Dodaj do ulubionych

cafe esperanto bez esperanto

04.08.08, 20:48
uff.. po obrzydliwej kryptoreklamie w porannym, nareszcie coś
uczciwego...CBA, ABW a nawet ABC powinno zająć się tym przybytkiem.
Wszelkie normy, przyzwoitość i prawo zostały złamane.. to w
normalnym świecie jest nie wyobrażalne (no chyba,że mówimy o takim
miejscu na ziemi gdzie każdy z każdym coś na siebie ma, każdy z
każdym coś razem kręci, każdy u każdego ma swoje udziały=
wiocha=Białystok),... a gdzie te esperanckie wyposażenie,gadżety,
promocja,...gdzie białe parasole bez reklam kompanii piwowarskich???
Wschodzacy Białystok i rozdęta do bólu HIPOKRYZJA. Rozumiem, że
popierający to cacko vice prezydent b-stoku wstydzi się swojego
zaangażowania, ale jakie samopoczucie ma Dyrektor za przeproszeniem
Lechowski, że mu pod muzeum ktoś zrobił wielką kupę (czytaj NASRAł),
nie przykrył liściem (przykrył zielonym parasolem) i nic se z tego
nie robi (robi kasę)????????
Obserwuj wątek
    • filozof.bialostocki Re: cafe esperanto bez esperanto 05.08.08, 09:58
      Ale o co biega????
    • rozyna0 Re: cafe esperanto bez esperanto 05.08.08, 12:38
      Ludzie obudźcie się. W Białymstoku nic nie schodzi tak dobrze, jak piwo. A takie
      biadolenie, że przydało się coś innego niż pub, to mówią ci, którzy w ogóle
      nigdzie nie chodzą, a jeżeli już się gdzieś wybierają to chcą żeby wszystko
      kosztowało jak w detalu, a jeszcze lepiej, jak w hurcie. A piwo wiadomo cztery w
      jednym, dobrze działa na nerki, trochę zaszumi w głowie, ugasi pragnienie i nie
      klepnie po kieszeni.
      • shanti21 Re: cafe esperanto bez esperanto 09.08.08, 14:04
        co racja to racja, piwo to nasz znak firmowy ;) w mieście pełno
        pubów, a tak wiele osób narzeka, że nie ma gdzie iść, dziwne co? A
        poza tym co innego może być niż pub? Kafejki ze sztuką, promowaniem
        kultury nie masowej, ale tej mniej znanej? Przecież wiemy, że takie
        rzeczy się nie przyjmują. Spójrzmy prawdzie w oczy i powiedzmy
        głośno, że sztukę spychamy na dalszy plan i broń Boże nie
        przyznawaj, że się nią interesujesz. To tak jak z tą "sztuką" w
        autobusach: powywieszali tablice z "wierszami" a ludzie
        wiadomo...krzywo spojrzą i w śmiech
    • emma.femme Re: cafe esperanto bez esperanto 17.08.08, 02:13
      no mi też nie podoba się, że przy wejściu możemy przeczytać godziny
      otwarcia po polsku i angielsku, zero esperanto
      nie wiem jak dalej np w menu, bo nie zaglądałam
      czy obsługa zna ten język?
    • jonkation Re: cafe esperanto bez esperanto 20.08.08, 00:03
      A gdzię mozna zobaczyć to arcydzieło(KUPę).bO TO Z TEGO WSZYSTKIEGO JEST
      NAJWSPANIALSZE.
      • ultramontanist1 Re: cafe esperanto bez esperanto 20.08.08, 00:34
        Tak strasznie tu duzo odniesien do jakiejs kupy, ze latwo pominac
        prawdziwie sluszna uwage kogos z powyzszego watku a mianowicie, ze w
        kawiarni ESPERANTO nie ma nawet menu w jezyku esperanto.
        To autentycznie powod do wstydu. W Bialymstoku, w kawiarni o nazwie
        sugerujacej nawiazanie do Bialostocczanina, tworcy tego jezyka nie
        ma nic esperanckiego.
        Oszustwo.
        I pomyslec, ze niegdys, przed wojna sw. Maxymillian Kolbe w
        poszukiwaniu swiatowego zasiegu dla swego tygodnika "Rycerz
        Niepokalanej" wsrod wielu jezykow zgromadzil daleko, bo w
        Niepokalanowie, takze zespol redaktorow ktorzy Jego tygodnik
        wydawali w jezyku wlasnie Esperanto!
        I swiety, i z otwarta glowa do biznesu...
        • izabelaa11 Re: cafe esperanto bez esperanto 21.08.08, 21:51
          "Tak strasznie tu duzo odniesien do jakiejs kupy, ze latwo pominac
          prawdziwie sluszna uwage kogos z powyzszego watku a mianowicie, ze w
          kawiarni ESPERANTO nie ma nawet menu w jezyku esperanto."

          Moze bez przesady... Radze najpierw odwiedzic lokal, a potem dopiero pisac na temat danego miejsca, menu jest w jezyku polskim i w jezyku esperanto rowniez!!
    • jonkation Re: cafe esperanto bez esperanto 20.08.08, 00:10
      TO TO W KONCU CENTRUM ESPERANTO CZY SRACZ MIEJSKI.
      I napiszcie gdzie to jest bo czesto mam sraczki.
    • jonkation To gdzie te cafe esperanto jest bo kupiłem 21.08.08, 01:05
      23 parasole w Auchan tylko nie znam miejsca cafe.
      Czy ktos mi pomoże?
      • jonkation Izabelaa11 a gdzie to w ogóle jest? 21.08.08, 23:00
        Nikt mi nie chce tego zdradzić.
        • tiger-ek Re: Izabelaa11 a gdzie to w ogóle jest? 22.08.08, 08:59
          Nikt Ci tego nie zdradza, bo już masz wyrobione zdanie na temat kawiarni, więc
          po co chcesz tam iść?? Swoją drogą, to jest właśnie przykra białostocka
          mentalność.. Jedyne co potraficie, to oczerniać wszystko dookoła. Skoro
          jesteście tacy mądrzy, to dlaczego nikt z Was nie zorganizuje arcyciekawego
          wydarzenia w Białymstoku? Dlaczego nikt nie pokusi się o te wspaniałe działania
          promujące miasto, o których tak dużo wie i mówi? Zastanówcie się DLACZEGO???
          Najlepiej schować się za ekranem monitora i we wszystkim "być na NIE". Żałosne.. :/

          A co do esperanto w Esperanto Cafe to przy wejściu są godziny otwarcia w trzech
          językach: polskim, esperanto i angielskim; tak samo jest z kartą menu. Następnym
          razem chociaż na chwilę odwiedźcie miejsce i szeroko otwórzcie oczy, zanim
          będziecie rzucać obelgi. Żegnam!
          • ultramontanist1 Re: Izabelaa11 a gdzie to w ogóle jest? 22.08.08, 16:38
            Ja biegne pierwszy z przeprosinami!
            Pisalem swoj post jako ciag dalszy wiadomosci podanych przez
            niejakiego "jonkationa". On zas napisal, ze tam byl i nie widzial
            niczego w jezyku esperanto. Jak widze, lgal "niczym bura suka".
            Nie wiedzialem, ze to jeden z tych przyglupawych harcownikow na
            forum bialostockim co to wypisuja niestworzone rzeczy i kradna nicki
            innym.
            Uwazajcie odtad na "jonkationa"!
            • jonkation Re: Izabelaa11 a gdzie to w ogóle jest? 22.08.08, 20:18
              ultramontanist1 napisał:

              > Ja biegne pierwszy z przeprosinami!
              > Pisalem swoj post jako ciag dalszy wiadomosci podanych przez
              > niejakiego "jonkationa". On zas napisal, ze tam byl i nie widzial
              > niczego w jezyku esperanto. Jak widze, lgal "niczym bura suka".
              > Nie wiedzialem, ze to jeden z tych przyglupawych harcownikow na
              > forum bialostockim co to wypisuja niestworzone rzeczy i kradna nicki
              > innym.
              > Uwazajcie odtad na "jonkationa"!
              Ultramontanist1 jestes oszustem ,podaj mi wpis w którym napisałem że tam byłem
              debilu niedomyty.
            • jonkation ultramontanist1 22.08.08, 21:47
              chcem ci na koniec powiedziec,że czytając twoje wypowiedzi na forum ,doszedłem
              do wniosku :
              1-jestes starą pożółkłą pierdoła
              2-napewno wiek twój przekracza 70 lat
              3-jestes potwornie pomarszczony
              4-masz przepity mózg
              5-byłes bez wątpienia towarzyszem
              6-brak ci kobiety od dobrych kilkudziesięciu lat
              7-w przerwach między pisaniem tych starczych tekstów ganiasz sobie skóre
              8-wypisywanie głupot na tym forum jest metodą przyjętą przez ciebie na
              oczekiwanie zakończenia żywota(niestety twoje życie dobiega konca i próbujesz na
              koniec dopiec komu się da) ,bardzo brzydko staruszku.
              to był mój ostatni wpis skierowany do ciebie,OSTATNI ALE PRAWDZIWY.
              a WIęC PRAWIE NIEBOSZCZYKU SPOCZYWAJ W SPOKOJU.
              Amen Dziadzia.
              • ultramontanist1 Re: ultramontanist1 22.08.08, 23:28
                Siurku nie bierz sie za zgadywanie bo do tego trzeba miec poprostu,
                glowe.
                Jedno wiem, ten watek zalozyl "Smutas" a zakonczyl "jonkation-Qu-
                tas".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka