Dodaj do ulubionych

Inny czas w pogotowiu, inny u operatora

12.05.08, 21:26
Nie wiem jak jest w Białymstoku ale często jest tak, że telefon w
pierwszej kolejności odbiera automat zgłoszeniowy, który informuje,
że za chwilę zgłosi sie operator i zgodnie z obowiązującym prawem
informuje, że rozmowa jest nagrywana. Jeśli ktoś w tym czasie w
panice i nerwach wykrzyczy do słuchawki wołanie o pomoc (mysląc, że
rozmawia z dyspozytorem) i przerwie połączenie to oczywiście nic się
nie nagra i rozmowa nie zostanie zarejestrowana. Na bilingu
operatora jest tymczasem 9 sekund. Ot i cała tajemnica.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lekarz Re: Inny czas w pogotowiu, inny u operatora IP: *.elpos.net 12.05.08, 22:39
      A u nas tak nie jest.Za to jest być może tak jak kilka lat temu,że
      przypadkiem skasowane zostalo nagranie niekompetencji dyspozytorek w
      dyspozytorni pogotowia ratunkowego w Bialymstoku..ot przypadek..i
      nie ma dowodu..
    • Gość: mgr pielęgniarstwa Inny czas w pogotowiu, inny u operatora IP: *.elpos.net 12.05.08, 22:48
      Ciekawe dlaczego dyspozytornia kontaktowala się z ekipą karetki po
      przyjeździe na miejsce??I to za każdym razem.Przecież tego sie
      normalnie nie robi.A moźe pan Mirucki nie mówi prawdy??
    • Gość: ~~ Inny czas w pogotowiu, inny u operatora IP: *.tepsalan.net.pl 13.05.08, 09:34
      kolejny przykład braku pokory i przesadnej wiary w swoje umiejętności i
      możliwości diagnostyczne lekarza z karetki pogotowia,podobnych przypadków w
      kraju można znaleźć bardzo dużo(słynne nerwobóle m żebrowe które okazywały się
      zawałem m sercowego ze skutkiem śmiertelnym bo w tak młodym wieku zawał? p
      bólowy relanium i rano do rodzinnego każdy kto pracuje w PR zna ten
      schemat)Zaręczam że gdyby w tym przypadku pomocy udzielał tkz zespół podstawowy
      bez wszystkowiedzącego i nieomylnego doktora w składzie złożony z ratowników
      medycznych i pielęgniarek pacjent miałby duże szanse na przeżycie.Po prostu po
      podstawowym zabezpieczeniu poszkodowany zostałby zawieziony do szpitala celem
      dokładnej diagnostyki i leczenia i tyle.Tak na marginesie zespół podstawowy jest
      o wiele tańszy w "utrzymaniu".
      • Gość: Voltek Re: Inny czas w pogotowiu, inny u operatora IP: *.244-201-80.adsl-static.isp.belgacom.be 13.05.08, 14:42
        Kiedy decydenci to zrozumieją? Nigdy?! Śmiechu warte "mędrca
        szkiełko i oko" dziś nie wystarczy, a wielu lekarzy obrosło w pióra
        wraz z otrzymaniem dyplomu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka