23.10.03, 14:26
Wybrałem się wczoraj na Ściankę do Gwintu. Na początku nie grało nic, tylko
piwa można było się napić. Potem zamiast Ścianki była Oranżada, a jak już
pojawiła się Ścianka (2h po oficjalnej porze rozpoczęcia koncertu podanej na
plakatach) odbyła się jedna wielka lipa bo za nagłośnienie służyły
Gwintowskie kolumny, co pamiętają czasy sprzed 3 kadencji
rektorskich...Ktokolwiek organizował ten koncert -napewno zarobił, bo ze 150
osób przyszło, ale źle się dzieje, skoro znane kapele godzą się na granie w
warunkach, w których nie chciałaby wystąpić żadna grupa weselno-
kotletowa...O czym żiczliwie donoszę...
Obserwuj wątek
    • Gość: habitus Re: śCiAnKa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:28
      Inks, gdzie ty się podziewałeś?! Jak miło znów Cię czytać!
      • inks Re: śCiAnKa 25.10.03, 23:27
        A mi to się marzy, że gdzieś w Białymstoku powstanie jakiś porządny klub/pub,
        który zostanie zaprojektowany jako klub/pub i zostanie w tym celu odpowiednio
        zbudowany, urządzony, wyposażony, "uduchowiony" i poprowadzony. Nie wiem czy
        zauważyliście, ale poza Astorią-(ach co to mogłaby być za zakręcona
        knajpa...gdyby ktoś tylko trochę się postarał ją podkręcić)-większość pubów i
        klubów to zaadaptowane schrony p-atomowe i piwnice. Z wszystkim co z tego
        wynika-kiepską piwniczną akustyką, ciasnotą i nie zawsze korzystnym
        promieniowaniem. Jak to w schronie p-atomowym..."Klub swój widzę przestronny" -
        pisał kiedyś wieszcz... nie pomnę już który, ale czy to ważne? Ważne, że cytat
        bardzo adekwatny...
    • inks Re: śCiAnKa 23.10.03, 14:55
      Przebywałem w mrokach i czeluściach jak taki jeden czarodziej w takim jednym
      filmie:-)
      • habitus Re: śCiAnKa 23.10.03, 15:02
        I nabierałeś mocy?:-))
    • Gość: sluchacz Re: śCiAnKa IP: *.iig.pl / 192.168.22.* 23.10.03, 19:21
      inks napisał:
      "Ktokolwiek organizował ten koncert -napewno zarobił, bo ze 150
      osób przyszło..."
      ile kosztował bilet? bo,jeśli np. 10 zł, to dołożył raczej, chyba że zespół
      grał za darmo... Koncerty to wydarzenia zwykle deficytowe, zwłaszcza jeśli
      mówimy o muzyce niszowej, a taką gra ścianka...
    • Gość: firanek Re: śCiAnKa IP: *.cs.bialystok.pl 23.10.03, 20:10
      w maju byłem w Gwincie na cool kids of death. podobna sytuacja: koncert zaczął
      się z 2 godzinnym poślizgiem gdy wypite piwo zaczeło mnie nużyc. występ
      ogladalem ziwając.

      nagłośnienie? jak zawsze w Gwincie fatalne. to byl m. in. powód dla którego
      nie poszedłem na ściankę.
      myślę że lepszym miejscem dla takich koncertów jest metro lub fama.

      boję się na myśl, że kolejny fajny koncert też mógłby się odbyć w Gwincie.
      • Gość: koro Re: śCiAnKa IP: *.edytor.net / 10.10.133.* 24.10.03, 14:18
        Gość portalu: firanek napisał(a):

        > myślę że lepszym miejscem dla takich koncertów jest metro lub fama.
        >
        > boję się na myśl, że kolejny fajny koncert też mógłby się odbyć w Gwincie.

        w metrze był ostatnio strasnie fajny koncercik częstochowskiej (?) formacji
        regałowej habakuk. chłopakom grało się tak dobrze, że nie chcieli kończyć.
        ale o tym kto i gdzie wystepuje decydują organizatorzy koncertu, którzy poza
        nagłosnieniem biora pod uwage cenę sali i jej osobopojemność. najwięcej ludzi
        wchodzi do
        - amfiteatru
        -hal sportowych
        - do kręgu
        czy są to miejsca lepsze od gwintu?
        małych klubów często nie stać na wielkie gwiazdy, gdyz jak ktoś słusznie
        zauważył, nie zarobią na biletach.
        dziwi mnie natomiast kwestia naglośnienia. za to równiez odpowiada organizator.
        bardzo czesto zespoly w kontrakcie wymagaja pewnego minimum. jesli organizator
        nie jest w stanie tego zapewnic, ze okreslona sumę kapela przywozi swój sprzęt.
        dlaczego zatem było kiepsko? pytanie do organizatora.
    • Gość: Marek Re: śCiAnKa IP: 212.33.91.* 10.11.03, 15:29
      Wiesz co inks moze lepiej zebys pozostal w tych "mrokach i czeluściach jak taki
      jeden czarodziej w takim jednym filmie:-(" Bo wypisujesz takie bzdury, ze az
      sie czytac nie chce.
      Byłem na tym koncercie i super sie bawilem.
      Z tego co mi wiadomo to w Gwincie jest najlepsze nagłośnienie w Białymstoku.
      jest 14 KW i jezeli ktos pisze takie bzdury jak ty to pewnie wcale nie był w
      GWINCIE od 2 lat. A co do dobrych imprezek to musze Cie zmartwic bo mam niusy,
      ze takowe będą się tam teraz odbywać cyklicznie. Pozdrawiam :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka