Dodaj do ulubionych

kucharka - czy ktos zna???

28.07.09, 11:41
potrzebna mi osoba, która ugotuje mi kilka potraw na chcrzciny u
mnie w domu a raczej pomoze poczerści, bo rodzine mam przyjezdną z
obu stron - i beda cały weekend, wiec kolacje i sniadania tez,
dlatego lokal odpada, bo wyręczy mnie tylko w przyjeciu,a wole
zrobic wiecej zeby zostało na kolacje na przyklad. Ratujcie, to moj
pierwszy rodzinny zlot - 20 osób - o matko juz sie boje!!! a skąd
ciasta??? mam mętlik!
Obserwuj wątek
    • mama_amelii Re: kucharka - czy ktos zna??? 28.07.09, 13:55
      Ja jeszcze niedawno robiłam 3 parapetówki co sobotę(każda na 20 osób).Wszystko zrobiłam sama(obiad z dwóch dań-zupa plus 2 rodzaje mięs do wyboru;2 różne sałatki,przystawki,wędliny,surówki.Ciasta kupowałam u Lecha.
      Myslę,że taka kucharka policzy sobie nieźle:)Nie znam żadnej niestety.
      Jeśli sama nie dasz rady to zamów częściowy catering u Lecha(maja tam półmiski wedlin,zresztą wszystkiego do wyboru do koloru.Już tam zamawiałam i było bardzo smcznie.
      To tylko taka moja propozycja gdybyś nie znalazła kucharki lub nie miała innego wyjścia.
      www.lech.bialystok.pl/catering.php
      • magdalena.ski Re: kucharka - czy ktos zna??? 28.07.09, 15:00
        wiesz ja juz lecha obczailam i mam wycene cateringu,własnie u Lecha
        ale szukam alternatywy, a goscie wiesz, wszystko fajnie tylko goście
        przez 3 dni, min. trzy posiłki, i jeszcze wszyscy spia u ciebie, to
        wielka róznica, buuuuuuuuuuuuuuu
    • julka130 Re: kucharka - czy ktos zna??? 28.07.09, 16:42
      Zgadzam się profesjonalna kucharka sobie nieźle policzy za taką usługę.
      Może napisz do vilemO ona piecze ciasta, a jak się dogadacie to może i sałatki i
      coś z mięsa wymodzi. Proponuję też porozmawiać z najbliższymi koleżankami może
      One Ci pomogą. My na osiedlu tak sobie często pomagamy.
    • mama_amelii magdalena:) 29.07.09, 09:00
      Tylko to bedzie wasza najbliższa rodzina i zje chętnie wszystko co im podasz.Myślę,że największą atrakcją będzie wspólne spędzenie czasu(bo nie na codzień się nie widzą).Nie szalej,zrób normalne śniadanie,normalny obiad.To tylko wydaje się nie wykonalne:)
      Talerz wedlin,jajka na twardo,sery,albo na ciepło kiełbaska biała,jajecznica z bekonem lub pomidorkami,może jakaś sałatka?
      Jak będziesz tak przeżywała jedzenie dla gości(a własciwie rodziny,(która na pewno ci pomoże) to zapomnisz z jakiej okazji oni do Was przyjechali.A w tym czasie najważniejsze będzie Twoje dzecko i jego chrzciny.Nie zapomnij o tym:)
      • magdalena.ski Re: magdalena:) 29.07.09, 11:29
        Wiem, wiem Mamo Amelii, i staram sie nie wpadac w panikę, juz ciasta
        zamówiłam, tort tez, mam namiar na dobre wedliny, no ale .......(jak
        zwykle, cholender musze sie wygadac to łatwiej eheheh) wiesz to moja
        pierwsza uroczystośc i chce zeby wszystko dobrze wypadło, pierwszy
        raz bedzie u mnie tesciowa, siostry męza z rodzinami :) troche
        przesadzam, wiem, ale tesciowa jak robi impreze to nie daje jednego
        obiadu, słynie z tego, ze u niej, jest pięc rodzajów ryb, w tym w
        galaracie, po grecku, sandacze szczupaki itp. miesa pieczone -
        szynki, karkówki, nadziewane i jeszcze nie wiadomo co :) zaznaczam,
        ze tesciowa jest okej i wogóle sie nie wtrąca i wszystko co jest
        związe z moim męzem, omawia ze mną, bo to ja mam teraz wieksze prawa
        do niego :))) ale człowiek tez by tak chciał buuuuuu nie iem kiedy
        teraz przyjadą do mnie, wiec dlatego mnie tak podgryza ten nerw, a
        jeszcze je4stem taka głupia, ze powiedziałam mamom, ze nic mają nie
        przywodzic, bo sa naszymi goścmi - wiem ze sobie poradze, ale
        pomarudzic musze!!!! a meza juz nie chce zamęczac :)))
        dzieki za rady!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka