kristofd 02.11.08, 21:11 "Orzemy jak możemy". Jak wielu w naszym mieście.Jak ktoś chce pomóc, to może. Sęk w tym, że zazwyczaj nie chce. Wiem coś o tym.Ale,ale.. Głowa do góry. Pozdrawiam Kompanię..i sukcesów kolejnych życzę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzysztofbrunon Kompania Doomsday: Orzemy, jak możemy 03.11.08, 04:23 Magistrat tych utalentowanych ludzi zwodzi już od dłuższego czasu, obiecując gruszki na wierzbie. Być może urzędnicy liczą na to by ci ambitni ludzie w końcu stracili cierpliwość i wyjechali z Białegostoku i po kłopocie. Po co decydentom takie problemy? A Białostoczanie dostaną to, co lubią najbardziej, czyli możliwość ponarzekania, że młodzi, utalentowani ludzie uciekają stąd, że Białystok to pustynia kulturalna itd. Amoze budynek kina Syrena byłby dobrą, tymczasową bazą dla aktorów Kompanii Doomsday? Odpowiedz Link Zgłoś
hapesek Re: Kompania Doomsday: Orzemy, jak możemy 03.11.08, 08:46 Mam nadzieję, że miasto szybko przejrzy na oczy i perełek nie puści w daleki świat. Niech trzymają Kompanię za ręce i nogi i błagają na klęczkach, żeby pracowali w Białymstoku! Bo będzie wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Kompania Doomsday: Orzemy, jak możemy 03.11.08, 09:42 Przecież to jest właśnie ten wschodzący Białystok, więc te perypetie są dla mnie zupełnie niezrozumiałe. A może dla chłopców z Eskadry kultura kończy się na tańcu? Odpowiedz Link Zgłoś