Dodaj do ulubionych

Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie

16.02.09, 06:26
"Do tej pory żyli w czystości i tak chcą dotrwać do dnia, kiedy wypowiedzą
sakramentalne tak. "
... a po "tak" to bedzie juz mozna zyc w "brodzie"? Co za okropny jezyk, ktory
implikuje, ze wszystko co jest związane z seksem jest nieczyste.
Obserwuj wątek
    • m.bohdanowicz Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 08:28
      taka to taka dialektyka katolicka. Myślę, że pojęcie nowomowy pasuje jak ulał.
    • makakson Przeszkadza wam to? 16.02.09, 08:40
      Przecież na tym spotkaniu nikt nie był z przymusu. Jak ktoś chce czekać z
      seksem do ślubu - jego prywatna sprawa i wara wam od tego! Moje poglądy nijak
      nie przystają do poglądów osób z tego stowarzyszenia, więc po prostu tam nie
      chodzę i nie ma żadnego problemu.
      • ormond Re: Przeszkadza wam to? 16.02.09, 09:12
        makakson - jedynka za czytanie ze zrozumieniem. Nikt tu nie mowi o spotkaniu.
        Mowa jest o jezyku artykulu.

        • radek234-1 Re: Przeszkadza wam to? 16.02.09, 09:52
          Moze ktoś mi wytłumaczy, dlaczego w kościele używa się takiego języka? Oprócz
          paru śliskich substancji nie widzę w seksie rzeczy, którą możnaby nazwać
          nieczystym :)
          • krawiec6661 Szaman 16.02.09, 14:22
            To wg. niektórych jeszcze jedna orientacja seksualna - szaman. To ktos nie
            czujący satysfakcji z własnego seksu, ale czerpiący przyjemnośc z zajmowania sie
            życiem płciowym innych ludzi. Najczesciej sa to siwe dziady, którym już nie
            staje i myślę, że w ten sposób zaspokajają swą huć. Jeśli ktoś widział film
            "Walka o ogień", to tam jest to doskonale pokazane. Kiedy bohaterowie docierają
            do bardziej "cywilizowanej" wioski, jest tam dziad - szef, który wnikliwie
            ogląda genitalia przybyszów, potem każe im kopulować z ich kobietą i przygląda
            się temu uważnie. Dla mnie takimi samymi szamanami jest kler i inni "przywódcy
            duchowi".

            BTW: Dlaczego katoliczki zawsze wyglądają podobnie? Długie rozpuszczone włosy
            (broń Boże farba!), głupkowaty, jakby lekko nie obecny wzrok i szare lub czarne
            stroje? Wyglądają jak klony.
            • nick_llatarnika Re: Szaman 16.02.09, 16:14
              Ciekawe jak ten żałosny 'znawca kobiet' zionący nienawiścią do katolików, widząc
              na ulicy ładną kobietę wie, jakiego ona jest wyznania. Ciekawe czy zdradzi swoją
              'tajemnicę', he he he.

              Polki słyną z tego, że są ładne i zadbane i to powszechna opinia nie tylko
              Polaków, ale i gości z zagranicy. Gdziekolwiek się ruszymy - na wschód, zachód,
              północ czy południe, tylu pięknych kobiet nie spotkamy. Ponad 90% Polek to
              katoliczki - praktykujące lub nie.

              Pora na wnioski. Jeżeli temu typowi Polki się nie podobają, to niechybnie
              oznacza, że albo wzrok mu szwankuje albo w głowie ma coś nie tak, albo jego
              ptaszek ma jakiś feler...
              • partyboi Re: Szaman 16.02.09, 17:36
                Od dawna wiadomo, że większość Polaków uważa się za katolików, bo co tu innego
                podać w ankiecie? Że ateista - no nie - przecież byłem ochrzczony, biorę ślub,
                ubieram choinkę i maluję jajka. Nijak się to ma do życia zgodnie z prawdami
                wiary (a raczej dogmatami)
                Poza tym Twój pogląd, że Polki są piękne na tle innych nacji to stereotyp.
                Podobnie jak stwierdzenie, że Niemki są brzydkie. Są takie i takie, tak trudno
                wziąć to na zdrowy rozum?
                • nick_llatarnika Re: Szaman 16.02.09, 20:50
                  Nikt nie jest doskonały. Żadne wyznanie nie produkuje idealnych ludzi. Czy to
                  katolik, protestant czy muzułmanin, to stara się, ale nie zawsze mu wychodzi,
                  więc popisałeś się dziecięcą idealistyczną naiwnością.

                  Co do Polek, to ty masz problem, nie ja, ponieważ ja reprezentuję zdanie
                  WIĘKSZOŚCI. Jeżeli twój rozum tak ci mówi, to może sprawdź jeszcze wzrok
                  okulisty i ptaszka u seksuologa?
                  • pensioner63 Kiedy kościół katolicki zaczął walczyć z seksem? 16.02.09, 23:15
                    Może ktoś znający historię kościoła katolickiego mi napisze kiedy, w którym
                    stuleciu, kościół katolicki uznał, że seks jest wymysłem diabelskim, a pobożni
                    ludzie powinni jedynie mieć seks w celu wyprodukowania dzieci? Czy było to w tym
                    czasie gdy Kościół wprowadził celibat dla księży czyli w XI wieku?
                    • protoplex Re: Kiedy kościół katolicki zaczął walczyć z seks 16.02.09, 23:58
                      DZIEWICTWO Dziewictwo - w znaczeniu wyrzeczenia się raz na zawszepożycia
                      seksualnego - zostało przyjęte we wczesnych okresachchrześcijaństwa jako podstawowy
                      element kodeksu moralnego. Samazasada nie była nieznana w starożytności, choć
                      Juwenalissugerował, że nie uświadczono nikogo, kto by jej hołdował, odkąd”Saturn wypełnił
                      tron”. Obowiązywała pogańskie kapłanki - naprzykład dziewicze westalki Rzymu, którym za
                      utratę cnoty groziłaśmierć; w świecie żydowskim hołdowały jej niektóre sekty męskie. Nigdy
                      jednak nie została wyniesiona do rangi powszechnego ideału.
                      W gruncie rzeczy masowe dążenie do życia w dziewictwie miałodoniosłe
                      konsekwencje społeczne. Zagrażało istnieniu rodziny -najbardziej szanowanej spośród
                      instytucji starożytnego Rzymu; obniżało też rangę małżeństwa. W świecie, w którym
                      śmiertelnośćniemowląt była wysoka, a przeciętna długość życia ludzkiego nieprzekraczała 25
                      lat, dla zachowania równowagi demograficznejkażda dorosła kobieta w statystycznej rodzinie
                      musiała zajść wciążę pięć razy Celibat zagrażał zachowaniu gatunku.
                      Mimo to chrześcijanie bronili czystości z niesłabnącym zapałem. Poczynając od św.
                      Pawła, coraz żarliwiej potępiali „niewolęgrzechu”. „ (. . . ) wewnętrzny człowiek [we mnie]
                      ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym”, pisał św. Paweł. „W członkach zaśmoich
                      spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojegoumysłu i podbija mnie w
                      niewolę pod prawo grzechu mieszkającego wmoich członkach (. . . ) Bo jeżeli będziecie żyli
                      według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercaćbędziecie popędy
                      ciała - będziecie żyli” (Rz 7, 22-23; 8, 13).
                      Atrakcyjność nauk Pawłowych znajduje jedynie częścioweuzasadnienie w tym, że
                      życie duchowe wymaga uwolnienia się odwszelkich spraw doczesnych. Wiara w bliskość
                      „drugiego przyjścia”mogła również odegrać pewną rolę, ponieważ w jej świetleprokreacja
                      stawała się zbędna. Orgazm potępiano, bo oznaczałcałkowitą utratę wolnej woli. Wielu ludzi
                      wierzyło, że charakterdziecka zależy od nastroju rodziców w chwili jego poczęcia.
                      Przekonanie to prowadziło do dalszych zahamowań, ponieważkochankowie obawiali się, że
                      ich grzeszne uczucia mogą spowodowaćupośledzenie potomstwa. Galen przytacza panujące w
                      medycyniebłędne przekonanie, że nasienie powstaje z piany, jaka się tworzyna wzburzonej
                      krwi. W przypadku mężczyzn seks wiązano zarówno zzaburzeniami fizycznymi, jak i
                      psychicznymi. W przypadku kobietnatomiast kultywowane przez całe życie dziewictwo
                      uważano zanajskuteczniejszy sposób uwolnienia się od tyranii mężów itradycyjnych
                      domowych obowiązków. Zatem, ogólnie rzecz biorąc, seks uważano za mechanizm, za
                      pomocą którego „grzechy przodków”są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
                      W sierpniu 386 roku w Mediolanie miał miejsce jeden z najbardziejspektakularnych
                      przypadków nawrócenia się rozpustnika, którywyznał swoje grzechy, na drogę cnoty.
                      Wyznania św. Augustyna dającenny wgląd we wszystkie aspekty zagadnienia. Ale kiedy
                      jeczynił, od czasów św. Pawła zdążyło już upłynąć całe trzysta lat. Ustabilizowane wspólnoty
                      chrześcijańskie odczuwały potrzebęzwiększania swoich szeregów. Przywrócono zatem do
                      życia drugiideał: ideał chrześcijańskiego małżeństwa, stawiając go obokideału
                      chrześcijańskiej czystości. Mimo to małżeństwo oficjalniepozostało czymś w rodzaju
                      namiastki - zabezpieczenia przedgrzechem pożądania i rozpusty dla tych, którzy byli zbyt
                      słabi, aby wytrwać w abstynencji. „Lecz jeśli nie potrafiliby zapanowaćnad sobą, niech
                      wstępują w związki małżeńskie!”, pisał św. Pawełdo chrześcijan z Koryntu. „ (. . . ) Lepiej
                      jest bowiem żyć wmałżeństwie, niż płonąć” (1 Kor 7, 9).
                      Wojna z cielesnością toczyła się nadal w średniowieczu. DuchowniKościoła
                      zachodniego przejęli od mnichów celibat. Panowałpowszechny kult „świętych młodzianków”.
                      Kult PrzenajświętszejDziewicy, niepokalanej mimo poczęcia i urodzenia syna,
                      zostałwyniesiony do rangi równej randze dogmatu o PrzenajświętszejTrójcy. Chrześcijańscy
                      asceci uprawiali wszystkie możliwe formywyrzeczeń cielesnych i duchowych, nie wyłączając
                      samokastracji.
                      Dzieje dziewictwa to jeden z tych tematów w rozważaniach nadMentalitós, które
                      pozwalają współczesnym badaczom najskuteczniejpoznać sposób myślenia starożytnych. Są
                      furtką do tego, cookreślono mianem „dawno zaginionego i bardzo małomównego świata”.
                      Moralizatorskie dzieło Petera Browna, prezentujące czytelnikowidebaty, jakie prowadzili
                      Ojcowie Kościoła zarówno greckiego, jaki łacińskiego, nie zawiera komentarzy na temat
                      współczesnychpoglądów na abstynencję seksualną, w której pierwsi chrześcijaniemusieli
                      przecież widzieć barierę na drodze do wolności. Autorpodejmuje natomiast zadanie stojące
                      przed każdym dobrymhistorykiem: ukazanie różnic między przeszłością iteraźniejszością,
                      która - używając jednego z utartych zwrotów -często uważa dziewictwo za perwersję
                      seksualną w najwyższymstopniu sprzeczną z naturą. Brown stwierdza w zakończeniu
                      swojejksiążki: W oczach współczesnego człowieka (. . ^wczesnochrześcijańskiemotywy
                      wyrzeczenia się seksu, wstrzemięźliwości, celibatu i życiaw dziewictwie nabrały lodowatych
                      podtonów (. . . ) O tym, czy niosąone naszym czasom jakąkolwiek pomoc czy pociechę,
                      czytelnicy (. . . ) muszą zadecydować sami1.


                      cytat pochodzi z dzieła "Europa", Normana Daviesa
                      • pensioner63 Historyczne podstawy walki z seksem 17.02.09, 00:50
                        protoplex napisał:
                        > Dziewictwo - w znaczeniu wyrzeczenia się raz na zawsze pożycia
                        > seksualnego - zostało przyjęte we wczesnych okresach
                        > chrześcijaństwa jako podstawowy element kodeksu moralnego...

                        Dziękuję za dogłębną odpowiedź! Przekroczyła ona moje najśmielsze oczekiwania.
                        Zgaduję, że "moralizatorskie dzieło" Petera Browna cytowane na końcu to "The
                        Body and Society".

                        Wynika z tego, że zasady skompromitowane przez dogmatyczną politykę Watykanu
                        wydającą się bez sensu we współczesnym świecie, a czasem wręcz szkodliwą, np.
                        zakaz prezerwatyw prowadzący do szerzenia się AIDS oraz przeludnienia i głodu,
                        miały swoje racjonalne uzasadnienie i sens dwa tysiace lat temu. Hedonizm
                        Rzymian prowadził wtedy do upadku Cesarstwa. Zalecenie kontroli rozumu nad
                        uczuciami, pożądaniami i dążeniem do przyjemności było bardzo pozytywne.
                        • protoplex Re: Historyczne podstawy walki z seksem 17.02.09, 02:03
                          można też spojrzeć tak, że w porównaniu z tym co było na początku Kościół się bardzo uliberalnił.
                        • smyczek5 Re: Historyczne podstawy walki z seksem 21.02.09, 11:22
                          temat seksu jet bardzo głęboki i ja wierzę w duchowośc ludzką
                    • nick_llatarnika Re: Kiedy kościół katolicki zaczął walczyć z seks 17.02.09, 02:52
                      pensioner63 napisał:

                      > Może ktoś znający historię kościoła katolickiego mi napisze kiedy, w którym
                      > stuleciu, kościół katolicki uznał, że seks jest wymysłem diabelskim, a pobożni
                      > ludzie powinni jedynie mieć seks w celu wyprodukowania dzieci? Czy było to w ty
                      > m
                      > czasie gdy Kościół wprowadził celibat dla księży czyli w XI wieku?

                      Dlaczego sądzisz innych swoją miarą i uważasz, że są forowicze są równie głupi
                      jak ty i nie potrafią korzystać z prostej jak budowa cepa wyszukiwarki, by
                      zdobyć informacje, których będą ich interesowały?

                      Dlaczego więc jak ten namolny akwizytor narzucasz się z tą nachalną ateistyczną
                      propagandą? Skąd się wzięło w twoim chorym łbie przeświadczenie o konieczności
                      nawracania innych na ateizm?
                      • pensioner63 Czy można ludzi zmienić na racjonalnych? 17.02.09, 12:04
                        nick_llatarnika napisał:
                        > Skąd się wzięło w twoim chorym łbie przeświadczenie o konieczności
                        > nawracania innych na ateizm?

                        Nie zgadzam się z tobą aby należało ludzi nawracać na swoją wiarę. Drażniące
                        jest tweje agresywne chamstwo. Wolałbym aby ludzie byli tolerancyjni dla innych
                        poglądów. Może Gazeta powinna zrobić oddzielne forum dyskusyjne dla agresywnych
                        katolików, a oddzielne dla agresywnych ateistów?

                        Patrząc na statystyki oraz wyniki badań antropologów i psychologów widać, że
                        ludzie potrzebują wiary. Dlatego wymyślili sobie tysiące religii - bogów,
                        czarownic, amuletów itp. Niektóre religie dzięki stworzeniu kościołów
                        współpracujących z władzą cywilną podbiły wiele krajów.

                        Twoja wiara w mądrość wyszukiwarek jest przesadzona. To nie wyszukiwarka jest
                        mądra. To niektóre portale na Internecie zawierają rzzeczowe informacje. Ale nie
                        wszystko czego ludzie się dowiedzieli jest umieszczone na Internecie.
                        • alex.4 Re: Czy można ludzi zmienić na racjonalnych? 17.02.09, 14:42
                          Ludzi nie nalezy nawracac niech kazdy wierzy w co chce. Byleby ich wiary nie wplywaly na zycie tych ktorzy nie sa zwolennikami tego wyznania. Zyj i pozwol zyc innym
                        • nick_llatarnika Re: Czy można ludzi zmienić na racjonalnych? 19.02.09, 01:00
                          pensioner63 napisał:

                          > nick_llatarnika napisał:
                          > > Skąd się wzięło w twoim chorym łbie przeświadczenie o konieczności
                          > > nawracania innych na ateizm?
                          >
                          > Nie zgadzam się z tobą aby należało ludzi nawracać na swoją wiarę. Drażniące
                          > jest tweje agresywne chamstwo. Wolałbym aby ludzie byli tolerancyjni dla innych
                          > poglądów. Może Gazeta powinna zrobić oddzielne forum dyskusyjne dla agresywnych
                          > katolików, a oddzielne dla agresywnych ateistów?

                          Ależ tu nikt was ateistów nie chce nawracać na wiarę. Już wiele razy pisałem, że mi to wszystko jedno czy jakiś ateista pójdzie do knajpy czy też zwyczajem przodków, pojedzie do Moskwy oddać pokłon przeżartej syfilisem mumii Lenina.

                          Po co katolikom jacyś ateiści w kościele? Żeby lichtarze i skarbonki ginęły? Przecież wiadomo, że każdy lewak i bolszewik ma 'lepkie ręce'.

                          To wy jak ci namolni, bezczelni akwizytorzy bez honoru wklejacie swoją ateistyczną propagandę. Rozwiązanie jest proste. Pogonić ateistyczną agresywną hałastrę na forum o religii i niech tam sobie nawracają na ateizm


                          >
                          > Patrząc na statystyki oraz wyniki badań antropologów i psychologów widać, że
                          > ludzie potrzebują wiary. Dlatego wymyślili sobie tysiące religii - bogów,
                          > czarownic, amuletów itp. Niektóre religie dzięki stworzeniu kościołów
                          > współpracujących z władzą cywilną podbiły wiele krajów.
                          >
                          > Twoja wiara w mądrość wyszukiwarek jest przesadzona. To nie wyszukiwarka jest
                          > mądra. To niektóre portale na Internecie zawierają rzzeczowe informacje. Ale ni
                          > e
                          > wszystko czego ludzie się dowiedzieli jest umieszczone na Internecie.

                          Ble ble ble. Tyle zdań i zero treści, zero konkretów. Poza tym, jak można być aż tak głupim, by nie rozumieć, że ja wierzę w mądrość ludzi a nie wyszukiwarek.

                          Ludzie sami potrafią dotrzeć do odpowiednich informacji, jeżeli odczują taką potrzebę, więc nie ma potrzeby w chamski sposób im się narzucać z prymitywną ateistyczną i antykościelną propagandą. A tak dla ciekawości - to jak zwalczycie kościół, to weźmiecie się za walkę i internetowymi wyszukiwarkami?
                    • japico Re: Kiedy kościół katolicki zaczął walczyć z seks 17.02.09, 13:27
                      poproś "Bóg urojony" Dawkinsa w bilbiotece
                      • alex.4 Re: Kiedy kościół katolicki zaczął walczyć z seks 17.02.09, 14:45
                        Bardzo dobra ksiazka. Warto przeczytac
              • krawiec6661 Re: Szaman 17.02.09, 06:57
                Przytaczasz dane statystyczne kleru, a znając tych oszustów i naciągaczy są one
                z palca wyssane. Nie pisalem, że mi się "Polki nie podobają", tylko że
                katoliczki wyglądają zawsze podobnie - długie rozpuszczone włosy, rozmodlone
                oczy, brak ozdób i jakiś szary lub czarny kostium. Widać to także na załączonym
                do artykułu zdjęciu. Dodam jeszcze, że głosiki macie zwykle podobne, takie
                jakieś bogobojne, ciche... Nie ma się co boczyć, rozumiem, że panom-katolikom
                taki typ urody i zachowanie się podoba i już.
        • katrina_bush co to w ogóle za język ?! "czystość","nieczystość" 16.02.09, 19:05
          ormond napisał:

          > makakson - jedynka za czytanie ze zrozumieniem. Nikt tu nie mowi o spotkaniu.
          > Mowa jest o jezyku artykulu.
          >

          o to chodzi

          co to w ogóle za język ?!

          "czystość", "nieczystość" - pojęcia rodem ze Starego Testamentu

          KK nie radzi sobie sam z seksualnością.
          • ultramontanist1 Re: co to w ogóle za język ?! "czystość","nieczys 16.02.09, 19:49

            "katrino" a cos ty taka nawiedzona, ze bys zabronila tym katolikom, ktorzy chca organizowac sie w taki sposob w jaki chca?
            Z "bushu" sie urwalas?
            Ciut poluzuj...
    • trebor_d Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 15:53
      Tylko współczuć takim osobom należy. Ktoś się wypowiada "warto było
      poczekać". Dlaczego warto było czekać???
      • trebor_d Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 15:54
        Przecież to jest wbrew naturze człowieka, pewnie można wopaść w
        jakąś ciężką chorobę wstrzymując swoje pragnienia:)
        • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 16:16
          Znasz to z autopsji, nieszczęśniku? Na mózg ci się aż to rzuciło, skoro tak
          podniecasz się CUDZYM życiem seksualnym. Normalny człowiek raczej dba o swoje...
          • krawiec6661 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 07:20
            Masz całkowitą rację, normalny człowiek dba o swoje, ale nie katolik, który
            prawie zawsze lubuje się we wścibianiu nosa w nie swoje sprawy. Brakuje wam sił
            i zaradności aby ogarnąć własne życie to łatwiej wam zajmowac sie cudzymi sprawami.
        • ultramontanist1 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 16:39

          Zastanowilem sie przez chwile kto tu wsrod uczestnikow opluwania jednej z, nikomu nie wadzacych, inicjatyw organizowanych w ramach kosciola katolickiego, pluje najbardziej siermiezna (stezala), zolcia.
          Ani chybi, najgorsi pewnie to takie rozne wyzwolone "trebory" piszace: "...przeciez to jest wbrew naturze czlowieka (...) mozna (p)opasc w jakas ciezka chorobe wstrzymujac swoje pragnienia...".
          Prawda jakie to madre?
          Tak sie sklada, ze akurat obok na tymze samym forum przedyskutowano przypadek slynnego polskiego rezysera pana R.P., ktory zgodnie z teoria "trebora" nie chcial niczego robic "wbrew naturze czlowieka" i wlasnie nie "wstrzymywal swoich pragnien" w stosunku do mlodziutkiej, trzynastoletniej, dziewczynki choc za to popadl nie tyle w ciezka chorobe co w ciezka kolizje z prawem. I odtad, raz ucieklszy spod gilotyny prawa, musi teraz do konca zycia uwazac czy to panstwo, gdzie jedzie, nie ma przypadkiem umowy ze Stanami Zj. o ekstradycji co by go nie schwytano za portki i przywleczono do sadu z ktorego zwial...
          Dobre myslenie "trebor".
          Akurat na twoj poziom...
          • partyboi Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 17:47
            Myślę, że źle Trebora zrozumiałeś i od razu porywasz się na przytaczanie jakiejś
            tragicznej historii o Polańskim i biednej dziewczynce - co ta historia ma nam
            przekazać? Tezę odwrotną od treborowej, że powstrzymywanie popędu jest właściwe?
            Myślisz, że nie ma alternatywnych sposobów na rozładowanie napięcia seksualnego?
            Fakt, przecież osławiony "samogwałt", od którego się podobno ślepnie też wg KK
            jest fe. A może potępianie seksu przedmałżeńskiego to wyraz mentalności "psa
            ogrodnika"?
            • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 21:04
              Druga twoja wypowiedź i znowu masz kłopot ze zrozumieniem rzeczy oczywistych?
              Ultramonist dał do zrozumienia, że nie można tak sobie ulegać wszystkim popędom,
              bo to może doprowadzić do wynaturzeń typu pedofilia, gwałty i innych nieszczęść.

              Przestań więc komplikować, gmatwać sprawy oczywiste, próbować uciekać od tematu,
              ale zacznij myśleć, analizować, to nie będziesz miał problemów ze zrozumieniem
              prostych tekstów...

              Swoje 'mundre' porady o samogwałtach skieruj do zboczeńca Polańskiego.

              Twoja teza o 'mentalności psa' być może znalazłaby poklask na debilnych
              ubecko-lewackich portalikach dla półgłówków. Wszystkie główne religie religie,
              również te, gdzie celibat nie obowiązuje nie pochwalają stosunków przedmałżeńskich.
              • abrahadabra przestańmy sie cackać z debilstwem katolskim 16.02.09, 21:43
                powiem ci wprost.
                To co promuje w tym temacie korporacja katolska jest złe.
                Po prostu złe.
                Prowadzi do wielu dramatów w związkach.

                Kler katolski błądzi jak dziecko we mgle.

                A cała korporacja katolska zmierza szybciutko w kierunku stania się mroczną i
                opresyjną sektą.

                No ale wszak watykańczycy popierają ostatni totalitaryzm w Europie.
                • ultramontanist1 Re: przestańmy sie cackać z debilstwem UB-eckim 16.02.09, 22:26
                  Towarzyszu "abrahadabra" widze, ze macie niejakie klopoty ze zrozumieniem tego co napisal w tonie pojednawczym "nick latarnika", starajac sie wyjasnic jedna z akcji, jednej z grup mlodziezy katolickiej. Tak, jak to sie dzieje we wszystkich demokracjach na swiecie.
                  A wy tu kuzwa zaczynacie wasze slynne z czasow zabijania ksiezy jak chocby Popieluszki czy Suchowolca: "Przestanmy sie cackac z debilstwem katolskim".
                  Powiadam wam zatem towarzyszu, ze wam sie cos z waszego opilstwa z czasow waszej pracy w UB, rzucilo na glowe i gdybyscie, dla przykladu, w mojej obecnosci uzyli waszego zwrotu, to nie gwarantuje czy bym nie uzyl na was dobrze przetrenowanego, chwytu karate.
                  Bo, posrod wielu moich przywar, mam jedna z ktora mi trudno poradzic - nerwus jestem...
                  A tak przy okazji; skoro teraz w Polsce jest demokracja to co wy towarzyszu w Polsce do kuzwy nedzy jeszcze robicie?
                  Jazda mi do waszego raju ateistycznego, do Korei Polnocnej!
                  Tam was, "nastajaszczewo' UB-owca kuzwa, docenia...
                  • abrahadabra ot katolska retoryka i myśl... 16.02.09, 23:46
                    chwyt karate... dobre sobie... :)
                    to jak będziesz smyku kombinował z twoimi chwytami to ja ci tę łapkę przechwycę
                    założę piękną i czystą balachę i urwę przy samej dupie, żeby już Ci głupoty do
                    łba nie przychodziły.

                    Ot jezuicka moralność. Za słowo przypi_rd_lić...

                    Idźcie sobie pobzykać. Ciśnienie wam zejdzie. :)

                    A o tym jak to kler katolski układał się z komuną to ty mi tu smyku nie mów bo
                    coś na ten temat wiem.
                    • nick_llatarnika [...] 17.02.09, 03:18
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • nick_llatarnika Re: przestańmy sie cackać z debilstwem katolskim 16.02.09, 22:28
                  abrahadabra napisał:

                  > powiem ci wprost.
                  > To co promuje w tym temacie korporacja katolska jest złe.
                  > Po prostu złe.
                  > Prowadzi do wielu dramatów w związkach.
                  >
                  > Kler katolski błądzi jak dziecko we mgle.
                  >

                  Za to wy, niedomyta, złodziejska ubecko-lewacko-ateistyczna hałastra
                  bolszewicka, znacie drogę do szczęścia...

                  Pod waszymi pięknymi "postępowymi" hasłami, znowu jak zwykle się kryje terror,
                  korupcja, nędza i gułagi, vide Chavez i Wenezuela, Korea PŁN i Kuba.
                  • krawiec6661 Re: przestańmy sie cackać z debilstwem katolskim 17.02.09, 08:18
                    A jak patrzysz na swoje dziecko, to też widzisz gościa w futrzanej czapie z
                    czerwoną gwiazdą? Moim zdaniem jesteś pie...ięty, skoro w prawie każdym poście
                    piszesz o ubekach. No chyba, że cię kiedyś jakiś skrzywdził np. analnie i teraz
                    się miotasz.
              • krawiec6661 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 08:11
                Zboczeńców to masz tutaj bez liku - www.ksiezapedofile.info/

          • fagusp Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 16.02.09, 17:51
            a/ posunąć trzynastolatkę
            lub
            b/ żyć w celibacie aż do ślubu,
            to wybieram alternatywę oznaczoną literką A.
            Do ameryki mnie nie ciągnie, a bez seksu to można żyć to tylko w
            oazie.
            Walić starych pierdzieli i ich nawoływania do wstrzemięźliwości
            seksualnej. Niech żyje zdrowe dymanko bez zobowiązań!
            A na starość pielgrzymka do Częstochowy, datek na radio Toruń,
            spowiedź i po odbyciu naznaczonej pokuty sumienie mam czyste i idę
            do nieba.
            • alex.4 Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 16.02.09, 18:21
              na szczescie nie musisz wybierac pomiedzy a i b:)
              • nick_llatarnika Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 16.02.09, 21:49
                alex.4 napisał:

                > na szczescie nie musisz wybierac pomiedzy a i b:)


                A stary pedofil Polański musiał wybierać, że go tak żarliwie broniłeś pisząc -
                "Polanski przelecial mloda dziewczyne-hostesse ktora wygladala dojzale."???
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=91413262&a=91443497
                Skończyłem z aleksiejem, teraz zwracam się do forowiczów. Czy nie wydaje się Wam
                trochę dziwne, że zjawia się jakiś nieznany fagusp kamikadze na forum,
                następnego dnia po tym, jak zbeształem aleksieja za jego chamski, niewybredny
                sposób obrony haniebnego czynu pedofila Polańskiego?

                Czy ktoś też mi racjonalnie odpowie, dlaczego ni stąd ni zowąd, jakiś nieznany
                fagsup z Ameryką wyjechał? O takich podobieństwach, jak użycie słowa
                'przelecieć' nawet nie wspomnę, bo nie chcę zdradzać wszystkich tricków. Może
                aleksiej prymitywnie myślał, że wystarczy włączyć polską czcionkę, sprawdzić
                kilka razy pisownię i mu się upiecze?
            • zz26 Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 16.02.09, 21:13
              fagusp napisał:

              > a/ posunąć trzynastolatkę
              > lub
              > b/ żyć w celibacie aż do ślubu,
              > to wybieram alternatywę oznaczoną literką A.

              chcesz powiedizec z ejestes pedofilem? 13 lat to jeszcze dziecko 5 latke sasiada
              tez bys przelecial?
              • fagusp Zagadka logiczna dla zabulgotanych kaznodziei 16.02.09, 22:04
                Jeżeli chłopak nie chce czekać na ślub i posunie piętnastolatkę to pedofil.
                Jeżeli dziewczyna nie chce czekać i bzyknie piętnastolatka to też pedofil (płci
                żeńskiej). I teraz wątpliwość: Jeżeli w chwili odbycia stosunku obydwoje mają po
                piętnaście lat to które z nich wsadzić za wykorzystanie dziecka: ją, jego czy oboje?
                PS. Prujcie się nawiedzone buraki. Wstrzemięźliwość seksualna zdegenerowała wam
                mózgi, bo nadmiar hormonów zżarł wam przysadki mózgowe. I chcecie namówić innych
                na ten zdewociały debilizm. Habit na tyłek i do klasztoru.
                • nick_llatarnika Re: Zagadka logiczna dla zabulgotanych kaznodziei 16.02.09, 22:36
                  fagusp napisał:

                  > Jeżeli chłopak nie chce czekać na ślub i posunie piętnastolatkę to pedofil.
                  > Jeżeli dziewczyna nie chce czekać i bzyknie piętnastolatka to też pedofil (płci
                  > żeńskiej). I teraz wątpliwość: Jeżeli w chwili odbycia stosunku obydwoje mają p
                  > o
                  > piętnaście lat to które z nich wsadzić za wykorzystanie dziecka: ją, jego czy o
                  > boje?
                  > PS. Prujcie się nawiedzone buraki. Wstrzemięźliwość seksualna zdegenerowała wam
                  > mózgi, bo nadmiar hormonów zżarł wam przysadki mózgowe. I chcecie namówić innyc
                  > h
                  > na ten zdewociały debilizm. Habit na tyłek i do klasztoru.



                  To ciebie będą pruli w kryminale, pedofilu, bo tam w końcu trafisz. Zrobią ci z
                  dooopy jesień średniowiecza, he he he

                  Poczytaj sobie polskie prawo na temat stosunków seksualnych nieletnich, bucu
                  zboczony i zrozumiesz, że jest jednym z najbardziej liberalnych pod tym względem
                  w Europie.

                  Nie licz jednak na to, że zgwałcisz piętnastolatkę i przed sądem się głupio
                  wytłumaczysz, że to ona cię zgwałciła, ty pedofilu.
                  • fagusp Strach się nie bać 17.02.09, 00:48
                    Kiedyś były dobre czasy - człowiek ryzykował tylko ekskomuniką, góra ogniem
                    piekielnym. Widać potępienie duszy już nie działa na trzódkę, to straszymy
                    nasłaniem sodomitów. Oryginalna koncepcja - upowszechnienie stosunków analnych w
                    szczytnym celu zachowania dziewictwa aż do ślubu. Widać że kościół katolicki
                    idzie z duchem czasu. Ale na wszelki wypadek skonsultuj nową linię z kimś
                    biegłym w zakresie nauki kościoła.
                    A tak przy okazji - możesz mi naskoczyć dewocie.
                    • nick_llatarnika Re: Strach się nie bać 17.02.09, 04:02
                      fagusp napisał:

                      > Kiedyś były dobre czasy - człowiek ryzykował tylko ekskomuniką, góra ogniem
                      > piekielnym. Widać potępienie duszy już nie działa na trzódkę, to straszymy
                      > nasłaniem sodomitów. Oryginalna koncepcja - upowszechnienie stosunków analnych
                      > w
                      > szczytnym celu zachowania dziewictwa aż do ślubu. Widać że kościół katolicki
                      > idzie z duchem czasu. Ale na wszelki wypadek skonsultuj nową linię z kimś
                      > biegłym w zakresie nauki kościoła.
                      > A tak przy okazji - możesz mi naskoczyć dewocie.


                      Nie dosyć że jesteś odrażający pedofil, to jeszcze jakieś bzdury o stosunkach
                      analnych w twoim chorym łbie powstają, zboczeńcu? Jesteś wyjątkowo obrzydliwym
                      degeneratem.

                      To kościół wschodni wymyślił i praktykuje wśród wiernych tzw 'grecką miłość'.
                      Poczytaj sobie o greckim seksie przedmałżeńskim, he he he.

                      Idź sobie z duchem czasu, zboczeńcu nienawistny i od...rdol się raz na zawsze od
                      katolików. Nikt ciebie na katolicyzm namawiać nie zamierza, więc idź sobie do
                      cerkwi, albo zwyczajem twoich przodków jedź do Moskwy, pokłoń się przeżartej
                      syfilisem mumii Lenina i ucałuj ją w dooopę, bolszewiku.
                  • tanczacy.z.myslami Re: Zagadka logiczna dla zabulgotanych kaznodziei 17.02.09, 12:55
                    nick_llatarnika napisał:

                    > Poczytaj sobie polskie prawo na temat stosunków seksualnych nieletnich,

                    Ty też poczytaj. Stosunki seksualne z osobą 15 lat albo więcej są dozwolone. Niedozwolone jest natomiast np. umożliwianie tym osobom dostępu do pornografii. Skutek tej sprzeczności jest taki, że np. dwoje 16-latków może 'to' robić ale może na 'to' patrzeć.

                    A co wieku ewidentnej partnerki, należy koniecznie sprawdzić przedtem jej dowód osobisty (legitymacja szkolna to za mało).
                    Któryś z przedwojennych aktorów amerykańskich omal nie poszedł do kicia za stosunek z nieletnią. Okazało się podczas rozprawy, że w barze, gdzie ją poderwał (i gdzie piła alkohol!) wyglądała ewidentnie jak studentka, natomiast do sądu na rozprawę przyszła w dziewczęcej sukience, białych skarpeteczkach, warkoczykach i z ukochanym misiem w ręku. Przysięgli omal go nie rozszarpali... do chwili gdy jego obrońca wydobył z niej zeznanie pod przysięgą o tym jak była wyglądana i na ile lat wyglądała.

                    > Nie licz jednak na to, że zgwałcisz piętnastolatkę i przed sądem się głupio
                    > wytłumaczysz, że to ona cię zgwałciła, ty pedofilu.

                    Gwałt jest karalny _niezależnie_ od wieku osoby zgwałconej, nawiedzeńcze.
                • tanczacy.z.myslami Rozwiązanie zagadki: 17.02.09, 13:00
                  agusp napisał:

                  > Jeżeli w chwili odbycia stosunku obydwoje mają po
                  > piętnaście lat to które z nich wsadzić za wykorzystanie dziecka: ją, jego czy
                  > oboje?

                  Żadnego. Seks z osobą 15 lat i starszą jest legalny, oczywiście jeżeli dobrowolny. Jakiekolwiek gwałty, upijanie czy dosypywanie prochów powinny być surowo karane.
            • nick_llatarnika Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 16.02.09, 21:25
              a/ czekać aż zboczeniec pedofil skrzywdzi czyjeś dziecko a nawet kilkoro, zanim da się złapać

              b/. sterylizować od razu, gdy pedofil ujawni swoje skłonności i nie czekać aż zwyrodnialec skrzywdzi niewinne dzieci, pozostawi w ich psychice wspomnienia do końca życia,

              wybieram alternatywę oznaczoną literką a

              Do Ameryki słusznie się nie wybierasz, bo tam z pedofilami nikt się nie cacka. W więzieniu zrobiliby z twojej doopy jesień średniowiecza a jak byś wyszedł na wolność, to założyliby ci obrożę, zdjęcia twojego zboczonego pyska pojawiłyby się w lokalnej prasie, telewizji i zostałyby rozwieszone wszędzie w okolicach twego miejsca zamieszkania, gdziekolwiek byś się udał.
              • krawiec6661 Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 17.02.09, 08:15
                Ano właśnie, a u nas sprawę takiego Paetza się tuszuje a innych pedo-księży co
                najwyżej wysyła na inną parafię (żeby mieli odmianę)... Też ubolewam.

                ---
                www.ksiezapedofile.info/
            • mikrobyznesmen Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 17.02.09, 13:04
              fagusp napisał:

              > a/ posunąć trzynastolatkę
              > lub
              > b/ żyć w celibacie aż do ślubu,
              > to wybieram alternatywę oznaczoną literką A.

              Na mózg ci padło?!
              A poza tym - 13-latce do wieku ślubnego brakuje tylko 5 lat, wytrzymasz jakoś...
              Forumowicze będą cie wspierać duchowo i wirtualnie :)
              • fagusp Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 17.02.09, 13:48
                Nie, nie padło. Po prostu nick_llatarnika wkurzył mnie doborem
                argumentów. Poruszenie sprawy Polańskiego miało się nijak do tematu
                zasadności zachowania dziewictwa przed ślubem. Ale się ładnie
                kojarzylo - można było odnieść wrażenie, że każdy kto bzyka bez
                ślubu to potencjalny gwałciciel dzieci.
                Osobiście nie odczuwam posiągu do trzynastolatek, jednak z radoscią
                informuję, że w czasach wczesnej młodości kilka pietnastolatek się
                znalazło. I bardzo miło te czasy wspominam.
                A tak na marginesie: cnota jest konsekwencją permamentnego braku
                okazji. Nieudacznicy muszą się jakoś bronić przed stresem
                spowodowanym koniecznością przyznania przed samym sobą, że są cipy
                ofiarne. No to dorabiają ideologię do faktów, przypisując swoją
                wymuszoną bierność seksualną dążeniem do doskonałości poprzez
                przestrzeganie nakazów wiary. I ewangelizują niczym psy ogrodnika:
                same nie zjedzą, innym ugryźć nie dadzą.
                A nick_llatarnika to chyba kobitka. Taka raszpla pokroju i postury
                Sobeckiej. Dla takiej doprowadzenie do przeżycia inicjacji
                seksualnej to naprawdę olbrzymie wyzwanie logistyczne. No bo jak tak
                ma takspić faceta, żeby mu się już chciało i jednocześnie jeszcze
                mógł?
                • mikrobyznesmen Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 17.02.09, 15:36
                  fagusp napisał:

                  > Osobiście nie odczuwam posiągu do trzynastolatek,

                  Ufff... ulżyło mi

                  > w czasach wczesnej młodości kilka pietnastolatek się znalazło.

                  Zakładam, że byłeś w wieku zbliżonym do nich, więc pedofilii nie można ci (było) zarzucić, co najwyżej bezecne i chutliwe rozpasanie :)
                • nick_llatarnika Re: Z dwojga złego, to jeśli miałbym wybierać 19.02.09, 14:59
                  Ty degeneracie - pedofilu, drugim odrażającym się zboczeńcem pedofilem się nie
                  zasłaniaj, bydlaku. Sam napisałeś, że wolałbyś "posunąć" trzynastoletnie
                  DZIECKO, niż żyć w celibacie, degeneracie.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=91413262&a=91443497

                  Jestem normalnym mężczyzną, ty zboczeńcu, ale twoje pedofilskie skłonności i
                  poglądy wcześniej czy później zaprowadzą cię do kryminału. Tam takich zboczeńców
                  nie lubią, więc zrobią z ciebie kobietę a z twojej dooopy jesień średniowiecza,
                  he he he

                  Nie pisz więcej do mnie bydlaku-pedofilu, bo się takimi jak ty brzydzę...
    • 4g63 Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 16:35
      zaszczuwania społeczeństwa ciąg dalszy, niech ci transwestyci się uspokoją w końcu, bo znadzie się któregoś dnia ktoś kto ich wszystkich spali na stosie
    • partyboi W XXI wieku ludzie wierzą w takie zabobony 16.02.09, 17:28
      Seks przed ślubem jest nieczysty...Przepraszam, myślałem, że wiara w takie
      bzdury, podobnie jak wiara w diabła z raciczkami i aniołki w blond lokach
      dawno już odeszła do lamusa. Widać jednak, że nawet młodzi temu ulegają.
      • nick_llatarnika Re: W XXI wieku ludzie wierzą w takie zabobony 16.02.09, 22:10
        partyboi napisał:

        > Seks przed ślubem jest nieczysty...Przepraszam, myślałem, że wiara w takie
        > bzdury, podobnie jak wiara w diabła z raciczkami i aniołki w blond lokach
        > dawno już odeszła do lamusa. Widać jednak, że nawet młodzi temu ulegają.

        Tym młodym ludziom chodziło o inny rodzaj czystości, pojęcia którego twój
        móżdżek nie jest w stanie ogarnąć. Zamiast więc tracić czas i rozważać na
        tematy, które najwyraźniej cię przerastają, lepiej weź prysznic i zadbaj chociaż
        o zwykłą ateistyczną czystość...
    • abrahadabra posty sobie wyznaczają... a prysznic to szatan.... 16.02.09, 17:45
      bo pod prysznicem łamią owe posty... ;)

      eh, te dziewczęce zabawy z prysznicem... ;)

      powiem wprost: sr... na takie nauczanie katolskie. Durni durnych nauczają.
      • ultramontanist1 Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 16.02.09, 18:02

        "abrahadabra": "...sr.. na takie nauczanie...".
        No widzisz to moze teraz rozumiesz, ze nie da sie ci nic rozsadnego do tej glowy wlozyc bo poprostu... zbyt intensywnie smierdzisz...
        Niestety, obawiam sie, ze twoje schorzenie nalezy do tych nieuleczalnych.
        • abrahadabra forma nie pasuje to rozumiem a może coś o treści? 16.02.09, 19:17
          powiem Ci to wprost:
          panna i jej gostek opowiadają pierdoły. gostek konia wali a panna po dzyndzlu
          jeździ i fantazjują sobie ile wlezie.

          I jest tylko jeden problem. Katolski kler.

          To stare zboczki wpajają poczucie winy i wstyd młodym ludziom.

          Tylko po to aby mieć władzę.

          Po powiedz co jest złego w zdrowym seksie? Zdrowym to znaczy takim w którym nie
          krzywdzi żadnej ze stron.

          I nie pierdziel o ich nieświadomości krzywdy. To dorośli ludzie.

          Powtórzę jeszcze raz sram na taką naukę, jaka głosi kler katolski. To nauka zła
          i błędna. Prowadzi do wielu dramatów w związkach.
          • nick_llatarnika Re: forma nie pasuje to rozumiem a może coś o tr 17.02.09, 03:49
            abrahadabra napisał:

            > powiem Ci to wprost:
            > panna i jej gostek opowiadają pierdoły. gostek konia wali a panna po dzyndzlu
            > jeździ i fantazjują sobie ile wlezie.
            >
            > I jest tylko jeden problem. Katolski kler.
            >
            > To stare zboczki wpajają poczucie winy i wstyd młodym ludziom.
            >
            > Tylko po to aby mieć władzę.
            >
            > Po powiedz co jest złego w zdrowym seksie? Zdrowym to znaczy takim w którym nie
            > krzywdzi żadnej ze stron.
            >
            > I nie pierdziel o ich nieświadomości krzywdy. To dorośli ludzie.
            >
            > Powtórzę jeszcze raz sram na taką naukę, jaka głosi kler katolski. To nauka zła
            > i błędna. Prowadzi do wielu dramatów w związkach.

            Ale cerkwi bronisz biełaruski chamie niewychowany, twierdząc, że "korporacja
            katolska zabierała prawosławnym a dawała katolom'? Pokazujesz w tej dyskusji
            całą swoją podłość i kulturę.
            • krawiec6661 Re: forma nie pasuje to rozumiem a może coś o tr 17.02.09, 07:02
              >Pokazujesz w tej dyskusji całą swoją podłość i kulturę.

              W innym poście sam (sama?) czynisz podobnie, więc skąd to nagłe święte
              oburzenie? Jeśli brakuje argumentów to nic nie pisz zamiast się głupawo miotać.
      • nick_llatarnika Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 16.02.09, 22:16
        Zastanawiam się więc dlaczego lewacko-komuchowsko-ubecko-ateistyczna hałastra
        tak cuchnie, skoro teoretycznie powinni być miłośnikami kąpieli. Chyba mają to w
        genach po swoich przodkach - parobkach, bolszewikach, moczymordach i innych
        złodziejaszkach.

        Po co więc takie zakłamanie i udawanie czyścioszków?
        • crame Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 16.02.09, 22:33
          Zastanawiam sie, jak zylo sie takim pieniaczom, w erze przed Internetem, czyli
          czasach, gdy nie mozna bylo sie pienic publicznie, a jednoczesnie anonimowo.
          Sorry za OT.
          • ultramontanist1 Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 01:32
            Estecie "crame" - Kupa mieci:
            Czyzby tutejsze odpowiedzi kilku osob na wulgarno - zaczepne wyzwiska ze strony wojujacych ateistow (czytaj: pozostalosc po rozbudowanym do granic przyzwoitosci niegdysiejszym, wydziale IV Urzedu Bezpieczenstwa), tak bardzo macily idylle przebywania wsrod muz?
            Jak widze ten wysublimowany esteta "crame", obrusza sie na "pieniaczy publicznych" a jakby ciut nie dowidzi calej tej ujadajacej ateistycznej zgrai i na kogo to?
            Ano, ukazala sie malenka notatka w gazecie o malenkiej grupie mlodych ludzi ktorzy, bedac katolikami, postanowili sobie podyskutowac o wybranych zagadnieniach celibatu.
            Czyzby tu "esteta" uwazal sam temat za nieestetyczny?
            • unhappy Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 01:36
              ultramontanist1 napisał:

              Weź jeszcze w dyskusji o ateiźmie i okolicach oraz nowomowie katolickiej
              wyciągnij jakiegoś trupa z powstania styczniowego bo o samym komunizm i UB już
              się trochę przejadło.
              • nick_llatarnika Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 04:06
                unhappy napisał:

                > Weź jeszcze w dyskusji o ateiźmie i okolicach oraz nowomowie katolickiej
                > wyciągnij jakiegoś trupa z powstania styczniowego bo o samym komunizm i UB już
                > się trochę przejadło.

                Do dzisiaj jeszcze rodziny zamordowanych bestialsko przez ubeków szukają grobów
                swoich bliskich, więc tylko ubekom i ich dzieciom się "przejadło"...
                • krawiec6661 Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 07:32
                  A wiesz, że widzenie wszędzie ubeków i ich synów to może byc choroba psychiczna
                  np. mania prześladowcza? Dla mnie na przykład komuchy i katole to podobna nacja.
                  Jedni i drudzy mają na sumieniu wiele ludzkich istnień, uwielbiają mówić innym
                  jak żyć, trwają twardo w swoich głupich dogmatach, kłamią, wymyslaja bajki,
                  straszą itd. Macie wiele wspólnych mianowników jeśli sie zastanowić. Macie tylko
                  inny ulubiony kolorek, czarny zamiast czerwonego.
                  • alex.4 Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 09:15
                    No coz zaraz sie dowiesz ze Ubecy wywieszaja w UK reklamy dotyczace ateizmu...:) albo ze teoria ewolucji powstala na zamwienie UB a Darwin byl jej wspolpracownikiem:) To bardzo zabawne jak niektorzy wszedzie widza dzialalnosc UB. Ale to w sumie zrozumiale. Jest wielu wariatow ktorzy wierza w teorie spiskowe. Kiedys wszystkiemu winni byli wyznawc y Bacchusa, potem chrzesciajnie, Zydzi, jezuici itd. Niektorzy bez ingerencji zamaskowanych zlowrogich obcch nie sa w stanie wyobrazic sobie swiata. Zalosne
                • unhappy Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 10:59
                  nick_llatarnika napisał:

                  > Do dzisiaj jeszcze rodziny zamordowanych bestialsko przez ubeków szukają grobów
                  > swoich bliskich, więc tylko ubekom i ich dzieciom się "przejadło"...

                  Przejadło się także tym którym ubecy nikogo nie zamordowali. Pała z logiki!
                  Możesz usiąść.

            • krawiec6661 Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 07:26
              Jeśli sądzisz, że każdy kto nie szanuje waszego głupiego kościoła to UBek, to
              żyjesz chyba na innej planecie albo jestes troszke niedorozwinięty. A tak na
              poważnie, to tak wam właśnie mózgi piorą, że tracicie kontakt z rzeczywistością.
              Szkoda mi tylko waszych dzieci, bo są wciągane przymusem do tej waszej
              beznadziejnej sekty i później wyrastają z nich takie same oszołomy, dla których
              kobieta która urodziła kilkoro dzieci może byc dziewicą, a czarodziej z bajki to
              wróg publiczny numer jeden.
          • unhappy Re: posty sobie wyznaczają... a prysznic to szata 17.02.09, 01:35
            Katowali swoimi przykrymi wynurzeniami znajomych, mam takiego w rodzinie. Na
            każdym zlocie rodzinnym uświadamia nieświadomą resztę co nam strasznego grozi.
            Nie chcę nikogo martwić ale w zeszłym miesiącu kupił sobie komputer.
    • alex.4 Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 18:20
      1 koscil katolicki ma prawo glosic kazda bzdure, jesli nie wplywa to negatywnie na postronnych
      2 kosciol katolicki moze od swoich wyznawcow nakazywac respektowania kazdej bzdury jesli nie lamie to praw czlowieka zarowno czlonkow wsplnoty jka osob postronnych
      A ze moralnosc katolicka nie ejst respektowana przez katolikow i jest dosyc zabawna? Kazdy ma prawo w zyciu wybrac zle, jka spiewal ojciec Kazika.
      Najzabawniejsze jest to, ze katolicy rzeczywiscie powinni zyc bez seksu przed slubem. Tylko ilu to czyni?
      • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 22:46
        Kościół katolicki nie ma żadnych środków prawnych czy innego przymusu, by
        cokolwiek nakazać, bucu niedouczony. Kościół może tylko do wiernych apelować,
        przekonywać. Wszystko jest na zasadzie DOBROWOLNOŚCI i nikt nie zmusza nikogo do
        chodzenia na msze...

        Gdyby nie ta "moralność katolicka", to Polska byłaby do dziś jakimś ogarniętym
        nędzą i terrorem komunistycznym gułagiem, więc czapkę z głowy chamie przed
        katolikami. Wasz TW "Izydor" Sawa jakoś w zniewoleniu Polski przez komunistów
        bardziej pomagał, niż z terrorem komunistycznym walczył, he he he
        • abrahadabra katolikunarodowy posłuchaj to do ciebie... 16.02.09, 23:51
          twoja korporacja katolska zabierała prawosławnym a dawała katolom.
          na ziemiach zachodnich, warmi, śląsku korporacja katolska dostała to i owo, prawda?
          Za free? Myślę, że nie za free.
          więc mi tu z Sapiehami, Wyszyńskimi, Karolkami nie wyjeżdżaj...

          Rzecz tu jest o waszej katolskiej fobii przed seksem, więc nie zmieniajmy tematu.
          • nick_llatarnika Re: katolikunarodowy posłuchaj to do ciebie... 17.02.09, 03:37
            abrahadabra napisał:

            > twoja korporacja katolska zabierała prawosławnym a dawała katolom.
            > na ziemiach zachodnich, warmi, śląsku korporacja katolska dostała to i owo, pra
            > wda?
            > Za free? Myślę, że nie za free.
            > więc mi tu z Sapiehami, Wyszyńskimi, Karolkami nie wyjeżdżaj...
            >
            > Rzecz tu jest o waszej katolskiej fobii przed seksem, więc nie zmieniajmy temat
            > u.

            I wyszło szydło z worka! To was w cerkwi pięknych rzeczy uczą. Miłości do
            bliźnich, do braci chrześcijan, he he he. Co wam, gołodupcy można było zabrać,
            he he he? Ten batiuszka, co wymyślił i nauczył ciebie tych bzdur o rozdawaniu
            kościołowi przez wujaszka Stalina dóbr na ziemiach odzyskanych, to musiał być
            strasznym moczymordą, bo na trzeźwo normalny człowiek by tego nie wymyślił...

            Nie o tym chciałem jednak pisać. Zadziwia mnie, że dorosłeś i nic nie
            zmądrzałeś. Nadal wierzysz, że w czasach terroru stalinowskiego rozdawano
            kościołom dobra państwowe? Teraz wcale się nie dziwię, wasza wierchuszka i wy
            sami akceptujecie i popieracie TW Izydora Sawę. Zostaliście wychowani w
            nienawiści do katolików, co widać na tym forum.
            • krawiec6661 Re: katolikunarodowy posłuchaj to do ciebie... 17.02.09, 07:37
              Nienawiść do katolików to dość powszechne zjawisko, widać to gołym okiem. Ciężko
              na to pracowaliście. Mi szczerze mówiąc jest was po prostu szkoda, bo widok
              faceta klękającego przed jakimś grubasem w sukience jest trochę żałosny. Tobie
              to pewnie jakby ksiądz zgwałcił dziecko to byś powiedział(a), że to sprawka
              "pewnych sił".
        • unhappy Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 01:39
          nick_llatarnika napisał:

          > Kościół katolicki nie ma żadnych środków prawnych czy innego przymusu, by
          > cokolwiek nakazać, bucu niedouczony.

          Ów buc nic nie pisał o środkach prawnych kościoła katolickiego więc bucem
          okazałeś się ty :) O ile cechą buca jest nierozumienie tego co czyta. No bo
          niekoniecznie. Może po prostu jesteś tępy.

          [namolne wizyty w czasach komunizmu wycinam]
          • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 04:18
            Ów buc napisał:

            "kosciol katolicki moze od swoich wyznawcow nakazywac respektowania kazdej
            bzdury jesli nie lamie to praw czlowieka zarowno czlonkow wsplnoty jka osob
            postronnych"

            Teraz posłuchaj durniu niedouczony. Żeby coś nakazywać obywatelom, to trzeba
            mieć do tego środki prawne, czyli prawo musi takie działanie legitymizować, bo
            inaczej takie działanie byłoby ZŁAMANIEM PRAWA - naruszeniem nietykalności
            osobistej i swobód obywatelskich.

            Do książek więc bucu, zamiast głupio filozofować, he he he
            • krawiec6661 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 07:56
              Moim zdaniem Biblia namawia do nietolerancji rasowej, płciowej i mordowania, za
              to powinna byc zakazana, podobnie jak inne tego typu "święte księgi". Przykłady
              znalezione na szybko:

              zaprowadzisz tego mężczyznę lub kobietę - którzy tej złej rzeczy się dopuścili -
              do bramy miasta i będziesz tego mężczyznę lub tę kobietę kamienował, aż śmierć
              nastąpi

              ---

              Potem Mojżesz kazał Izraelitom wyprowadzić bluźniercę poza obóz i ukamienować.
              Synowie Izraela uczynili to, co Pan rozkazał Mojżeszowi.

              ---

              Pan zaś rzekł do Mojżesza: «Człowiek ten musi umrzeć - cała społeczność ma go
              poza obozem ukamienować».

              ---

              Dalej powiedział Pan do Mojżesza: 2 «Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta
              zaszła w ciążę i urodziła chłopca, pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak
              samo jak podczas stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie

              eżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa tygodnie, tak jak
              podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie przez sześćdziesiąt sześć dni
              dla oczyszczenia krwi

              ---

              Każde ubranie, każda skóra, na którą wyleje się nasienie, będzie wymyta wodą i
              nieczysta aż do wieczora.

              ---

              Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to
              pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie
              nieczysty aż do wieczora.

              ---

              Gotów jestem zabić człowieka dorosłego, jeśli on mnie zrani,
              i dziecko - jeśli mi zrobi siniec!

              ---

              Było coś jeszcze o tym, że jeśli kobieta będzie chciała rozdzielić dwóch
              walczących facetów i przypadkowo złapie któregoś za przyrodzenie tez ma zostac
              zgładzona :)))) Ta książka ocieka krwią i spermą...
            • unhappy Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 10:57
              nick_llatarnika napisał:

              > Ów buc napisał:
              >
              > "kosciol katolicki moze od swoich wyznawcow nakazywac respektowania kazdej
              > bzdury jesli nie lamie to praw czlowieka zarowno czlonkow wsplnoty jka osob
              > postronnych"
              >
              > Teraz posłuchaj durniu niedouczony.

              A to teraz jeszcze oprócz tego, że jesteś bucem przyznałeś, że jesteś durniem bo
              dalej nie rozumiesz słowa pisanego :)

              Gratulacje :D

              > Żeby coś nakazywać obywatelom, to trzeba
              > mieć do tego środki prawne, czyli prawo musi takie działanie legitymizować, bo
              > inaczej takie działanie byłoby ZŁAMANIEM PRAWA - naruszeniem nietykalności
              > osobistej i swobód obywatelskich.

              A teraz odnieś to co napisałeś do tego:

              "kosciol katolicki moze od swoich wyznawcow nakazywac respektowania kazdej
              bzdury jesli nie lamie to praw czlowieka zarowno czlonkow wsplnoty jka osob
              postronnych"

              Czy to wystarczy żebyś podkulił ogonek i wrócił do elementarza czy dalej
              wykazywać ci czarno na białym, że ubliżanie rozmówcom na podstawie własnego
              nierozumienia treści tego co napisali dowodzi nie inteligencji i douczenia ale
              zwykłego duractwa?

              > Do książek więc bucu, zamiast głupio filozofować, he he he

              Doprawdy - taki tekst wydalony przez ciebie brzmi przezabawnie :D
        • elve Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 23:02
          > Gdyby nie ta "moralność katolicka", to Polska byłaby do dziś
          > jakimś ogarniętym nędzą i terrorem komunistycznym gułagiem

          zupełnie jak Czechy.
          bredzisz.
          • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 19.02.09, 01:09
            elve napisała:

            > > Gdyby nie ta "moralność katolicka", to Polska byłaby do dziś
            > > jakimś ogarniętym nędzą i terrorem komunistycznym gułagiem
            >
            > zupełnie jak Czechy.
            > bredzisz.

            Wam ta nienawiść do katolików rzuca się niektórym na umysł, he he he

            Przecież to oczywiste, że gdyby nie antykomunistyczny opór polskiego
            społeczeństwa, ddyby Polsce się nie udało, gdyby nie dała przykładu innym
            państwom, to Czechy też byłyby nadal komunistycznym gułagiem, tak jak do dziś
            Kuba czy Korea.
      • mikrobyznesmen Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 13:16
        alex.4 napisał:

        > 1 koscil katolicki ma prawo glosic kazda bzdure, jesli nie wplywa to negatywnie
        > na postronnych
        > 2 kosciol katolicki moze od swoich wyznawcow nakazywac respektowania kazdej bzdury
        > jesli nie lamie to praw czlowieka zarowno czlonkow wsplnoty jka osob postronnych

        To dotyczy chyba każdego związku wyznaniowego.
        I to zamyka dyskusję :)
        • alex.4 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 14:44
          Alez czywiscie. Dotyczy to kazdej ideologii
    • azp11 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 18:59
      Worek ze specjalistami od seksu katolików się rozwiązał?
      • alex.4 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 09:18
        skoro Polska jest krajem gdzie podobno jest ponad 90% katlikow to nie dziwne ze musi byc tylu specjalistow d seksu katlickiego (lub z katolikami):)
      • mikrobyznesmen Przecież Polacy znają się na wszystkim :) 17.02.09, 13:12
        azp11 napisał:

        > Worek ze specjalistami od seksu katolików się rozwiązał?

        Gdyby to był artykuł np. "jak najlepiej wyleczyć się z kataru" to postów byłoby jeszcze więcej, wszak każdy Polak to lekarz, już Stańczyk to udowodnił.
        Po prostu : wszyscy Polacy znają się na wszystkim :)
    • asdfgz Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 21:56
      1. język jest sugestywnym zabiegiem gazety w. a nie kk, który to mówi również o
      czystości małżeńskiej. czystość małżeńsja jak najbardziej obejmuje seks.
      2. pytania typu 'dlaczego' można było skierować właśnie na tej debacie. było
      przyjść.
      odpowiadał ten pan:
      www.dailymotion.pl/video/x504dt_sex-jest-zbyt-piykny_shortfilms
    • pnti Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 16.02.09, 23:34
      Niech mi ktoś powie skąd się bierze ten obłęd na punkcie seksu ? W
      imię czego całe pokolenia młodych kobiet wiążą się w ostatnim
      momencie z często zupełnie przypadkowymi mężczyznami, ponieważ
      wcześniej praktycznie zakazywano im kontaktów z mężczyznami ?

      Nie twierdzę, że wierność jest czymś złym, jednak niewątpliwie złe
      jest karmienie młodych ludzi bezsensownymi złudzeniami, w które
      wcześniej uwierzyliśmy sami.

      Seks niczego nie zmienia. Jest jak słodki cukierek, czy porcja
      dobrych lodów. Są smaczne, ale tylko od czasu do czasu i nigdy nie
      zastąpią normalnego, codziennego jedzenia, które jest dużo bogatsze
      niż nawet największa paczka pączków od Bliklego.


      • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 02:57
        Nie wiem, skąd się bierze twój i tobie podobnych obłęd na punkcie seksu. Idź
        więc do seksuologa.

        Jak już wspominałem, normalny człowiek interesuje się swoim życiem seksualnym a
        nie cudzym, bo wie, że to sfera prywatna każdego człowieka, więc się nie
        wpierdziela w cudze życie seksualne...
        • krawiec6661 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 08:13
          > Jak już wspominałem, normalny człowiek interesuje się swoim życiem seksualnym a
          > nie cudzym, bo wie, że to sfera prywatna każdego człowieka, więc się nie
          > wpierdziela w cudze życie seksualne...

          No właśnie, dlaczego więc wy katole stale się wpierdzielacie?

          ---
          www.ksiezapedofile.info/
          • alex.4 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 09:21
            I nie uzyskales dpowiedzi:) bo co wolno kosciolowi to innym nie... a tak na marginesie katolizyzm i seks - w Galii w V w. na synodacxh czesto podejmowano temat jak bedzie wygladala kwestia obecnsci czlowieka w raju. Troske zgromadzonych biskupow wzbudzala kwestia obecnosci kobiet i ich nagosci. Uznao, ze kobiety moga byc zbawione, ale pod postacia mezczyzn:)
            • krawiec6661 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 10:34
              >Troske zgromadzonych
              > biskupow wzbudzala kwestia obecnosci kobiet i ich nagosci. Uznao, ze kobiety mo
              > ga byc zbawione, ale pod postacia mezczyzn:)

              Niezłe. Cóż, my mamy problemy typu "jak napisać program aby działał" albo "jak
              położyć kafelki aby się nie odklejały", a taki ksiundz jeden z drugim duma nad
              tym ile diabłów mieści sie na główce od szpilki albo właśnie co począć z nagimi
              kobietami w raju... Rozumiem, że ktoś może byc chory psychicznie albo leniwy,
              ale dlaczego my mamy utrzymywać takich nic nie wartych pasożytów i brac pod
              uwagę ich chory wymysły?
        • hefajstion Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 14:41
          nick latarnika. Czytam Twoje posty i dochodze do wniosku ze Ty nie
          jestes katolikiem/katoliczka. Zbyt wiele w nich jadu i nienawisci.
          Katolik ma sie kierowac miloscia blizniego a jak podejmuje dyskusje
          powinien czynic to w sposob inteligentny odpowiednio dobierajac
          slowa i argumenty aby nie obrazac innch osob. Ty tak nie czynisz -
          co wiecej wystawiasz zle swiadectwo naszej wierze i wszystkim
          katolikom - stad takie a nie inne postrzeganie katolikow i kosciola
          katolickiego. Jestem katolikiem i nie chce abys sie wypoiwadal/ala w
          wmoim imieniu. Mam swoje zdanie i pod radykalny fanatyzm nie chce
          byc podciagany.
          A co do inicjatyw jak opisano w artykule. Hmm nie zgadzam sie z
          gloszonymi tam tezami ale nikomu nie zabraniam dyskutowania na ten
          temat a tym bardziej zagldania do lozka. Ja osobiscie nie stronie od
          seksu bo wg mnie jest on piekna strona zycia...dla mnie cool.
          Natomist zaden ksiadz czy biskup, ktory nie ma prawa z uwagi na
          przysiege tego robic, nie bedzie mi mowil czy mam sie sexic, walic
          konia itp robie to wtedy kiedy mam na to chec...oni niech sie modla
          medytuja i pomagaja bez zbytniej ingerencji w strefy intymne
          spoleczenstwa.
          Pisze to jako katolik.
          • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 19.02.09, 01:54
            hefajstion napisał:

            > nick latarnika. Czytam Twoje posty i dochodze do wniosku ze Ty nie
            > jestes katolikiem/katoliczka. Zbyt wiele w nich jadu i nienawisci.
            > Katolik ma sie kierowac miloscia blizniego a jak podejmuje dyskusje
            > powinien czynic to w sposob inteligentny odpowiednio dobierajac
            > slowa i argumenty aby nie obrazac innch osob. Ty tak nie czynisz -
            > co wiecej wystawiasz zle swiadectwo naszej wierze i wszystkim
            > katolikom - stad takie a nie inne postrzeganie katolikow i kosciola
            > katolickiego. Jestem katolikiem i nie chce abys sie wypoiwadal/ala w
            > wmoim imieniu. Mam swoje zdanie i pod radykalny fanatyzm nie chce
            > byc podciagany.

            Twoja kłamliwa deklaracja zupełnie nie przystaje do tego co piszesz,
            prowokatorze... Co was to obchodzi czy jestem katolikiem czy nie, jakie to dla
            was ma znaczenie????????????

            No, PYTAM WAS MŁOTY? Co was obchodzi mój światopogląd czy wyznanie????????? Po co to wam????

            Odpierdólta się więc ode mnie od mego światopoglądu, tak samo odpierdólta się chamy agresywne od tych młodych ludzi. Każdy ma prawo decydować o własnym życiu i dupcyć się kiedy sam uważa za stosowne. Wy zaś prymitywy, próbujecie ich wyśmiać, wklejacie jakąś swoją ateistyczną, antykościelną propagandę. "Nauczać" o kościele, nawracać na ateizm i pouczać to se możecie własne dzieci, cymbały niedouczone, bo ludzie jak będą chcieli to sobie sami znajdą potrzebne informacje.


            > A co do inicjatyw jak opisano w artykule. Hmm nie zgadzam sie z
            > gloszonymi tam tezami ale nikomu nie zabraniam dyskutowania na ten
            > temat a tym bardziej zagldania do lozka.

            Buuuuuuuuuuuuueeeeeeeeechachachacha. 90% ludzi nie lubi zboczeńców-podglądaczy.
            Jak wy, ateiści, zamiast uprawiać seks, lubicie podglądać innych, to se wstawcie
            do sypialni kamerki internetowe i wzajemnie się podglądajcie.

            Ja osobiscie nie stronie od
            > seksu bo wg mnie jest on piekna strona zycia...dla mnie cool.
            > Natomist zaden ksiadz czy biskup, ktory nie ma prawa z uwagi na
            > przysiege tego robic, nie bedzie mi mowil czy mam sie sexic, walic
            > konia itp robie to wtedy kiedy mam na to chec...oni niech sie modla
            > medytuja i pomagaja bez zbytniej ingerencji w strefy intymne
            > spoleczenstwa.
            > Pisze to jako katolik.

            Nędzny prowokator. Jeżeli ksiądz ci mówi kiedy ci wolno dupcyć a kiedy nie, to z
            ciebie ofiara losu i popychadło, he he he. Wątpię więc jakaś normalna kobieta
            ładniejsza od kozy będzie z tobą chciała pójść do łóżka.

            Co innego, gdybyś sam coś postanowił, jak to zrobili ci młodzi ludzie. Ich
            wybór, nie twoja sprawa, jak również jakimi motywami się kierowali.
          • nick_llatarnika Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 19.02.09, 14:39
            hefajstion napisał:

            > nick latarnika. Czytam Twoje posty i dochodze do wniosku ze Ty nie
            > jestes katolikiem/katoliczka. Zbyt wiele w nich jadu i nienawisci.
            > Katolik ma sie kierowac miloscia blizniego a jak podejmuje dyskusje
            > powinien czynic to w sposob inteligentny odpowiednio dobierajac
            > slowa i argumenty aby nie obrazac innch osob. Ty tak nie czynisz -
            > co wiecej wystawiasz zle swiadectwo naszej wierze i wszystkim
            > katolikom - stad takie a nie inne postrzeganie katolikow i kosciola
            > katolickiego. Jestem katolikiem i nie chce abys sie wypoiwadal/ala w
            > wmoim imieniu. Mam swoje zdanie i pod radykalny fanatyzm nie chce
            > byc podciagany.

            Twoja kłamliwa deklaracja zupełnie nie przystaje do tego co piszesz,
            prowokatorze... Co was to obchodzi czy jestem katolikiem czy nie, jakie to dla
            was ma znaczenie????????????

            No, PYTAM WAS MŁOTY zakłamane? Co was obchodzi mój światopogląd czy
            wyznanie????????? Po co to wam????

            Odpierdólta się więc ode mnie od mego światopoglądu, tak samo odpierdólta się
            chamy agresywne od tych młodych ludzi. Każdy ma prawo decydować o własnym życiu
            i dupcyć się kiedy sam uważa za stosowne. Wy zaś prymitywy, próbujecie ich
            wyśmiać, wklejacie jakąś swoją ateistyczną, antykościelną propagandę. "Nauczać"
            o kościele, nawracać na ateizm i pouczać to se możecie własne dzieci, cymbały
            niedouczone, bo ludzie jak będą chcieli to sobie sami znajdą potrzebne informacje.


            > A co do inicjatyw jak opisano w artykule. Hmm nie zgadzam sie z
            > gloszonymi tam tezami ale nikomu nie zabraniam dyskutowania na ten
            > temat a tym bardziej zagldania do lozka.

            ZAGLĄDANIA KOMUŚ DO ŁÓŻKA???? Buuuuuuuuuuuuueeeeeeeeechachachacha. 90% ludzi nie
            lubi zboczeńców-podglądaczy.

            Jak wy, ateiści, zamiast uprawiać seks, lubicie podglądać innych, to se wstawcie
            do sypialni kamerki internetowe i wzajemnie się podglądajcie.

            Ja osobiscie nie stronie od
            > seksu bo wg mnie jest on piekna strona zycia...dla mnie cool.
            > Natomist zaden ksiadz czy biskup, ktory nie ma prawa z uwagi na
            > przysiege tego robic, nie bedzie mi mowil czy mam sie sexic, walic
            > konia itp robie to wtedy kiedy mam na to chec...oni niech sie modla
            > medytuja i pomagaja bez zbytniej ingerencji w strefy intymne
            > spoleczenstwa.
            > Pisze to jako katolik.

            Piszesz jako zakłamany prowokator katolika udający, he he he. Jeżeli ksiądz ci
            mówi kiedy ci wolno dupcyć a kiedy nie, to z
            ciebie ofiara losu i popychadło, he he he. Wątpię więc jakaś normalna kobieta
            ładniejsza od kozy będzie z tobą chciała pójść do łóżka.

            Co innego, gdybyś sam coś postanowił, jak to zrobili ci młodzi ludzie. Ich
            wybór, nie twoja sprawa, jak również jakimi motywami się kierowali.
    • anglo to jest kościelna moralność pani Dulskiej 16.02.09, 23:39
      U mnie, w bardzo fajnej wsi, na największe moralizatorki kreują się stare baby,
      które chodzą do kościoła codzienne a zapominają, że 40 lat wcześniej jak i ich
      córki 23 lata temu zaliczyły "wtopę" w postaci niechcianej ciąży z pierwszym
      lepszym oczywiście wierzącym w "czystość" gogusiem we wsi. Wnuczka z Oazy jest
      akurat w 5 miesiącu ciąży i tak samo oburza ją Raczek a nawet sceny miłosne w
      Titanicu..
      • ultramontanist1 Re: to jest kościelna moralność pani Dulskiej 17.02.09, 00:59
        A dlaczego ty picusiu wymyslasz jakas niestworzona historyjke ad hoc a to o "raczkach" a to o "Tytanicu", tylko po to by "twoje " bylo na wierzchu?
        Wyobraz sobie picusiu - miglancu, ze na tym forum zdarzaja sie takze ludzie krytyczni, ktorym takie zmyslenia jak twoje tylko czas zabieraja.
        Moralizuj sobie dalej te twoje przyslowiowe "stare baby", jezeli rzeczywiscie takie durne jak je opisujesz, znajdziesz jeszcze gdziekolwiek a tych mlodych, co tam sobie sie spotykaja z wlasnej inicjatywy w kosciele, zostaw w spokoju...
        Amen.
        • krawiec6661 Re: to jest kościelna moralność pani Dulskiej 17.02.09, 07:08
          Skąd to przekonanie że on kłamie? Aż tak ciężko uwierzyć w to, że część
          katolików to hipokryci? Jasne, wszak u was sami wyważeni, mądrzy, uczciwi,
          szczerzy ludzie, którym do głowy by nie przyszło czynić cokolwiek co jest nie
          właściwe lub nie moralne. Starsze panie katoliczki są zwykle sympatyczne,
          tolerancyjne i piekielnie rozumne (nie mówiąc o urodzie i wdzieku). Podobnie z
          księżmi, te wszystkie afery złodziejskie i gigantyczne odszkodowania za gwałty
          na dzieciach to Michnik wtmyśla i rozsyła po świecie :))))
      • nick_llatarnika Re: to jest kościelna moralność pani Dulskiej 17.02.09, 03:02
        anglo napisał:

        > U mnie, w bardzo fajnej wsi, na największe moralizatorki kreują się stare baby,
        > które chodzą do kościoła codzienne a zapominają, że 40 lat wcześniej jak i ich
        > córki 23 lata temu zaliczyły "wtopę" w postaci niechcianej ciąży z pierwszym
        > lepszym oczywiście wierzącym w "czystość" gogusiem we wsi. Wnuczka z Oazy jest
        > akurat w 5 miesiącu ciąży i tak samo oburza ją Raczek a nawet sceny miłosne w
        > Titanicu..

        I na podstawie tego jednego przypadku oceniasz prawie 40 mln ludzi? To ty się
        chociaż nie rozmnażaj...
        • krawiec6661 Re: to jest kościelna moralność pani Dulskiej 17.02.09, 07:14
          > I na podstawie tego jednego przypadku oceniasz prawie 40 mln ludzi?

          Tak, statystycznie to jeden przypadek, masz rację. Możliwe że po drugiej stronie
          kuli ziemskiej dało by sie znaleźć jeszcze jeden podobny. To razem dwa.

          >To ty się
          > chociaż nie rozmnażaj...

          O, nasz miłośnik lub miłośniczka kultury zabiera głos... Tacy właśnie jesteście
          hipokryci. A co do rozmnażania, to katolicy jednak są w tym najlepsi, mnożą się
          jak króliki a potem jęczą żeby im zapomogi dawać bo im się należy. W życiu
          zwykle nie wiele osiągacie pod względem finansowym, więc pozostaje jedynie
          liczyć, że któreś z dziesięciorga dzieci wyrośnie na bogacza i da :)
    • mmena Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 08:53
      A wracajac do artykulu - czemu seks po slubie? Jakie jest wyjasnienie? Zyje w
      kraju katolickim, z zaleceniami kosciola spotykam sie na codzien, ale jeszcze
      nigdy nie uslyszalam wyjasnienia. Czemu seks przed slubem jest grzechem? Co w
      nim jest zlego? Po co powstrzymywac pozadanie kiedy ma sie obok siebie ukochana
      osobe? Jesli dwoje doroslych ludzi decyduje sie na milosc fizyczna i nikogo przy
      tym nie krzywdzi to czemu ma to byc zle?
      I nie mowcie mi, ze Bog potepia zyjacych w milosci bez slubu, a blogoslawi
      nienawidzacym sie malzonkom tylko dlatego, ze przysiegali sobie w kosciele.
      • krawiec6661 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 11:02
        > A wracajac do artykulu - czemu seks po slubie? Jakie jest wyjasnienie? Zyje w
        > kraju katolickim, z zaleceniami kosciola spotykam sie na codzien, ale jeszcze
        > nigdy nie uslyszalam wyjasnienia.

        Może jesteś pierwszym katolikiem, który o to zapytał. Uważaj, możesz być uznany
        przez innych katolików za ubeka na usługach Moskwy.
    • alex.4 Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 09:09
      Tylko po co cytowac Daviesa? Przeciez to bardzo kiepski autor. Bardzo slaby, jego kariera jest rezultatetwenm tylko kompleksow w Polsce. Jesli chcesz poczytac o stosunku chrzescijanstwa d ciala w starozytnosci to polecam prace Browna (autor bardzo niechlujnie pwoluje sie na zrodla, to wada jego pracy) czy ksiazke o kosciele prof. Wipszyckiej
      Trzeba tez pamietac ze zawsze istniala rznica pomiedzy teoria a praktyka:)
    • myfanawy Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 09:56
      "Ale prawdziwa miłość, spełniona miłość, może być tylko w małżeństwie i warto
      na nią poczekać"

      Jak ja lubie, kiedy wszystko jest zawsze takie czarne albo biale, swiaty
      prosty jak 2+2. Nie ma malzenstwa - nie ma prawdziwej milosci. Kropka. Ignoranci.
      • alex.4 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 14:37
        A jesli w malzenstwie nie ma prawdziwej milosci czy to znaczy ze to nie jest amlzenstwo:)? Przeciez te zdanie to czysty absurd
    • men_53 Czemu księża nie czekają na "swój czas" dla seksu? 17.02.09, 13:03
      No, czemu?
      Czemu ciurlają się za życia? Przecież ślubowali?
    • alex.4 Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 14:39
      ja ni wchodze w dyskusje z takimi osobnikami. Wpisuje ich na liste niewidocznych i nie widze ich wypowiedzi. To najzdrowsze podejscie:)
      • unhappy Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 17.02.09, 15:45
        Dopiero po twoim poście coś mnie tknęło bo wcześniej założyłem że
        funkcjonalności PLONK'a nie ma na tym forum. A tu proszę - jest :D

        Dzięki, dzięki, dzięki :D
    • ogabignac Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 19.02.09, 06:23
      "Czystość", dziewictwo, powstrzymywanie się od seksu to taka forma
      upodmiotowienia nieistniejącego guru, boga czy jak by go tam zwać.
      - Proszę księdza - o tu mam zaświadczenie od ginekologa - proszę ogłosić z
      ambony żem dziewica.
      Samobiczującym się muzułmanom w Bagdadzie leje się krew, tu nad Wisłą dorosłe
      baby obnoszą się z ciasną dziurką - oto bóg w czystej postaci.
      Kto nie wierzy - niech zajrzy.
      • ultramontanist1 Re: Kościół: seks? Tak, ale w swoim czasie 19.02.09, 16:40
        Ten "ogabignac" jakby ciut za duzo naczytal sie roznosci i do tego o jeden artykul za wiele...
        Najpierw informuje o "upodmiotowieniu guru" by po chwili udramatyzowac to "lejaca sie krwia w Bagdadzie" i wreszcie dobic gwozdziem w sama glowe informacja o tym jak to "nad Wisla (...) baby obnosza sie ciasna dziurka"...
        Uff!
        Malo tego, wszystkich niedowiarkow (tzn., takich jak ja), wzywa smialo: "Kto nie wierzy - niech zajrzy"...
        A ja biedak musze sie teraz drapac w glowe; jak mu zajrzec pod kopulke?
    • sizar-sizar Seks po kapucyńsku 19.02.09, 16:39
      Ciekawy artykulik w temacie Niecodzienny ksiądz idzpodprad.salon24.pl/387606.html
      • lech.niedzielski Re: Seks po kapucyńsku 22.02.09, 09:39
        sizar-sizar napisał:

        > Ciekawy artykulik w temacie Niecodzienny ksiądz idzpodprad.salon24.pl/387606.html
        A farfulić fifułkę wolno ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka