Dodaj do ulubionych

Najazd szkopów ?

IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 23:01
Wyszedłem wieczorem z psem i byłem świadkiem ciekawego wydarzenia. Otóż ulicą
Broniewskiego (Antoniuk) szli sobie młodzi Niemcy, jeden za drugim trzymając
się za ramiona (tzw. gęsiego) i dośc głośno śpiewali po niemiecku. Było to
ok. 21.30. Wszyscy byli w pomarańczowych kurtkach z jakimś nadrukiem i prawie
każdy z browarem w ręku. W rozmowie z jednym dowiedziałem się, że są z Drezna
i że sobie śpiewają. Nic więcej nie chciał powiedzieć, ale nie dziwił się
nawet, kiedy powiedziałem, że mogą mieć problemy, jeśli się nie przymkną.
Czy ktoś wie, z jakiej okazji się tu znaleźli ? Czy to jakaś kontra na Marsz
Sybiraków ?
Swoją drogą zaczynam rozumieć włoskich polityków, którzy podsumowali
niemieckich wczasowiczów. Zachowują się, jakby byli u siebie ...
Zastanawiałem się, czy im w odpowiedzi nie zaśpiewać "Roty", ale odpuściłem,
bo pewnie by nie zrozumieli.
Obserwuj wątek
    • ormond Re: Najazd szkopów ? 14.09.03, 08:24
      Dales Ziomku znakomity przyklad prowincjonalizmu i ksenofobii. Brawo.
      • Gość: Anfernee Re: Najazd szkopów ? IP: *.bialan.pl 14.09.03, 09:24
        ormond napisał:
        > Dales Ziomku znakomity przyklad prowincjonalizmu i ksenofobii. Brawo.

        Widzę, że to bardzo poręczny argument - ksenofobia - bo często się tu pojawia.
        Spójrz na to z tej strony: kiedy jedziesz do obcego kraju, to najpierw starasz
        się zasięgnąć informacji, co można tam robić, jakie są przepisy, czego nie
        można itp., żeby później się nie zdziwić. Przykładem niech będą kraje arabskie
        i np. zwiedzanie świątyń (wiem, wiem, że to może ze zbyt grubej rury,
        ale ...). I kiedy jesteś na miejscu, starasz się te reguły zachowywać. No,
        chyba, że Ty masz w d... zdanie tubylców i tak nie robisz.
        Z tego co wyczytałem we wpisie Ziomka, nasi "goście" zachowywali się zbyt
        swobodnie. Co prawda ciszy nocnej jeszcze nie było, ale prawie. Poza tym
        alkohol w miejscu publicznym ... Być może u nich jest to dozwolone, ale u nas
        nie. Zauważ też, że wielu ludziom - zwłaszcza starym - język niemiecki
        słyszany na ulicy przypomina niezbyt wesołe czasy.
        Wyobraź sobie, że idziesz ulicami np. Berlina z kolegami i śpiewasz na całe
        gardło. Myślisz, że nie spotkałbyś jakiegoś oporu ? A jeśli tak, czy to ma
        znaczyć, że Niemcy też są ksenofobami ?
        Może nie szufladkuj ludzi tak szybko ...
        • ormond Re: Najazd szkopów ? 14.09.03, 09:40
          Gość portalu: Anfernee napisał(a):

          > ormond napisał:
          > > Dales Ziomku znakomity przyklad prowincjonalizmu i ksenofobii. Brawo.
          >
          > Widzę, że to bardzo poręczny argument - ksenofobia - bo często się tu pojawia.
          > Spójrz na to z tej strony: kiedy jedziesz do obcego kraju, to najpierw
          starasz
          > się zasięgnąć informacji, co można tam robić, jakie są przepisy, czego nie
          > można itp., żeby później się nie zdziwić. Przykładem niech będą kraje
          arabskie
          > i np. zwiedzanie świątyń (wiem, wiem, że to może ze zbyt grubej rury,
          > ale ...). I kiedy jesteś na miejscu, starasz się te reguły zachowywać. No,
          > chyba, że Ty masz w d... zdanie tubylców i tak nie robisz.
          > Z tego co wyczytałem we wpisie Ziomka, nasi "goście" zachowywali się zbyt
          > swobodnie. Co prawda ciszy nocnej jeszcze nie było, ale prawie. Poza tym
          > alkohol w miejscu publicznym ... Być może u nich jest to dozwolone, ale u nas
          > nie. Zauważ też, że wielu ludziom - zwłaszcza starym - język niemiecki
          > słyszany na ulicy przypomina niezbyt wesołe czasy.
          > Wyobraź sobie, że idziesz ulicami np. Berlina z kolegami i śpiewasz na całe
          > gardło. Myślisz, że nie spotkałbyś jakiegoś oporu ? A jeśli tak, czy to ma
          > znaczyć, że Niemcy też są ksenofobami ?
          > Może nie szufladkuj ludzi tak szybko ...
          Kogo, w kraju epidemii alkoholizmu, razi alkohol w miejscu publicznym... od
          kiedy jestesmy tacy wrazliwi. No chyba, ze to sa Niemcy.

          Oczywiscie masz racje, ludzie zawsze kulturalni staraja sie tak zachowywac aby
          nie sprawic nikomu przykrosci i to nie tylko w obcym kraju. Mnie chodzi o co
          innego, jak tylko okazuje sie, ze ci "obcy" to Niemcy, Ziomek wyciaga z lamusa
          rekwizyty nacjonalistyczno-patriotyczne, ktore z cala sytuacja nie maja nic
          wspolnego. Bo sytauacja jest taka: grupka mlodych ludzi nie zachowuje sie tak
          jak trzeba, a to, ze to sa akurat Niemcy, nie powinno tu miec zadnego
          znaczenia.
          • alex.4 Re: Najazd szkopów ? 14.09.03, 18:01
            Argument, że komuś jakiś język źle się kojarzy jest absurdalny.
            Nam potrzeba otwarcia na świat. Liberalizacji, większej elastyczności, nie
            zasklepiania się w starych koleinach. Turyści zawsze zostawiają w przyjezdnym
            kraju pieniądzę. Sa potrzebni.
            Pozdr
            • Gość: koro Re: Najazd szkopów ? IP: *.edytor.net / 10.10.133.* 15.09.03, 13:54
              a mi najbardziej przypadł do gustu ten pomysł ze śpiewaniem "Roty". Naprawdę
              genialny.
              • ormond Re: Najazd szkopów ? 15.09.03, 14:01
                Gość portalu: koro napisał(a):

                > a mi najbardziej przypadł do gustu ten pomysł ze śpiewaniem "Roty". Naprawdę
                > genialny.

                Jeszcze sugerowalbym przplatac spiewanie recytacja inwokacji do Pana Tadeusza -
                pewnie by wyszlo bo kazdy sie w szkole uczyl na pamiec, zas w rekach
                transparenty, a na nich Woz Drzymaly. Polak potrafi dac odpor!!!
                • Gość: koro Re: Najazd szkopów ? IP: *.edytor.net / 10.10.133.* 15.09.03, 14:05
                  coś ty! recytacja "Pana tadeusza" pasuje raczej do braci słowian. ja na ten
                  przykład recytowałem ostatnio "grzybobranie" dla śpiewających w knajpie
                  białorusinów. bardzo im sie podobało.
                  transparenty tez mi jakos za bardzo nie leżą. dawajmy odpór pieśnią!
                  • ormond Re: Najazd szkopów ? 15.09.03, 14:15
                    Gość portalu: koro napisał(a):

                    > coś ty! recytacja "Pana tadeusza" pasuje raczej do braci słowian. ja na ten
                    > przykład recytowałem ostatnio "grzybobranie" dla śpiewających w knajpie
                    > białorusinów. bardzo im sie podobało.
                    > transparenty tez mi jakos za bardzo nie leżą. dawajmy odpór pieśnią!

                    Chamstwu daje sie odpor SILOM i KULTUROM OSOBISTOM, ale Rota na ustach tez nie
                    zaszkodzi
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Najazd szkopów ? 15.09.03, 17:24
      przyszli obejrzeć sobie swoje przyszłe włości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka