynoszenia kamieni
          - utworzenie biletu plażowego MPK z ceną uwzględniającą podwyżki cen
          do 2010 roku
          - wspomnianych kiboli Jagielloni porozstawiałbym dookoła plaży żeby
          łapali piłki wypadające na Sienkiewicza i aleje pod nadjeżdżające
          samochody a obok nich postawiłbym prewencje żeby palowała tych co
          nie złapali. To zapewni dodatkowe wrażenia i rozrywki wszystkim
          plażowiczom robotę policji i służb ratunkowych bo kilka wypadków na
          dzien i kilku pobitych gwarantowane
          - zrobiłbym tez stoisko z pamiątkami z plaży i stanowsiko robienia
          zdjęć z takim misiem i żubrem w ręce jak w Zakopanym i punkt
          widokowy z redakcji Gazety Wyborczej która sąsiaduje z plażą
          Rising Białystok!!!!!! OLE!!!!! OLE!!!!! OLE!!!!!!!
          • Gość: rybołówca Zarybiać tylko jesiotrem! IP: *.bsk.vectranet.pl 06.04.08, 19:13
            Otóż jako wybitny znawca jesiotra sprzeciwiam się zarybianiu Białki
            flądrą. Flądra jak sama nazwa wskazuje jest nieuporządkowana i może
            się w tej wodzie zgubić.Więc z łowienia nici.
            Co innego jesiotr - ryba dostojna, posiadająca jajka, zwane przez
            niektórych ikrą.Więc korzyść z łowienia podwójna - masz rybę
            (jesiotra łatwo złapać, wystarczy poprosić) i jajka. I robisz pyszną
            potrawę :ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Ryba_zapiekana_
            z_jajkami,,39577949,9495.html

            Ponadto należałoby skłonić magistrat do zbudowania oceanarium oraz
            rafy koralowej. Zapewniłoby to dodatkowe atrakcje podmorskim łowcom
            i można by zrobić wspólny abonament: explore dolina paskudy&
            underwater life. Zapasy z MEDUZAMI (meduzy są w Białymstoku),
            wyścigi z aligatorem, pościg za piranią.
            Należy też pamiętać o wykupieniu Titanica i zatopieniu go w
            okolicach hotelu Titanic (tam będzie odnoga Białki).Cóż za
            atrakcja!!!

            I na koniec hasło promujące nasze miasto:RISING Białystok. Jest
            IDEALNE!!!!!!! Aby je wcielić w życie musimy zbudować na jednej ze
            ścian stoku POLA RYŻOWE!!! Rising Białystok, cóż za skojarzenie!!!
            Każdy będzie wiedział, że nasze miasto słynie z jesiotra i właśnie
            uprawy ryżu!!! A ile ciekawych przepisów na potrawy z ryżu:
            www.gospodyni.nazwa.pl/ryz.html
            • Gość: Życzliwy_Gęsior Re: Zarybiać tylko jesiotrem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 19:35
              Jesiotr może spowodować zę na plaży pojawi się masa snobów i innych
              nowobogackich co po znajomości będa wchodzić na plażę a nie chodzi o
              to chyba władzom żeby elity tam jesiotra z ikrą szamały tylko żeby
              kowalski zwykły mógł kija w nurcie pomoczyć.
              Jak rafa i zatopiony Titanic to trzeba kursy nuskowania robić.
              Każdego dnia o 5 rano specjalny kuter odcumowałby z rejonu
              Fabrycznej i wypływał na 12 godzin nurkowania. A większym zapleńcom
              urząd mógłby organizowac tygodniową wyprawę na dorsza do
              Władysławowa w każdy poniedziałek start w środę by się dopływało
              łowienie do piątku i w niedzielę wieczór powrót. a tam jak ktoś ma
              farta to i jesiotra wspomnianego by trafił. Trzeba będzie tylko
              latarnię morską przy oczyszczalni ścieków wybudować bo za Wizną
              jakby z Władka szyper nawalony wracał to mógłby w Biebrzę skręcić a
              jak będzie latarnia to już z Łomży będzie widać, gdzie płynąć. W
              Łomży też się latarnia przydała. Jak statki to też pomysł żeglugi
              białej po rzece Białej trzeba rozważyć. rejsy Białką do Niemna to
              hit bo Białorusini zanim by sie połapali że takim kanałem fajki
              można przewozić to już Szengena by nie było.
              Na polach nie tylko ryż ale i kukurydzy dorzucic trochę to byłoby z
              czego świeży popcorn plażowiczom robić.
              A w meduzach po 22 walki hot girl i go-go zakończone pokazem ogni
              sztucznych.
              • Gość: rybołówca temat dorsza IP: *.bsk.vectranet.pl 06.04.08, 19:53
                Widzi Pan i tu wychodzi nieznajomośc tematu, ponieważ są duże
                ograniczenia w połowach dorsza www.rybackie.pl/files/WR3-4.pdf
                Jakiś polityk francuski o nazwisku podobnym do "ser kozi" nas tak
                urządził.
                Ale możemy organzować wycieczki o nazwie "nic w sieci"
                pokazując,połowy zakończone klapą podobną do próby sprzedaży Placu
                Inwalidów za równowartość budżetu USA na zbrojenia. Takie połowy nie
                byłyby obarczone ryzykiem - wiadomo, że nic nie złowimy, ięc nerwów
                nie ma. Zadowoleni rybacy wysiągają puste sieci.Zadowoleni turyści
                robią sobie zdjęcia.
                Czy ponadto nie moglibyśmy rozważyć deptaków promieniście
                odchodzących od Placu Inwalidów?? Przecież lubimy deptać, a dla
                drepczących w miejscu, jak niektórzy politycy, zrobilibyśmy dreptaki.
                Po grzyba nam ulicei auta - tylko deptaki. Wszędzie!!! A przed
                Bstokiem zrobić parking na 300 tysięcy aut. Kto chce do Bstoku
                zobaczyć TYLE fantastycznych atrakcji, musi auto zostawić na
                parkingu.I dreptać po mieście.
                Dużą atrakcją na naszej plaży inwalidów byłaby policja konna. Mam
                już kandydatów.Mogliby to być Ci na..i ułani z obchodów 11
                listopada. Może już są w formie.
                • Gość: Życzliwy_Gęsior Re: temat dorsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 20:42
                  Proszę Pana. Przeciez nie pisałem o skutecznym połowie bo taki
                  gwarantuje tylko użycie akumulatora a nie wiem czy byłoby na
                  akumulator ciche przyzwolenie miasta. Nie chodzi żeby dorsza złapać
                  tylko żeby go gonic jak króliczka. To że sprzedaż placu błedem
                  poważnym jest to wynika z tematu. Taki punkt prosze pana pompowania
                  i wulkanizacji materaców na ten przykład widział pan choc jeden w
                  mieście? Taki mały skrawek a można tyle zrobić dochodowych rzeczy ze
                  stocznią włącznie a stocznia proszę pana kolebka wielu rzeczy może
                  być i w takiej stoczni moga różni plażowicze strajkować w niedzielne
                  wieczory przeciw pracy w poniedziałki. Miasto portowe Białystok to
                  piękne hasło na promocję prosze pana.
                  Ja zamiast dreptaków kanały bym wykopał i do hasła co juz mówiłem
                  jeszcze Białystok Wenecja wschodu bym dodał.
                  • Gość: rybołówca Re: temat dorsza IP: *.bsk.vectranet.pl 06.04.08, 21:52
                    Właściwie ma Pan rację, ale używając akumulatora można przy okazji
                    porazić pływaków, a przecież z pewnością znajdzie się miejsce dla
                    naszej kadry do treningu. Motylia i Kizierowski zaczną skakać na
                    głowy z budynku Wyborczej.
                    Co do materaców, inicjatywę popieram. W ogóle zrobiłbym tam punkt
                    dmuchania. Dmuchał Pan kiedyś Panie Kolego w taką pogodę?
                    Inicjatywę rozbudowy nazwy miasta też popieram. Port of Białystok,
                    wyobraża Pan sobie. Koniecznie, JUŻ teraz trzeba budować żurawie i
                    zatrudniać stoczniowców. Pomyślałbym też o tamie. Dużej ogromnej
                    tamie, zaporze długości 30 kilometrów, widzianej z kosmosu. Byłaby
                    to tama na miarę naszych możliwości.
                    Kanały już mamy proszę Pana, trzeba tylko zerwać asfalt, albo
                    poczekać aż za kilka lat sam się wykruszy.
      • d_zbita Re: Na plażę w centrum miasta 07.04.08, 12:31
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Nie potrzebnie zniszczono nawierzchnie placu .Plac by mogl
        tymczasowo sluzyc
        > jako parking .

        Bardzo dobrze że zniszczono. W przeciwnym wypadku ci starganiarze,
        których wypieprzenie stamtąd zajęło kilkanaście lat, zaraz by
        bocznymi drzwiami wrócili i znów zaczeli swoje budki z dykty, folii,
        eternitu i blach ryflowanej stawiać. Jak lepianki w brazylijskich
        favelas albo slumsy w Monrovii. Tego wam w centrum miasta brakuje?
        • Gość: x Re: Na plażę w centrum miasta IP: *.elpos.net 07.04.08, 18:28
          _zbita napisał:

          > Gość portalu: x napisał(a):
          >
          > > Nie potrzebnie zniszczono nawierzchnie placu .Plac by mogl
          > tymczasowo sluzyc
          > > jako parking .
          >
          > Bardzo dobrze że zniszczono. W przeciwnym wypadku ci starganiarze,
          > których wypieprzenie stamtąd zajęło kilkanaście lat, zaraz by
          > bocznymi drzwiami wrócili i znów zaczeli swoje budki z dykty, folii,
          > eternitu i blach ryflowanej stawiać. Jak lepianki w brazylijskich
          > favelas albo slumsy w Monrovii. Tego wam w centrum miasta brakuje?

          Dobrze ze jeszcze nie zaminowali:)
    • macrow a mi pomysl sie podoba! 07.04.08, 13:35
      nie rozumiem, dlaczego wszyscy sie glupio nabijacie z pomyslu!

      bialke trzeba zagospodarowac w jakis sposob, a jesli ten sposob bedzie sluzyl
      rekreacji mieszkancow, to przeciez tylko dobrze.

      w berlinie przy monbijoustraße zrobiono wlasnie "plaze w centrum miasta". bardzo
      sie to podoba mieszkancom miasta. Ja rowniez uwielbiam popijac tam zimne piwko,
      kiedy mnie zawieje do berlina.

      pomysl jest wspanialy i mam nadzieje, ze urzednikom nie zabraknie odwagi na jego
      realizacje!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka