Dodaj do ulubionych

Jak zwabić studenta na uczelnię

08.04.08, 22:55
wiocha!

widac, ze pan dziennikarz tez studiowal na bialostockiej uczelni, ktorej
"merytoryka" nie rozni sie od "merytoryki" pozostalych uczelni w kraju.

fajnie, ze o WSAP pisze sie juz "prywatna wyzsza szkola administracji
publicznej". wydawalo mi sie, ze dopiero w przyszlosci te gmachy maja przejsc
na wlasnosc pani minister kudryckiej. ale to na marginesie.

zamiast zalosnych teatrzykow, pokazow scen sensacyjnych i wicemiss polonii,
uczelnie moglyby troche zadbac o poziom nauczania.
jezeli mamy wierzyc rankingom, to przeciez tu sa najwieksze braki. czy
uczelnie ocenia sie po pomyslowych akcjach promocyjnych?

jeszcze brakuje, ze zacznie sie zapraszac autorytety naukowe, takie jak
blizniakow z serialu albo czerwonoglowca z cwiekami w ryju.
z tego, co wiem, to wyklady inauguracyjne na WSAP juz prowadzi stanislaw tym.
uniwerek wiec nie moze byc gorszy!
Obserwuj wątek
    • macrow Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 08.04.08, 22:56
      ...
    • Gość: Przemek Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.elpos.net 09.04.08, 01:31
      www.prawo.uwb.edu.pl/page.php?id=3&item=131 - to tak a propos
      rankingów i "braków" w porównaniu z innymi uczelniami
      • macrow Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 12:04
        szkoly.wprost.pl/?e=49&c=5
        matura.servis.pl/ranking2006.php
        www.edu.bialystok.pl/artykuly,45.php
        i tak dalej.
        tak marne miejsca sa wlasnie przyczyna dla tak zalosnych prezentacji. mydlenie
        oczu, odwrocenie uwagi dzieciakow od smutnej rzeczywistosci!
        • Gość: Przemek Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.elpos.net 09.04.08, 17:44
          Jak dla mnie rzeczywistość wcale nie jest taka smutna. A Tobie w
          takim razie współczuję zgorzknienia.Co do rankingów, to nasuwają się
          dwie refleksje:
          1. nie wolno wrzucac wszystkich wydziałów do jednego worka
          2. chyba trzeba patrzeć na te rankingi z wielkim przymróżeniem oka i
          raczej nie uzywac ich jako argumentu w dyskusji, skoro każdy moze
          mówić co innego, a obiektywnych kryteriów ciężko się doszukać (poza
          tym z GP).
          Pzdr.
    • ogabignac Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 04:26
      Uczelnia ma nie tylko uczyć ale też wymyślać nowe. Prowadzić badania naukowe
      czyli tworzyć nowe wartości intelektualne.
      Co wymyśliły nowego białostockie uczelnie?
      Na rzecz jakich polskich czy zagranicznych podmiotów pracowały i zarabiały.
      Co opracowały na rzecz naszego podlaskiego i białostockiego podwórka?
      Jacy absolwenci białostockich uczelni dostali Nobla czy przynajmniej wykładają
      na jakichkolwiek innych uczelniach?
      • Gość: Wsap Wsap Wymyslił Hasło :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 19:05
        Wsap Wymyslił Hasło :)
        beznadziejne Wsap jest Super - wisi obok drugiego billboardu "Superwzrok" na obu
        jest superman:) czyli totalna amatroszczyzna i brak kreacji ale to właśnie
        cechuje WSAP maszynke do superprodukcji super bezrobotnych młotków którzy się
        superbawią podczas studiowania .... potem jest gorzej - "studiowałem" na wsapie
        1 rok i wiem dzieki Bogu w pore się obejrzałem że to strata czasu i pieniedzy
        • Gość: Anna B Re: Wsap Wymyslił Hasło :) IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.04.08, 13:53
          Absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Nie wiem jaki kierunek studiowałeś/aś, ja
          studiuje kulturoznawstwo i uważam, że z żadnego kierunku na białostockich
          publicznych uczelniach nie wyciągnęłabym tak wiele. A z hasła i plakatu prawie
          nikt nie jest zadowolony. W sumie nie wiem kto za nim stoi, jeśli nawet w
          promocji uczelni chowają się ze wstydu pytani o plakat.
          • radek234-1 Re: Wsap Wymyslił Hasło :) 10.04.08, 14:36
            Kulturoznawstwo na WS Administracji Publicznej. Ech..
          • macrow Re: Wsap Wymyslił Hasło :) 10.04.08, 17:45
            a ktory kierunek /ktore kierunki ukonczylas na uczelniach
            publicznych? twierdzisz, ze kulturoznawstwo WSAP pozwala
            ci "wyciagnac" (?) wiecej (czego?), niz jakikolwiek kierunken
            prowadzony przez uczelnie publiczna.
            wiec?
            • macrow Re: Wsap Wymyslił Hasło :) 10.04.08, 17:45
              kierunek*
    • Gość: Krzyho Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.osiedle.net.pl 09.04.08, 07:27
      a co was to obchodzi? piszecie tutaj ze studenci z bialegostoku nie dostali
      Nobla <lol> a co to wina ucezelni? zazdroscicie im ze chca sie jeszcze troche
      pouczyc ? moze to nie sa najsilniejsze szokly w kraju i boli was buraki ze jak
      co? ze zdobeda papierek? ktory i tak nic nie daje? wracajcie do swoich wsi i
      dajcie sie ludziom uczyc
      osobiscie mysle ze to dobry pomysl
      dzisiaj pirotechnia - jutro stypendia jak dla amerykanskich sportowcow =]
      • ogabignac Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 08:10
        Krzyhu - chodzi mi właśnie o tych młodych którzy się na studia wybierają.
        4 czy 5 lat to strasznie dużo czasu i szkoda życia żeby się na końcu dowiedzieć że w Białymstoku nie ma kadry która się w Polsce przynajmniej liczy. Bo większość i tak w końcu trafi na zmywak do Irlandii a ci ambitniejsi będą żałować że trafili do uczelni która nie ma własnych programów badawczych.
        Własna licząca się kadra i badania naukowe powodują że uczelnią interesują się biznes, administracja publiczna, inne uczelnie w kraju i zagranicą czy międzynarodowe koncerny. Student ma więc możliwość wyboru własnej drogi życiowej już od początku; nawiązuje kontakty, realizuje programy o których na słabych uczelniach nikt nie słyszał.
        Student zaczyna często indywidualny tok studiów i rezygnuje z tego co mu nie będzie potrzebne, jeździ na seminaria do profesorów do innych ośrodków i odbywa praktyki w firmach.
        Jaki procent studentów białostockich uczelni jest "wyrywanych" już przed ukończeniem studiów przez pracodawców - oczywiście oferujących pracę zgodną z aspiracjami tychże/studentów/.
        • Gość: Szczaw Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.euro-net.pl 09.04.08, 08:30
          Nie gadaj, PB faktycznie jest słaba, ale UwB ma zajebiste prawo, Uniwersytet
          Medyczny jest najlepszy w kraju więc co ty chcesz od naszych uczelni?
          Jaki procent studentów z Poznania jest "wyrywanych" przez pracodawców? Jaki
          procent studentów z Krakowa, Olsztyna bądź Lublina? Człowieku, zastanów się o
          czym ty piszesz.
          • Gość: tomekk Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 08:45
            Oprócz tego UwB ma bardzo solidną biologie i wydział historyczno- socjologiczny.
            Ogabignac po prostu powiela stereotyp, którego prawdziwości nie chciało mu się
            sprawdzić
            • ogabignac Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 13:16
              Gość portalu: tomekk napisał(a):

              > Oprócz tego UwB ma bardzo solidną biologie i wydział historyczno- socjologiczny
              > .
              > Ogabignac po prostu powiela stereotyp, którego prawdziwości nie chciało mu się
              > sprawdzić


              Byłem, zwiedzałem niedawno wydział historyczno - socjologiczny.
              Jest strasznie niedoinwestowany - widać to choćby bo wyglądzie korytarzy i sal
              tego wydziału.
              Czytałem i spisywałem nazwiska na drzwiach kadry naukowej.
              Uczelnie państwowe cierpią biedę i to akurat nie ich wina.
              Może rządząca ekipa zwiększy nakłady na uczelnie i naukę?
              Zresztą kierunki humanistyczne mają zawsze problem w zdobywaniu kasy.
              Czy samorząd zamawia na uniwersytecie jakieś opracowania?
              • Gość: tomekk Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 15:19
                Co do biedy na uczelni to się zgadzam. Co do samorządów zamawiajacych
                opracowania na uczelni warto zapytać pracownika tej uczelni prezydenta miasta :)
          • Gość: rafal Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.koba.pl 09.04.08, 11:16
            Co do PB to muszę stanąć w obronie Informatyki. Co do kadry to faktycznie,
            przydałoby się jej wzmocnienie. Ale z drugiej strony, jak na to liczyć, jeżeli
            pozostanie po studiach na uczelni jest tu postrzegane przez studentów częściej
            jako życiowa porażka, niż jako sukces? Zupełnie odwrotnie niż na Prawie na
            UWB... Dlaczego? Gdyż absolwentów PB pracodawcy wcale sobie nie wyrywają, my
            sami wybieramy fajną, ciekawą, ambitną i rozwijającą pracę, tam gdzie chcemy.
            • Gość: IXI PB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 19:09
              ble ble bele gadki szmatki z mojego roku na PB NIKT - N I K T nie miał problemów
              ze znalezieniem dobrej lub bardzo dobrej roboty !!! bo czegoś się nauczyliśmy a
              nie "bycia urzednikiem" , czaem sie ryło ale efekty są jak patrze na absolwentów
              "ciepłych" - tak okreslało sie u nas absolwentów białostockich Sorbon: WSFIZ
              WSAP WSE to dziękuje opatrzności ze trafiłem na PB i teraz wykładowców nawet
              tych złych gotów jestem po rekach całować,
          • ogabignac Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 13:08
            Tu zgoda - AM jest jedną z najlepszych w kraju ale ona nie musi "wabić".

            Gość portalu: Szczaw napisał(a):

            > Nie gadaj, PB faktycznie jest słaba, ale UwB ma zajebiste prawo, Uniwersytet
            > Medyczny jest najlepszy w kraju więc co ty chcesz od naszych uczelni?
            > Jaki procent studentów z Poznania jest "wyrywanych" przez pracodawców? Jaki
            > procent studentów z Krakowa, Olsztyna bądź Lublina? Człowieku, zastanów się o
            > czym ty piszesz.


        • macrow Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 12:18
          gdzie sa w bialymstoku etaty doktoranckie?
          mozna bezplatnie sie doktoryzowac, nie bedac pracownikiem uczelni?
          z kim wspolpracuja nasze uczelnie w kraju i na swiecie?
          sa jakies wymiany, wspolnie realizowane programy poza wesolutkim chlaniem na
          erasmusowej wycieczce?
          wystarczy posiedziec na pub med i poszukac jakichkolwiek powaznych badan
          klinicznych lub epidemiologicznych. troche tego jest, a wszystko zalosne. na
          marginesie mowiac: rzuca sie w oczy, ze pierwszymi autorami tych wypracowan sa
          osoby najwyzej postawione w hierarchii tytularnej, co jest bardzo nietypowe w
          swiecie nauki, gdyz nie daje szans na pierwsze publikacje ambitnym, mlodym
          naukowcom.
          tak samo ma sie sprawa w dziedzinie prawa: prutis, prutis, prutis. caly uniwerek
          sie szczyci jednym porzadnym.

          ale juz nie piszac o karierze naukowej - nie kazdy kocha sie w poglebianiu wiedzy.

          wiec dlaczego absolwenci bialostockich uczelni wyzszych masowo uciekaja
          1. do innych miast, by sie dalej ksztalcic
          2. do innych krajow, by zarobic pieniadze?

          chyba dlatego, ze mieli dosc ograniczony wybor, kiedy wybierali sie na studia.
          a moze i dlatego, ze dali sie zafascynowac pokazom pirotechnicznym, wicemiss lub
          oferta wycieczek zagranicznych?
          moim zdaniem, nalezy polozyc kres temu cyrkowi. gdyby bialostoccy maturzysci
          zaczeli sie kierowac przyszlymi mozliwosciami, to od poczatku wybieraliby
          uczelnie poza podlasiem. niestety mam wrazenie, ze przewaza latwy dostep do
          bezwartosciowego papieru.
          • ogabignac Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 13:05
            Dzięki za ciekawy komentarz. Osobiście już dawno nie jestem w temacie i tak bym
            nie potrafił tego ująć.
            Pisałem ogólnie w kontekście tylko PB bo tam się kiedyś uczyłem i zdaję sobie
            sprawę że AM była i jest jedną z najlepszych w kraju.
            Po ukończeniu PB spotykałem w różnych miejscach pracy w Polsce absolwentów P
            Warszawskiej i innych uczelni i dopiero okazało się że mają łatwiej w
            znalezieniu pracy. Dowiedziałem się też o różnych wspaniałych kierunkach których
            Białystok nie miał.
            Na koniec.
            Do Białegostoku warto wracać - cudowny, senny klimat kresowego miasteczka.
            Nawet trzeba wracać by Białystok zmieniać, unowocześniać i budować ale warto się
            przedtem napatrzeć żeby wiedzieć jak inni to robią.
            Młodzi ludzie od wieków jeździli po Europie szukając renomowanych uczelni by
            poznać osobiście mistrzów w swojej branży.
            Potem budowali mosty i koleje np. w Andach, zostawali honorowymi obywatelami
            państw amerykańskich, dochodzili zaszczytów.
            Ale to historia.
            Dzisiaj mamy wyścig szczurów i w tym kontekscie warto pomyśleć czy warto
            marnować czas, pieniądze i młode lata byle tylko w Białymstoku studiować.
            Wiem - tu tańsze mieszkania, do babcinych darmowych jajek ze wsi niedaleko tyle
            że to nie wszystko.
            A białostockie uczelnie, wiadomo, że będą walczyć o studentów - z nich przecież
            żyją.
            • Gość: maturzystka Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: 212.33.80.* 09.04.08, 14:39
              nie każdy ma okazje do wyrwania się z tego miasta- co z tego, że chciałabym,
              skoro nie mogę? moim problemem nie jest bynajmniej potencjalny zły wynik z
              matury- średnio pisze je na około 90% co zapewnia dostęp na wszystkie renomowane
              uczelnie z Polsce. Nie każdy ma fundusze na utrzymanie się w innym mieście, a
              nie oszukując się dostęp do ewentualnych pomocy w formie stypendium dotyczy
              tylko tych najzdolniejszych, którzy zazwyczaj i tak mogą sobie pozwolić na naukę
              w innym mieście.
              P.S. komentarz dotyczy się PB
              • macrow studiowanie za wszelka cene. 09.04.08, 17:13
                sporo osob z suwalk, sokolki, augostowa, czy zambrowa studiuje w
                bialymstoku. nie jezdza do domu na noce, wynajmuja wiec mieszkania.
                to samo moga czynic w innych miastach, moze na troszke gorszych
                warunkach przy tej samej cenie. tyle, ze dalej do "babcinych jajek".

                nie rozumiem, dlaczego piszesz, ze zdolniejszych "i tak" (czyli bez
                pomocy finansowej czy stypendium) stac na wyjadz z bialegostoku.
                dlaczego? co maja zdolnosci do mozliwosci finansowych?
                mi sie wydaje, ze mylisz wplywowych rodzicow ze zdolnosciami. tak
                demotywujacej konkurencji tez mozna sie pozbyc poprzez podjecie
                studiow w bardziej przyzwoitym miescie.

                a co do oceny na maturze: gdyby nie kazdy pchal sie na studia na
                sile, to rynek pracy sam by sie uregulowal.
                uczelnie (w ostatecznosci niepubliczne) przyjmuja kazdego, bez
                wzgledu na jego kwalifikacje. nie trzeba sie wiec dziwic, ze
                pracodawcy maja w czym przebierac, a co za tym idzie, moga wymagac
                wyksztalcenia wyzszego od kandydatki na sekretarke. z jednej strony
                sa swiadomi niskiego poziomu intelektualnego absolwentow uczelni
                wyzszych, z drugiej strony zas spodziewaja sie jeszcze nizszego
                poziomu wsrod kandydatow o nizszym stopniu wyksztalcenia.
                a potem wielka tragedia pt. "zeby sprzatac w bialymstoku, trzeba
                skonczyc 2 kierunki".

                chcesz dowodow?
                popatrz na ogloszenia pracodawcow. "wymagania: wyksztalcenie
                wyzsze"! jakie wyzsze? niewazne! oby nie debil.
                czy w tym miescie ktos szuka specjalistow danego fachu? nie!
                szukaja ludzi, ktorzy wykazali sie wytrwaloscia. takich, od ktorych
                mozna oczekiwac, ze sie danej pracy jeszcze naucza. i piec lat
                studiow jak psu w d...

                czy ktos oczekuje od absolwenta, ze posiada on jakies umiejetnosci
                po studiach? gdyby tak bylo, to ogloszenia mialyby
                brzmienie "szukamy prawnika", "szukamy specjalisty ds.
                marketingu", "szukamy inzyniera budowy maszyn, specjalizacja
                maszyny produkcyjne". niestety, do normalnosci nam daleko.






                > nie każdy ma okazje do wyrwania się z tego miasta- co z tego, że
                chciałabym,
                > skoro nie mogę? moim problemem nie jest bynajmniej potencjalny
                zły wynik z
                > matury- średnio pisze je na około 90% co zapewnia dostęp na
                wszystkie renomowan
                > e
                > uczelnie z Polsce. Nie każdy ma fundusze na utrzymanie się w
                innym mieście, a
                > nie oszukując się dostęp do ewentualnych pomocy w formie
                stypendium dotyczy
                > tylko tych najzdolniejszych, którzy zazwyczaj i tak mogą sobie
                pozwolić na nauk
                > ę
                > w innym mieście.
                > P.S. komentarz dotyczy się PB
      • macrow Re: Jak zwabić studenta na uczelnię 09.04.08, 11:57
        jestes zywym przykladem chocby humanistycznej weny naszych uczelni.
    • Gość: vlad Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.euro-net.pl 09.04.08, 14:57
      Chleb i igrzyska. Ale dla kogo? Dla "maturzystów" którzy jeszcze 10 lat temu w
      większości niedostali by się nawet do zawodówek. Niestety jak to zwykle bywa
      ilość nie idzie w parze z jakością.
      • Gość: Przemek Re: Jak zwabić studenta na uczelnię IP: *.elpos.net 09.04.08, 17:41
        A co Ci tak przeszkadza, że na wydziałach będą "igrzyska"? Czy to ma
        się w jakikolwiek sposób bo poziomu nauczania? Tzn. że jak tych
        atrakcji nie będzie, to uczelnie będą lepsze? A skoro poziom przez
        to nie spadnie, to zawsze warto wcielać w życie jakieś nowe
        inicjatywy, nawet niekonwencjonalne. Uczestniczyłem juz w
        takich "otwartych drzwiach" i uważam, że to świetny pomysł. Studenci
        moga się pobawić i zintegrować, oraz bardziej identyfikować z alma
        mater. A przy okazji nawet moze się czegoś nauczą. Czy lepiej byłoby
        siedzieć w domu przed tv?
        Nie chce juz rozwijać wątku, ze uczelnie w innych miastach tez robią
        coś takiego. A dzis słyszałem w radiu Białystok reklamę "studiuj w
        Lublinie", gdzie tekst "Gaudeamus igitur" śpiewany był w rytmie hip-
        hopowym - straszny kwas... Ale jakos tego nikt nie krytykuje, bo to
        Lublyn ;>
        Miałem okazje postudiowac w róznych miastach i dzięki temu nie mam
        kompleksów. Pozdrawiam białostockich żaków ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka